Dodaj do ulubionych

kanał augustowski

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.06.06, 12:04
Słyszałem o otwarciu przejścia granicznego na kanale augustowskim (graniczna
śluza Kurzyniec). Czy ktoś już dopłynął kajakiem do Grodna nad Niemnem? I czy
oczywiście nie zechciałby się podzielić wrażeniami.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: kanał augustowski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.07.06, 05:07
      No i co, czy nikt nie zapuszcza się w tamte rejony? A może Łukaszenka wpuszcza,
      ale już nie wypuszcza?
      • Gość: malgosia Re: kanał augustowski IP: *.aster.pl 29.07.06, 23:50
        myślę, że masz szanse zostać pionierem tej trasy. otwarcie przejścia na
        Kurzyńcu nie było jednak tak rozreklamowane, jak rozreklamowane są spływy Pisą,
        Krutynią czy innymi popularnymi rzeczkami. poza tym - to jednak cholernie
        daleko. parę lat temu byłam tam na rowerze i tylko zerknęłam na stronę
        niałoruską - jeżeli nasi sąsiedzi nie włożyli w przygotowanie szlaku wodnego
        trochę wysiłku, to chyba ciężko tam pływać. pzdr, M
        • Gość: Andrzej Re: kanał augustowski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.08.06, 23:03
          Podobno właśnie Białorusini włożyli trochę wysiłku w remont swojej (a niech im
          tam będzie) części kanału. Ciekawy byłem, jak im poszło.

          Przejście graniczne na kanale (oczywiście sezonowe i - niestety - tylko dla
          tzw. grup zorganizowanych) zostało tak naprawdę otwarte 1.05.2005 r. Odbyło się
          wówczas zaledwie kilka odpraw granicznych, po czym ... nastała cisza.

          1.05.2006 otwarto ponownie, ale ... nic na ten temat nie słychać.

          Przez zupełny przypadek odwiedziłem Rudawkę (na końcu świata) kilka dni temu.
          Po polskiej stronie na dwóch końcowych śluzach praca wre (tętniące życiem place
          budowy), a zatem takie stuprocentowe otwarcie to chyba sprawa przyszłego sezonu.

          Mam nadzieję, że rejsy z Augustowa przez kawałek Białorusi do Druskiennik na
          Litwie to już naprawdę niedaleka przyszłość.

          Rzeczywiście, mam nadzieję, że będę jednym z pierwszych.
          • Gość: malgosia Re: kanał augustowski IP: *.aster.pl 04.08.06, 12:15
            no, skoro na Rudawce praca dopiero wre, to chyba znaczy, że na Kurzyniec należy
            kajak ... przywieźć. życzę szybkiego zorganizowania wyprawy. jak będziesz mieć
            kiedyś chwilę czasu, to napisz, jak było - ja wybiorę się tam dopiero za kilka
            lat (rowerowo), jak moja córka podrośnie. pzdr, M
            • Gość: Andrzej Re: kanał augustowski IP: *.aster.pl 07.09.06, 18:39
              Nie przesadzajmy z tym samoograniczaniem się z powodu małych dzieci. Kilka lat
              temu osiągnąłem życiowy sukces - wszedłem na Świnicę. Gdy strasznie dumny z
              siebie dyszałem z wywalonym jęzorem (jako że kilogramów do wciągnięcia na
              szczyt trochę było), zobaczyłem młodego człowieka, który na ten sam wierzchołek
              wszedł z ... półtorarocznym dziecięciem na ramieniu. A zatem ... po co czekać
              kilka lat na rower?

              A co do tematu. Może teraz, po wakacjach, ktoś się odezwie. Poszperałem po
              sieci i okazało się, że jedna z firm organizujących spływy już teraz ma w
              swojej ofercie spływ do Druskiennik. Mówi się też, że w przyszłym roku (jeżeli
              politycy się dogadają) zainteresuje się tym przejściem Żegluga Augustowska. A
              zatem ... może ktoś tam był i coś opowie.

              Ciekawy jestem, czy całkowita cisza na ten temat to efekt ciszy na granicy, czy
              też ... poprawności politycznej (wypadałoby coś dobrego powiedzieć o reżimie
              Łukaszenki).

              Pozdrawiam
              A
              • Gość: malgosia Re: kanał augustowski IP: *.aster.pl 11.09.06, 00:07
                co do roweru - planujemy w przyszłym roku zakup przyczepki, zastanawiamy się
                tylko, czy kupić produkt z supermarketu czy markowego "kidcara"; różnica w
                cenie dość znaczna, więc pewnie przez całą zimę problem będzie gorąco
                dyskutowowany.

                co do wchodzenia na Świnicę z maluchem - to ja jednak nie popieram. w tym roku
                wydziałam w Kondratowej rodzinę, która zeszła z Czerwonych Wierchów chwilę
                przede mną: ojciec rodziny, niosący dziecko w nosidełku, wyglądał, jakby za
                chwilę miał dostać wylewu, zaś maluch po wyjęciu z nosidła ledwie mógł ustać na
                nogach, a poza tym miał chyba lekki udar słoneczny (szczęśliwie dla mnie, była
                ładna pogoda). było mi go szczerze żal. moja córka była wózkiem w Strążyskiej i
                w Dolinie Jaworzynki, ma piękne zdjęcie na tle Kopy Królowej i to na razie
                wystarczy. no, i oczywiście przejechła się kolejka na Gubałówkę. ale ona ma
                dopiero 10 miesięcy ...

                nad Kanał Augustowski na razie się nie wybierzemy, bo po tegorocznych wakacjach
                w Wiartlu Małym (cały lipiec! jaka pogoda ...) planujemy dalsze eksplorowanie
                Puszczy Piskiej.

                pozdrawiam,
                M
                • Gość: Andrzej Re: kanał augustowski IP: *.aster.pl 12.09.06, 05:43
                  Aaaale ten światek mały! Toż Wiartel to moje ulubione miejsce biwakowe na
                  Mazurach. Byłem tam może z 7 razy.
                  pozdr
                  A
                  • Gość: malgosia Re: kanał augustowski IP: *.devs.futuro.pl 19.01.07, 11:50
                    w tym roku wybór padł jednak na Narty - bliżej Warszawy, a będziemy namusieli
                    na weekendy dojeżdżać (dziecko jedzie na tę część wakacji z "Ciocią", tzn. ze
                    swoją opiekunką). a potem w sierpniu - na dwa tygodnie w Góry Sowie, Kamienne i
                    Wałbrzyskie. pzdr, M.
                    • Gość: Andrzej Re: kanał augustowski IP: *.aster.pl 25.01.07, 06:10
                      To wygląda na to, że w tym roku nie będziemy sobie deptać po piętach (tak jak
                      do tej pory). Choć ... kto wie? Od kilku bowiem lat mamy (czyli ja z żoną i
                      jeszcze jedną parą) niepisany zwyczaj. Wracamy znad morza do Wawy baaaardzo
                      szerokim łukiem i kilka godzin spędzamy ... właśnie na mazurach. Na przykład w
                      2005 roku wracaliśmy ... przez Wiartel (powspominać stare dzieje). Gór Sowich
                      zazdroszczę. To chyba jedyny rejon Polski, którego kompletnie nie znam.
                      pozdrawiam
                      A
                      • Gość: malgosia Re: kanał augustowski IP: *.devs.futuro.pl 01.08.07, 09:58
                        gazeta "Nie" doniosła w ostatnim numerze, że po naszej stronie Kanał jeszcze
                        całkowicie nieprzygotowany, kajak trzeba nieść kilkaset metrów, a odprawy
                        odbywają się w miejscowości Płaska (piszę w mianowniku, bo do dziś nie wiem,
                        czy to się odmienia przymiotnikowo czy rzeczownikowo), na wariackich papierach,
                        tzn. celnicy białoruscy przyjeżdżają, jak się ich grzecznie poprosi przez
                        telefon, i to z kilkugodzinym wyprzedzeniem.

                        wakacje w Nartach bardzo się udały. mieliśmy fajny dom na ładnej działce,
                        jezioro czyściutkie, lasy piekne i jak powszechnie wiadomo - grzybne, czego
                        dośiwadczyliśmy na własnych podniebieniach.
                        na przyszły rok planujemy Szypry nad jeziorem Wadąg. ale nie podjęliśmy jeszcze
                        ostatecznej decyzji.

                        pozdrawiam,
                        Małgosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka