Dodaj do ulubionych

Wrocławskie przystanki

08.05.02, 09:26
Od kilku lat wydaje się nie małe środki finansowe na przebudowę, budowę i
urządzenia montowane na przystankach. Były przetargi. Część wiat jest z
importu, część wygląda jakby były zrobione w jakiejś szopie albo garażu.
Świadomość gigantycznego wandalizmu i głupoty niektórych mieszkańców naszego
miasta zmusza do postawienia takim obiektom podstawowego wymogu: muszą być
dostępne bez problemu części zamienne, a naprawa prosta i ekspresowa.
Przystanki nie istnieją jednak tylko dla wandali i dlatego powinny być wygodne,
estetyczne i funkcjonalne. Stojąc często na przystanku tramwajowym przy Centrum
Borek zastanawiam się dlaczego dla tysięcy ludzi przewijających się przez to
miejsce, objuczonych ciężkimi torbami przygotowano 2-osobową ławeczkę bez
zadaszenia. I jeszcze jedno nawet najciekawsze konstrukcyjnie, najbardziej
odporne na wandalizm i miłe dla oka przystanki trzeba sprzątać. Nie chodzi tu o
kilka dużych liter S wykonanych starą miotłą, ale o faktyczne utrzymywanie tych
obiektów w czystości. Wiele przystanków aż klei się od brudu, szyby są nie myte
od miesięcy, na licznych przystankach można spotkać uszkodzoną nawierzchnię.
Pora by coś z tym zrobić. Środki czystości nie są już reglamentowane, firma
zajmująca się sprzątaniem, o ile wiem, jest już dawno wybrana. Pozostaje więc
sumienna kontrola ze strony ZDIK'u. Życze powodzenia, bo z takimi przystankami
ciężko będzie starać się o EXPO.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka