Dodaj do ulubionych

Po nieudanym IVF/ICSI

09.09.09, 23:04
Czy po nieudanym IVF/ICSI miałyście takie silne uderzenia gorąca i
pocenie, szczególnie w nocy, jak długo dochodziłyście do "normy"? Ja
męczę się tak już drugi miesiąc. I do tego jeszcze straszny dół
psychiczny. Trudno się po tym wszystkim pozbierać...
Obserwuj wątek
    • ana_pe Re: Po nieudanym IVF/ICSI 10.09.09, 07:58
      Ja nie miałam żadnych dolegliwości somatycznych. Oczywiscie byłam
      załamana.
      Miałam dwa miesiące przerwy, teraz od nowa zaczynam stymulację.
      Głowa do góry i myśl pozytywnie.
      Kiedy następny raz? Probujesz jeszcze?
    • nin4 Re: Po nieudanym IVF/ICSI 10.09.09, 07:59
      współczuję, to strasznie długo! Ja tydzień temu dowiedziałam się że ICSI się nie
      udało. Jedyny objaw to powiększone, bardzo bolesne piersi. Jeżeli chodzi o
      psychikę, płakałam 2 dni a potem, dzięki pomocy najbliższych, doszłam do siebie.
      Nie wolno płakać i się zamartwiać bo to nie pomaga. Było, minęło, trzeba żyć
      dalej, wierzyć że następnym razem się uda. To było moje pierwsze ICSI, teraz
      analizuję co mogło się nie udać, zarodek był bardzo dobry ale się nie
      zagnieździł. Podejrzewam, że to wina Hashimoto, nieodpowiednich leków po
      transferze, może braku weryfikacji w ciągu pierwszego tygodnia. I ta wiedza jest
      korzyścią. Następnym razem przygotuję się lepiej, inaczej będę rozmawiała z
      lekarzem - nie pozwolę na porażkę. Już wybrałam nową klinikę - za jakieś pół
      roku robię 2-gie, tym razem udane podejście i tego Tobie również życzę smile
      • rodzynka_a Re: Po nieudanym IVF/ICSI 10.09.09, 18:49
        Na razie nie myślę o kolejnym podejściu. Bardzo długo i słabo się
        stymulowałam, wyszło mi dużo leków i dużo musiałam dopłacić. Jak się
        jeszcze zdecyduję, to pewnie w innej klinice. Też cały czas
        analizuję dlaczego mogło się nie udać. Miałam podane 3 zarodki (1
        był słabszy i raczej zdaniem dr nie przetrwał by mrożenia, więc
        podano mi wszystkie).
        Dziękuję za Wasze ciepłe słowa.
    • moong Re: Po nieudanym IVF/ICSI 11.09.09, 10:53
      Witajcie, ja również mam za sobą nieudane ICSI i kilka IUI stymulowanych
      gonadotropinami. Za każdym razem stymulację znosiłam dobrze, pęcherzyki rosły,
      ale potrzebowałam sporo leków. Miałam podane 3 zarodki, niestety nie były
      najlepszej jakości, liczyłam się z porażką, ale i tak załamałam się, gdy wynik
      bety potwierdził moje obawy. W dodatku nie miałam żadnych mrozaczków. Pod
      względem somatycznym wszystko wróciło dość szybko do normy, gorzej z psychiką -
      same wiecie, jak to jest. Teraz, po 5 miesiącach jest już lepiej, w październiku
      zamierzam podejść do kolejnej próby, zmieniłam też klinikę. Wierzę, że tym razem
      się uda, czego również i Wam życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka