Gość: Daimonion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 22:28 Na ile przeklada sie to na ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: savage5 Psy łańcuchowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.10.07, 23:01 Dziękuję za ten artykuł ! Może więcej ludzi zacznie zwracac uwage na ten problem .Mamy w domu psa ze schroniska , który jest najwierniejszym przyjacielem całej rodziny .Nie wyobrażam sobie , że mogłabym mojego czworonożnego przyjaciela uwiązać łańcuchem do budy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxwell Psy łańcuchowe IP: *.szczecin.enea.pl 24.10.07, 12:32 Ja też boleję nad losem takich piesków! Ale czy jaka organizacja, czy Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt, nie mogą wpłynąć na to by wydano zakaz trzymania psów na uwięzi. I egzekwować kary za nieprzestrzeganie zakazu: np. grzywny, prace społeczne, albo przywiązać przykładowo właściciela takim łańcuchem do budki tylko na jeden dzień, niech sobie posiedzi, popatrzy i...zapłacze jaka to krzywda go spotkała! Brak szacunku dla potrzeb emocjonalnych zwierząt jest powszechnym zjawiskiem i trzeba by więcej o tym mówić.Bo zwierzątka nie powiedzą ... Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Re: Psy łańcuchowe 24.10.07, 23:06 To wielka tragedia tych psow.Nienawidze polskiej wsi wlasnie z tego powodu.Tu sa potrzebne przepisy ustalone odgornie i ostro egzekwowane.I przede wszystkim uswiadamianie polskiego chlopa,ze to niemoralne.W tym roku bylam z dziecmi na wakacjach w Baltowie.Okolica piekna,bardzo fajnie zrobiony park dinozaurow,itp.Mieszkalismy u pp.Rdzonkow.Maja owczarka niemieckiego przy domu,ale nie na lancuchu,tylko solidna buda jest ogrodzona.Pies jest spokojny,ma kontakt z turystami,ale najwazniejsze,ze dwa,trzy razy dziennie jest wypuszczany na posesje.Oczywiscie nalezy dzieci nauczyc,aby respektowaly stworzenie,szczegolnie tej wielkosci,ale tego psa moje dzieci sie nie baly.Nie byl ukryty gdzies za stodola,wszyscy go caly czas poklepywali i zawsze mozna bylo poprosic,czy gospodarze nie moga go troche wypuscic.Widac bylo,ze kochaja swojego psa i dbaja o niego.Taki pies jest lepszym strozem i jest bardziej stabilny psychicznie.Bardzo milo wspominam pobyt u tych Panstwa.Oby wiecej takiego podejscia do zwierzat na polskiej wsi.Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
przedziwna1 Re: Psy łańcuchowe 25.10.07, 20:06 Widze to codziennie...Pracuje na wsi z dziecmi. Staram sie by mlode skorupki nasiakly szacunkiem do psow strozujacych. I to chyba jedyna nadzieja bo zmiana mentalnosci niektorych doroslych, glownie ludzi starszych, to rzecz niewykonalna chyba... Ale jest i akcent optymistyczny bo coraz czesciej widac - na podworkach mlodszych gospodarzy - zamiast lancuchow kojce, a nawet psy wyprowadzane na spacery na smyczy :) Panie Adamie - jestesmy z Panem, drazymy te skale kropelka po kropelce...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alusia Psy łańcuchowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 08:50 Popieram ,trzeba cos z tym zrobić!!! Byłam na mazurach w Leśniczówce jednorożec Tam wszystkie psy ,koty dziesiatki królików kozy,ptactwo i konie chodzą luzem wspólnie,bez zadnej agresji.SZcególnie zadziwiaja harce królików!! a ludzie trzymaja je w takich malutkich klateczkach,że cięzko jest im się obrócic.. Sa po prostu sczęsliwe,co po nich wszystkich dosko0nale widac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Straż dla Zwierząt Psy łańcuchowe IP: *.zax.pl 26.10.07, 23:30 Witam wszystkich! Oczywiście - walczymy z okrucieństwem właścicieli psów, którzy myślą, że zwierzę to przedmiot wyłącznie do poddańczej pracy. Nie ma niestety takiego przepisu prawnego w Polsce, który jasno zabraniałby użycie łańcucha. Można jednak wpływać na mentalność Polaków. W tym nasza siła i obrona psów na wsiach... www.strazdlazwierzat.planty.pl Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond dzięki za artykuł 05.11.07, 17:26 odbiłem na xero i pokazuję wszystkim wiejskim głupkom. Moje gadanie od lat nie przynosi efektów. widocznie nie mam daru przekonywania. a najbardziej mnie wkurza ta polska schizofrenia. w tym samym gospodarstwie: wypieszczony york na tapczanach i burek u budy - "-bo my tak strasznie kochamy pieski... -to czemu trzymacie burka na łańcuchu? -bo kwiatki zniszczy i yorka zje..." :-[ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolnik Psy łańcuchowe IP: 84.203.168.* 05.11.07, 18:20 OK. Jest w tym troche racji, ale czemu nikt nie napisze o funkcjonalnosci zwiazanej z psem na lancuchu? Ze on naprawde potrafi zapewnic bezpieczenstwo, na przyklad podczas wyjazdu wlascicieli (kiedy to ma dosc dlugi lancuch, a zaprzyjazniony z psem sasiad przynosi mu zarcie). Na codzien tez stanowi konkretny odstraszacz dla zlodziei. Chetnie poczytalbym o alternatywach: na przyklad napisany przez trenerow artykul o tym, jak tresowac psy by skutecznie bronily gospodarstwa, a jednoczesnie zeby nie musialy byc przykute do lancucha. Bo mam wrazenie, ze pan Wajrak oraz przedpiscy uwazaja, ze pies ma byc wylacznie od tego, zeby z nim chodzic na spacery lub lezec na kanapie. Pies przeciez po to zostal udomowiony, zeby strozowal, od tego sie wszystko zaczelo i nic w tym zlego. Mi osobiscie duzo bardziej psuje nastroj swiadomosc traktowania kurczakow na fermach. Ale tego turysta nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
przedziwna1 Re: Psy łańcuchowe 06.11.07, 20:10 Dobrze traktowany pies bedzie wspanialym strozem obejscia bez szkolenia bo psy instynktownie pilnuja swojego terenu. Dobrze traktowany pies z ktorym wlasciciel nawiazuje poprawne realcje - nie bedzie gryzl czlowieka i innych zwierzat. Gdy wlasciciel psa zaspokaja jego potrzebe penetrowania i patrolowania terenu czyli gdy wyprowadza go na spacery - pies nie bedzie uciekal z obejscia bo nauczy sie ze wychodzi sie tylko z czlowiekiem. Ale tak trzeba dzialac od szczeniaka. Znam takie psy i takich wlascicieli. Pies na oczy lancucha nie widzial, nie wie co to glod, chłod i bol - i zyje w zgodzie z podworkowym drobiem, zblizanie sie "obcego" sygnalizuje szczekaniem i nie wpusci nikogo na teren bez zgody wlasciciela. Byc moze nawet ugryzie, gdy zajdzie taka koniecznosc. Nie ucieka z podworka choc furtka czesto jest otwarta a jesli wyjdzie w poblize to tylko po to by zaznaczyc moczem swoj teren i zaraz wraca. Gdy kilkumiesiecznego szczeniaka przywiaze sie lancuchem do budy, ograniczy sie jego przestrzen zyciowa, nie uczy sie go niczego oprocz tego ze ma szczekac, karmi sie go raz dziennie i tylko ten raz nawiazuje z nim jakakolwiek relacje - nie ma szans by wyrosl z niego madry zrownowazony pies. I kolo sie nakreca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wika Re: Psy łańcuchowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 23:23 Na 10 komentarzy , tylko jedna osoba uważa, że psiak uwiązany na łańcuchu jest szczęśliwy.To jest już dużo. Panie Rolniku dużo piszesz, mało wiesz ! Jak zamknę Cię w pokoju choćby najpiękniejszym , dam jeść i pić , a nigdy nie wypuszczę to będziesz szczęśliwy????? Odpowiedz sobie sam!!!! My odpowiedź już dawno znamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mulder Psy łańcuchowe IP: *.chello.pl 28.11.08, 14:44 Mój wpis jest mocno spóżniony,ale dopiero ostatnio "wpadłem" na stronę p.Wajraka.No więc do rzeczy.Sam jestem nauczycielem,pracowałem na wsi i także próbowałem w miarę możliwości zwrócić uwagę moich uczniów na ten problem.Jest to cenna praca u podstaw, która procentować będzie (mam taką nadzieję)w przyszłości.Wydaje mi się jednakże,aby akcja uświadamiania lokalnych społeczności zyskała należałoby zwrócić się z apelem o wsparcie akcji do księży z wiejskich(miejskich również)parafii, jak i władz samorządowych.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Psy łańcuchowe IP: *.pse.pl 12.01.09, 08:12 Błagam o pomoc - czy jest jakiś sposób, aby zmusić właściciela do spuszczenia psa z łańcucha. Mieszkam na osiedlu składającym się z bloków, jest tylko jeden mały domek z budą i do tej budy przywiązany jest pies -nigdy nie spuszczany, nawet nie mam przekonania czy jest karmiony. DO kogo mogę się zwrócić o pomoc? pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oliwia Re: Psy łańcuchowe IP: *.gprs.plus.pl 14.01.09, 17:58 Była jedna taka akcja uświadamiająca, przeprowadzona przez znajomego księdza. Podczas kolędy sprawdzał psie budy i pouczał parafian, że pies to też stworzenie boże i należy mu się szacunek i godziwe warunki. Parafianie zinterpretowali pouczenie po swojemu. Po wsi poszła wieść, że "ksiądz to swój chłop, ale coś się do psów przyp...dala". Sorry za cytat :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skiba Psy łańcuchowe IP: *.128.14.110.static.crowley.pl 25.02.09, 09:48 od kilku tygodni informuje Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami,że mała pisina jest uwiązana na łańcuchu co kiedyś było budą przy drodze Konstancin Jeziorna - Góra Kalwaria w miejscowości Turowice przy szrocie częśći samochodowych - proszę interwencje w Urzędzie Gminy jwestem gotowy wpłacicić kwotę na polepszenie losu tego pieska Skiba Góra Kalwaria Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pies lancuchowy Psy łańcuchowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 09:59 kto mieszka na wsi i wiezi psy na lancuchu?Przewazajaca wiekszosc to...KATOLICY !ludzie bez serca ,milosierdzia,odwiedzajacy przynajmniej raz w tygodniu kosciol,spowiadajacy sie z grzechow ludzie, ktorych cale zycie to jeden wielki grzech.Przywiazcie sie lancuchami do kosciola,moze wtedy przestaniecie grzeszyc!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inez19 Psy łańcuchowe IP: *.tktelekom.pl 11.06.09, 21:34 Moi sąsiedzi,"Państwo" B., od roku mają psa. Na początku puszek był ich największym skarbem. Cały czas trzymali go w domu, a gdy musiał się załatwić, wyprowadzali go na dwór i czekali, aż załatwi swoją naturalną potrzebę. Jednak po niecałych dwóch miesiącach znudziło im się to. Przestali zwracać na Puszka uwagę, żeby nie musieć go pilnować, uwiesili go na łańcuchu.I tak jest aż do dziś. Bardzo mnie to denerwuje, bo nie mogę patrzeć spokojnie na cierpienie tego psa. I nie mogę nic z tym zrobić, bo nie jestem jego włascicielką.I nie chodzi mi tu wyłacznie o to, że całymi dniami szczeka rozpaczliwie, chcąc zerwać się z łancucha, ale tez o to, że często w nocy nie mogę spać, bo ujada gośno, co uniemożliwia mi sen. Zakłoca w ten sposób ciszę nocną.Jestem wkurzona, bo nie mam na to wszystko wpływu. Kiedyś chciałam zabrać Puszka na spacer, a okazało się, że B. nie mają smyczy, No, co paradoks! Mieć psa i nie posiadać smyczy? Kompletny bezsens. Uważam, ze spacer nie powinien byc przywilejem. Jeśli ktos decyduje się na psa, powinien zapewnić mu nie tylko jedzenie raz dziennie, resztki z obiadu, ale także ruch.moi sąsiedzi zachowują się jak dzkecko, które bawi się zabawką, dopóki jest nowa, a potem rzucają ją w kąt i zapominają o niej. To jest najlepszy przykład, jak znudzenie psem może prowadzić do zaprzestania zainteresowania i odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś