IP: 212.38.200.* 14.08.08, 14:25
Zastanawiam sie ilu z Was tzw podróżników było w Warszawie - mieście
fascynującym - między innymi z uwagi na swoją historię.

Niestety wiekszość Polsków nie zna stolicy - umie conajwyżej
powtórzyć czyjeś brednie.

Słyszałem ostatnio na przyjęciu:
- "My z zoną co roku staramy sie odwiedzać jakąś europejską stolicę"
- "A w Warszawie byliście" ?
- "Nie.."

Bez komentarza - cudze chwalicie a nie zadajecie sobie trudu aby
poznać SWOJE - i o to mozna mieć pretensje do rodaków...
Obserwuj wątek
    • Gość: poznanianka Re: Warszawa IP: 212.160.99.* 14.08.08, 14:37
      To prawda "ziomalu", ludzie, którzy widzieli w Warszawie tylko
      dworzec centralny i okolicę mają czelnośc wypowiadać się o stolicy.
      Ja mieszkam w Warszawie już ponad 2 lata i tyle jest jeszcze miejsc,
      których nie zwiedziłam i które mnie zaskakują. Wyśmienicie czuję się
      w stolicy, nigdy nie spotkałam się z najmniejsza choćby oznaka
      niechęci związaną z tym, że jestem z Poznania. To tylko poznaniacy
      (chyba większość) żywią do Warszawy taką ślepą, nie wiem czym
      uzasadnioną niechęć. Tutaj ludzie są bardziej otwarci na drugiego
      człwoieka i bardziej chętni do pomocy niz w moim rodzinnym mieście.
      Za to lubię Warszawę a także za to, że tyle się w niej dzieje, że
      jest pełna niespodzianek, ciekawa i... taka niedoceniana.
    • spacey1 Re: Warszawa 29.08.08, 11:21
      Mieszkam w Warszawie od 27 lat, uważam ją za swoje miasto, choć pierwsze 15 lat
      spędziłam w innych miejscach. Kocham Warszawę pewnie najbardziej za te chwile,
      które tu spędziłam dojrzewając, czerpiąc we wczesnej młodości z tych, skromnych
      wtedy, ale bogatych jak na resztę Polski, zasobów kulturalnych. dziś poznaję ją
      bardziej pod kątem swoich dzieci i wciąż trafiam na coś nowego, fajnego.
      A co do tego "nielubienia" Warszawy przez mieszkańców innych miast. Uważam, że
      jest niesprawiedliwe, choć każdy ma prawo do swojego zdania. Nie mogę tylko
      zaakceptować jednego - można często usłyszeć dialog: Skąd jesteś? - z Warszawy -
      Ojej, jak ja nie lubię Warszawy, nigdy nie chciałbym tam mieszkać. I to jest
      całkiem w porządku. Można bez żenady zakomunikować Warszawiakowi, że jego miasto
      jest brzydkie, ludzie niemili itp. Spróbowałby jednak Warszawiak powiedzieć coś
      takiego mieszkańcowi Gorzowa, Białegostoku, Poznania... Zaraz wyszedłby na buca,
      chama i co tam jeszcze chcecie. Mieszkanie w Warszawie to jedyne miasto, które
      natychmiast można, a nawet trzeba skomentować, najczęściej negatywnie. Tego nie
      rozumiem i to uważam za bardzo niekulturalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka