mateusz_malinowski
09.11.09, 09:22
Nie wiem czy to moje wrażenie czy media mają wyjatkowe podejśćie do
pana Stockingera. Jest zapraszany do programów tv i opowiada o tym
co go "spotkało" o swojje "traumie" jaka teraz przezywa o nagonce
mediów. Ma szanse w przyjaznej atmosferze opowiedzieć o tym jak sie
teraz czuje, jak bardzo żałuje tego co go "spotkało" i że jest
otwarty na propozycje akcji, które wykorzystają jego przypadek w
kampaniach "ku dobremu"
nie moge się oprzeć wrazeniu, ze Zientarskiego nie tylko media ale i
my społeczeństwo potraktowalimsy dużo surowiej, a przecieżto był
młody tzreżwy człowiek który spowodował wypadek nie tylko przez
glupote czyli nadmierna predkosć przyczyną byla takze katastrofalna
nawierzchnia czyli ta nieszczesna mulda na której nie tylko jemu
noga sie powinela) teraz mamy "pijaka" ktory beztrosko wsiada za
kierownice powoduje wypadek i widzimy jego skruche i kreowana przez
media nowa osobowsosc.
jak to mozliwe? czy nadal rzywolenie dla pijakow za kierownica
bedzie wieksze niz dla mlodych nieco za szybkich kierowców?
Otylia wróciła na salony tańczy znowu jest pozytywna bohaterką pan
Stockinger jest na najlepszej drodze tyle, że bal tvnowski ma już za
sobą dlaczego Zientarski pozostaje zlym, lucyferem, mastodontem
społecznym i psy na nim wieszaja przy każdej okazji nie tylko
pisarzyny ale także reszta społeczeństwa?