Gość: jachu
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
16.05.02, 23:56
siedzi wędkarz na pomoście. nagle słyszy znad wody odgłosy -
"spierdalaj", "spierdalaj". odgłosy coraz głośniejsze...
najle zza trzcin wypływa kajakarz, ale zamiast wioseł ma garnki.
na to wędkarz:
- a nie lepiej wiosłami?
kajakarz: SPIERDALAJ! SPIERDALAJ!