Gość: 1234-567
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
07.04.02, 23:51
Czasami jest ich tylu, że przejść nie można. Czy nie ma już innych miejsc do
handlowania majtkami i szczypiorkiem? Straż Miejska co jakiś czas nadyma się i
robi obławy. Fajnie wygląda ucieczka handlarzy wszystkimi wyjściami. Straż
łapie kogoś, wlepia mandat (i tak nikt nie płaci) i sobie idzie. Handlarze wra-
cają i znów jest pełno pod placem 1-Maja. Umila przechodzenie dodatkowo smrodek
z baru (gotowane ścierki + spalenizna)i jak jest ciepło jakiś grajek.
Słowem - pełny folklor. Tylko, że my chcielibyśmy ewentualnie do Europy...