Gość: dags IP: *.ciechanow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 18:34 do dupy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Margaritka Re: Historia Pułtuska IP: 213.252.208.* 03.01.04, 14:56 Bylam w Pultusku,tam jest SUPER:) male miasteczko ,ale bardzo ciekawe:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gapciuu Re: Historia Pułtuska IP: 217.153.112.* 12.01.04, 14:02 Mówisz ze jest do dupy, hmmm, widocznie jestes z Warszawy albo z wyzszych sfer- z takich sfer co sa do dypy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rabarbar Re: Historia Pułtuska IP: *.acn.waw.pl 13.01.04, 20:46 Pułusk jest w porządku, to jedno z najładniejszych miast, przynajmniej na Mazowszu. Pomijając zabytki opisane w artykule godne polecenia są również okolice tego miasta, a szczególnie dolina Narwi. Można przy okazji zobaczyć cmentarz - mauzoleum żołnierzy radzieckich - kilka kilometrów w górę rzeki lub kościółek w Kacicach - też kilka kilometrów ale w dół rzeki. Puszcza Biała też jest godna wycieczki, a wieś Zatory może dostarczyć klimatu z filmu "Zmiennicy" kręcili tam część jednego odcinka, i nie bez powodu, klimacik wioska to ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F Re: Historia Pułtuska IP: 62.72.120.* 19.01.04, 08:56 do dagsa: wydaje mi się że Twój komentarz jest zupełnie nie na miejscu, i podejrzewam że na oczy tego miasta nie widziałeś. Pułtusk jest naprawde uroczym małym miasteczkiem, a do dupy to jest Twoja wypowiedź nie pozdrawiam Fanka Pułtuska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrena Re: Historia Pułtuska IP: 217.153.180.* 19.01.04, 15:08 Bardzo lubię ten nieco zapyziały Putłusk, jak i ten elegancki (DOM POLONII). Uwielbiam siermiężny jarmark na rynku i jestem oczarowana urodą liznych kościołów. Coś w tym miejscu jest, że bardzo często w wolne weekendy wyskakuję sobie z Warszawy do Pułtuska (choćby tylko p to, aby posnuć się bez celu lub popływać łódeczką po Narwi). Kto nie był niech żałuje i przy nadarzającej się okazji nadrobi tę zaległość (wczesną wiosną lub latem). Syrena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Historia Pułtuska IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.9.* 20.01.04, 12:15 Gość portalu: dags napisał(a): > do dupy Co jest do dupy?? Twoja wypowiedź, życie czy może ten nudny aż do bólu Ciechanów? Następnym razem jak będziesz chciał sobie tak ogólnie ponarzekać to wejdź sobie na jakieś odpowiednie forum typu "nikt mnie nie lubi". Jeżeli coś krytykujesz to powinieneś podać jakieś argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Dno całkowite IP: 217.153.87.* 22.05.04, 18:00 Byłem dzisiaj z wycieczką w Pułtusku. Beznadzieja - w przewodniku obiecywano nie wiadomo jakie cuda, a tu totalna klapa. Do obejrzenia jedynie barokowa bazylika, ale była zamknięta ("otwierają może ok. 18-tej.."). Na spływ gondolami po Narwi było za zimno. Zapyziałe miasteczko bez klimatu, jakich wiele w Polsce. Całkowicie zrezygnowany poszedłem do kawiarni przy bazylice - gdzie uraczyłem się kawą z Rozanną w nazwie (nie pamiętam dokładnie) - troszkę lura, ale smaczna. Była to z zresztą jedyna sensowana kawa w ofercie. Zjeść chyba nie ma gdzie - nic nie znalazłem. Sensowne jedzonko dopiero w restauracji "Pod złotym linem" po drodze do Warszawy - gdzieś koło Serocka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pparso Re: Dno całkowite IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 01:08 Z duzym opoznieniem trafilam na ten watek, ale mimo uplywu czasu, zrobilo mi sie przykro. Brzmienie slowa <Pultusk> od dziecka kojarzyl mi sie z pieknym starym miasteczkiem pelnym mlodziezy, a to za sprawa mojej mamy, ktora tam wlasnie na poczatku lat 30 chodzila do liceum i zdawala mature.Jej opowiesci o zyciu na stancji, o nauczycielach, przyjazniach, spacerach po alei kasztanowej, parku, o kajakowaniu po Narwi latem, czy o wielokilometrowych wyprawach na lyzwach zima po zamarznietej Narwi, stworzyly w mojej wyobrazni obraz wspanialego zycia pultuskich licealistow. Moja mama ma dzis 94 lata i czas spedzony w Pultusku jest w jej wspomnieniach najpiekniejszym okresem zycia. Kilka lat temu zawiezlismy mame we wszystkie miejsca zwiazane z jej dziecinstwem i mlodoscia. Bylismy rowniez w Kacicach, skad pochodzili pradziadkowie mamy, gdzie mama przez wiele lat spedzala u rodziny wakacje, obeszlismy bardzo dokladnie Pultusk, szkoly, koscioly, przystan, stancje, mama promieniala i cieszyla sie, jak mloda dziewczyna. Jedyny przykry moment, to cmentarz, gdzie nie odnalezlismy starych grobow rodziny i znajomych. I tak, jako juz bardzo dorosla osoba, zobaczylam miejsca, opisywane mi od lat z wielka miloscia i zachwytem,wydawalo mi sie nawet, ze z przesada, a jednak nie spotkalo mnie rozczarowanie. Wszystko bylo takie, jak w mamy opowiadaniach. Pozdrawiamy milosnikow Pultuska. Pozdrawiam takze tych, ktorych Pultusk nie zachwycil, szukali widocznie innych wrazen, ale niepotrzebnie marudza i szydza. PS. Zachowalo sie duzo zdjec, moze sa osoby zainteresowane, chetnie przesle skany poczta mailowa, a takze nawiaze korespondencje z kims, kto ma dostep do archiwow dawnej szkoly <Klaudynek>, moze zachowaly sie jakies zdjecia ze zjazdow szkolnych, w ktorych moja mama uczestniczyla, ale zdjec nie ma. Byloby to dla mamy wielka radoscia. Prosze o kontakt na adres pparso@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Dno całkowite IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 21:32 Powiedz mi Eddie, gdzi w Pułtusku jest barokowa bazylika? Masz na myśli pierwotnie gotycką kolegiatę, przebudowaną przez Jana Baptystę z Wenecji na renesansową? Jak nie odróżniasz baroku od renesansu - to nie dziwię się, ze Ci sie w Pułtusku nie spodobało - moze po prostu powinieneś jeździć na wycieczki do jakiegos aquaparku albo centrum handlowego, a nie do zabytkowych miast? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Re: Dno całkowite IP: 217.153.47.* 30.03.05, 20:27 > Powiedz mi Eddie, gdzi w Pu│tusku jest barokowa bazylika? Masz na myťli > pierwotnie gotyck╣ kolegiatŕ, przebudowan╣ przez Jana Baptystŕ z Wenecji na > renesansow╣? Tak przeczytałem w przewodniku, nie odpowiadam za jego zawartość. Nie zmienia to faktu, że jakakolwiek by była, to jej zamknięcie nie ułatwiło zwiedzania ;-P > Jak nie odrˇ┐niasz baroku od renesansu - to nie dziwiŕ siŕ, ze Ci sie w > Pu│tusku nie spodoba│o - moze po prostu powinieneť ječdziŠ na wycieczki do > jakiegos aquaparku albo centrum handlowego, a nie do zabytkowych miast? Zacietrzewionym, slepym obrońcom dawnej lokalnej świetności sprowadzonej do dzisiejszej nicości i nijakości mówimy "NIE". Jeśli podoba Ci sie Polska prowincjonalna bez charakteru i jakichkolwiek cech przyciągających "nie-tubulców" to sobie w niej siedź i popijaj kawkę rozpuszczalną i pogryzaj "regionalne" hamburegery z budek na rynku głównym (wyciąg z oferty tamtejszych lokali), zadufany w wielkości polskich grodów i miast przed wiekami (a będących niczym dzisiaj). Pozdrawiam Eddie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Dno całkowite IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 22:26 Gość portalu: Eddie napisał(a): > Zacietrzewionym, slepym obrońcom dawnej lokalnej świetności sprowadzonej do > dzisiejszej nicości i nijakości mówimy "NIE". > Jeśli podoba Ci sie Polska prowincjonalna bez charakteru i jakichkolwiek cech > przyciągających "nie-tubulców" to sobie w niej siedź i popijaj kawkę > rozpuszczalną i pogryzaj "regionalne" hamburegery z budek na rynku głównym > (wyciąg z oferty tamtejszych lokali), zadufany w wielkości polskich grodów i > miast przed wiekami (a będących niczym dzisiaj). Jak jadę do takiego miasta, to na ogół zabieram własna żywnosć - nie zwiedzam budek z hamburgerami, tylko zabytki - a te w Pułtusku sa naprawdę warte uwagi. ale nie o to tu chodzi - nijakie to są własnie nasze rzekome metropolie. Jest nawet takie pojęcie - krajobraz znijaczony - i odnosi się ono właśnie do dużych miast, które w swoim kosmopolityźmie zatraciły jakikolwiek charakter. A miasta takie jak Pułtusk są w Europie bardzo cenione - to jeszcze jeden przykład tego, jak daleko nam mentalnie do Europy. Co gorsza - przeciętny Polak, jak pojedzie za granicę to ogląda zabytki, a w Polsce widzi tylko rudery i "dawną lokalną świetnosć sprowadzoną do dzisiejszej nijakości". Zabawne, ze "dawna lokalna świetnosć" na całym świecie jest atrakcyjna i świetnie się sprzedaje, a u nas mówi się pogardliwie "prowincja". I jak tu sie dziwić, ze Polska na ogół bardziej podoba sie cudzoziemcom niż Polakom? Zacietrzewionym, ślepym wrogom dziedzictwa kulturowego mówimy nie! - parafrazując to co sam powiedziałeś. Pojedź gdziekolwiek - do Niemiec, na Litwę, na Słowację - wszędzie będą Ci pokazywac zabytki i będą z nich dumni, a za kilkanaście lat Twoje dzieci spytane przez kolegów z innego kraju "A co u was ciekawego, zabytkowego jest w okolicy?" Odpowiedzą - "Podobno coś było, ale wszyscy mówili, że nijaka prowinca i w końcu się wyburzyli i mamy teraz MacDonalda." I zastanów się, kto się będzie wtedy śmiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Re: Dno całkowite IP: 217.153.47.* 02.04.05, 14:09 > Jak jadę do takiego miasta, to na ogół zabieram własna żywnosć A ja jak jadę do ciekawego zakątku to oprócz zwiedzania lokalnych atrakcji chcę właśnie spróbować coś regionalnego. Potrawy, nalewki i zwyczaje regionalne są dla mnie elementem kultury danego regionu. > - nie zwiedzam budek z hamburgerami, tylko zabytki - a te w Pułtusku sa naprawdę warte uwagi. Ok, moze ja naprawdę pominąłem cos ciekawego tam. Powiedz co warto tam zwiedzić to się możę tam jeszcze raz przejadę. > ale nie o to tu chodzi - nijakie to są własnie nasze rzekome metropolie. Zgadzam się co do Warszawy, koło której mieszkam. Ale już Kraków, Poznań, Gdańsk są napradę wspaniałe. > A miasta takie jak Pułtusk są w Europie bardzo cenione - to jeszcze jeden przykład tego, jak daleko nam mentalnie do Europy. Jeszcze raz: co jest takiego cenionego w Pułtusku. > Co gorsza - przeciętny Polak, jak pojedzie > za granicę to ogląda zabytki, a w Polsce widzi tylko rudery i "dawną lokalną > świetnosć sprowadzoną do dzisiejszej nijakości". Zabawne, ze "dawna lokalna > świetnosć" na całym świecie jest atrakcyjna i świetnie się sprzedaje, a u nas > mówi się pogardliwie "prowincja". Bo na całym świecie jest zadbana i otaczana niemalże kultem. A u nas jest poprostu zniszczona. > Zacietrzewionym, ślepym wrogom dziedzictwa kulturowego mówimy nie! - > parafrazując to co sam powiedziałeś. Pojedź gdziekolwiek - do Niemiec, na > Litwę, na Słowację - wszędzie będą Ci pokazywac zabytki i będą z nich dumni, Bardzo dobre porównanie: porównaj przeciętne małe miasteczko w Niemczech, Austrii, czy chociazby Czechach bądź Słowacji. Wszystko zadbane, czyściutkie, z usmiechnietymi i życzliwymi mieszkańcami. A u nas wszystko zapuszczone... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H Re: Dno całkowite IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 18:42 Gość portalu: Eddie napisał(a): > Ok, moze ja naprawdę pominąłem cos ciekawego tam. Powiedz co warto tam zwiedzić > to się możę tam jeszcze raz przejadę. Juz wymieniam: przede wszystkim kolegiata (zdaje sie, ze okresliłaeś ją jako bazylikę - możliwe, ze ma teraz taki tytuł i niedouczeni autorzy przewodników piszą nie wiedząc, jak powinni nazwać ten obiekt). Oprówcz tego że jest to ciekawy przykład recepcji weneckiego renesansu do prowincjonalnej architektury Mazowsza, warta jest uwagi rózwnież ze wględu na niedawno odkryte i odsłonięte szesnastowieczne malowida na sklepieniu i bardzo bogate wyposażenie - mnóstwo świetnej snycerki: ołtarze, stalle, do tego kaplica bpa Noskowskiego ze świetnym nagrobkiem i sporo innych ciekawych rzeczy, np. ściany w jednej z kaplic wyłożone tzw. delftami - płytkami ceramicznymi z Holandii z XVII/XVIII w. - ciekawe to o tyle, ze raczej były we wnętrzach świeckich - w Polsce zachowały sie m.in. w Nieborowie, Wilanowie i w Gardzienicach pod Lublinem. Poza kolegiatą: koscioły - późnogotycki NMP z pocz. XVI wieku, poreformacki z XVII wieku w typie zbliżonym do siedemnastowiecznej cechowej architektury lubelskiej (tzw. renesans lubelski), barokowy kosciół pojezuicki z końca XVII wieku, kosciół Św. Krzyza, późnogotycki, przebudowany na pocz. XIX wieku, kosciół św. Marii Magdaleny - z XIII wieku, przebud. na pocz. XVI wieku - pierwsza w Polsce budowla inspirowana rzymskim panteonem - przebudowę zlecił bp Krzycki, po powrocie z Włoch - panteon był wyraźną wskazówką. Do tego dawny zamek biskupów płockich, ratusz, sporo innych mniej istotnych budowli świeckich - dawne kanonie, dawne seminarium itp., a jak ktoś lubi tematy typu "największe cośtam", to w Pułtusku jest podobno najdłuższy rynek w Europie (a na pewno w Polsce) > > ale nie o to tu chodzi - nijakie to są własnie nasze rzekome metropolie. > > Zgadzam się co do Warszawy, koło której mieszkam. Ale już Kraków, Poznań, Gdańs > k > są napradę wspaniałe. Niestety, miasta, które wymieniłeś mają tylko interesujace historyczne centra. Poza nimi Kraków mozna niestety poznać tylko po tym, ze jest wyjątkowo brudno, a Poznań - odwrotnie (jak to w Wielkopolsce:) - poza tym duże miasta w Polsce sa niestety prawie identyczne - trochę różni sie Lublin, bo jest położony na wzgórzach - ale generalnie blokowiska takie same - niestety... > > A miasta takie jak Pułtusk są w Europie bardzo cenione - to jeszcze jeden > przykład tego, jak daleko nam mentalnie do Europy. > > Jeszcze raz: co jest takiego cenionego w Pułtusku. j.w. Dodam jeszcze, ze bardzo interesujący miesięcznik "Spotkania z zabytkami", wydawany przez towarzystwo Opieki nad Zabytkami kilka miesięcy temu poświęcił Pułtuskowi cały numer. > > Co gorsza - przeciętny Polak, jak pojedzie > > za granicę to ogląda zabytki, a w Polsce widzi tylko rudery i "dawną loka > lną > > świetnosć sprowadzoną do dzisiejszej nijakości". Zabawne, ze "dawna lokal > na > > świetnosć" na całym świecie jest atrakcyjna i świetnie się sprzedaje, a u > nas > > mówi się pogardliwie "prowincja". > > Bo na całym świecie jest zadbana i otaczana niemalże kultem. A u nas jest > poprostu zniszczona. Nie jest zniszczona bardziej niz w wielu innych krajach, wbrew pozorom. Jest nieco bardziej zaniedbana - ale trzeba też pamiętać, ze w polskim klimacie utrzymanie budynku w odpowiednim stanie wymaga dużo większch nakładów niż np. we Włoszech, gdzie tak na marginesie mozna zobaczyć w wielu miejscach wyjątkowy brak dbałości o zabytki i ich otoczenie. A otaczać kultem też warto, zamiast wykrzywiać sie, ze nic nie ma. Jesli nie otoczymy kultem tylko przejdziemy obojętnie, to rzeczywiście nic z niej nie zostanie. > > Zacietrzewionym, ślepym wrogom dziedzictwa kulturowego mówimy nie! - > > parafrazując to co sam powiedziałeś. Pojedź gdziekolwiek - do Niemiec, na > > Litwę, na Słowację - wszędzie będą Ci pokazywac zabytki i będą z nich dum > ni, > > Bardzo dobre porównanie: porównaj przeciętne małe miasteczko w Niemczech, > Austrii, czy chociazby Czechach bądź Słowacji. Wszystko zadbane, czyściutkie, z > usmiechnietymi i życzliwymi mieszkańcami. A u nas wszystko zapuszczone... :( Przecietne małe miasteczka na Słowacji sa bardziej zapuszczone niż w Polsce. Podobnie np. w Austrii - my po prostu nie mamy odpowiedniego porównania - zazwyczaj to co oglądamy jako "przeciętne miasteczko" to jest jakis miejscowy odpowiednik Kazimierza, Łowicza czy Pszczyny, a nie "przeciętne miasteczko". Kiedyś jadąc przez Austrię nocą widziałem ślicznie oswietlone miasteczko - wydawało mi sie naprawdę dobrze utrzymane - kilka dni później wwracałem tamtędy w dzien - widać było, ze prawie wszystkie budynki mają grzyb na ścianach, tynki odpadają, chodniki nierówne... Przeciętne miasteczka w Polsce nie wyglądają jeszcze wcale tak źle - polecam wycieczkę na ziemie dawnej Galicji - śliczne tam miasteczka - a po drodze warto rzucić okiem na całkiem ładne miasteczka na Lubelszczyźnie - takie, jak np. Lubartów, Szczebrzeszyn, czy Opole Lubelskie - a w każdym z nich wyjątkowe zabytki. Sporo nas jeszcze dzieli od innych krajów pod wzgledem dbałosci o zabytki, ale jeszcze więcej nas dzieli pod względem świadomosci ich wartości - Polak musi widzieć "odnowionie", zeby uznać, ze to coś warte - a tak nie jest. Gdzie indziej promuje się też nie odnowione zabytki - u nas przypomina to błedne kolo - po co promować, skoro nieodnowione i brzydkie - po co odnawiać (i skąd brać pieniądze), skoro nikt nie przyjeżdża oglądać, a nikt nie przyjeżdża, bo nikt nie wie, bo nikt nie promuje, bo po co promować... itd. A jak ktoś już przyjedzie (jak ty do Pułtuska) to sie tylko wykrzywi, ze nic nie ma i nieodnowione... I w ten sposób jeszcze zniechęcasz innych do wycieczki np. do Pułtuska,chociaż w zasadzie nic na jego temat nie wiedziałeś i nadal nie wiesz. Winnych jest wielu - również niekompetentni autorzy przewodników, którzy zazwyczaj omijają, to co najbardziej interesujące, bo o tym nie wiedzą:-) Za niemądre uważam też wydawanie ciągle nowych albumów i albumików typu 100 najpiękniejszych budowli itp. - we wszystkich jest to samo - i przeciętny Polak odnowi wrażenie, że poza tymi stoma (zresztą najczęściej wybranymi chyba z przypadku) nic ciekawego nie ma. W kraju tak pełnym świetnej zabytkowej architektury jak Polska nie da się wybrać 100 najpiękniejszych czy najcenniejszych - 100 to mozna wybrać w takich miastach jak Kraków, Gdańsk, Warszawa (w której wiele do oglądania - i to oryginalnych, a nie odbudowanych po wojnie zabytków), Wrocław czy Lublin albo Poznań. 100 moznaby (ale raczej z trudem) wybierać w poszczególnych województwach, ale nie w Polsce! Pozdrawiam i życzę jak najwięcej wlasnego odkrywania, polskich zabytków! Odpowiedz Link Zgłoś
teczapolska Re: Dno całkowite 14.08.05, 01:12 restauracji "Pod złotym linem" po drodze do Warszawy - gdzieś koło Serocka. Restauracja "Pod Zlotym Linem" jest na koncu wisoki Wierzbicy, pare krokow przed wjazdem do Serocka. Trzeba bylo skrecic na lewo - droga na Wyszkow - i na prawej stronie drogi, przed mostem jest smazalnia gdzie mozna zjesc wspanila rybe z frytkami. Polecam!!! Jrena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amhooker Co 0_o! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 15:48 Jestem oburzonym mieszkańcem Pułtuska, który dobrze zna te miasto. Niby nie ma żadnych atrakcji, a jednak w każdą niedzielę (sunday sun-słońce), prawie nigdy w życiu nie padał deszcz. Człowieku najpierw pojedź do Pułtuska, a później napisz komentarz. Jesteś z ciechanowa tak dags? To może twój ciechanóv jest do [to co napisałeś]. Jestem zbyt poważny by pisać takie głupie rzeczy :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carola01 Re: Historia Pułtuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 15:17 Masakra.Nie można było czegś lepszego wyyśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carola01 Re: Historia Pułtuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 15:17 Lipa.Na nic węcej nie stać autorów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga_myszka Re: Historia Pułtuska IP: 195.117.122.* 02.09.05, 15:23 Jestem mieszkanką Pułtuska i oburza mnie to, co piszecie o moim mieście. Nie zgadzam się z tym, że Pułtusk jest zapyziałym, prowincjonalnym miasteczkiem. Nikt, kto był na Dniach Patrona Miasta św. Mateusza, tak o nim nie powie. Miasteczko nie jest duże, ale urocze. Bazylika jest piękna, sczególnie po odkryciu fresków, a widok z wieży ratuszowej... po prostu bajka. Dom Polonii, cmentarz żołnierzy radzieskich (potocznie zwany przez pułtuszczan ruskim cmentarzem)są również warte uwagi. Także budynek Archiwum, do którego niestety nie ma wstępu. Latem można tu pływać kajakami i gondolami, jeździć bryczkami, a zimą Dom Polonii organizuje kuligi. Któryś z gości pytał się o dawne Gimnazjum i Liceum im. Klaudyny Potockiej, czyli tzw. "klaudynki". Obecnie mieści się tam gimnazjum, do którego uczęszczam. W tym roku zostanie przywrócona patronka- Klaudyna Potocka. O stare dokumenty na temat szkoły można się dowiadywać u dyrektora, który ma do nich dostęp. Pozdrawiam wielbicieli Pułtuska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grigorij0 Re: Historia Pułtuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 02:29 Ostatnimi czasy Pułtusk zaczął się robić coraz piękniejszy. W kolegiacie odnowiono freski (całe sklepienie!!!), odnowiono tynki, zainstalowano iluminację. Regionalne potrawy można skosztować na zamku, lub w nowej karczmie- Wielkiej Lipie (10 km w stronę Ostrołęki, nieopodal wsi Lipa). Polecam pływanie kajakami po kanałach i starorzeczach, dla leniwych łódź z silnikiem elektrycznym lub gondola. Po wschodniej stronie Narwi można w lecie rozbić namiot i rozkoszować się słońcem i widokami. Można również zapuścić się do lasu, podziwiać naszą piękną Puszczę Białą. Polecam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pparso Re: Historia Pułtuska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.06, 11:31 Dziękuję za informację, czy mogę prosić o nazwę i dokładny adres Twojej szkoły, czyli dawnych <Klaudynek>? A może macie stronę internetową? Pozdrawiam serdecznie/ Barbara pparso@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś