Dodaj do ulubionych

osiedla Jaze

IP: 195.205.44.* 21.08.02, 09:50
Jestem młodym człowiekiem, niedługo planuję ślub, mam dobrą pracę, generalnie
w życiu układa się super.....
Dlatego strasznie się cieszyłem, że po kilku latach ciężkiej pracy udało mi i
mojej narzeczonej zebrać fundusze na kupno naszego własnego mieszkania...

Kupiliśmy nieduże ale strasznie miłe mieszkanko na osiedlu firmy Jaze przy
ulicy Sezamkowej - Migdałowej.
Chociaż nie był to najtańsze mieszkania w mieście, nasz wybór był celowy -
nowoczesne osiedle, bardzo ładna architektura, na uboczu, spokój.
Ale przed wszystkim to co mnie przekonało to fakt, iż zauważyłem tam wielu
młodych ludzi naszego pokroju - ludzi, którym może się udało w życiu, którzy
ciężko pracują na swój sukces, ale którzy wracając do domu chcą niejako
wrócić do "enklawy niepolskości" ; bez zawiści o samochód sąsiada, bez
zazdrości o lepsze mieszkanie, bez szpanowania ubraniami.

I wydawało się, że trafiliśmy w dziesiątkę - osiedle bardzo szybko wybudowano
(brawa dla firmy Jaze - polecam), osiedle jest ogrodzone, każdy ma klucz do
furtki, na noc każdy pamięta by zamknąć furtkę itp. Wewnątrz osiedla
przygotowano trawniki, ławeczki, ścieżki - patrząc na to wszystko cieszyłem
się z narzeczoną, że nasze dzieci będą miały idealne, spokojne miejsce do
zabaw i spokojnego dorastania.

Jakiż był mój szok, gdy ni stąd ni zowąd w ciągu paru dni - po kilku
miesiącach "działania" osiedla - w poprzek podwórka został postawiony płot...
Oddziela on podwórko wewnętrzne od naszych domów, zostawiając nam kilka
metrów kwadratowych podwórka.

Firma Jaze powiedziała mi, że to nie ich pomysł (oni tego nie chcieli robić,
bo psuje całą koncepcję podwórka) tylko.... sąsiadów, którzy kupując
mieszkania na własność nabywają również grunt, który mają prawo ogrodzić.

I ja z tym wszystkim się zgadzam, mają do tego prawo, ale tak pomyślałem, że
moje dzieci jednak nie będą miały normalnego dorastania - jedne dzieci będą
bawić się po jednej stronie siatki - drugie po drugiej. A przecież i tak całe
podwórko wewnętrzne jest ogrodzone solidnym płotem.

Niby nic, ale tak pomyślałem - jakież to polskie....

Wolnoć Tomku w swoim domku....

PS. Ciekaw jestem, czy inni mieszkańcy Wrocławia mają do czynienia z takimi
sytuacjami.
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: osiedla Jaze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.03, 19:45
      Dowiedz się chłopie jaka jest historia z płotem zanim wydasz opinię
      Jeszcze sie zdziwisz przeprosisz sąsiadów a Jaze....ech!!!!!!!

      • Gość: maniek Re: osiedla Jaze IP: *.lanet.wroc.pl 09.02.03, 00:49
        JAZE - ul. Czajkowskiego - nie udało sie tej firmie sprzedać wielu podziemnych
        miejsc parkingowych (poczatkowo po 27000 zł) teraz juz ponizej 10000 zł (a
        chetnych na pozostałe brak) i oto sytuacja sprzed 3 dni, na bramach wjazdowych
        na osiedle pojawiaja sie reklamy, ze sa do sprzedania TANIO miejsca parkingowe,
        a kilka godzin pozniej za wycieraczkami samochodów i na drzwiach klatek
        pojawiaja sie kartki o treści "Wczoraj sasiadowi ukradli radio ! Dzisiaj Ty
        mozesz miec porysowany samochód lub przebite opony!", ot kurwa to jest własnie
        firma JAZE !!! Skandal !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka