Gość: Dorota K.
IP: 74.63.112.*
18.08.10, 21:17
Mam problem z biurami nieruchomosci, chce kupic dzialke pod Wroclawiem i
ciezko jest cos kupic bez posrednikow, gdyz wiekszosc ofert sprzedazy dzialek
jest z biur nieruchomosci. Jednak jak dzwonie do nich aby sie dowiedziec
chociaz o lokalizacje to nie chca udzielac zadnych informacji, nawet odnosnie
dokladnej lokalizacji. Chca aby podpisywac z nimi umowe na kupno, jeszcze
przed obejrzeniem, nawet nie chca pokazac dzialki ani podac lokalizacji bez umowy.
Co robic w takiej sytuacji?
Czy sa jakies podstawy prawne?
Ale wszytskie biura sa nie do ugjecia w tej kwestii, a kupno dzialki przez
osobe prywatna graniczy z cudem.
Co robic w takiej sytuacji?