camrat25
13.01.10, 09:10
Dlaczego wśród polaczków utarło się, że dobry samochód, to taki który jest
rzekomo mało awaryjny (rzekomo, bo według jakiś dziwnych testów z "fachowych"
gazet albo na podstawie ludowych mądrości).
Dla normalnego człowieka, dobry samochód to taki, który mu się podoba, w
którym się dobrze czuje, dobrze mu się go prowadzi i nie wstydzi się w nim
pokazać.
Sąsiad kupił Skodę. Pytam:
- Dlaczego to zrobiłeś?
- Bo Skody się nie psują.
- A nie wstydzisz się nią jeździć?
- Nie jest za ładna, ale Skody to dobre samochody
- A nie podoba ci się np. nowy Fiat Bravo?
- Podoba mi się, ale Fiaty się psują
Również słyszałem jak koleś, który ma Golfa (i to wcale nie prosto z salonu,
ale od Helumta) kłócił się z drugim, który ma nowego Huydaia i30, że ma LEPSZY
samochód, bo Golfy się nie psują.
Mierzi mnie takie prostactwo.