Dodaj do ulubionych

Gaj -wielki śmietnik i syf

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.06, 21:58
Śmiać się chce jak się czyta kolejne szumne zapowiedzi nowych inwestycji na
Gaju. Archicom buduje "Zielona Wyspę", Wrobud pod tym starym wysypiskiem
pełnym gruzu i komarów będzie budował "Osiedle Zielone Wzgórze" Południowy
Gaj staje się paskudnym blokowiskiem otoczonym z jednej strony przez wielką
płytę i centrum Ferio,a z drugiej strony podmokłymi, zaśmieconymi terenami
wzdłuz linii kolejowej i starym wysypiskiem. Dojazd do już wybudowanych domów
to tragedia, miasto ma podobno juz w 2006 r. remontować ul. Strońską, ale na
razie nic się nie dzieje. Inna sprawa to architektura poszczególnych
budynków. Wygląd to kwestia gustu, ale jak dla mnie szczytem bezguścia sa te
kwadratowe betonowe balkony SM Osada z parapetami wykończonymi cynkowaną
blachą. Budynek Wrobudu na końcu Stronskiej też jest niewiele lepszy,
przypomina blok z końca lat 80-tych, bezbarwna elewacja, beznadziejnej
jakości balustrady balkonowe, brak rolet, rury od kotłowni na wierzchu, mało
zieleni, tylko byle taniej to skończyć i budować następny. Ludzie i tak
wszystko kupią.
Obserwuj wątek
    • Gość: mikimi1 Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.06, 22:20
      Nie truj dupy,zazdrosc cie bierze bo nie stac cie na kupno mieszkania w tej
      okolicy hehe.Pewnie mieszkasz z drugiej strony w blokowisku na orzechowej :)
      • Gość: Mirek Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.06, 22:52
        mylisz się, wynajmuję 2 mieszkania "po tej stronie" i trzecie się buduje...
        • Gość: mariusz Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.06, 23:23
          i w ten sposob reklama chcesz wiecej zarobic na wynajmie?
          ciekawe jak zarobiles na te mieszkania skoro jestes tak glupi?
          • Gość: Mirek Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.06, 07:47
            ręcę mi opadają jak czytam wypowiedzi takich bałwanów. Pisałem o wadach Gaju, o
            pewnych dobrze mi znanych cechach tego osiedla i niektórych inwestycji. Jakoś
            nikt ze mną rzeczowo nie polemizuje, tylko jeden prostak zarzuca zawiść
            (marudzę, bo mnie nie stać na mieszkanie), a drugi pisze maila bez żadnej
            treści. Zwracam tylko uwagę, że piękne nazwy osiedli nie odpowiadają
            rzeczywistości, a lokalizacja ma pewne wady.



            • Gość: mariusz Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.06, 09:25
              pod wzgledem ilosci smieci to osiedle niczym sie nie wyroznia od innych wiec
              nie wiem skad taki wniosek
              lokalizacje developerow sa w dobrym miejscach co kazdy z nich podkresla i w
              calej liscie wymienia, szkoda na to czasu bo kazdy czlowiek to rozumie
              sasiedztwo starego gaju ma ale tylko wizualne minusy co widac w cenie mieszkan
              bo mimo jej wysokosci to odbiega ona od tej jaka bys zplacil za podobne
              mieszkanie np na wojszycach, zreszta trudno to porownac gdyz kazdy developer
              doklada jakis monitoring i inne atrybuty bez ktorych da sie zyc a ktore swoje
              kosztuja
              odwoluje sie do resztek twojej kultury, sprawdz znaczenie slowa balwan?
              • Gość: Mirek Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.06, 23:09
                Co do Gaju mam inne zdanie, a zanim zaczniesz odwoływać się do mojej kultury,
                przeczytaj najpierw swoją wypowiedź
                • Gość: beata Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.provider.pl 20.07.06, 07:57
                  ja od trzech lat mieszkam na Gaju. Niestety muszę zgodzić się z tym, że jest
                  coraz gorzej. Za każdym razem jak patrzę na te "kolorowe" balkony to robi mi się
                  niedobrze. Jak można coś takiego wybudować - o kupieniu tego już nie wspominając.
                  • Gość: Karina Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.kom / *.os1.kn.pl 22.07.06, 18:06
                    Witam! Ja też się zgodzę że na Gaju robi się bałagan, niedawno przymierzałam
                    się do zakupu mieszkania na osiedlu "Zielone Wzgórze" od Wrobudu ale
                    zrezygnowałam bowiem na początku mówiono nam że będą to bloki w niskiej
                    zabudowie a jak zobaczyłam wizuaizacje przekonałam się że to kolejne
                    blokowisko. Dotego od kilku miesięcy Wrobud przekłada termin rozpoczecia
                    sprzedaży - z plotek dowiedziałam się że mają probemy z pozwoleniami. Ja już od
                    3 miesięcy mam kupione mieszkania a oni tylko obiecują i obiecują - jak już na
                    początku są takie problemy to nie będzie tam tak błogo jak na "Zielonym
                    Wzgórzu"
                    • stral Re: Gaj -wielki śmietnik i syf 23.07.06, 09:05
                      Czy ktoś ma bliższe info na temat "Zielonego Wzgórza"?Dzwonię do Wrobudu od
                      kilku dni i ciągle nic nie wiedzą :( Może to kwestia kolejnych miesięc
                      wyczekiwania??? Postanowiłam, mimo tych krytycznych postów nt "Gaju" kupić tam
                      mieszkanko, tylko nie wiem czy jeszcze jakiś doper oprócz Wrobudu ma wolne M-2
                      w ofercie. Jak ktoś coś wie, to proszę o odp. Aaa..i jeszcze coś,jak daleko
                      mają być te budynki z Ziel.Wzg. od torów kolejowych?Czy wiecie coś na ten
                      temat?? Pozdrawiam Ewa.
                      • Gość: Mirek Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.06, 21:13
                        Sam jestem ciekawy, w którym dokładnie miejscu będzie ta inwestycja. Jeśli
                        chodzi o odległość od torów, powstaje linia zabudowy w odległości kilkadziesiat
                        metrów od nich,w której już jest kończony właśnie budynek Wrobudu oraz budynki
                        SM Osada. Bliżej torów już nikt nie powinien budować. Co do wzgórza, był pomysł
                        utworzenia tam centrum sportu i narciarskiej trasy zjazdowej, póki co to
                        gruzowisko i wylęgarnia komarów. Zresztą teren pod wzgórzem jest terenem
                        podmokłym, tam trzeba najpierw przygotować dobrze grunt pod inwestycję.
                        Co do samego Gaju, lokalizacja jest moim zdaniem bardzo dobra, miasto w ciągu 2-
                        3 lat będzie przebudowywać Bardzką, na Świeradowskiej ma powstać pętla
                        tramwajowa, a do roku 2008 ma być poszerzona Borowska, wyremontowana
                        Świeradowska i zrobiona Strońska. Na razie Strońska to tragedia, a między
                        budynkami a torami unoszą się śmieci i tumany pyłu. W perspektywie południowy
                        Gaj to dobra inwestycja, ale na wygody trzeba poczekać 2-3 lata.
                        Bliżej centrum Ferio ma swoje budynki stawiać Archicom - może tam sa jakieś
                        mieszkania?
                        • Gość: Stral Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 22:45
                          Dzięki za te newsy. Jutro pobiegnę do Archicomu, może coś im jeszcze zostało,
                          choć szczerze w to wątpię, a co do Wrobudu, to skoro ta nowa inwestycja ma
                          powstać na bagnach, to nie wiem, czy wogóle kiedyś zaczną, a jak już zaczną to
                          czy nie ugrzęzną na dobre...Pomogłeś mi Mirek. Dzienks. Pozdrawiam. Ewa
                          • Gość: Mirek Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.06, 19:11
                            Musi być jakaś przyczyna w opóźnieniu sprzedaży przez Wrobud, ja bym się jednak
                            tak szybko nie zniechęcał, zresztą nie ma dużego wyboru. Polecam też spacer na
                            Gaj i obejrzenie przyszłej lokalizacji
                            • Gość: Stral Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 21:58
                              Wczoraj wybrałam się w okolicę "Zielonego Wzgórza"/chyba nie tylko ja mam
                              wątpliwości co do zakupu M na Gaju, bo widziałam z planem miasta jeszcze 2
                              osoby, które krążyły, zadając sobie chyba tak jak ja pytanie: kupić, czy nie
                              kupić? Szczerze mówiąc lokalizacja FATALNA !!!
                              1)pociągi- zbyt blisko torów,
                              2)mimo niskiej zabudowy, odnosi się wrażenie blokowiska z "Orzechowej" w
                              lepszym wydaniu,
                              3)Wokół bloków brak terenów zielonych, placów dla dzieci również nie widziałam,
                              ale może przeoczyłam,
                              4)Spod tych torów kolejowych do przystanków autobusowych to trzeba liczyć z 10
                              min. piechotką/Mam dziecko w wieku gimnazjal.i dla mnie to ważne ile
                              musiałoby zapychać do autobusu/

                              Wiem, że być może ktoś kto to już jest szczęliwym posiadaczem nowego lokum na
                              Gaju,będzie się upierał, że tam jest SUPER, Ja tylko dzielę się swoimi
                              wrażeniami z wczorajszego pobytu w tej okolicy i na prawdę dziwię się, dlaczego
                              ludzie gotowi są zapłacić tyle kasy, aby tam mieszkać /No chyba, że pod wynajem
                              to rozumiem - blisko AM i w sumie dojazd do centrum Ok.- to jedyne atuty
                              Gaju.Maślice, na których obecnie mieszkam to oaza spokoju, choć nieco dalej do
                              Rynku. Dzięki, ale już się wyleczyłam i jeszcze ta cena 5.000 zl. za mkw w
                              stanie deweloperskim, nie to szaleństwo!Zyczę przyszłym mieszkańcom "Zielonego
                              Wzgórza" wszystkiego najlepszego :))) a ja... wysiadam.Pozdrawiam.Ewa.
                              • Gość: ewa Re: Gaj -wielki śmietnik i syf IP: *.pl / 80.50.252.* 26.07.06, 08:02
                                może mosiężna - developer lokum telnet. ja też rozważałam gaj i mosiężną
                                [boczna Grabiszyńskiej, ale jest cicho, bo oddzielają ją budynki od głównej
                                ulicy] Świetny dojazd do centrum, bo to prawie centrum, a przy tym spokój. Nie
                                chciałam mieszkać w blokowisku, a tu tylko będą 2 budynki z dzidzińcem w
                                środku. Cena też chyba jeszcze niższa niż 5000. polecam pod rozwagę:)
                                • Gość: Mirek Mosiężna? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.06, 19:44
                                  Byłem na Mosiężnej, przeraziła mnie okolica,a konkretnie teren fabryki obok.
                                  Jeśli ktoś lubi klimaty postindustrialne, to dla niego jest to wymarzone
                                  miejsce. Od Mosiężnej wolę już Gaj.
                                  • Gość: ewa Re: Mosiężna? IP: *.pl / 80.50.252.* 26.07.06, 22:37
                                    dyskutowałabym:) aczkolwiek kazdy może mieć swoje zdanie. w końcu na dziedzińcu
                                    fabryki nie widać, a nikt nie kaze brać mieszkania z oknami na fadrome. to
                                    tylko jakaś alternatywa dla tłumów ludzi w blokowiskach.
                                    • Gość: Mirek Re: Mosiężna? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.06, 22:40
                                      Masz rację, każdy może mieć własne zdanie, ja już wolę blokowisko niż fadromę,
                                      wysoki fabryczny mur i zaniedbane kamienice wokół. Zresztą na Gaju z jednej
                                      strony będzie coraz więcej budynków, z drugiej strony w końcu zniknie ten
                                      śmietnik wzdłuż torów i gruzowisko ze wzgórza. Ta lokalizacja ma spory potencjał
                                      • Gość: ewa Re: Mosiężna? IP: *.pl / 80.50.252.* 27.07.06, 22:50
                                        człowiek zmiennym jest:) wystarczy pokazać mu inna perspektywę, ą już wychwala
                                        to, co poczatkowo krytykował. pozytywny wniosek: wszytko da się polubić, tylko
                                        czasami trzeba popatrzeć na to z innej strony:)
                                        • Gość: Mirek Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.06, 23:56
                                          Napisałem to co sądze o Gaju, ale wiem, że są znacznie gorsze lokalizacje.
                                          Byłem kiedyś na Mosięznej i się przeraziłem, tak jak piszę - wolę juz to
                                          blokowisko. Co nie znaczy, że uważam nazwy typu "Zielone Wzgórze" za adekwatne.
                                          Komary, smieci, pył - w mojej ocenie nic się nie zmienia. Ale mozna przedstawić
                                          w odpowiedzi - fabrykę, kilkumetrowy mur, zniszczone kamienice - i blokowisko
                                          na Gaju już się moze wydawać lepsze
                                          • Gość: Stral Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 10:40
                                            Nie ma co się licytować z lokalizacją: Gaj czy Mosiężna? Każda opcja ma swoje
                                            wady i zalety, więc bez sensu jest debatować co jest lepsze:) Każdy kupujący ma
                                            swoje priorytety. Ja jeszcze parę lat temu mieszkałam w prawie ścisłym centrum-
                                            dla mnie nie da się tam mieszkać,/dlatego się stamtąd wyniosłam/, inni są
                                            pewnie zachwyceni hałasem,smogiem, brakiem zieleni i ulicznymi korkami. A co do
                                            szumnych nazw typu "Zielone Wzgórze", czy ktoś zdecydowałby się na zamieszkanie
                                            na osiedlu przy"Starym Wysypisku"??? Po prostu marketingowy chwyt, jeżeli ktoś
                                            nie będzie kierował się przy zakupie czegokolwiek choć odrobinką czystego
                                            rozsądku, to da się na wszystko złapać.
                                            • Gość: mariusz Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.06, 13:03
                                              to nie jest wysypisko tylko skladowisko gruzu, w przyszlosci ma byc stok
                                              narciarski i pewnie powstanie bo miejsce jest do tego idealne kwestia czasu
                                              • Gość: Stral Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 19:47
                                                Małe sprostowanie odnośnie "Zielonego Wzgórza",nie wiem ile wiosenek liczy
                                                sobie Mariusz, ale mój ojciec/78 lat/, który przyjechał zaraz po wojnie do
                                                Wrocławia,będąc pracownikiem zakładu /nazwy nie pamiętam/ wywoził na to miejsce
                                                różne śmieci i to LEGALNIE- większość zakładów składowała tam odpady
                                                itp.m.in.też gruz, ale śmieci również.Przykro mi,że musisz poznać tę bolesną
                                                dla Gaju historię.
                                                • Gość: mariusz Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.06, 10:02
                                                  mowie o tym co widac a to chyba sie rozni od skladowiska smieci, prawda
                                                  • Gość: Stral Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 10:33
                                                    Mówiąc "Stare Wysypisko" miałam na myśli zawartość, a nie opakowanie.Wiadomo
                                                    każdemu, że nie używane zarasta po latach trawą i drzewami.Patrz:
                                                    ul.Legnicka /za wiaduktem/ czy nieczynne wysypisko na Maślicach.
                                                  • Gość: Martix Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.06, 14:05
                                                    Właśnie,dobrze,że o tym piszesz.Te wzgórze paskudne na Legnickiej miało być do
                                                    dzisiaj zlikwidowane a teren zrekultywowany i wystawiony pod nowe inwestycje,a
                                                    obecnie nie dzieje się tam nic.Od dwóch lat nic tam nie robią,a tędy
                                                    przebiegają linie kolejowe na Poznań i pasażerowie widzą jaka u nas wiocha.
                                                    A propo Gaju jak wam nie podoba się te osiedle,przeprowadżcie się np.na
                                                    Ptasią,jak wspaniale wyglądają te obdrapane rudery które przyciągają filmowców
                                                    kręcących wojenne filmy,a jak świetne są odgłosy jeżdżących tutaj tirów i
                                                    chałasujących meneli oraz czyszczenia kominów elektrociepłowni,jakie fajne tu
                                                    świeże powietrze.
                                                  • Gość: mariussz Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.06, 14:37
                                                    a czy ty jestes z tych co grzebia ze tak wnikasz?
                                                  • Gość: Stral Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 21:39
                                                    Mariuszku, Rada Osiedla Gaj, bądź inwestujący tam developerzy powinni
                                                    wynagrodzić Cię za waleczną walkę o dobre imię okolicy co najmniej mieszkankiem
                                                    z widokiem na twe urocze "Wzgórze", a co do grzebania-BINGO!!!, radzę też
                                                    poszperać! GAJ to w sam raz wymarzone do tego miejsce, może tak jak mi uda Ci
                                                    się dorobić 3 mieszkanek...
                                                    PS. Mam nadzieję, że odkrycie przed tobą mego statusu majątkowego i twa zawiść
                                                    nie spowoduje, że nazwiesz mnie "głupią", jak to zdarzyło się Tobie w
                                                    początkowych postach.Sorka, że nie odpowiem już na Twój kolejny post, przyszła
                                                    nowa dostawa śmieci na "Wzgórze", będę zarobiona!!! PA!
                                                  • Gość: mariusz Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.getinsa.pl 31.07.06, 12:06
                                                    ok nie bede przeszkadzal
                                                    okolica jaka jest kazdy widzi, radze pisac konkrety
                                                    twoj status wogole mnie nie interesuje
                                                  • Gość: zoltan Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.crowley.pl 02.08.06, 09:41
                                                    ej o co chodzi w ogole. Nie podoba Ci sie Gaj, kupuj hacjende na Partynicach czy
                                                    oltaszynie i siedz cicho. Nie ma lepszej alternatywy we Wroclawiu jesli chcesz
                                                    mieszkac blisko centrum... taka jest prawda.
                                                    Po co to psioczenie??
                                                  • Gość: sąsiadka Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 16:02
                                                    Psioczenie, bo na całej długości wzdłuż nasypu miał być pas zieleni - tak
                                                    przynajmniej nam mówiono, jak podpisywaliśmy umowę kupna mieszkania. A tu masz -
                                                    nie ma zieleni, tylko blokowisko... A pieski sąsiadów srają na chodniki i nikt
                                                    tego nie sprząta. Strońskiej jak nie było, tak nie ma - a miała byc rok temu.
                                                    Jest za to kurz, zero zieleni i ciągła budowa. Niedługo tak sie będziemy
                                                    przemieszczać Niemczańską, jak kierowcy na zakorkowanej niemieckiej
                                                    autostradzie. Gratuluję sąsiadom zadowolonym ze swoich mieszkań - chce ktoś
                                                    odkupić moje-pełen wypas 90m2. Tylko kto to ode mnie kupi w takim blokowisku...
                                                  • Gość: mariusz Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.getinsa.pl 03.08.06, 16:21
                                                    nie pisz bzdur stronska jest w planie inwestycji do 2008
                                                    zreszta teraz jak ma ruszyc archicom to maja racje niech nic nie robia bo
                                                    rozwala wywrotkami
                                                  • Gość: mystic Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.08.06, 16:22
                                                    Alternatywa jest, ale po co głośno o tym mówić? Jeszcze wszyscy z tego Gaju-Raju
                                                    uciekną ...
                                                  • Gość: Gość Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.06, 00:00
                                                    I niech uciekną. Będzie spokój.
                                                  • Gość: bodzio Re: Wszystko zależy od punktu odniesienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 23:20
                                                    potwierdzam:)zrobi się "elitarna enklawa" :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka