Dodaj do ulubionych

PROPONUJĘ SIĘ ZJEDNOCZYĆ

IP: 195.154.167.* 21.08.02, 13:14
ZAPRASZAM WSZYSTKICH KTÓRYCH SPOTKAŁA KRZYWDA W NADBAŁTYCKICH "KURORTACH" DO
ZASTANOWIENIA SIĘ NAD TYM W JAKI SPOSÓB - ZA POMOCĄ MEDIÓW (INTERNET, PRASA)
DOKOPAĆ ZŁODZIEJOM- BIZNESENOM. MOŻE KTOŚ MA ZNAJOMEGO DZIENNIKARZA, ALBO COŚ
W TYM STYLU...
MYŚLĘ NAWET O TYM, ABY MOJĄ SPRAWĘ PODAĆ DO SĄDU.

MOŻE KTOŚ WIE, JAK MOŻNA BY WYKORZYSTAĆ W TYM CELU IZBY GOSPODARCZE???
Obserwuj wątek
    • Gość: anioł Re: PROPONUJĘ SIĘ ZJEDNOCZYĆ IP: 10.30.1.* 21.08.02, 15:50
      ale desperat he he he a przecież miejce mu się należało he he he
      naprawde złośliwa pani he he he
      • Gość: ROQUE Re: PROPONUJĘ SIĘ ZJEDNOCZYĆ IP: 195.154.167.* 22.08.02, 08:12
        UWAŻASZ, ŻE NIE MAM RACJI????
        • Gość: anioł Re: PROPONUJĘ SIĘ ZJEDNOCZYĆ IP: 10.30.1.* 22.08.02, 11:39
          zapłaciłeś zaliczkę (całość ) spisaleś umowe dostałeś potwierdzenie rezerwacji
          na piśmie - chyba nie, wiec nie dziw sie że po po rozmowie telefonicznej ktoś
          nie skakał wokół Ciebie w tym kraju to niemożliwe, zbyt dużo wymagasz - no i
          nie pisz ze nie bylo wolnych miejsc w okolicy bo Ci nie uwieżę Pobierowo to nie
          St.Tropes
          • Gość: aga Re: PROPONUJĘ SIĘ ZJEDNOCZYĆ IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.02, 01:29
            popieram, możnaby stworzyć coś w rodzaju czarnej listy, miałam podobne przygody
            w Dźwirzynie pensjonat " U Witka " , rezerwacja w marcu zamiast zarezerwowanego
            pokoju cztero osobowego dostałyśmy pokój komórkę z dwoma wersalkami, zamiast
            obiecanego placu zabaw dla dzieci na powórku był parking - samochody stały na
            wcisk jeden obok drugiego w trzech rzędach aby wyjechać z pierwszego rzędu
            wszyscy za i po bokach musieli wyjechać, a dzieci jedynie mogły się bawić w
            chowanego między samochodami, my mieliśmy farta bo od razu dostaliśmy naszą
            komórkę, ale nasz sąsiad pierwszą noc musiał spędzić w samochodzie, bo
            właściciel wynajął jego pokój ( zarezerwowany i zaliczkowany również w marcu ),
            dodam, że zaczynaliśmy nasz pobyt w sobotę w środku lipca, przy przepięknej
            pogodzie i całj nocy podróży, małe były szanse na znalezienie czegoś innego w
            miarę blisko od plaży ( byliśmy z malutkimi dziećmi - więc odległość od morza
            była ważna ). Nie uważam, że wszystko musi być na piśmie, jeśli traktuje się
            poważnie potencjalnych klientów, a pensjonat działa od dwóch lat i powinien
            dbać o reklamę, bo zarabia sie na stałych klientach, dodam, że poleciła nam ten
            pensjonat koleżanka, która przywiozła mu dwadzieścia osób na dwa tygodnie - ją
            też pan Witek potraktował podobnie. Ostatnio nad polskim morzem byłam 15 lat
            temu jako dziecko i myślę, że to wystarczy bywać raz na 10 lub 15 lat - nic się
            nie zmieniło, abstrachując od pogody, które jest wkratkę i zimnego morza. Nad
            Bałtykiem nie robi się nic żeby zachęcić ludzi do powtórnego przyjazdu. Wolę
            jeziora lub ciepłe morza, chociażby Bułgaria, gdzie poszli po rozum do głowy i
            szanują tych z których żyją. Dlatego jestem za piszcie, które miejsca należy
            omijać.
            • Gość: Lili Re: PROPONUJĘ SIĘ ZJEDNOCZYĆ IP: *.zchpolice.com 27.08.02, 08:25
              Zgadzam się z wami w 100%. Jeździłam nad polskie morze od 3 lat, ale to co
              spotkało mnie w tym roku...szok. Miałam z mężem umówiony nocleg w Wisełce
              ( ok. 10 km. od Międzyzdrojów). Miał być to pokój z łazienką, telewizorem i
              niedaleko od plaży. W dzień wyjazdu zadzwoniliśmy jeszcze raz do
              pensjonatu "Przy Parku" aby potwierdzić przyjazd, wyglądało na to że wszystko
              jest ok... Dojechaliśmy coś ok 13, no i zaczęło się. Najpierw kazano nam czekać
              6 godzin na pokój-bo ktoś sie jeszcze z niego nie wyprowadził, po
              sześciogodzinnej tułaczce pojawiliśmy się ponownie w pensjonacie i wtedy
              okazało się, że to na co kazano nam czekać tyle czasu to zwykły barak - grzy na
              ścianie a o łazience nawet nie ma co marzyć. Źli pojechaliśmy w poszukiwanie
              noclegu pojechaliśmy do Międzyzdrojów-mimo że chcieliśmy uniknąć tłumów.Zaczęło
              się poszukiwanie noclegu,może mi ktoś wierzyć lub nie ale obeszliśmy całe
              miasteczko i nic nam to nie dało-każdy odprawiał nas z kwitkiem. Jak już w
              końcu znaleźliśmy jakiś pokój to był wolny tylko tę jedną noc.Nie mając wyboru
              zostaliśmy na noc, a następnego dnia postanowiliśmy obdzwonić jeszcze inne
              miejscowości w poszukiwaniu noclegu-niestety...była tak piekna pogoda że
              wszędzie było mnóstwo turystów. A my chcąc-nie chcąc musieliśmy pogodzić się z
              tym, że są jeszcze tacy ludzie wróciliśmy do Szczecina. Podejrzewam,że nie
              prędko odwiedzimy polskie morze...
              Dodam jeszcze tylko, że była to nasza podróz poślubna...
              • Gość: ROQUE Re: PROPONUJĘ SIĘ ZJEDNOCZYĆ IP: 195.154.167.* 02.09.02, 12:54
                MYŚLICIE, ŻE JEST SENS PODZWONIĆ PO REDAKCJACH GAZET (OCZYWIŚCIE ZE SŁUŻBOWEGO
                TELEFONU???? ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka