arnoldboczek 27.12.09, 22:54 www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10897722 jak bym miał nadmiar gotówki chyba bym się skusił... Swoją drogą kupić auto i podziwiać je w garażu 30 lat zamiast nim jeździć, to dla mnie niepojęta rzecz... Link Zgłoś Obserwuj wątek
k2i Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 27.12.09, 23:03 sAsiad ma taką samą tylko ładniejszą...jutro mu z samego rana powiem o tym ogłoszeniu bo to naprawdę perełka jest...koleś za mało za nią chce zdecydowanie za mało Link Zgłoś
arnoldboczek Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 27.12.09, 23:07 jak dla mnie to dużo... a Ty na ile byś takie cacko wycenił ? Link Zgłoś
lancedance Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 27.12.09, 23:14 Jak dla mnie taki unikat powinien iść pod młotek. Pasjonaci mogą dać znacznie więcej. Nie ukrywam że chciałbym to cudo PRL-u. To prawdziwa perełka. Link Zgłoś
arnoldboczek Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 27.12.09, 23:21 ale stał 30 lat nie jeżdżony, problemów nie będzie ? Link Zgłoś
lancedance Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 28.12.09, 00:07 Właśnie ta jedna rzecz może niepokoić, a mianowicie 30letni postój. Mimo wszystko, to jednak perełka. Nie ukrywam, że trochę mnie wzięło i zaczynam analizować możliwość kupna tej syrenki. Tym bardziej, że pamiętam identyczną z moich lat młodości, gdy z rodzicami jeździłem taką po niemal pustych ulicach Wrocławia. Ta którą mam w pamięci była również wyciągnięta z fabryki i w tym samym kolorze (kość słoniowa). W tamtych czasach budziła podziw i nierzadko zazdrość sąsiadów. Link Zgłoś
robert888 Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 28.12.09, 15:35 Syrena kiedyś budziła zazdrość? Chyba przed pierwszą wojną, i to punicką:) Mam swoje lata i Syrena zawsze była obciachem i skrpetą. W 70tych latach zeszłego stulecia zazdrość mogła jeszcze wzbudzić jedynie u mieszkańców Taplar (jeśli ktoś pamięta Konopielkę). Chociaż kto wie, może Wrocław wtedy nie przypominał miasta? Patrząc na aktualny stan jego nawierzchni ulicznych, parę lat temu Taplary mogły być nawet miastem stowarzyszonym he he:) Link Zgłoś
analny_wybawca Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 29.12.09, 21:52 robert888, święta racja. Tak samo jak podniecanie się maluchami w dobrym stanie. Maluch nigdy ani nie był autem ładnym, ani ekonomicznym, ani wbrew opiniom - bezawaryjnym. Patrząc na to "cudo" wg dzisiejszych kryteriów to mega zacofane technologicznie auto (nawet jak na czasy kiedy było produkowane), na szczęście nigdy nie dane było mi posiadać malczara Link Zgłoś
bimota Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 29.12.09, 13:30 No przecie sasiad ma tansza i lepsza... ;) Link Zgłoś
expertyzer Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 28.12.09, 02:55 Przed zakupem radzę poczytać w necie o handlarzach z Elizówki, którzy sprzedają "nowiutkie" samochody zabytkowe. Link Zgłoś
qqbek Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 28.12.09, 15:58 expertyzer napisał: > Przed zakupem radzę poczytać w necie o handlarzach z Elizówki, którzy sprzedają > "nowiutkie" samochody zabytkowe. Elizówka jak Elizówka... taki nasz lokalny, lubelski Słomczyn. Rzeczywiście trzeba by było dokładnie autko sprawdzić :) Link Zgłoś
tommy_bx Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 28.12.09, 18:10 ja bym jednak wybrał klepanego golfa albo pasata. Link Zgłoś
arnoldboczek Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 28.12.09, 20:08 tommy_bx napisał: > ja bym jednak wybrał klepanego golfa albo pasata. Oj bidaku skasowali twój wątek (heh,he nawet wiem przez kogo) i teraz musisz nawet przy starej poczciwej Syrence zaistnieć... tak dla twojej wiadomości nie ma samochodu Pasat, ale "Alfaromejo" chyba jest, swoją drogą wolę naszą Syrenkę, niż twoje włoskie łajno... Link Zgłoś
k2i tyle że ... 28.12.09, 20:19 ... każdy pasjonata pozna z miejsca czy ma doczynienia ze ściemnianiem czy legalem Link Zgłoś
ulubiony19 Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 28.12.09, 20:26 "Alfaromejo" włoskie łajno... Jeśli o nią chodzi,to ok. Jak o prawdziwą,to...znajdę Ciebie:) Co do Syrenki... Śliczna jest! Zastana będzie of koz,ale to nie duży problem(przynajmniej każdy zapaleniec tak będzie uważał).Ale ona już chyba dłuuugo na alledrogo stoi(pamiętam jak kolega posłał mi linka już dawno temu,foty były chyba inne). Poza tym mój tata niedawno powrócił do przeszłości(szkoda,że nie DeLoreanem,może kiedyś...;) i śmiga Syreną dla szpanu:) To był jego pierwszy samochód(był wtedy jeszcze bez prawka:),ciśnie się na usta- to były czasy:)). Powróciły też znane już problemy...:) Link Zgłoś
k2i Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 28.12.09, 22:16 a kupel mój śmiga taką błękitna z białą skórą i tak bajecznie odrąbaną Link Zgłoś
lancedance Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 28.12.09, 23:35 Jak kumpel ma jakies foty gdzieś w sieci to dawaj namiary! A jak nie to niech się wystawia na roadlook.pl lub polskajazda.pl Fajnie się patrzy na takie odpicowane cacka. Link Zgłoś
k2i Re: mówią że prawdziwych okazji już nie ma... 29.12.09, 13:34 na niejednym zjeździe już był i już sporo nagród pozdobywał:D w gliwicach ostatnio chyba, coś tam wspoominał. Co do umieszczania fotek na necie to fajnei ale koleś jest zdecydowanym przeciwnikiem wszelakiej elektroniki;) Link Zgłoś
arnoldboczek K2 29.12.09, 21:38 czy tą laleczką śmiga ? www.allegro.pl/item858926410_suuper_syrena_105_w_skorze.html Link Zgłoś
k2i do arnoldboczek 29.12.09, 22:45 weź mnie i kumpla nie obrażąj:) nie tą tamta jest jaśniutka w błękit lekko wpadająca i niebo lepiej wykończona Link Zgłoś
arnoldboczek Re: do arnoldboczek 29.12.09, 23:48 a mnie się chociaż taka widzi... coraz bardziej świta mi w głowie kupno takiej Skarpety , a jak zobaczyłem Warszawę kombi ? tylko że na taką gołodupiec jestem..., albo Wołga Gaz 24 (czarna oczywiście) choruję też na Trabanta , kurna to są dopiero czadowe auta , a nie jakieś tam Wasze Fiuty, Renałty, Kije ,Hujdaje czy Szkody. Link Zgłoś