Dodaj do ulubionych

Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl.

14.04.03, 20:02
Panie Krzysztofie ww skrzyzowanie uznawane jest za jedno z najbardziej
niebezpiecznych we Wrocławiu. Czy nie można by zaprogramować tak sygnalizacji
świetlnej by jadący od Krzyków i od strony pl. Kościuszki mieli ułatwiony
przejazd w lewo przez skrzyżowanie???
Jest tak w przypadku lewoskrętów dla jadących ulicą Piłsudskiego!
Może wydłużyłoby to cykl świetlny na ww skrzyżowaniu ale myślę, że ewentualna
zmiana programu i co za tym idzie wydłużenie oczekiania na światło zielone
nie bobije rekordu oczekiwania na zielone na skrzyzowaniu "Obwodnicy"
Śródmiejskiej i Powstańców Śląskich!
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • herpi1 Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 14.04.03, 21:28
      krystianwro napisał:

      > Panie Krzysztofie ww skrzyzowanie uznawane jest za
      jedno z najbardziej
      > niebezpiecznych we Wrocławiu. Czy nie można by
      zaprogramować tak sygnalizacji
      > świetlnej by jadący od Krzyków i od strony pl.
      Kościuszki mieli ułatwiony
      > przejazd w lewo przez skrzyżowanie???
      > Jest tak w przypadku lewoskrętów dla jadących ulicą
      Piłsudskiego!

      Jest kilka "przeciw"-
      1) Liczba aut, skrecajacych w lewo w ul.Pilsudskiego nie
      jest zbyt duza (duzo jest podobnych skretow w miescie -
      no, moze tylko bez tramwajow).

      2) Zeby to jakos efektywnie "dzialalo" nalezaloby
      wyodrebnic pas tylko dla skretu w lewo - inaczej
      tworzylyby sie korki jeszcze wieksze niz teraz sa. Pas
      moglby powstac - kosztem zielenca...

      Jedyna uwaga odnosnie tego skrzyzowania - dla poprawienia
      bezpieczenstwa mozna opoznic o kilka sekund zapalanie sie
      swiatla zielonego dla aut jadacych z poludnia na polnoc -
      te kilka sekund pomoglyby tramwajom jadacych z pd na pn,
      ktore sa niekiedy nie zauwazane przez kierowcow
      samochodow, skrecajachch w lewo.

      > zmiana programu i co za tym idzie wydłużenie oczekiania
      na światło zielone
      > nie bobije rekordu oczekiwania na zielone na
      skrzyzowaniu "Obwodnicy"
      > Śródmiejskiej i Powstańców Śląskich!

      Tutaj to jest prawdziwa makabra - niestety nie da sie
      chyba tego "poprawic" bez gruntownej przebudowy tego
      skrzyzowania.
      • darek_w1 Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 15.04.03, 10:38
        herpi1 napisał:

        >
        > Jest kilka "przeciw"-
        > 1) Liczba aut, skrecajacych w lewo w ul.Pilsudskiego nie
        > jest zbyt duza (duzo jest podobnych skretow w miescie -
        > no, moze tylko bez tramwajow).
        >
        Nie jest duża, ale wystarczająca do skutecznego ograniczenie przepustowości
        skrzyżowania na kierunku Świdnicka - Powstańców Śl.


        > 2) Zeby to jakos efektywnie "dzialalo" nalezaloby
        > wyodrebnic pas tylko dla skretu w lewo - inaczej
        > tworzylyby sie korki jeszcze wieksze niz teraz sa. Pas
        > moglby powstac - kosztem zielenca...
        >
        To skrzyżowanie w ogóle jest koszmarnie sknocone od strony projektowej razem z
        całą ul.Piłsudskiego (ukłony dla Pani Elwiry). Moim zdaniem całość kwalifikuje
        się do poważnej przebudowy.
        Jedną z głównych przyczyn wypadków jest fakt, że ul.Świdnicka i Powstańców Śl.
        nie tworzą linii prostej. Samochody jadące od strony DT Centrum mają
        ograniczoną widoczność na samochody jadące z przeciwka ponieważ są one
        zasłaniane przez przystanek tramwajowy (ludzi, wiatę, tramwaj). Z tego powodu
        należałoby się zastanowić na jego przeniesieniem. Z kolei przepustowość
        ogranicza układ przestrzenny skrzyżowanie i organizacja ruchu.
        Wyjścia są trzy:
        1. Najprostsze to zmienić organizację ruchu tzn. przeprogramować sygnalizację
        świetlną na tzw. sterowanie wlotami. Przy takiej organizacji zielone światło
        mają tylko samochody wjeżdżające na skrzyżowanie z jednego wlotu np. tylko od
        strony Powstańców Śl., a w kolejnym etapie tylko od strony Świdnickiej. Takie
        rozwiązanie zastosowano na wlotach ul.Piłsudskiego. Nie ma wtedy kolizji z
        samochodami jadącymi z przeciwka, a jedynie jedna z tych faz koliduje z ruchem
        tramwajów.
        2. Drugie rozwiązanie to zakazać skrętu w lewo w Piłsudskiego z obu kierunków.
        Jest to rozwiązanie dość toporne, ale z uwagi na niewielką ilość samochodów
        korzystających z lewoskrętów możliwe do przyjęcia. Wskazane byłoby w takiej
        sytuacji umożliwić skręt w lewo w ul.Swobodną dla samochodów jadących od strony
        Świdnickiej. Należałoby tam dobudować pas lewoskrętu.
        3. Trzecie rozwiązanie, najbardziej kompleksowe, wymagałoby poważnej przebudowy
        dopiero co przebudowanej ulicy. Ponieważ nikt z urzędników odpowiedzialnych za
        organizację ruchu nie przyzna się do odpowiedzialności za sknocenie projektu
        przebudowy i wyrzucenie dużych pieniędzy w błoto (ukłony dla Pani Elwiry) więc
        można je sobie rozważyć jedynie teoretycznie czy przyszłościowo. Ja bym widział
        to mniej więcej tak: przystanek tramwajowy na Powstańców Śl. przenosimy koło
        arkad, zwężamy chodniki po obu stronach (i tak wszyscy chodzą pod arkadami),
        tory tramwajowe koło arkad przysuwamy do chodnika i robimy wspólny przystanek
        autobusowo - tramwajowy bezpośrednio przy chodniku. Obecne torowisko na środku
        Świdnickiej przeznaczone zostałoby dla samochodów, dzięki czemu miałyby dwa
        pasy ruchu nie kolidujące z przystankami (lewy pas obecnej jezdni i nowy pas na
        obecnym torowisku). Przystanki tramwajowe koło DT Centrum w tej sytuacji tracą
        sens (zbyt mała odległość) i wskazana byłaby ich likwidacja. Miejsce uzyskane
        po likwidacji przystanku tramwajowego na Powstańców Śl. i dzięki zwężeniu
        chodników pozwoliłoby na stworzenie wydzielonych pasów lewoskrętu w
        Piłsudskiego z obu stron skrzyżowania i wprowadzenia odrębnej fazy sygnalizacji
        świetlnej dla nich. Uzupełnieniem tej przebudowy mogłoby być wybudowanie
        przejścia podziemnego dla pieszych na pl.Kościuszki i dobudowanie wydzielonych
        pasów prawoskrętu na Piłsudskiego od obu stron.
        Minusem opisanego rozwiązania byłby brak przystanku dla tramwaju linii 17 na
        tym skrzyżowaniu, ale zakładam, że w międzyczasie ktoś wyważy wreszcie otwarte
        dawno drzwi i odkryje, że można wprowadzić taryfę czasową w komunikacji
        miejskiej. Wtedy można by wprowadzić daleko idącą reorganizację linii
        tramwajowych i mogłoby wcale nie być linii skręcającej w prawo w stronę dworca
        PKP.

        Pozdr.
        Darek
        • meh_ow Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 15.04.03, 12:30
          darek_w1 napisał:

          przystanek tramwajowy na Powstańców Śl. przenosimy koło
          > arkad, zwężamy chodniki po obu stronach (i tak wszyscy chodzą pod arkadami),
          > tory tramwajowe koło arkad przysuwamy do chodnika i robimy wspólny przystanek
          > autobusowo - tramwajowy bezpośrednio przy chodniku. Obecne torowisko na
          środku
          > Świdnickiej przeznaczone zostałoby dla samochodów, dzięki czemu miałyby dwa
          > pasy ruchu nie kolidujące z przystankami (lewy pas obecnej jezdni i nowy pas
          na
          >
          > obecnym torowisku).

          ... jeszcze gorsza sytacja na skrzyżowaniu ... jazdna północ-południe przecina
          tory tramwajowe na tym samym kierunku

          Przystanki tramwajowe koło DT Centrum w tej sytuacji tracą
          > sens (zbyt mała odległość) i wskazana byłaby ich likwidacja.

          ... i tracimy wspólny przystanek przesiadkowy

          Miejsce uzyskane
          > po likwidacji przystanku tramwajowego na Powstańców Śl. i dzięki zwężeniu
          > chodników pozwoliłoby na stworzenie wydzielonych pasów lewoskrętu w
          > Piłsudskiego z obu stron skrzyżowania i wprowadzenia odrębnej fazy
          sygnalizacji
          >
          > świetlnej dla nich. Uzupełnieniem tej przebudowy mogłoby być wybudowanie
          > przejścia podziemnego dla pieszych na pl.Kościuszki i dobudowanie
          wydzielonych
          > pasów prawoskrętu na Piłsudskiego od obu stron.
          > Minusem opisanego rozwiązania byłby brak przystanku dla tramwaju linii 17 na
          > tym skrzyżowaniu, ale zakładam, że w międzyczasie ktoś wyważy wreszcie
          otwarte
          > dawno drzwi i odkryje, że można wprowadzić taryfę czasową w komunikacji
          > miejskiej. Wtedy można by wprowadzić daleko idącą reorganizację linii
          > tramwajowych i mogłoby wcale nie być linii skręcającej w prawo w stronę
          dworca
          > PKP.

          ... pewnie po co ciągowi Powstańców Śląskich połaczenie z dworcem i wschodem
          miasta ... jednia linia połnoc-południe wystarczy tylko co by miała na tej
          północy obsługiwać?

          >
          > Pozdr.
          > Darek
          • darek_w1 Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 15.04.03, 14:08
            meh_ow napisał:

            >
            > ... jeszcze gorsza sytacja na skrzyżowaniu ... jazdna północ-południe
            przecina
            > tory tramwajowe na tym samym kierunku
            >
            Tak, ale jeśli wydzielisz dla tramwaju osobną fazę sygnalizacji np. zielone
            światło na 5 sekund przed zielonym światłem dla samochodów, to potem już
            samochody jadą bezkolizyjnie. Nie będą ich też blokowały autobusy na
            przystankach pod arkadami. To, plus likwidacja blokowania lewego pasa ruchu
            przez samochody skręcające w lewo zrekompensuje z nawiązką stratę
            przepustowości na te kilka sekund wydzielonych dla tramwaju.
            Możliwe są zresztą także inne rozwiązania, to akurat najbardziej mi się podoba.


            > Przystanki tramwajowe koło DT Centrum w tej sytuacji tracą
            > > sens (zbyt mała odległość) i wskazana byłaby ich likwidacja.
            >
            > ... i tracimy wspólny przystanek przesiadkowy
            >
            Nic nie tracimy. Masz wspólny przystanek pod arkadami, wspólny dla wszystkich
            tramwajów i autobusów.


            >
            > ... pewnie po co ciągowi Powstańców Śląskich połaczenie z dworcem i wschodem
            > miasta ... jednia linia połnoc-południe wystarczy tylko co by miała na tej
            > północy obsługiwać?
            >
            Nie bardzo rozumiesz ideę taryfy czasowej. Ona będzie
            automatycznie "proprzesiadkowa", więc do dworca i tak dojedziesz, tyle że
            będziesz musiał się po drodze przesiąść w inny tramwaj lub autobus.
            Moja koncepcja komunikacji miejskiej (przedstawiona zresztą ZDiK-owi jakieś 3
            lata temu - odpowiedź z gatunku osłabiających "nie da się, bo się kasowniki
            elektroniczne psują w tramwajach") opiera się na dwóch sieciach: komunikacji
            pospiesznej (wyłącznie autobusowej) łączącej dość odległe punkty węzłowe (2-3
            km) i uzupełniejącej sieci tramwajowo - autobusowej z gęstymi przystankami,
            pokrywającej odcinki pomiędzy przystankami sieci pospiesznej. Bilety byłyby
            czasowe, wspólne dla obu sieci. Dałoby to szybką komunikację na dowolnej
            trasie, tyle że z przesiadkami. Warunkiem powodzenia jest jednak
            zaprojektowania od zera większości tras komunikacji miejskiej.

            Pozdr
            Darek
            • tomek854 Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 15.04.03, 14:17
              darek_w1 napisał:

              >
              > >
              > Nie bardzo rozumiesz ideę taryfy czasowej. Ona będzie
              > automatycznie "proprzesiadkowa", więc do dworca i tak
              dojedziesz, tyle że
              > będziesz musiał się po drodze przesiąść w inny
              tramwaj lub autobus.

              Taak, tylko ze o ile to jesd dobre w ruchu miejskim, to
              juz do dworca jada ludzie z tobolami i nie jest im za
              wygodni przesiadac sie 15 razy. Do dworca jednak
              powinno byc bezposrednie polaczenie.
              • darek_w1 Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 17.04.03, 13:39
                tomek854 napisał:

                >
                > > więc do dworca i tak dojedziesz, tyle że
                > > będziesz musiał się po drodze przesiąść w inny
                > > tramwaj lub autobus.
                >
                > Taak, tylko ze o ile to jesd dobre w ruchu miejskim, to
                > juz do dworca jada ludzie z tobolami i nie jest im za
                > wygodni przesiadac sie 15 razy. Do dworca jednak
                > powinno byc bezposrednie polaczenie.
                >
                Po pierwsze jak ktoś na 3 walizy neseser to i tak weźmie taryfę. Po drugie z
                tego co powiedziałem wcale nie wynika, że nie będzie bezpośredniego połączenia
                Krzyków z dworcem, tylko że być może nie będzie to tramwaj. A być może że
                będzie, ale przystanek zostanie inaczej zlokalizowany.

                Pozdr
                Darek
            • meh_ow Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 15.04.03, 14:57
              darek_w1 napisał:

              > Tak, ale jeśli wydzielisz dla tramwaju osobną fazę sygnalizacji np. zielone
              > światło na 5 sekund przed zielonym światłem dla samochodów, to potem już
              > samochody jadą bezkolizyjnie. Nie będą ich też blokowały autobusy na
              > przystankach pod arkadami.

              ale wtedy faza dla tramwajów jest krótsza i one tracą ... tylko 5s ???

              > > Przystanki tramwajowe koło DT Centrum w tej sytuacji tracą
              > > > sens (zbyt mała odległość) i wskazana byłaby ich likwidacja.
              > >
              > > ... i tracimy wspólny przystanek przesiadkowy
              > >
              > Nic nie tracimy. Masz wspólny przystanek pod arkadami, wspólny dla wszystkich
              > tramwajów i autobusów.

              a obecnie 139,149,406,409 niby zatrzymują sie przy arkadach ?

              > Nie bardzo rozumiesz ideę taryfy czasowej.

              rozumiem

              > Ona będzie
              > automatycznie "proprzesiadkowa", więc do dworca i tak dojedziesz, tyle że
              > będziesz musiał się po drodze przesiąść w inny tramwaj lub autobus.

              do twojej idei potrzebne są centra przesiadkowe bo rozumiem że chcesz linie
              tramwajowe prowadzic jak metro - jeden ciąg jedna linia?

              dla mnie wprowadzenie taryfy czasowej przy jednoczenym uproszczeniu sieci jest
              dobre, ale uważam ze na głównych ciągach tramwajowych powinne być dwie linie -
              alternatywy bo maksymalne zmuszenie do przesiadek zniechęci pasażerów

              > Moja koncepcja komunikacji miejskiej (przedstawiona zresztą ZDiK-owi jakieś 3
              > lata temu - odpowiedź z gatunku osłabiających "nie da się, bo się kasowniki
              > elektroniczne psują w tramwajach") opiera się na dwóch sieciach: komunikacji
              > pospiesznej (wyłącznie autobusowej) łączącej dość odległe punkty węzłowe (2-3
              > km) i uzupełniejącej sieci tramwajowo - autobusowej z gęstymi przystankami,
              > pokrywającej odcinki pomiędzy przystankami sieci pospiesznej. Bilety byłyby
              > czasowe, wspólne dla obu sieci. Dałoby to szybką komunikację na dowolnej
              > trasie, tyle że z przesiadkami. Warunkiem powodzenia jest jednak
              > zaprojektowania od zera większości tras komunikacji miejskiej.

              znaczy tramwaje jako uzupełnienie autobusów pospiesznych?? ciekawe co ile
              miałby kursować te autobusy skoro tramwaje jeździłby co 2 minuty?

              > Pozdr
              > Darek

              również pozdrawiam
              • darek_w1 Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 17.04.03, 14:54
                > > Tak, ale jeśli wydzielisz dla tramwaju osobną fazę sygnalizacji np. zielon
                > e
                > > światło na 5 sekund przed zielonym światłem dla samochodów, to potem już
                > > samochody jadą bezkolizyjnie. Nie będą ich też blokowały autobusy na
                > > przystankach pod arkadami.
                >
                > ale wtedy faza dla tramwajów jest krótsza i one tracą ... tylko 5s ???
                >
                Tramwaj przejeżdża tylko jeden, więc 5 sekund powinno mu wystarczyć. Po tym
                czasie byłby już na drugiej stronie skrzyżowania i skręcałby do chodnika.
                Akurat zanim samochody by ruszyły ich pasy ruchu byłyby już wolne. Można
                zresztą rozważyć też inną możliwość, a mianowicie żeby tramwaj zjeżdżał na
                prawo już przed Piłsudskiego. Na brzegu skwerka koło operetki można zrobić dla
                niego torowisko i na osobnej nitce skręt w prawo i przystanek dla 17. To
                kwestia dopracowania szczegółów i wybrania koncepcji, w każdym razie na pewno
                to co jest obecnie na tym skrzyżowaniu to kicha.


                > > >
                > > Nic nie tracimy. Masz wspólny przystanek pod arkadami, wspólny dla wszystk
                > ich
                > > tramwajów i autobusów.
                >
                > a obecnie 139,149,406,409 niby zatrzymują sie przy arkadach ?
                >
                A one mają wspólny przystanek z tramwajami koło DT Centrum? ;-) Dziury w niebie
                nie będzie jak się ludzie te 200 metrów od arkad przejdą.

                >
                > do twojej idei potrzebne są centra przesiadkowe bo rozumiem że chcesz linie
                > tramwajowe prowadzic jak metro - jeden ciąg jedna linia?
                >
                Centra przesiadkowe (czyli innymi słowy wspólne przystanki w większych węzłach
                komunikacyjnych) są oczywiście potrzebne, natomiast co do tramwajów to
                teoretycznie można sobie wyobrazić takie rozwiązanie, ale w praktyce byłoby to
                dość trudne w realizacji i nie bardzo widzę też większy pożytek z tego. Są
                różne wymagania co do wydajności transportu na poszczególnych odcinkach
                jakiegoś dłuższego ciągu komunikacyjnego. Jeśli jest tam jedna linia
                komunikacji to albo ilość pojazdów dostosuje się do odcinka maksymalnie
                obciążonego, wtedy będą one niewykorzystane na reszcie trasy, albo jakoś się to
                uśredni, wtedy na pewnych odcinkach wystąpi niewydolność transportu. Jeśli jest
                wiele linii na tym samym ciągu to można to rozwiązać tak układając trasy
                poszczególnych linii, żeby na najbardziej obciążonym odcinku kilka linii się
                nakładało. Wtedy na tym odcinku będzie więcej pojazdów, a na dalszych
                odcinkach, mniej obciążonych linie się rozjadą w różne strony i będzie tam
                mniejsza ilość pojazdów dostosowana do obciążenia trasy.

                >
                > znaczy tramwaje jako uzupełnienie autobusów pospiesznych?? ciekawe co ile
                > miałby kursować te autobusy skoro tramwaje jeździłby co 2 minuty?
                >
                Tu chodzi o coś innego. Komunikacja powinna być z jednej strony szybka, z
                drugiej strony zapewniać dojazd jak najbliżej miejsca docelowego czyli mieć
                gęste przystanki. Te cele się z definicji wykluczają, ponieważ pojazd
                zatrzymujący się co kawałek więcej czasu spędza na przystankach niż jadąc i
                średnia prędkość spada mu drastycznie. Dlatego wymienione cele muszą realizować
                różne sieci. Sieć pospieszna służyć ma szybkiemu przeniesieniu się na drugi
                koniec miasta np. z Oporowa na pl.Grunwaldzki z 3 przystankami po drodze, a
                dalej siecią "gęstą" można sobie dojechać najbliżej gdzie się chce. Warunkiem
                powodzenia jest proprzesiadkowa taryfa np. czasowa, sieć centrów przesiadkowych
                wspólnych dla sieci gęstej i pospiesznej, i oczywiście z głową zaprojektowane
                trasy obu sieci.
                Pozdr
                Darek
                • krystianwro Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 17.04.03, 21:34
                  darek_w1 napisał:

                  > Tramwaj przejeżdża tylko jeden, więc 5 sekund powinno mu wystarczyć.

                  Jak znam tempo i dynamikę jazdy wrocławskich tramwajarzy to te 5 sekund to
                  absolutnie za mało :) Im potrzebne by było około 30 s :)
                • krystianwro Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 17.04.03, 21:42
                  darek_w1 napisał:

                  > > > Tak, ale jeśli wydzielisz dla tramwaju osobną fazę sygnalizacji np. z
                  > ielon
                  > > e
                  > > > światło na 5 sekund przed zielonym światłem dla samochodów, to potem
                  > już
                  > > > samochody jadą bezkolizyjnie. Nie będą ich też blokowały autobusy na
                  > > > przystankach pod arkadami.
                  > >
                  > > ale wtedy faza dla tramwajów jest krótsza i one tracą ... tylko 5s ???
                  > >
                  > Tramwaj przejeżdża tylko jeden, więc 5 sekund powinno mu wystarczyć. Po tym
                  > czasie byłby już na drugiej stronie skrzyżowania i skręcałby do chodnika.
                  > Akurat zanim samochody by ruszyły ich pasy ruchu byłyby już wolne. Można
                  > zresztą rozważyć też inną możliwość, a mianowicie żeby tramwaj zjeżdżał na
                  > prawo już przed Piłsudskiego. Na brzegu skwerka koło operetki można zrobić
                  dla
                  > niego torowisko i na osobnej nitce skręt w prawo i przystanek dla 17. To
                  > kwestia dopracowania szczegółów i wybrania koncepcji, w każdym razie na pewno
                  > to co jest obecnie na tym skrzyżowaniu to kicha.
                  >
                  >
                  > > > >
                  > > > Nic nie tracimy. Masz wspólny przystanek pod arkadami, wspólny dla ws
                  > zystk
                  > > ich
                  > > > tramwajów i autobusów.
                  > >
                  > > a obecnie 139,149,406,409 niby zatrzymują sie przy arkadach ?
                  > >
                  > A one mają wspólny przystanek z tramwajami koło DT Centrum? ;-) Dziury w
                  niebie
                  >
                  > nie będzie jak się ludzie te 200 metrów od arkad przejdą.
                  >
                  > >
                  > > do twojej idei potrzebne są centra przesiadkowe bo rozumiem że chcesz lini
                  > e
                  > > tramwajowe prowadzic jak metro - jeden ciąg jedna linia?
                  > >
                  > Centra przesiadkowe (czyli innymi słowy wspólne przystanki w większych
                  węzłach
                  > komunikacyjnych) są oczywiście potrzebne, natomiast co do tramwajów to
                  > teoretycznie można sobie wyobrazić takie rozwiązanie, ale w praktyce byłoby
                  to
                  > dość trudne w realizacji i nie bardzo widzę też większy pożytek z tego. Są
                  > różne wymagania co do wydajności transportu na poszczególnych odcinkach
                  > jakiegoś dłuższego ciągu komunikacyjnego. Jeśli jest tam jedna linia
                  > komunikacji to albo ilość pojazdów dostosuje się do odcinka maksymalnie
                  > obciążonego, wtedy będą one niewykorzystane na reszcie trasy, albo jakoś się
                  to
                  >
                  > uśredni, wtedy na pewnych odcinkach wystąpi niewydolność transportu. Jeśli
                  jest
                  >
                  > wiele linii na tym samym ciągu to można to rozwiązać tak układając trasy
                  > poszczególnych linii, żeby na najbardziej obciążonym odcinku kilka linii się
                  > nakładało. Wtedy na tym odcinku będzie więcej pojazdów, a na dalszych
                  > odcinkach, mniej obciążonych linie się rozjadą w różne strony i będzie tam
                  > mniejsza ilość pojazdów dostosowana do obciążenia trasy.
                  >
                  > >
                  > > znaczy tramwaje jako uzupełnienie autobusów pospiesznych?? ciekawe co ile
                  > > miałby kursować te autobusy skoro tramwaje jeździłby co 2 minuty?
                  > >
                  > Tu chodzi o coś innego. Komunikacja powinna być z jednej strony szybka, z
                  > drugiej strony zapewniać dojazd jak najbliżej miejsca docelowego czyli mieć
                  > gęste przystanki. Te cele się z definicji wykluczają, ponieważ pojazd
                  > zatrzymujący się co kawałek więcej czasu spędza na przystankach niż jadąc i
                  > średnia prędkość spada mu drastycznie. Dlatego wymienione cele muszą
                  realizować
                  >
                  > różne sieci. Sieć pospieszna służyć ma szybkiemu przeniesieniu się na drugi
                  > koniec miasta np. z Oporowa na pl.Grunwaldzki z 3 przystankami po drodze, a
                  > dalej siecią "gęstą" można sobie dojechać najbliżej gdzie się chce. Warunkiem
                  > powodzenia jest proprzesiadkowa taryfa np. czasowa, sieć centrów
                  przesiadkowych
                  >
                  > wspólnych dla sieci gęstej i pospiesznej, i oczywiście z głową zaprojektowane
                  > trasy obu sieci.
                  > Pozdr
                  > Darek

                  Myślę, że we Wrocławiu powinno się na serio pomyśleć o budowie metra!!!
                  Oczywiście nie teraz tylko za jakieś powiedzmy 20-30 lat, ale powinno się o tym
                  myśleć i coś projektować!!!
                  Biorąc pod uwagę fakt, że bardzo dużo ludzi w Polsce będzie musiało zrezygnować
                  z rolnictwa więc być moze młodzi będą masowo migrować do miast w tym również do
                  Wrocławia, więc wielce prawdopodobny jest wzrost ludności w naszym mieście na
                  przestrzeni kilkunastu lat!!!
                  I nie mówcie, że we Wrocławiu wystarczy tylko szybki tramwaj(bo nie
                  wystarczy!!!) albo, że się we Wrocławiu metra nie da wybudować (bo się da!!!)
                  Ale niestety żeby to zrozumieć trzeba najpierw zmienić mentalność niektórych
                  ludzi.
            • svarte_sjel Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 25.04.03, 10:19
              darek_w1 napisał:
              > Moja koncepcja komunikacji miejskiej (przedstawiona
              > elektroniczne psują w tramwajach") opiera się na dwóch
              sieciach: komunikacji
              > pospiesznej (wyłącznie autobusowej) łączącej dość
              odległe punkty węzłowe (2-3
              > km) i uzupełniejącej sieci tramwajowo - autobusowej z
              gęstymi przystankami,

              Pozowolę sobie zauważyć, że jest to koncepcja patologiczna.
              To sieć tramwajowa powinna być podstawową, a autobusowa
              uzupełniającą, nie na odwrót.
              • darek_w1 Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 26.04.03, 17:00
                svarte_sjel napisał:

                >
                > Pozowolę sobie zauważyć, że jest to koncepcja patologiczna.
                > To sieć tramwajowa powinna być podstawową, a autobusowa
                > uzupełniającą, nie na odwrót.

                Pozwolę sobie zauważyć, że prawdopodobnie różnie rozumiemy określenia "sieć
                podstawowa i uzupełniająca". Ty patrzysz na to pod kątem skali przewozów, ja
                pod kątem gęstości przystanków. Moja "uzupełniająca sieć tramwajowo-autobusowa"
                będzie po prostu _uzupełniać_ pokrycie przystankami odcinków pomiędzy
                przystankami sieci pospiesznej. Natomiast pod względem skali przewozów będzie
                ona oczywiście dominować nad siecią pospieszną.

                Pozdr
                Darek

        • svarte_sjel Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 25.04.03, 10:17
          darek_w1 napisał:
          > to mniej więcej tak: przystanek tramwajowy na
          Powstańców Śl. przenosimy koło

          Niby skąd?

          > Minusem opisanego rozwiązania byłby brak przystanku dla
          tramwaju linii 17 na

          Linia 2 się zdematerializowała?

          > tym skrzyżowaniu, ale zakładam, że w międzyczasie ktoś
          wyważy wreszcie otwarte
          > dawno drzwi i odkryje, że można wprowadzić taryfę
          czasową w komunikacji
          [...]
          > tramwajowych i mogłoby wcale nie być linii skręcającej
          w prawo w stronę dworca
          > PKP.

          Dostosowanie sieci do taryfy przesiadkowej robi się
          generalnie tak, że się wycina mniej istotne relacje i
          wzmacnia te bardziej ruchliwe. A *nie* przez wycięcie
          tych najbardziej obciążonych.
          • darek_w1 Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 26.04.03, 17:05
            svarte_sjel napisał:

            > darek_w1 napisał:
            > > to mniej więcej tak: przystanek tramwajowy na
            > Powstańców Śl. przenosimy koło
            >
            > Niby skąd?
            >
            Ten koło operetki i ś.p. coctail-baru Ambrozja przenosimy obok arkad.


            > > Minusem opisanego rozwiązania byłby brak przystanku dla
            > tramwaju linii 17 na
            >
            > Linia 2 się zdematerializowała?
            >
            Jak jeszcze jeździłem tramwajami to 2 jechała przez Stawową, 5 do Leśnicy, a 16
            na Oporów. :-)

            Pozdr
            Darek
            • svarte_sjel Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 28.04.03, 15:25
              darek_w1 napisał:
              > > > to mniej więcej tak: przystanek tramwajowy na
              > > Powstańców Śl. przenosimy koło
              > > Niby skąd?
              > Ten koło operetki i ś.p. coctail-baru Ambrozja
              przenosimy obok arkad.

              Aha, ale on jest przy Świdnickiej :^)

              > Jak jeszcze jeździłem tramwajami to 2 jechała przez
              Stawową, 5 do Leśnicy, a 16
              > na Oporów. :-)

              5 nigdy nie jeździła _na_ Leśnicę. Jeździła na Pilczyce
              (Bogiem a prawdę pętla "Pilczyce" jest na Kuźnikach, ale
              to detal).
    • meh_ow Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 15.04.03, 09:49
      krystianwro napisał:

      > Panie Krzysztofie ww skrzyzowanie uznawane jest za jedno z najbardziej
      > niebezpiecznych we Wrocławiu. Czy nie można by zaprogramować tak sygnalizacji
      > świetlnej by jadący od Krzyków i od strony pl. Kościuszki mieli ułatwiony
      > przejazd w lewo przez skrzyżowanie???
      > Jest tak w przypadku lewoskrętów dla jadących ulicą Piłsudskiego!
      > Może wydłużyłoby to cykl świetlny na ww skrzyżowaniu ale myślę, że ewentualna
      > zmiana programu i co za tym idzie wydłużenie oczekiania na światło zielone
      > nie bobije rekordu oczekiwania na zielone na skrzyzowaniu "Obwodnicy"
      > Śródmiejskiej i Powstańców Śląskich!
      > Pozdrawiam

      zawsze moża wykonać nałtwiejszy manewr (bez przebudowy) i zakazac skrętów w
      lewo z południa i północy - od Świdnickiej tylko raz na jakis czas coś skręca a
      można Kościuszki - Stawowa ... zaś od Powstańców można w Swobodną i Zielińskiego
      ... i mniej stłuczek będzie i tramwajom się polepszy :)
      • krystianwro Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 17.04.03, 08:32
        meh_ow napisał:

        >
        > zawsze moża wykonać nałtwiejszy manewr (bez przebudowy) i zakazac skrętów w
        > lewo z południa i północy - od Świdnickiej tylko raz na jakis czas coś skręca
        a
        >
        > można Kościuszki - Stawowa ... zaś od Powstańców można w Swobodną i
        Zielińskieg
        > o
        > ... i mniej stłuczek będzie i tramwajom się polepszy :)

        I to było by jakieś rozwiązanie!!!
    • svarte_sjel Re: Piłsudskiego/Świdnicka/Powst.Śl. 25.04.03, 10:13
      To ja zacznę od czemiania się (jak zawsze).
      NIE MA TAKIEGO SKRZYŻOWANIA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka