tropem_misia1 Re: Albatros. 11.06.12, 20:21 Albatros Charles Baudelaire tłum. Wisława Szymborska Czasami dla zabawy uda się załodze Pochwycić albatrosa, co śladem okrętu Polatuje, bezwiednie towarzysząc w drodze, Która wiedzie przez fale gorzkiego odmętu. Ptaki dalekolotne, albatrosy białe, Osaczone, niezdarne, zhańbione głęboko, Opuszczają bezradnie swe skrzydła wspaniałe I jak wiosła zbyt ciężkie po pokładzie wloką O jakiż jesteś marny, jaki szpetny z bliska, Ty, niegdyś piękny w locie, wysoko, daleko! Ktoś ci fajką w dziób stuka, ktoś dla pośmiewiska Przedrzeźnia twe podrygi, skrzydlaty kaleko! Poeta jest podobny księciu na obłoku, Który brata się z burzą, a szydzi z łucznika; Lecz spędzony na ziemię i szczuty co kroku Wiecznie się o swe skrzydła olbrzymie potyka Odpowiedz Link
leziox Re: Albatros. 11.06.12, 20:27 O matko swieta!A co to za przedpotopowa zmokla kura? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Albatros. 11.06.12, 20:32 no nie ta zmokła kura jest symbolem tego za czym tęsknimy i czego nigdy nie osiagniemy Odpowiedz Link
leziox Re: Albatros. 11.06.12, 21:05 To mam to tak rozumiec ze tesknimy za tym zeby nas zmoczylo i zeby potem smiesznie wygladac? Odpowiedz Link