burczymucha2009 14.09.09, 23:15 Za ok 6000 zł .czterodrzwiowe ,ekonomiczne,no i najmniej awaryjne;) Link Zgłoś Obserwuj wątek
remo29 Re: Jakie auto ? 15.09.09, 00:36 Będę szczery - wszystkie wymienione przez ciebie parametry przeczą sobie na wzajem :) Ale jeśli przyjąć minimum, to rozejrzyj się w okolicach Daewoo Matiz, Daewoo Tico, lub Fiat Seicento... Te auta (w tej cenie) będą najnowsze rocznikowo. A ew. naprawa czy tam serwis, będzie kosztować grosze. I nie daj sobie zrobić wody z mózgu, że za tą kasę kupisz wyczesanego w kosmos i nigdy niepsującego się Golfa czy Audi. Cuda zdarzają się tylko w kinie. Link Zgłoś
soner3 Re: Jakie auto ? 15.09.09, 07:54 remo29 napisał: > Będę szczery - wszystkie wymienione przez ciebie parametry przeczą sobie na > wzajem Co sobie przeczy?Chyba twoja wypowiedz z logika. Durnowate frazesy wypisujesz Trudno byc oryginalnym - proponuje Opel Astra, Golf III najlepiej swiezo sprowadzone, jesli duzo jezdzisz to diesla a wtedy raczej Golfa 1.9TD.Do obu tych samochodow czesci sa smiesznie tanie, budowa prosta wiec ewentualne naprawy tez nie beda pociagac za soba ogromnych kwot. Link Zgłoś
remo29 Re: Jakie auto ? 15.09.09, 13:04 > Co sobie przeczy?Chyba twoja wypowiedz z logika. > Durnowate frazesy wypisujesz Którego fragmentu nie zrozumiałeś? Link Zgłoś
qqbek Re: Jakie auto ? 15.09.09, 13:12 remo29 napisał: > Którego fragmentu nie zrozumiałeś? Ja chyba tego o czterodrzwiowym aucie w poście na który odpowiedź dałeś w postaci Fiata Seicento. Co do Daewoo - gratuluję wyboru marki. Mam w rodzinie właścicielkę 7-letniego Matiza... i nie jest on wart nawet funta kłaków. Przy aucie ponad 3-4-letnim liczy się stan samochodu, a nie to, czy akurat da się 8-letniego miejskiego malucha kupić w cenie 14-letniego Golfa. Golf i Astra są po prostu generalnie lepszym wyborem w tym przedziale cenowym, niż pakowanie się w małe autko miejskie (samochodem bym tego nie nazwał... raczej wozidłem). Link Zgłoś
qqbek Re: Jakie auto ? 15.09.09, 10:53 burczymucha2009 napisała: > Za ok 6000 zł .czterodrzwiowe ,ekonomiczne,no i najmniej awaryjne;) Ja kupiłem narzeczonej Astrę I, zagazowaną pół roku wcześniej, 1,4. Samochód zrobił już ładne naście tysięcy i poza drobnymi "szczegółami" (+uszczelka pod głowicą zaraz po kupnie) nie było przy nim nic do roboty. Kup Golfa III lub Astrę I, albo w dieslu wolnossącym, albo zagazowane (ale świeżo zagazowane, a nie 4-5 lat wcześniej). W golfie sprawdzaj, czy nie ma śladów solidniejszego dzwona, progi i błotniki. W astrze musisz dokładnie opukać całe nadwozie i podwozie, szukając śladów korozji, zanim kupisz (moja to chyba wyjątek - ani kawałka rdzy na niej nie było, z resztą tylko dlatego ją kupiłem). Jak chcesz coś większego, to polecałbym BMW E-30 Touring. Za takie pieniądze można kupić zadbany egzemplarz z ostatnich lat produkcji (albo zaniedbaną E-36 z pierwszych lat produkcji). Link Zgłoś