Dodaj do ulubionych

Mandaty, panie Krzysztofie!

04.04.03, 12:57
W czwartek o 13:15 zostawiłem samochód na Szajnochy przy schodkach
prowadzących na Plac Solny. Od wjazdu w Szajnochy nie widziałem ani kawałka
niebiesko-czarnej kurtki parkingowego. Nie było mnie ok. 5 minut - tyle, ile
trzeba, żeby oddać książki do biblioteki. Wróciwszy zastałem za szybą
karteczkę od ZDiK - zapewne chodzi o mandat. Wyjeżdżając natknąłem się przy
rogu Szajnochy na parkingowego. "Czy pan jest sam jeden na całą ulicę?" -
pytam. "Tak". W tej chwili podchodzi do nas dwu kolejnych kierowców z takimiż
karteczkami od ZDiK. Spieszę się, odjeżdżam, nie wiem, jak obfite było tego
dnia żniwo, ale wyobrażam sobie, że wystarczy ZDiK na nowe auto dla szefa.
W związku z tym mam dwa pytania:
1. co robić, kiedy nie ma parkingowego, i kto ma się zatroszczyć o zapłacenie
za parking: kierowca czy parkingowy?
2. czy ZDiK nie rozważa opłacalności całkowitego wyeliminowania parkingowych,
a w rezultacie 100% pokrycia mandatami samochodów w centrum miasta?
W tym drugim przypadku jako autor pomysłu upomnę się o słuszną dywidendę.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • krzysiek651 Re: Mandaty, panie Krzysztofie! 09.04.03, 16:52
      Mandat możesz spokojnie wyrzucić. TK orzekł a SN podtrzymał
      to orzeczenie mówiące o tym, że to pobieranie opłat nie ma
      umocowania prawnego i jest nielegalne. Ten kto pobiera opłaty
      jest zatem przestepca - naciagaczem.
      krzysiek
      • krzysztof_kiniorski Re: Dyrdymały, panie Krzysztofie! 09.04.03, 17:21
        krzysiek651 napisał:

        > Mandat możesz spokojnie wyrzucić. TK orzekł a SN podtrzymał
        > to orzeczenie mówiące o tym, że to pobieranie opłat nie ma
        > umocowania prawnego i jest nielegalne. Ten kto pobiera opłaty
        > jest zatem przestepca - naciagaczem.
        > krzysiek

        Uprzejmie proszę o niewprowadzanie pozostałych Forumowiczów w błąd i nie
        namawianie ich do łamania prawa. Zechce Pan potem zapłacić mandaty za
        wszystkich, którzy przeczytawszy te - za przeproszeniem pozostałych
        Forumowiczów, poza autorem powyższych bzdur - durnoty i dyrdymały, złamali
        prawo??? Bardzo proszę o odpowiedź, najlepiej z podaniem adresu, będziemy
        wiedzieli gdzie wysyłać wezwania do zapłaty.
        Aby się wypowiadać na jakiś temat, należy go wcześniej - choćby pobieżnie -
        poznać. Przykro mi to pisać, ale Pan nie zechciał spełnić tego wymogu, więc
        proszę łaskawie nie oburzać się na niezbyt przyjazny ton tego postu. Kto
        wypisuje głupoty musi się liczyć z takim ryzykiem, albo pisać je sobie w domu
        mydłem na lustrze.
        Trybunał Konstytucyjny nie orzekł, że pobieranie opłat jest nielegalne. Co
        więcej - podtrzymał w orzeczeniu z dnia 10 grudnia ub. r. ich legalność. Kto
        nie wierzy, niech sprawdzi. Trybunał orzekł - i owszem - iż tryb wprowadzenia
        opłat (mocą rozporządzenia, a nie mocą ustawy) był nielegalny. A to znaczna
        różnica i zmartwienie rządu, który został zobowiązany przez tenże Trybunał do
        naprawy tego błędu legislacyjnego w terminie do 30 listopada br. Trybunał
        wyraźnie zaznaczył, że opłaty należy uiszczać i nie ma podstaw do odszkodowań
        za już uiszczone.

        A już stwierdzenie, że Sąd Najwyższy podtrzymał jakieś orzeczenie Trybunału
        Konstytucyjnego (najwyższego organu władzy sądowniczej w państwie) świadczy
        samo w sobie o jego autorze. Wstyd mi, że moim imienniku.

        Ponawiam pytanie, Panie Krzysztofie: zechce Pan wziąć na siebie opłaty karne
        wszystkich tych kierowców, którzy nie zapłaciwszy za parkowanie, otrzymawszy
        wezwanie do zapłaty, powołają się na informacje od Pana pozyskaną?
        Proszę o odpowiedź, jeśli ma Pan na tyle cywilnej odwagi
        KK
        • krzysiek651 Re: Dyrdymały, panie Krzysztofie! 09.04.03, 22:39

          Niestety, jak zwykle mija sie pan z prawda, a to co pan pisze to
          zwykle zastraszanie obywateli, podobne do belkotu tych, co strasza
          karami za nieplacenie skladek dla pana Czarzastego pn. "abonament RTV".
          No coz rozumiem panskie stanowisko. ZDiK w koncu panu za to placi.

          Wprawdzie TK orzekl, ze oplaty pobrane nie podlegaja zwrotowi ale nie
          bedzie sie egzekwowac oplat nie pobranych. Dlatego tez we wszystkich miastach
          jedynie wysylane sa urzedowe, grozne ponaglenia ale tak naprawde nie slyszalem,
          aby udalo sie wyegzekwowac oplate od kogos kto nie chcial jej zaplacic.

          Daniny za parkowanie NIE NALEZY placic, i zaden sad nie moze zmusic
          do tego kierowcy. Tak wypowiadaja sie najlepsi prawnicy.
          Niech pan sobie poczyta komunikat wziety np. z Monitora prawniczego.
          Oczywiscie chodzilo o NSA a nie o SN.
          Zamieszczam go ponizej.



          10.12.2002 r. Trybunał rozpoznał połączone: pytanie prawne NSA w Warszawie oraz
          wniosek RPO w sprawie zgodności z Konstytucją przepisów dotyczących trybu
          wprowadzania i ustalania sposobu pobierania opłat za parkowanie.

          TK orzekł, że art. 13 ust. 4 ustawy z 21.3.1985 r. o drogach publicznych (dalej
          jako: DrogiPU) jest niezgodny z art. 217 Konstytucji. Trybunał orzekł także, że
          § 3 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 27.6.2000 r. w sprawie szczegółowych
          zasad wprowadzania opłat za parkowanie pojazdów samochodowych na drogach
          publicznych (dalej jako: OpłatyParkR) jest niezgodny z art. 7 i art. 92 ust. 1
          i art. 94 Konstytucji, § 4 ust. 1 OpłatyParkR jest niezgodny zart. 7 i art. 94
          Konstytucji, § 8 ust. 2 OpłatyParkR jest niezgodny z art. 92 ust. 1 oraz z art.
          13 ust. 4 i z art. 21 ust. 1 DrogiPU. TK orzekł, że § 9 ust. 1 pkt 2 i ust. 2
          rozporządzenia Rady Ministrów z 27.6.2000 r. w sprawie opłat drogowych (dalej
          jako: OpłatDrogR) jest niezgodny z art. 92 ust. 1 oraz nie jest niezgodny z
          art. 2 Konstytucji.


          Trybunał postanowił również, że art. 13 ust. 4 DrogiPU, a także przepisy § 3
          ust. 1 i § 4 ust. 1 § 8 ust. 2 OpłatyParkR tracą moc obowiązującą z 30.11.2003
          r. Ponadto TK postanowił, że opłaty pobrane na podstawie przepisów rozporządzeń
          Rady Ministrów nie podlegają zwrotowi.

          Opłaty za parkowanie wchodzą w skład danin publicznych w rozumieniu art. 217
          Konstytucji. Artykuł ten jednoznacznie stanowi, że „nakładanie podatków, innych
          danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek
          podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów
          zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy”. W analizowanym przypadku
          ustawa upoważniła Radę Ministrów do określenia szczegółowych zasad wprowadzania
          opłat za parkowanie, oraz organów właściwych do ustalania stawek opłat i
          organów właściwych do ich pobierania. Rada Ministrów w drodze rozporządzenia
          scedowała swoje uprawnienia na rzecz Rad Miast (gmin). Rady te miały także
          ustalać stawki opłat.

          Zdaniem Trybunału w analizowanym przypadku nastąpiło niedopuszczalne w świetle
          prawa podwójne przekazanie uprawnień do wprowadzenia daniny publicznej, jaką
          jest opłata za parkowanie. Przekazanie uprawnień do ustalenia opłat Radzie
          Ministrów jest – zdaniem Trybunału – niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji,
          stanowiącym, iż rozporządzenia są wydawane „na podstawie szczegółowego
          upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania”. Trybunał stwierdził,
          że aktualny stan prawny jest niezgodny również z art. 94 Konstytucji. Z art.
          tego wynika, że przepisy prawa miejscowego mogą być ustanowione wyłącznie na
          podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie. Upoważnienie dla organu
          samorządu terytorialnego do wydania przepisów prawa miejscowego musi wynikać
          zatem z ustawy. Warunek ten nie został w tym przypadku spełniony.

          TK uznał również, że zawarta w akcie wykonawczym dalsza delegacja upoważniająca
          inne – bliżej nieokreślone jednostki organizacyjne – do kontroli uiszczania
          opłat oraz do ich pobierania pozostaje także w sprzeczności z art. 21 ust. 1
          DrogiPU.

          W uzasadnieniu TK zwrócił uwagę, na istotny dla sprawy fakt, iż kwestionowany
          przepis stworzył taki układ normatywny, który sprzyjał zjawiskom patologicznym.
          Patologie pojawiać się mogły w związku z tym, że opłaty za parkowanie pojazdów
          samochodowych na drogach publicznych, będące daninami publicznymi i stanowiące
          dochody publiczne, tylko w znikomym stopniu wykorzystywane były zgodnie ze
          swoim przeznaczeniem.

          • krzysztof_kiniorski Re: Dyrdymały, panie Krzysztofie! 10.04.03, 13:23
            krzysiek651 napisał:

            >
            > Niestety, jak zwykle mija sie pan z prawda (...)

            No tu już Pan był łaskaw przegiąć. Można wypisywać na własne konto głupoty i
            dyrdymały, ale nie można bezkarnie obrażać innych i szkalować ich opinii. Tym
            bardziej, że stwierdzając coś takiego o osobie pełniącej funkcje rzecznika,
            podważa Pan kompetencje zawodowe tejże osoby. Oczekuję przeprosin w
            nieprzekraczalnym terminie 48 godzin od chwili ukazania się niniejszego postu.
            W przeciwnym razie będę zmuszony ignorować Pańskie wpisy na tym Forum.
            Krzysztof Kiniorski

            P.S. Do pozostałych wątków przez Pana poruszonych mogę się odnieść dopiero, gdy
            spełniony zostanie powyższy warunek.
            • krzysiek651 Re: Dyrdymały, panie Krzysztofie! 10.04.03, 23:50
              Za co mam niby przepraszac? Za ten codzienny cyrk na Strzegomskiej,
              ktory trwa juz od kilku lat? Za dziurawe i zle oznakowane ulice?
              Za jedyną w kraju "czerwona falę"? Kiedy sie to skończy?

              Nie wiem jakie kompetencje powinien miec rzecznik prasowy,
              natomiast mam wyrobione zdanie o kompetencji a raczej jej
              braku pańskich przelozonych, których niewatpliwie
              pan tu reprezentuje.

              Pan mydli nam oczy propagandą sukcesu, która ma ukryć
              niewątpliwe "osiągnięcia" tych - pożal sie Boże - menedzerów.
              Taka jest rola rzecznika, za to panu płacą więc to rozumiem.
              Ale musi sie pan tez liczyć z tym, że
              reprezentujac tę znienawidzoną instytucję bedzie pan adresatem
              słusznych pretensji. A od trudnych pytań pan ucieka.
              Kto personalnie odpowiada za ten bajzel
              komunikacyjny na wrocławskich ulicach, bo sytuacja chyba
              normalna nie jest? Może rzecznik ZDiK nam odpowie?

              Zeby oddać sprawiedliwość musze tu przyznać, że wasza
              praca poprawiła się od ubiegłej zimy kiedy to nie
              robiliście dosłownie nic.
              Tej zimy zdarzało mi sie wreszcie widzieć jakies interwencyjne naprawy
              nawierzchni.
              Byc może zmasowana krytyka forumowiczów w tym pomogła? A może
              nowy prezydent wziął sie ostro za was?

              Wracajac do opłat parkingowych sprawa jest dla mnie prosta.
              Jezeli TK orzeka, ze opłata jest pobierana bezprawnie
              to ten kto ja pobiera jest przestępcą. Sam kilkakrotnie
              spławiałem sprzedajacych bilety parkingowe i na ich pogróżkach
              się skończyło. Nie słyszałem też, żeby od kogoś wyegzekwowano
              kwotę opłaty. Dlatego firmy takie jak WaPark stosuja bandyckie
              metody zakładania blokady na koła. Ludzie płacą na tej samej
              zasadzie jak przechodzień w ciemnej ulicy majacy nóż na gardle
              "dobrowolnie" oddaje pieniążki.

              No ale cóż: w tym chorym kraju zawsze instytucje państwowe
              i stały ponad prawem i mogły robić co im sie podobało. WaPark
              pobiera opłaty nielegalnie ale stoi za nim potężna warszawska
              machina urzedowa. W innych miastach jest podobnie.

              Jedynie zdecydowany odpór obywateli może ukrócic te
              nielegalne praktyki. W Warszawie juz zorganizowano akcję pn.
              "Nie płacę WaParkowi". Ciekawe co z tego wyniknie?
              Coś podobnego trzeba zrobić we Wrocławiu.

              krzysiek
        • bonczek_hydroforgroup Re: Dyrdymały, panie Krzysztofie! 10.04.03, 14:20
          z informacji jakie dziś udało mi się zdobyć wynika, że na dzien dzisiejszy
          wszystkie sprawy waparku dotyczące niezapłaconych nalezności za parkowanie sąd
          warszawski /rejonowy/ odrzucił przynając rację i interpretując przepisy na
          rzecz kierowców.Dotyczy to jednak Warszawy gdzie ma miejsce akcja - nie płace
          waparkowi.Gdy tylko zdobedę wiarygodne źródło - podam forumowiczom do
          wiadomości.

          pozdrawiam
          • krzysztof_kiniorski Re: Dyrdymały, panie Krzysztofie! 11.04.03, 11:54
            bonczek_hydroforgroup napisał:

            > z informacji jakie dziś udało mi się zdobyć wynika, że na dzien dzisiejszy
            > wszystkie sprawy waparku dotyczące niezapłaconych nalezności za parkowanie
            sąd
            > warszawski /rejonowy/ odrzucił przynając rację i interpretując przepisy na
            > rzecz kierowców.Dotyczy to jednak Warszawy gdzie ma miejsce akcja - nie płace
            > waparkowi.Gdy tylko zdobedę wiarygodne źródło - podam forumowiczom do
            > wiadomości.
            >
            > pozdrawiam

            W polskim systemie prawnym wyrok wydany w jednej sprawie nie obowiązuje
            automatycznie w innych sprawach nawet jeśli są podobne lub identyczne. Dlatego
            wyroki sądów warszawskich nie oznaczają dokładnie nic dla parkujących we
            Wrocławiu. Co więcej - we Wrocławiu mamy zupełnie inne doświadczenia z
            instytucjami rozpatrującymi skargi kierowców nie zgadzających się z nałożonymi
            na nich karami. Właśnie dzisiaj np. otrzymałem Decyzję Samorządowego Kolegium
            Odwoławczego, stwierdzającą ważność nałożonej opłaty karnej za postój bezpłatny
            w miejscu płatnym.
            Co do Warszawy, to nie można porównywać wrocławskiego systemu pobierania opłat
            ze stołecznym, bo to zupełnie inaczej funkcjonujące systemy. Warszawski był
            przedmiotem dość poważnej krytyki ze strony NIK i licznych kontrowersji. Mnie
            osobiście pewne stosowane tam rozwiązania wydają się nie do końca zgodne z
            obowiązującymi w RP przepisami. Jeśli tak jest rzeczywiście, to karę nałożoną
            przez taki system dość łatwo jest zaskarżyć i uzyskać pozytywny dla siebie
            wyrok. Wrocławski system pobierania opłat niejednokrotnie już
            próbowali "wywrócić" nasi słynni na cały kraj ze skuteczności prawnicy. Jakoś
            im się nie udało do tej pory, więc może zamiast filozofować i podpierać się
            przy tym rozmaitymi wyrokami z innych miast, należy płacić za parkowanie?
            Pozdrawiam
            KK
            • krzysiek651 Samorzadowe Kolegium... 17.04.03, 09:30
              Samorządowe Kolegium jest reliktem komuny, kiedy
              wszystko nazywało sie "Kolegium".
              Cialo to dziala na pograniczu prawa, a często
              poza nim, a ekipa która tam zasiada uzasadnia w pełni nazwę "Kolegium".
              Uczciwemu obywatelowi moga skoczyc na...
        • fakirek Re: oplaty za parkowanie 15.04.03, 09:04
          Odchodząc od głownego wątku: wg mnie opłaty w centrum miasta za parkowanie są
          jak najbardziej wskazane. Rękami i nogami podpisywałbym się za taka polityką
          władz miasta, która zachęcała by do korzystania np. z komunikacji miejskiej i
          rezygnowania przy dojeżdzie do centrum z samochodu. Że jest to możliwe pokazują
          to przykłady miast Europy Zach., gdzie KM ma autentyczny priorytet. U nas
          niestety jest z tym różnie....
    • krzysztof_kiniorski Re: Mandaty, panie Krzysztofie! 09.04.03, 17:34
      rybak3 napisał:

      > Spieszę się, odjeżdżam, nie wiem, jak obfite było tego
      > dnia żniwo, ale wyobrażam sobie, że wystarczy ZDiK na nowe auto dla szefa.
      > W związku z tym mam dwa pytania:
      > 1. co robić, kiedy nie ma parkingowego, i kto ma się zatroszczyć o zapłacenie
      > za parking: kierowca czy parkingowy?

      Absolutnie kierowca. To podobna sytuacja do tej z samoobsługowym sklepem
      spożywczym. Wchodzi Pan do sklepu, wypełnia koszyk zakupami. Chce Pan z nimi
      wyjechać, ale widzi Pan, że kasjerki nie ma aktualnie w kasie. Ma Pan prawo
      wyjść ze sklepu z zakupami? Czy może powinien Pan zapłacić? Otóż według Uchwały
      nr XXV/843/00 Rady Miejskiej Wrocławia, powinien Pan zapłacić za parkowanie z
      góry. A więc - w chwili parkowania posiadać bilet parkingowy. Jeśli Pan go nie
      ma, może Pan go kupić w jednym z punktów sprzedaży - np. w kiosku "Ruchu", np.
      w siedzibie ZDiK (Długa 49), np. w siedzibie operatora parkingów (Grunwaldzka
      33), np. w jednym z trzech (na razie, bo będzie 160) automatów biletowych
      sprzedających takie właśnie bilety (Oławska, Wita Stwosza / Szewska i Wita
      Stwosza / Krowia). Krótko mówiąc - jeśli nie mam biletu, to nie parkuję. Jeśli
      muszę zaparkować, a nie mam biletu, to staję w miejscu, w którym nie obowiązują
      opłaty. Przecież wysiadając z samochodu miał Pan świadomość, że łamie Pan
      przepis, bo staje Pan na miejscu płatnym bez opłaty. To, że stał Pan 5 minut, a
      nie 7 czy 567 nie zmienia postaci rzeczy, bo obowiązujące przepisy (które -
      jako kierowca - jest Pan obowiązany nie tylko znać ,ale i respektować) nie
      pozwalają parkować bez opłaty komuś kto parkuje przez 5 minut lub oddaje
      książki do biblioteki. Wszyscy wobec prawa są równi i wszyscy mają taki sam
      obowiązek wniesienia opłaty, jeśli zdecydowali się na parkowanie na miejscu
      płatnym. A jeśli z jakichś powodów nie mogą jej wnieść (absencja parkingowego,
      brak pieniędzy, nieznajomość przepisów, nieznajomość języka, etc.) powinni
      zdecydować się zaparkować gdzie indziej.

      > 2. czy ZDiK nie rozważa opłacalności całkowitego wyeliminowania parkingowych,
      > a w rezultacie 100% pokrycia mandatami samochodów w centrum miasta?
      > W tym drugim przypadku jako autor pomysłu upomnę się o słuszną dywidendę.

      Nie. ZDiK nie rozważa takiej możliwości. Co więcej - ostatnio rozszerzyliśmy
      możliwość zakupu biletów o kilkadziesiąt kiosków "Ruchu"; wkrótce przybędzie
      też możliwość nabywania biletów w automatach. Jak Pan widzi - my się staramy,
      gorzej ze staraniem u kierowców.
      Pozdrawiam
      KK
      P.S. Środki pochodzące z opłat parkingowych, również tych karnych, nie mogą być
      wykorzystywane dla zakupów np. nowego auta dla szefa. Ustawa mówi precyzyjnie,
      że w całości muszą one wrócić w postaci asfaltu na jezdnię w ramach remontów i
      utrzymania dróg.
      • krystianwro Re: Mandaty, panie Krzysztofie! 09.04.03, 22:16
        krzysztof_kiniorski napisał:

        > P.S. Środki pochodzące z opłat parkingowych, również tych karnych, nie mogą
        być
        >
        > wykorzystywane dla zakupów np. nowego auta dla szefa. Ustawa mówi
        precyzyjnie,
        > że w całości muszą one wrócić w postaci asfaltu na jezdnię w ramach remontów
        i
        > utrzymania dróg.

        A tak uczciwie panie Krzysztofie - WRACAJĄ????
        • krzysztof_kiniorski Re: Mandaty, panie Krzysztofie! 10.04.03, 13:14
          krystianwro napisał:

          > krzysztof_kiniorski napisał:
          >
          > > P.S. Środki pochodzące z opłat parkingowych, również tych karnych, nie mog
          > ą
          > być
          > >
          > > wykorzystywane dla zakupów np. nowego auta dla szefa. Ustawa mówi
          > precyzyjnie,
          > > że w całości muszą one wrócić w postaci asfaltu na jezdnię w ramach remont
          > ów
          > i
          > > utrzymania dróg.
          >
          > A tak uczciwie panie Krzysztofie - WRACAJĄ????
          Wracają. Gdyby nie wracały, to byłoby to złamanie przepisów. W sytuacji, kiedy p
          przynajmniej kilka razy rocznie jesteśmy kontrolowani przez NIK, Urząd
          Skarbowy, Regionalną Izbę Obrachunkową i inne służby kontrolne, coś takiego od
          razu zostałoby wykryte.
          Pozdrawiam
          KK
    • ma-ga Re: Mandaty, panie Krzysztofie! 16.04.03, 21:45
      Panie Krzysztofie
      Poraz kolejny mija sie Pan z prawdą.
      uważam ze firma która na zlecenie miasta pobiera pieniądze za parkowanie w
      wielu przypadkach je WYŁUDZA.
      Wkrótce na tym forum opublikuje list który wysłałem do ZDiKu 20 02 03.
      Z bardzo poważnym oskarzeniem , do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi.
      Wobec tego zapytam sie publicznie.
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka