Dodaj do ulubionych

"Dobry samochód"

13.01.10, 09:10
Dlaczego wśród polaczków utarło się, że dobry samochód, to taki który jest
rzekomo mało awaryjny (rzekomo, bo według jakiś dziwnych testów z "fachowych"
gazet albo na podstawie ludowych mądrości).
Dla normalnego człowieka, dobry samochód to taki, który mu się podoba, w
którym się dobrze czuje, dobrze mu się go prowadzi i nie wstydzi się w nim
pokazać.
Sąsiad kupił Skodę. Pytam:
- Dlaczego to zrobiłeś?
- Bo Skody się nie psują.
- A nie wstydzisz się nią jeździć?
- Nie jest za ładna, ale Skody to dobre samochody
- A nie podoba ci się np. nowy Fiat Bravo?
- Podoba mi się, ale Fiaty się psują

Również słyszałem jak koleś, który ma Golfa (i to wcale nie prosto z salonu,
ale od Helumta) kłócił się z drugim, który ma nowego Huydaia i30, że ma LEPSZY
samochód, bo Golfy się nie psują.

Mierzi mnie takie prostactwo.
Obserwuj wątek
    • frequentflyer Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 09:18
      camrat25 napisał:

      >
      > Sąsiad kupił Skodę. Pytam:

      > - A nie wstydzisz się nią jeździć?
      >
      Mierzi mnie takie prostactwo.
      • qqbek Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 09:46
        frequentflyer napisał:

        > camrat25 napisał:
        >
        > >
        > > Sąsiad kupił Skodę. Pytam:
        >
        > > - A nie wstydzisz się nią jeździć?
        > >
        > Mierzi mnie takie prostactwo.

        Mnie też.
        Ten sam typ, co jak widzi BMW, to stwierdza, że skończony buc musi tym jechać.
        Nie dopuszczając do siebie myśli, że komuś może akurat Skodą/BMW/Hyundaiem/VW
        się dobrze jeździ i nie zamieniłby na nic innego.
    • robert888 a nie lepiej byłoby z samego rana, tak dla kurażu 13.01.10, 09:19
      pogonić poranne kupiszcze?
      A te fachowe testy użyć do......
    • tocqueville Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 18:18
      bo dobry samochód ma być mało awaryjny
      auto służy do jazdy a nie do wpatrywania się w nie (w warsztacie)albo do
      imponowania sąsiadom
      co to za radość z prowadzenia auta, które kilkanaście tygodni w roku musi stać u
      mechanika
      musisz mieć wiele kompleksów jeśli dobierasz auta na zasadzie - "aby nie było
      wstyd się w nim pokazać"
      a skodę sam bym se kupił (np.yeti), ale własnie obawa przed awaryjnością mnie od
      tego wstrzymuje :)
      • jbl25 Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 18:38
        No wiadomo, auto ma działać i jakieś tam "kaprysy" to BS, dla mnie auto które
        nie chce odpalać wtedy kiedy ja tego chce to nie auto. Ale też jestem po trochu
        estetą i chociaż zdaje sobie sprawę, że taka Octavia to "good value for money",
        to po prostu nie mogę na ten pojazd patrzeć i nie dostrzegać oczywistych
        ubrzydzeń w stylistyce, mające na celu upiększyć VW czy Seata.
        • tocqueville Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 18:44
          no w sumie dla mnie wygląd też jest jednym z kryteriów
          fabii bym nigdy nie kupił, zarówno w poprzedniej jak i obecnej wersji
          własciwie yeti to jedyny samochód skody, który brałbym pod uwage :)
          • jbl25 Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 18:58
            Jedyny w ogóle, czy jedyny ze Skody ? Mi sie superb podoba nowy jedynie.
            • tocqueville Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 19:15
              jedyny ze skody
              superba nie biorę pod uwagę bo mnie się ogólnie nie podoba ta klasa (limuzyn)
            • camrat25 Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 20:49
              jbl25 napisał:

              > Jedyny w ogóle, czy jedyny ze Skody ? Mi sie superb podoba nowy jedynie.

              Chyba Super B?
              • tocqueville Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 21:45
                dla ciebie może być super B - jak masz problemy z wymową :)
                • camrat25 Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 23:13
                  tocqueville napisał:

                  > dla ciebie może być super B - jak masz problemy z wymową :)
                  >


                  Nie rozumiem. Super B to Super B ("super be").
                  A czy kiedyś w ogóle była Skoda Super A?
                  To mnie ciekawi. Chyba musiała być?
                  • bemeta camrat25 jestes ignorantem jakich malo.... 14.01.10, 00:02
                    Superb nie "Super B" i nie ma zadnego "Super A" i nawet nie ma
                    potrzeby zeby kiedykolwiek istnial.
                    Superb to po lacinie "przewyzszajacy wszystko" i tak sie nazywala ta
                    przedwojenna (bodajze) pierwsza Skoda Superb. I wlasnie to lacinskie
                    slowo ktore do dzis funkcjonuje w jezyku angielskim jest zrodlem
                    nazwy tego samochodu.
                    Jesli nie potrafisz nie pchaj sie na afisz.....
                    Bart

                    one live - live it - drive bmw
                    • camrat25 Re: camrat25 jestes ignorantem jakich malo.... 14.01.10, 08:36
                      bemeta napisał:

                      > Superb nie "Super B" i nie ma zadnego "Super A" i nawet nie ma
                      > potrzeby zeby kiedykolwiek istnial.
                      > Superb to po lacinie "przewyzszajacy wszystko" i tak sie nazywala ta
                      > przedwojenna (bodajze) pierwsza Skoda Superb. I wlasnie to lacinskie
                      > slowo ktore do dzis funkcjonuje w jezyku angielskim jest zrodlem
                      > nazwy tego samochodu.
                      > Jesli nie potrafisz nie pchaj sie na afisz.....
                      > Bart

                      Jak Skoda może przewyższać wszystko? Nie rób sobie jaj.
                      A zresztą sam sprawdź: wpisz w google "super b" i co jest na pierwszym miejscu?
                      Skoda. A Google nigdy się nie myli.
                      • tocqueville Re: camrat25 jestes ignorantem jakich malo.... 14.01.10, 09:16
                        A zresztą sam sprawdź: wpisz w google "super b" i co jest na pierwszym
                        miejscu?


                        przestań zmyślać
                        SUPERB - (łac. superus) to po francusku wspaniały, to słowo funkcjonuje też w
                        angielskim - stąd różnice w wymowie - jak mówię z francuska "su-perb'z akcentem
                        na ostatnią sylabę. Po angielsku byłoby coś jak "SAPERB"
                        • camrat25 Re: camrat25 jestes ignorantem jakich malo.... 14.01.10, 22:46
                          tocqueville napisał:

                          > A zresztą sam sprawdź: wpisz w google "super b" i co jest na pierwszym
                          > miejscu?

                          >
                          > przestań zmyślać
                          > SUPERB - (łac. superus) to po francusku wspaniały, to słowo funkcjonuje też w
                          > angielskim - stąd różnice w wymowie - jak mówię z francuska "su-perb'z akcentem
                          > na ostatnią sylabę. Po angielsku byłoby coś jak "SAPERB"

                          I co z tego, że jest takie słowo?
                          Nikt, nawet Skoda, nie nazwałby swojego samochodu "Wspaniały" - to na odległość
                          pachnie prostackim lansem.
                          • camrat25 Re: camrat25 jestes ignorantem jakich malo.... 14.01.10, 22:46
                            ps. Wpisałeś w google?
      • bd_007 Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 18:49
        > bo dobry samochód ma być mało awaryjny

        To prawda, ale bezawaryjności nie warto fetyszyzować. Większość ludzi nie bardzo rozumie, co z owych statystyk bezawaryjności wynika. Jeśli mamy jakiś tam raport Dekry i auto A ma awarie w 3% egz., a auto B aż w 9% to ludzie mówią "olaboga, B jest trzy razy bardziej awaryjne". Łatwo jednak zauważyć, że pomimo takiej "przepaści" w wynikach, aż 93% użytkowników nie zauważy różnicy w awaryjności między A i B!
        • ares1970 Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 20:44
          a jakie auto sie dziś nie psuje."Stare" - bo już są dość zużyte.A "nowe" - bo
          firmy muszą na czymś zarabiać. Więc najlepiej kupić taki w którym się dobrze
          czuje, który się podoba,do którego ma się jakiś sentyment, ... i taki na który
          Cię stać ( nie tylko na zakup, ale przede wszystkim na jego eksploatację ).
          Powodzenia
        • camrat25 Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 20:51
          bd_007 napisał:

          > > bo dobry samochód ma być mało awaryjny
          >
          > To prawda, ale bezawaryjności nie warto fetyszyzować. Większość ludzi nie bardz
          > o rozumie, co z owych statystyk bezawaryjności wynika. Jeśli mamy jakiś tam rap
          > ort Dekry i auto A ma awarie w 3% egz., a auto B aż w 9% to ludzie mówią "olabo
          > ga, B jest trzy razy bardziej awaryjne". Łatwo jednak zauważyć, że pomimo takie
          > j "przepaści" w wynikach, aż 93% użytkowników nie zauważy różnicy w awaryjności
          > między A i B!

          93?
      • camrat25 Re: "Dobry samochód" 13.01.10, 20:48
        tocqueville napisał:

        > bo dobry samochód ma być mało awaryjny
        > auto służy do jazdy a nie do wpatrywania się w nie (w warsztacie)albo do
        > imponowania sąsiadom
        > co to za radość z prowadzenia auta, które kilkanaście tygodni w roku musi stać
        > u
        > mechanika
        > musisz mieć wiele kompleksów jeśli dobierasz auta na zasadzie - "aby nie było
        > wstyd się w nim pokazać"
        > a skodę sam bym se kupił (np.yeti), ale własnie obawa przed awaryjnością mnie o
        > d
        > tego wstrzymuje :)

        Najmniej awaryjny to był maluch. A nawet jak coś się zepsuło, to można było
        związać sznurkiem.
        Kup se malucha i nie pie....
      • rrx Re: "Dobry samochód" 17.01.10, 22:18
        > bo dobry samochód ma być mało awaryjny
        > auto służy do jazdy a nie do wpatrywania się w nie (w warsztacie)albo do
        > imponowania sąsiadom
        > co to za radość z prowadzenia auta, które kilkanaście tygodni w roku musi stać
        > u
        > mechanika

        kilkanaście tygodni?? bez przesady... jak kupisz "statystycznie awaryjne" auto, to masz pewnie rzeczywiście jakieś szanse, że przez kilka lat użytkowania faktycznie się raz zepsuje, ale i tak niekoniecznie...
    • k2i to nie prostactwo to ekonomia:/ 13.01.10, 21:40
      a do tego starsze fiaty wcale nie są ładne, ale w porównaniu ze skodą to wytpadaja rewelacyjnie:D
      • camrat25 Re: to nie prostactwo to ekonomia:/ 13.01.10, 23:13
        k2i napisał:

        > a do tego starsze fiaty wcale nie są ładne, ale w porównaniu ze skodą to wytpad
        > aja rewelacyjnie:D

        To niech koleś powie, że jeździ tym na co go stać, a nie że jeździ dobrym
        samochodem.
        • qqbek Re: to nie prostactwo to ekonomia:/ 14.01.10, 08:45
          camrat25 napisał:

          > k2i napisał:
          >
          > > a do tego starsze fiaty wcale nie są ładne, ale w porównaniu ze skodą to
          > wytpad
          > > aja rewelacyjnie:D
          >
          > To niech koleś powie, że jeździ tym na co go stać, a nie że jeździ dobrym
          > samochodem.

          Znajomy z pracy jeździ Fiatem 125p.
          Co powiesz o takim człowieku camrat?
          Że jeździ tym, na co go stać?
          Będziesz w poważnym błędzie.
          Że jeździ złym samochodem?
          Psuje się mniej niż Citroen C5 jego żony.
          Że się naoglądał "39 i pół"?
          Ma ten samochód od ponad dekady.
          • camrat25 Re: to nie prostactwo to ekonomia:/ 14.01.10, 08:50
            Że lubi zabytkowe samochody.
            • k2i Re: to nie prostactwo to ekonomia:/ 14.01.10, 22:08
              camrat25 napisał:

              > Że lubi zabytkowe samochody.

              żę lubi oldtimery;)
    • adellante12 Re: "Dobry samochód" 15.01.10, 09:27
      To jest prostactwo:
      Dlaczego to zrobiłeś?(...)
      - A nie wstydzisz się nią jeździć?


      To jest zachowanie właśnie typowego prostaczka.
      Jak kiedys dorośniesz to zrozumiesz.
    • dmuchawcelatawce Re: "Dobry samochód" 16.01.10, 18:45
      Camrat solidnie powiedziane - ale bardzo prawdziwie.
      Ja to właśnie na tym forum zauważyłam, jak miernota zmieszała z
      błotem mój fajny i teraz w zimie widzę jak dobrze się sprawujący
      samochód - przy czym żaden z tej miernoty nawet na oczy samochodu
      nie widział, bo samochód w Polsce nie spotykany, ale mu "mądrość
      ludowa i własna" podpowiedziała co wiedziała.
      Nie czytałam odpowiedzi na Twój post, ale wierz mi, że każdy kto Ci
      będzie ubliżał to właśnie taki prosteczek z 20letnim Golfem i
      300tys.km na liczniku od Helmuta.
      • orejap234 Re: "Dobry samochód" 16.01.10, 20:30
        Chyba nie czaisz. Camrat nie pisze, że warto kupowac nowe samochody
        zamiast 20letniego golfa, tylko że nalezy samochód kupić żeby się
        sąsiadowi podobał. Nie jest ważna duża awaryjność, to że komuś się
        podoba np. skoda... nie! Mamy kupować auto takie jakie by sobie
        kupił nasz sąsiad i Krystyna z gazowni! Żeby nie było wstyd jeździć,
        żeby nic ludzie nie mówili. Nawołuje do reagowania jak tłum. A tak w
        ogóle to idźcie w cholere z tym trollowaniem!
        Dość mam tego forum przez takich jak drwallen, camrat.. ludzie
        idźcie leczyć kompleksy do psychiatry.
    • orejap234 Co za k... 16.01.10, 20:22
      Idź leczyć kompleksy na innym forum, znowu zaplułeś pierwsza stronę!
    • conveyor Re: "Dobry samochód" 17.01.10, 22:59
      Cos w tym jest. Co i raz slyszy sie opinie ze najlepszy samochod to "beczka" bo: "panie, takim to i miliona kilometrow przejedziesz i najwyzej ze dwa razy oleja sie w tym czasie zmieni". Moze i racja, ale po cholere tyle czasu jezdzic jednym rzechem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka