Gość: mika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.11.07, 10:23
To tam, gdzie gospodarze w trosce o fałszywie pojętą schludność miejsca
wycinają drzewa, "żeby nie śmieciły" i zastępują je przebrzydłymi tujami.
Znam też szkoły, które robią to samo. Dzieci w otoczeniu tuji nie będą
rozwijały swojej wyobraźni. Dzieci lubią łazić po drzewach i buszować w
krzakach. Ale niektóre szkoły wolą być "czyste i bezpieczne".
Ktoś zna może cmentarz "Pod lipkami" w Łapszach Niżnych? Lipki były już stare
i grube. Wycięto. Teraz jest pustynia. Głupio bardzo.