Dodaj do ulubionych

Jaka ze mnie kobieta?

13.02.06, 08:49
Jestem z Wami od kilku miesiecy, czesto sie moze nie udzielam, bo jak do tej
pory moje problemy przy tym o czym tu czytam były pestką. Nie wiem jak to
jest nie umiem sobie wytłumaczyc, dlaczego mnie tez to spotakało, zaczeło sie
niewinnie, z miesiąca na miesiąc obserwowałam w swoim cyklu coraz wieksze
zmiany, długie przerwy miedzy @, albo jej brak...a co za tym idzie brak tez
dzidziusia...
Coz wziełam wreszcie sprawe w swoje rece, zmieniłam lekarza, zrobiłam badania
hormonów,usg w okresl. dniach cyklu, okazało sie ze prolaktyna za wysoka, ona
jest przyczyną barku owulacji. W piatek usg ponownie wykazało brak
pęcherzyków zdolnych do pekniecia, są bardzo małe jak na 14 dz. cyklu (8-9mm)
brak dominujacego. Od piątku przyjmuje bromergon, a od jutra Duphaston? Mam
sie pokazac za 2 miesiące.
Czy to zadziała, czy jest szansa ze wszystko wroci do normy, czy doczekam sie
wreszcie małego cudu.
Pociesza mnie to ze nie jestem w tym wszystkim sama, ze mam oparcie... ale co
z tego jak czuje sie jak " nie kobieta".
Obserwuj wątek
    • korlewna Re: Jaka ze mnie kobieta? 13.02.06, 09:22
      eve....jesteś normalna kobietę, taką, jak każda inna. Tzn nie do końca taka
      sama bo każdy z nas jest inny i wyjatkowy, ale w kwestii kobiecości....niczego
      Ci nie brakuje!!!!!
      Musisz sie leczyc i tyle, a dzidziusia sie doczekasz!!!!
      • dagps Re: Jaka ze mnie kobieta? 13.02.06, 10:01
        nawet mi, ktora mialam ostatnia samoistna miesiaczke w wieku 15 lat nic a nic nie brakuje do kobiecosci. nawet bez niektorych organow mamy kobiece dusze.
        • korlewna Re: Jaka ze mnie kobieta? 13.02.06, 10:40
          i kobiece serca.....smile))
    • kate1325 Re: Jaka ze mnie kobieta? 13.02.06, 10:21
      Mnie też często nachodzą takie wątpliwości, co ze mnie za kobieta, która nie
      potrafi dać dziecka swojemu mężczyźnie. Ale trudno co zrobić. Jesteśmy jak
      najbardziej normalnymi kobietami z problemem niepłodnosci. Nie jest to zależne
      od nas. Zyczę Tobie wszystkiego dobrego i spełnienia wszystkich marzeń !!!
    • spa76 Re: Jaka ze mnie kobieta? 13.02.06, 10:52
      Eve,
      wiem, co czujesz, bo mam to samo. widzę te kolorowe wiosenne fatałaszki, które
      pojawiły sie w sklepach i nawet oglądać mi sie ich nie chce, bo po co...
      jak pisała Simone, nikt nie rodzi się kobieta, więc to chyba nie na macicy i
      jajnikach rzecz polega.
      no i jestem nie tylko kobietą, ale i człowiekiem. mam nadzieję, że dzięki tym
      smutnym doświadczeniom może będę troche mądrzejszym troche lepszym człowiekiem.

      jesli twój główny problem to prolaktyna, to uszy do góry - będzie dobrze smile))
      • eve_23 Re: Jaka ze mnie kobieta? 13.02.06, 11:18
        dziekuję dziewczynki za słowa otuchy i wsparcia, wiem ze nie na tym polega
        kobiecość, wiem tez ze nie moge tak myslec, ale tak sie poczułam w piatek,
        spadło to na mnie dosc nieoczekiwanie, nie sadziłam kiedykolwiek ze to moze
        kiedy mnie dotyczyc, mam kolezanki które walczyły tez z takimi problemami, ale
        sa tez takie które nie musza sie o to martwic... Lekarz pocieszył i powiedział
        ze na dzien dzisiejszy nie warto sie na zapas martwic, ale ja naleze do grupy
        osob która lubi sie martwic na zapas i juz mysle co przyniesie usg za dwa
        miesiące.
        Czy mozecie poradzic jak zniwelowac złe samopoczucie po bromergonie, jak długo
        bede sie zle czuc??
        Pozdarawiam i zycze wszystkiego dobrego.
        • dagps Re: Jaka ze mnie kobieta? 13.02.06, 13:10
          eve - masz prawo myslec i czuc co czujesz. chcialam tylko powiedziec ze skladamy sie jako czlowiek i jako kobieta tez z innych aspektow.
          po bromergonie jesli duzo powoli pijesz wody mineralnej jest troche lepiej. jak nie to mozna sprobowac zmiany leku, jesli przez tydzien nie bedzie lepiej. ten sam skladnik maja jeszcze inne np bromocorn, ergolaktyna. jest tez norpolac ktory daje bardzo rzadko te mdlosci i zawroty, ale jest duzo drozszy.
          • eve_23 a co z duphastonem? 13.02.06, 13:36
            dagps dziekuje za odp. poki co czekam moze przejdzie, moze organizm sie oswoi,
            jestem w stanie wszystko zniesc, wiec nie poddaje sie...
            Jeszcze jedno pytanie pierwszy raz biore duphaston od 16 dc, 10 dni musze brac
            tabletki, ja długo wtedy czeka sie na @??Czy mozliwe jest to ze w trakcie
            dostane szybciej co wtedy robić odstawic i nie brac do konca tej 10, czy brac w
            trackie okresu??
            Pozdrawiam cieplutko.
            E.
            • dagps Re: a co z duphastonem? 13.02.06, 13:45
              czeka sie 2-10 dni po odstawieniu, nie wiem jak jest z @ w trakcie brania.
    • eve_23 Re: Jaka ze mnie kobieta? 13.02.06, 14:09
      Dziekuje sliczniesmile)
      E.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka