Dodaj do ulubionych

Japońce...

28.11.09, 20:56
Witam,
Mam dosyć złomu made in Germany. Druga beemka i po silniku. Ledwo
200 tys na liczniku. Zamierzam kupić "japończyka" ale w dobie
globalizacji, totalnej współpracy koncernów wiem, że
często "japończyk" ma pod maska silnik Reaulta lub inne g.....!
Jak rozpoznać czy auto ma silnik made in Japan???
Obserwuj wątek
    • josner Re: Japońce... 28.11.09, 21:15
      wojtech451 napisał:

      > Witam,
      > Mam dosyć złomu made in Germany. Druga beemka i po silniku. Ledwo
      > 200 tys na liczniku.

      Problem nie jest z beemką ale z tobą. Naprawdę uwierzyłeś w
      dwustutysięczny przebieg?
    • soner3 Re: Japońce... 28.11.09, 22:13
      Witam,
      Mam dosyć złomu made in Germany. Druga beemka i po silniku. Ledwo
      200 tys na liczniku


      Zmien wysypisko z ktorego czerpiesz te wehikuly lowco okazji

    • ulubiony19 Re: Japońce... 28.11.09, 22:39
      > Jak rozpoznać czy auto ma silnik made in Japan???

      Powąchaj kadłub silnika na łączeniu z miską olejową-powinieneś
      wyczuć rybny zapach.Ponadto sprawdź czy na głowicy jest znak jakości
      wydawany przez JMSO(Japan Motor Sushi Organisation).Na deklu
      zaworowym powinno widnieć nazwisko gejszy składajacej silnik we
      fabryce,a puszka filtra powietrza powinna mieć wkład z papieru
      przeznaczonego także na użytek osób pasjonujących się sztuką origami.
      To chyba wsio;)

      Druga beemka i po silniku

      Abstrahując:druga "gumka",tysz nieszczelność

      Ech,życie Ciebie nie lubi:)
    • k2i Mazda!! 28.11.09, 22:41
      na rynek europejski wszystkie produkowane są w Japonii
      • tocqueville Re: Mazda!! 28.11.09, 23:30
        a mazda czasem nie ma czesci silników od forda?
        • k2i Re: Mazda!! 29.11.09, 10:21
          silniki ma swoje i dlatego są jeszcze stosunkowo niezawodne w porównaniu z resztą konkurencji, pojawiają się w tych nowych mazdach problemy z korozją (ale nie tak zaawansowaną jak w fordach), a zawieszenia mają zaprojektowane przez inzynierów forda resztaw a 100% jest japońska.
          Ale autorowi sie rozchodzi gdzie są produkowane 100% japończyki ze względu na jakość montażu, jakoś użytych podzespołów, kontrole i całkowity nadzór nad produkcją każdego modelu...to jesli o to chodzi to europejskie mazdy są produkowane w japonii natomiast mazdy produkowane na rynek W amerykach są produkowane w fabrykach forda w USA, meksyku i brazylii.
          W tym roku do końca nie wiem jak to jest gdyż mazda z powrotem przejęła swój pakiet większościowy w spółce więc znowu sami sobie są panami, zawsze można spojrzeć na VIN...jesli jest pierwsza literka "J" to jest to samochód z japonii
        • lupus76 Re: Mazda!! 30.11.09, 12:08
          Nie do końca od Forda - z fabryki, którą Ford wzniósł razem z koncernem PSA
          gdzieś we Francji. No i tyczy się to tylko silników wysokoprężnych - jak jest z
          benzynowymi - nie wiem.
    • drwallen Re: Japońce... 29.11.09, 00:02
      Toyota ma japońskie
      Mitsubishi silnik zawsze japoński, w niektórych modelach skrzynie biegów
      od Renault (przynajmniej kiedyś)
      Honda - oni dają silniki innym markom, produkowane w innych krajach jak w
      Anglii ale to zawsze oryginalna technologia
      Nissan - to już nie jest japończyk tylko Renault

      PS. Mogę się mylić.
      • starypryka Re: Japońce... 29.11.09, 00:19
        "Japońskie" diesle:

        Toyota - silniki polskie
        Mitsubishi - silniki niemieckie i francuskie
        Mazda - silniki francuskie
        Honda - sprzed czasu i-CTDi - jakieś tam, nie pamiętam ;)
        Nissan - francuskie
        • drwallen chodzi o technologię 29.11.09, 00:28
          Nie chodzi o to, gdzie są produkowane ale przez jaki koncern na jakiej
          technologii. Chodzi o to, że masz np. w Skodzie silnik od VW zaprojektowany
          przez VW - rozumiesz?
          • jamesonwhiskey Re: chodzi o technologię 29.11.09, 01:12
            kup np tutaj

            www.autostock.jp/?gclid=COuupu_1rp4CFRCY2AodPgjKlQ
            przeloz kierownice, i jestes gotowy do jazdy
            • drwallen Re: chodzi o technologię 29.11.09, 01:16
              to chyba miało być do autora wątku...
          • starypryka Re: chodzi o technologię 29.11.09, 10:26
            drwallen napisał:

            > Nie chodzi o to, gdzie są produkowane ale przez jaki koncern na jakiej
            > technologii. Chodzi o to, że masz np. w Skodzie silnik od VW zaprojektowany
            > przez VW - rozumiesz?

            Rozumiem ;)

            To z ego mojego spisu skreśl toyotę - reszta dalej aktualna.

        • k2i Re: Japońce... 29.11.09, 10:25
          starypryka napisał:

          > "Japońskie" diesle:
          >
          > Toyota - silniki polskie
          > Mitsubishi - silniki niemieckie i francuskie
          > Mazda - silniki francuskie
          > Honda - sprzed czasu i-CTDi - jakieś tam, nie pamiętam ;)
          > Nissan - francuskie

          koleś masz fantazję, to co napisałeś to sa tylko niektóre jednostki silnikowe w tych krajach produkowane...na czym mopierasz swoją tezę że mazda projektuja francuzi:D
          • starypryka Re: Japońce... 29.11.09, 21:06
            k2i napisał:

            > starypryka napisał:
            >
            > > "Japońskie" diesle:
            > >
            > > Toyota - silniki polskie
            > > Mitsubishi - silniki niemieckie i francuskie
            > > Mazda - silniki francuskie
            > > Honda - sprzed czasu i-CTDi - jakieś tam, nie pamiętam ;)
            > > Nissan - francuskie
            >
            > koleś masz fantazję, to co napisałeś to sa tylko niektóre jednostki silnikowe w
            > tych krajach produkowane...na czym mopierasz swoją tezę że mazda projektuja fr
            > ancuzi:D

            Do niedawna diesle 2.2 i wszystkie do dzisiaj 1,6 w maździe są od Ford/PSA :)
            Z toyotą był żart - bo toyotowskie D-4D produkowane sa między innymi w Polsce.
            Mitsubishi wsadza diesle od VW (2.0 TDI PD) i od PSA (2.2)
            Nissan CDi od renaulta.
            Honda zanim zrobiła swojego i-CTDi to diesle kupowała - nie pamiętam od kogo.
            Subaru? Do niedawana nie stosowało diesli.
            Suzuki - nie wiem, może swoje.
            Isuzu - od zawsze swoje.

            To gdzie bajki? Nie piszemy o benzynowych.

            • lupus76 Re: Japońce... 30.11.09, 12:13
              Suzuki montuje "polskie" diesle z fabryki Powertrain. Znaczy fiatowsko-gmowska
              kooperacja :)
              • pan99 Re: Japońce... 30.11.09, 12:33
                do pewnej polskiej składalni samochodów, która jest bardzo wysoko
                oceniona pod względem jakości w swoim koncernie (publikacje
                ogólnodostępne), przyjeżdżają auta z chin złożone w 90%. polacy
                wkładają tam np. fotele i atrape chłodnicy. od tego momentu auto ma
                w vinie wpisany kraj produkcji - polska.
                chodzi o bardzo popularny model na rynku europejskim. te samchody i
                tak trzeba było z chin przewieźć do europy więc koszty transportu są
                pomijalne.

                myślicie, że producenci aut nie wiedzą, że nikt nie chce jeździć
                samochodem z chin?

                no i nie wiem czemu tak się jarać na dizle z japoni, jak japończycy
                nie mają o tym zielonego pojęcia, bo do niedawna w ogóle nie
                produkowali dizli.
                też mam "japończyka", podobno z orginalnym silnikiem japońskim, ale
                składany w europie. no ale co z tego jest prawdą, na zawsze
                pozostanie słodką tajemnicą, a znając życie jeżdżę wozem w 95%
                wyprodukowanym w chinach, albo innym vietnamie.
        • piotr33k2 Re: Japońce... 23.12.09, 00:05
          starypryka napisał:

          > "Japońskie" diesle:
          >
          > Toyota - silniki polskie
          > Mitsubishi - silniki niemieckie i francuskie
          > Mazda - silniki francuskie
          > Honda - sprzed czasu i-CTDi - jakieś tam, nie pamiętam ;)
          > Nissan - francuskie
          no nie wiem czy d4d toyoty sa produkowane w polsce, raczej w angli
          lub holandi jeżeli sa z europy ,
      • chris62 Re: Japońce... 22.12.09, 13:40
        drwallen napisał:


        > Nissan - to już nie jest japończyk tylko Renault
        >
        > PS. Mogę się mylić.

        Możesz bo to kto ma wiekszość udziałów niekoniecznie musi pokrywać
        się z miejscem produkcji i technologią.
        Przejęcie Nissana przez Renault nie oznacza, że dorobek tej firmy
        został wyrzucony do kosza - tu mamy do czynienia z wymianą
        technologii.
    • wojtech451 Re: Japońce... 29.11.09, 09:16
      Dzięki za wszystkie wpisy ale nie uzyskałem jednoznacznej
      odpowiedzi. Mazda tak, Mitsubishi tez wkłada swoje silniki ale jak
      to sprawdzić będąc w salonie czy komisie? Bo wiara w słowa dealera
      czy sprzedawcy jest delikatnie mówiąc łatwowiernością.
      Dlaczego japoński silnik i zmontowany w Japonii? Technologia to
      jedno a wykonanie to drugie. Nawet najlepszą technologię można
      spieprzyć przez nieprzestrzeganie reżimu (technologicznego). Od
      czasu do czasu ukazują się informacje europejskich czy amerykańskich
      koncernów samochodowych o serii pojazdów z defektem i konieczności
      eliminacji usterki na koszt producenta. Nie przypominam sobie
      takiego przypadku w Japonii. Poza tym zintegrowana Europa
      zatrudniająca pracowników-emigrantów o różnej mentalności (czytaj;
      odpowiedzialności), oraz nadprodukcja a co za tym idzie problem ze
      zbytem, świadomie obniża jakość produkcji aby auto czy inny sprzęt
      wytrzymał w miarę bezawaryjnie do końca gwarancji. Potem
      autoryzowane serwisy (niech je wszystkie szlag trafi – doświadczenia
      francuskie) mają żniwa (wizyta w serwisie po dwutygodniowym
      oczekiwaniu bo takie są kolejki!). Moim zdaniem japońska mentalność,
      odpowiedzialność, także przez związanie z zakładem pracy – często
      długoletnie wręcz pokoleniowe, oraz wypracowane i przestrzeganie
      reżimów technologicznych daję większą gwarancję niezawodności
      produktu.
      Myślę, że rozwiązanie właściwie nasuwa się samo. Kupować auta nowe,
      trzy lata tj. do końca gwarancji i następne. Tyle, że nie wszystkich
      na to stać.

      PS. Pierwsza beemka bezpośrednio od właściciela - Francuza, druga
      nowa z salonu więc przebieg udokumentowany. W pierwszym przypadku
      109 tys. w drugim 8 km. Rocznie robię ok. 50 tys. kilometrów.
      • k2i drogi autorze VIN ci wszystko powie 29.11.09, 10:36
        jeśli jest "J" na początku przynajmniej w przypadku mazdy i nissana, bo sam miałem te samochody to będziesz w 100% pewien że są to samochody przynajmniej złozone w japonii, bo to gdzie powstał silnik czy leflektory, pasy, kierownice i podobne sprawy to już vin ci nie powie....ale zgadzam się z tobą mentalność ludzi w zakłdach składających i podwykonawcy podzespołów to jest klucz do sukcesu....niestety teraz większość komponentów do podzespołów powstaje w chinach więc wyboru za wielkiego nie masz i NIE ma teraz 100% japończyków, niemców i takich tam:)
        Masz tutaj troche informacji na temat tego VINu całego:
        numery-vin.auto-swiat.pl/
        Ja w primerze mam pierwszą literke "S" więc wiadomo samochód wykonany w W.B i co do jakości spasowania i takich tam duperelek moge się doczepić:)
        • k2i Re: drogi autorze VIN ci wszystko powie 29.11.09, 10:41
          Mam zanjomego który pracuje w fabryce w Częstochowie produkujące pasy bezpieczeństwa do samochodów i jak usłyszałem od niego czym różni się pas od renault Thalia i ferrari to byłem w szoku...otóż niczym się nie różni, są to dokładne te same pasy razem z modułami, to samo tyczy się mercedesów, fiatów i renault, ponoć różnią się tylko mocowaniami i kolorami pasa reszta ten cały mechanizm jest identyczny, więc tak sobie myslę że skoro oni tak robią to co stoi na przeszkodzie aby montować np bardzo podobne kierownice, puszki na bezpieczniki czy fotele:D.
          Znajomy mówi że ponoć są takie same te podzespoły bo po prostu nie ma sensu przestawiać linii produkcyjnej na innego rodzaju wyroby czy coś...że tak jest wiele taniej dla podwykonawców więc oferują głównym odbiorcom bardzo zbliżone podzespoły i tu marka nie ma nic do tego...czy to jest maseratti, ford, jaguat, honda podzespoły są takie same minimalnie się różniące:)
          • k2i Re: drogi autorze VIN ci wszystko powie 29.11.09, 10:47
            mało tego doznałem jeszcze większego szoku jak się dowiedziałem od tego znajomego że KOMPONENTY to tych pasów bezpieczeństwa w 80% powstają w chinach z naprawdę super tandetnych materiałów:)... a wy tutaj sie na forach kłucicie że WV jest niemiecki:)
      • lancedance Re: Japońce... 29.11.09, 11:02
        Sprawdź numer VIN, najlepiej wygoogluj fanclub interesującej cię
        marki, np. Mazdy i tam podpytaj.

        Alfa Romeo, Włochy
        ZAR

        Audi, Niemcy
        WAU

        BMW, Niemcy
        WBA

        BMW Motorsport, Niemcy
        WBS

        Chrysler, USA
        1C

        Citroën, Francja
        VF7

        Daewoo, Korea
        KLA

        Daewoo, Polska
        SUP

        Fiat, Włochy
        ZFA

        Fiat, Polska
        SUF

        Ford, Niemcy
        WFO

        Honda, Japonia
        JHM

        Honda, Wielka Brytania
        SHH

        Mercedes, Europa
        WDB

        Mitsubishi, Japonia
        JMB

        Mitsubishi, Holandia
        XMC

        Nissan, Japonia
        JN1

        Nissan, Wielka Brytania
        SJN

        Opel, Niemcy
        WOL

        Peugeot, Francja
        VF3

        Renault, Francja
        VF1

        Saab, Szwecja
        YS3

        Seat, Hiszpania
        VSS

        Škoda, Czechy
        TMB

        Toyota, Japonia
        JT1

        Toyota, Wielka Brytania
        SB1

        Volkswagen, Niemcy
        WVW

        Volvo, Szwecja
        YV1
      • tomek854 Re: Japońce... 29.11.09, 21:55
        Ja sie nie znam, ale na moim Daihatsu jest nalepka, że wszystko jest
        wyprodukowane w japonii. Nawet opony mam japońskie :-)
        • jamesonwhiskey Re: Japońce... 29.11.09, 23:00
          >wyprodukowane w japonii. Nawet opony mam japońskie :-)

          nie wiem jak w uk ale w ire japoncow jest od zatrzesienia,
          nawet mozna trafic MB czy VW w wersji japonskiej

          co zabawne pracowalem w firmie ktora wysylala czasem towar do japonii
          ludzie ktorzy to pakowali pracowali w rekawiczkach, japonce potrafili odeslac
          towar na ktorym byl odcisk palca , wiec sobie mysle ze taki mercedes w wersji
          japonskiej moze to byc calkiem rozsadny wybor
      • programistajava Re: Japońce... 30.11.09, 08:01
        Czytamu tu elaboraty na cała stronę a j amam tylko jedno pytanie. Ile kasy masz na auto?
        • soner3 Re: Japońce... 30.11.09, 12:36
          programistajava napisał:

          > Czytamu tu elaboraty na cała stronę a j amam tylko jedno pytanie. Ile kasy masz
          > na auto?

          2 nowych beemek to on raczej nie zjezdzil, wiec przypuszczac mozna ze to byly
          koneser modelu E36 jak nie E30 he,he


          • wojtech451 Re: Japońce... 19.12.09, 07:32
            "Niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego (GTU) opublikowało
            najnowszy raport niezawodności samochodów używanych edycja 2010.
            Ranking powstał na podstawie informacji zebranych po sprawdzeniu
            ponad 5 mln pojazdów (w sumie 210 modeli różnego typu)."

            moto.onet.pl/138600,galeria.html?node=27
            W niemieckim rankingu nie ma niemieckich aut? (oprócz Smarta-
            toczydełka). Jest to baaaaaaardzo wymowne.


            >programistajava napisał:

            >Czytamu tu elaboraty na cała stronę a ja mam tylko jedno pytanie.
            >Ile kasy masz na auto?
            >2 nowych beemek to on raczej nie zjezdzil, wiec przypuszczac mozna
            >ze to byly koneser modelu E36 jak nie E30 he,he

            Nie koneser tylko użytkownik.
            Dla mnie auto jest narzędziem a nie przedmiotem kultu.
            W 2002 roku modeli E36 i E30 już nie produkowano. BMW 330D z 2002
            roku to E46.
            Dla informacji - padła turbosprężarka i pompowtryskiwacz.

            Kupiłem Mazdę 6 i teraz czytając ranking GTU upewniłem się co do
            trafności wyboru.
            • k2i Re: Japońce... 19.12.09, 22:24
              wojtech451 napisał:

              > Kupiłem Mazdę 6 i teraz czytając ranking GTU upewniłem się co do
              > trafności wyboru.

              GRATULUJĘ !!! jeśli nie była walona i ładnie eksploatowana z normalnymi przeglądami itd... to będzie ci słóżyć kilka lat i bęziesz o niej zapominał doputy nie bęziesz musiał gdzieś jechać a twoim największym problemem z tym samochodem to bęzie to gdzie zostawiłeś kluczyki:)
    • fredoo Re: Japońce... 29.11.09, 09:28
      W Japońcach może są dobre silniki choć synowie mojej koleżanki w rok
      załatwili Colta a wcześniej przez 3 lata opierała się im Łada Samara.
      Osobiście uważam że są niewygodne dla dużych pow. 1.85.
      Zawsze muszę uważać na głowę jak wsiadam do firmowego Avensisa i z
      tyłu też marnie.
      • k2i Re: Japońce... 29.11.09, 10:50
        jestem też wysoki ppwyżej 1.90 i mazdą mi się świetnie jeździło, hmmm nissan zgadzam sie trochę jest przyciasnawy
    • sky.83 Re: Japońce... 29.11.09, 10:51
      Używane japończyki z japonii(Hondy):)
      Honda Civic 6 gen - 3D i 4D
      Honda Accord 5 gen (do 1998 roku)
      Honda Accord 7 gen (od 2002 roku)

      Nowsze Civiki to made in UK i Turcja i już niestety nie jest to samo co kiedyś
      :( Bardzo spadła jakość tych samochodów(wg wypowiedzi użytkowników). Jeśli
      dysponujesz budżetem około 40 tysiecy zł to szukaj Accorda 7 gen lub Mazdy 6.
      Pozdrawiam.
    • tocqueville Re: Japońce... 29.11.09, 21:15
      ja jezdze 100% japoncem i jest super :)
    • hutchence Re: Litości 19.12.09, 09:39
      A te beemki to pewnie bezwypadek w dyzlu tak? Ja pie...Ludzie
      myślenie nie boli. Jeżeli ktoś kupuje dizla (mówię o nowym) to chyba
      nie po to aby stał i cieszył oko. Taki samochód po 10 latach jak ma
      300k to jest dobrze. Owszem zdarzają się wyjątki, ale znaleźć taki
      samochód i to BMW graniczy z cudem. 200k to dla BMW jakiegokolwiek
      to pierdnięcie, więc jeżeli oba Ci padły to albo miały co najmniej
      dwa razy większe przebiegi albo je koleś zajechałeś (jest to również
      całkiem możliwe).
      A trza było V w benzynie kupić.
      • wojtech451 Re: Litości 19.12.09, 18:40
        hutchence napisał:
        > A te beemki to pewnie bezwypadek w dyzlu tak? Ja pie...Ludzie
        > myślenie nie boli.

        Oczywiscie że myślenie nie boli tylko że Ty koleś myślisz polskimi
        kategoriami o kupowaniu złomu ze szrotu z cofniętym licznikiem.
        Obie beemki kupiłem od autoryzowanego dilera we Francji, przeglądy u
        autoryzowanych dilerów (inspekcja co 22000km za 800 €) i użytkowane
        we Francji. Poniał?
        A mimo to szlag je trafił.
        Niemcy robią coraz większy złom i tyle!
        • jpy1 Re: Litości 21.12.09, 13:34
          Miałem takie BMW. Jeden z lepszych samochodów jakimi jeździłem.
          Według mnie jest to auto które jest bardzo trudno zajechać. No ale
          od reguły są wyjątki. Chociaż turbinę czy tez wtryski przy odrobinie
          chęci można bardzo szybko załatwić...
      • qqbek Re: Litości 21.12.09, 14:05
        hutchence napisał:

        > A trza było V w benzynie kupić.

        A odkąd to "trójkę" z widlastym benzyniakiem można było kupić o mędrcu?
        Autor pisze o zarżnięciu dwóch BMW. Z czego jednego E46. Ani E36 ani E46 nie
        oferowano z silnikami widlastymi. Dopiero E90 można kupić z widlastą ósemką (M3).

        A co do jazdy- zawsze można trafić na pechowy egzemplarz.
        E46 do problemowych nie należały, więc tutaj winić trzeba pechowość nabywcy.
        E90 za to już totalny plastikowy szajs i nie dziwi mnie zepsucie się tego auta.

        Inna sprawa to to, że żeby zarżnąć niewysilonego diesla, to też trzeba się
        napracować.
    • chris62 Re: Japońce... 22.12.09, 13:31
      wojtech451 napisał:

      > .. wiem, że
      > często "japończyk" ma pod maska silnik Reaulta

      Bo wiesz japońcom nie udało się jeszcze zrobić tak dobrych silników
      jak Renault.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka