Dodaj do ulubionych

pomocy,kto doradzi

IP: 62.87.128.* 17.05.06, 15:02
Jestem w kropce.
Nie wiem co mam zrobić.moze znajdzie sie ktos zaznajomiony z tematem i poradzi.
Otoz zamierzam z zoną kupic mieszkanie 3 pokojowe ( ok 250 tys- male 3 pokoje ).
Posiadamy obecenie kawalerkę wartą ok 110 tys.
Jak myslicie,co zrobić.Sprzedać i wziac mniejszy kredyt.Moze wziac wiekszy
kredyt a kawalrkę wynajmować.A moze cześć kasy zainwestować a część na wkład
własny.
No i jak przeprowadzić całą tranzakcję.
Help,hilfe,na pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: wi Re: pomocy,kto doradzi IP: *.magma-net.pl 17.05.06, 15:06
      w tej kalkulacji niezbędne jest chyba podjęcie decyzji czy ewentualny wynajem
      przeprowadzicie legalnie - tj. płacąc od uzyskiwanego czynszu podatek
      • Gość: megaan Re: pomocy,kto doradzi IP: 194.146.120.* 17.05.06, 15:25
        mam podobną sytuacje, ja zostawiam mieszkanie pod wynajem, mam 800 stów na reke
        co w wiekszosci spłaca kredyt!jakby cos nie wypaliło, mieszkanie to zawsze
        zabezpieczenie - mozna sprzedać, a kawalerki zawsze beda w cenie. A gdzie jest
        wasza połozona? moze ma większa wartość?
    • Gość: luk Re: pomocy,kto doradzi IP: 62.87.128.* 17.05.06, 15:27
      kawalerka na ul.Kruczej,niedaleko akademii ekonomicznej
      • art.decor Re: pomocy,kto doradzi 17.05.06, 15:39
        oooo:)))
        To wynajem masz zapewniony!!
        A jesli jednak bedziesz chcial sprzedac to zglos sie do mnie;)))
    • art.decor Re: pomocy,kto doradzi 17.05.06, 15:30
      Najlepiej zostawcie mieszkanie i wynajmijcie je.
      Mieszkanie bedzie sie splacac samo a kiedys-po splacie bedziecie miec 2 mieszkania.
      Wez tez pod uwage lokalizacje kawalerki-czy nie bedzie problemow z
      wynajmem...czy znajda sie chetni ...moze tez okazac sie ze posiadacie kawalerke
      w jakiejs prestizowej lokalizacji i wyciagniecie za nia duzo wiecej niz
      110tys...no ale to pewnie wiecie sami.Gdzie macie ta kawalerke?
      • Gość: luk Re: pomocy,kto doradzi IP: 62.87.128.* 17.05.06, 15:42
        Krucza 6
    • Gość: zion Re: pomocy,kto doradzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.06, 15:46
      Nie sprzedawaj kawalerki, ponieważ to żyła złota (albo teraz już srebra).Jak
      możesz to tylko wynajm, nowe mieszkanie weź pod hipotekę a wynajmem spłacaj
      kredyt.Wtedy nie odczujesz długo że go w ogóle masz.Po drugie w razie jakiegoś
      załamania koniunktury za parenaście lub parę lat, resztę kredytu możesz spłacić
      sprzedając kawalerkę(zakładając że bank umożliwia wcześniejszą spłatę).Tak że w
      każdym przypadku jestem zawsze na wierzchu.Jak tak robię od jakiegoś czasu i
      dopóki masz pewny wynajm to większe mieszkanie spłacasz z mniejszego.Pozdro
    • tygryz79 Re: pomocy,kto doradzi 17.05.06, 16:25
      Zdecydowanie nie sprzedawaj tej kawalerki, jeśli nie musisz.

      Skalkuluj to sobie prosto. 110 tys przy obecnych stopach procentowych kredytów
      hipotecznych to jakieś 220 zł odsetek miesięcznie (na początku spłacania kredytu
      - przy stopniowej spłacie kapitału będzie to coraz mniejsza kwota) - i o tyle
      będziesz mniej płacić odsetek, jeśli wniesiesz tę kwotę gotówką. Porównaj to z
      przychodami z wynajmu kawalerki - jeśli mają być większe, to nie opłaca Ci się
      jej sprzedawać.

      Możesz też skalkulować patrząc od innej strony - miesięcznych obciążeń
      finansowych. 110 tys. kredytu mniej to rata miesięczna mniejsza o około 520
      złotych (pierwsza rata przy ratach malejących, przy stałych będzie to poniżej
      czterystu złotych). Jeśli z wynajmu szacujesz, że osiągniesz więcej, to:

      - przy sprzedaży kawalerki i niższym kredycie będziesz mieć większe obciążenia
      miesięczne (raty) i po 30 latach zostaniesz z jednym mieszkaniem.
      - przy wynajęciu kawalerki obciążenia miesięczne będą mniejsze (rata kredytu
      minus wynajem kawalerki) i po 30 latach zostaniesz z dwoma mieszkaniami.

      Który wariant wolisz? :)
      • Gość: czyabynapewno? Re: pomocy,kto doradzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 17:38
        Sprzedaj mieszkanie za 110 tys. zł. Zainwestuj w papiery wartościowe
        (ew.fundusz). Zwrot z inwestycji 20-50% rocznie. Tak było, czy tak będzie w tym
        roku - trudno powiedzieć. Póki co myślę, że chyba tak. Zarobioną kasę
        zainwestuj. Stwórz urozmaicony portfel. Tak dla bezpieczeństwa. Obserwuj emisje
        prywatyzowanych spółek. Weź na lewar. Czysty biznes. Możesz kupić dolary. Nigdy
        nie będą tak tanie. Za kilka lat wyciągniesz wielokrotnie więcej niż z wynajmu.

        Ceny mieszkań już tak nie wzrosną, a mieszkania w wielkiej płycie lada rok
        lawinowo będą tanieć.

        Twoje pieniądze - Twój wybór - Twoje ryzyko - Twój zysk.
        Wybór należy do Ciebie.
        Pozdro.

        ps. sprawdziłem na sobie. z powodzeniem !
        • Gość: megaan Re: pomocy,kto doradzi IP: *.kom / *.os1.kn.pl 17.05.06, 19:04
          nie ma lepszej inwestycji niż nieruchomość, ta kawalerka jest warta dużo więcej
          niż 110 tys. spokojnie mógłbys zacząć od 160-170, taki jest rynek. Ale ceny
          nieruchomości już ie spadną a wynajem to stały dobry pieniądz, ja nie narzekam,
          mam pensję oraz 800 zł extra miesięcznie za nic. Twój wybór, ryzyko - zero:)
          • Gość: DRAB Re: pomocy,kto doradzi IP: *.range86-135.btcentralplus.com 17.05.06, 19:29
            a skad wiesz ze nie spadna?
          • art.decor Re: pomocy,kto doradzi 17.05.06, 19:36
            taaaa....szkoda że nie 200tys;))
            Ludzie...trochę samokrytyki....ja widzę co sie dzieje na rynku ale Krucza to nie
            Biskupin czy Oltaszyn zeby sie tak windować.
            Z drugiej strony-to, że widzicie w gazetach ogloszenia o sprzedaży 60 metrowych
            mieszkań na Krzykach za prawie pól miliona nie oznacza, że znajdą sie nabywcy za
            taką cenę...a szukać Misia każdy może...:))
            Jak na tym forum wystawil facet ogloszenie o sprzedaży nowego mieszkania 55
            metrowego za 320tys to wszyscy na niego napadli...a teraz kawalerkę w wielkiej
            plycie chcecie zacząć sprzedawać za 170tys?
            Mówi sie ze cegla nie tanieje-to prawda!!Jednak zgodzę sie z przedmówcą ze
            tzw.wielka plyta bedzie taniala-juz nie ma na nią nabywców.Moja koleżanka chce
            sprzedac przy Astrze 80 metrów poniżej 200tys zl i zainteresowania brak.Wczoraj
            widzialam ogloszenie sprzedaży kawalerki na Krzykach(ul.Sliczna) za 75tys.
            • Gość: DRAB Re: pomocy,kto doradzi IP: *.range86-135.btcentralplus.com 17.05.06, 19:49
              i to jest naturalne. W krajach rozwinietych popyt na plyte powoduje ze jej cena
              jest 3-4 nizsze niz "cegla".
              We WRO ceny spadna (moja opinia) kiedy zacznie sie budowac na srednio
              europejskim poziomie. W tej chwili oddaje sie strasznie smiesze ilosci - owszem
              wiecej niz rok temu, ale to jest wciaz jakas liczba na poziomie Albanii.

              Druga rzecz to odwrot od zlotowki - np w dzisiejszym FT jest art o presji na
              waluty "wschodzace". O Zlotym jedno zdanie: z deficytem nie jest zle, ale
              trwajaca niepewnosc polityczna zwieksza ryzyko". Jezeli sie pierdyknie na
              wegrzech (b. prawdopodbne) to tu tez. Kredytobiorcy nie zdaja sobie sprawy ze
              kredyty moga podrozec o np. 5% z dnia na dzien. Tak stalo sie w UK w 1992
              bodajze, dlaczego nie w PL?

              Uwazam ze warto w zyciu miec jedna nieruchomosc ze splacona hipoteka. Potem
              mozna sie wyglupiac z inwestycjami.

              D
              • Gość: abrax Re: pomocy,kto doradzi IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.06, 20:43
                Dobrze radza - robię identycznie - kawalerka na wynajem, część kredytu nasz
                free, owszem mozna sprzedac i zainwestować - pytanie - czy lepiej mieć
                zabezpiecznie w razie coś ? kawalerką zawsze sprzedasz.
            • Gość: KiziaMizia Re: pomocy,kto doradzi, IP: *.wroclaw.mm.pl 19.05.06, 17:43
              witam.
              Nie zgodzę sie jednak z to opinia.
              3 tygodnie temu sprzedałam mieszkanie-kawalerke 27 mkw. na Stalowej, ta od
              bunkra, za 125 tyś. i kupiłam mieszkanie na Gaju 2 pok. ok 49 mkw za 160 tyś.(
              stan mieszkania jest Bardzo dobry!!!)
              byli różni pośrednicy, jedni oferowali 75 inni 90 tyś. w rezultacie ogłoszenia
              nie odzwierciedlały tego faktu, ponieważ mieszkania mniejsze i na 100x gorszej
              ul. ( np. Pereca) taki w/w posrednik sprzedawał za podwójną cene niż sam wziął.
              Niestety, tacy (przykro ze większość) też sie zdarzają.
              LUDZIE NIE DAJCIE SIE OSZUKAć !!!!
              Ja sama ustaliłam cene konkretną ,WEDŁUG RYNKU, sprzedaży posrednikowi ( a nie
              na odwrót!!! ) i po tygodniu sprzedałam.Zatrudniamy Pośrednika aby on sprzedał
              za tyle ile chcemy , a nie za tyle ile on chce.Ten rynek stał sie bardzo "
              agresywny" i niestety, aby nie zginąć w nim trzeba też takim sie stać.
              Pozdrawiam i życze wszystkim pewności siebie i wielkiej "agresji" w rynku
              nieruchomości.Nie dajcie sie złamać !!!!!

              • Gość: KiziaMizia Re: pomocy,kto doradzi, IP: *.wroclaw.mm.pl 19.05.06, 17:47
                to wątek do ###Art.decor###
    • Gość: luk Re: pomocy,kto doradzi IP: 62.87.128.* 18.05.06, 15:50
      no to chyba juz wiem co mam zrobic.
      dzieki wszystkim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka