Dodaj do ulubionych

Kilka pytań o Alfe 156

09.02.10, 19:02
Witam wszystkich. mam pytanie do użytkowników Alfy 156 z silnikiem 1,9 Diesel
105 KM.
Jak auto się sprawuje. Jak wygląda jego eksploatacja? Jak się sprawuje silnik,
zawieszenie, przeniesienie napędu. Oraz jak wyglądają blachy. w sensie czy nie
rdzewieją?
Mam zamiar kupić coś takiego powiedzmy z 2000 lub 2001 roku.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za wszelkie opinie i pomoc.
Obserwuj wątek
    • michaelm3 Re: Kilka pytań o Alfe 156 09.02.10, 19:40
      Zanim przeczytasz opinie zagorzalych zwolennikow/uzytkownikow tej marki o tym jak to rewelacyjnie sprawuje sie ich auto, jak wbrew wszystkim testom i rankingom bezproblemowa jest jego eksploatacja (jak sie raz na kilka dni podjedzie do warsztatu), jak niesamowicie pracuje silnik i zawieszenie (szczegolnie w 10-letnim egzemplarzu) nie wspominajac juz, ze karoseria prezentuje poziom zblizony do Audi A8... to zadam Ci pytanie: po co ładujesz sie w problemy?
      • ulubiony19 Re: Kilka pytań o Alfe 156 09.02.10, 20:17
        Diesle na tle ówczesnej konkurencji(wszystkie warianty) sprawują się
        ok;) Nie mają wad konstrukcyjnych,są udane i przyjemne w
        jeździe.Dynamika nawet w "najgorszym" przypadku jest akceptowalna;)
        Obsługa taka sama,jak każdego współczesnego silnika:dbasz-cieszysz
        się jazdą,nie dbasz=psujesz-naprawiasz/sprzedajesz "igłę"/narzekasz
        na forum/stajesz się zagorzałym zwolennikiem AŚ,który staje się
        Twoim autorytetem hehe:)
        156 nie rdzewieje(chyba,że po wypadku/źle zrobione po wypadku/jest
        wadliwe),gdy jest w stanie fabrycznym-jakość tu bdb,dość sztywne
        nadwozie,ładne spasowanie części,praca różnych elementów:)
        Gorzej z wytrzymałością zawieszenia-typowe polski drogi bardzo
        szybko generują mniejsze,bądź większe niedomagania.Naprawy-nie wiem
        ile.Ale części oryginalne raczej dość drogie.
        Samochód generalnie bardzo udany,urokliwy,z duszą i pasją,ale wymaga
        troski i "lubienia"(co też bywa urokliwe:)).Nie jest uciążliwa w
        codziennej eksploatacji,jak to się o niej pisze/mówi(a
        piszą/mówią "fachofcy",my jeździmy:)),okropne jest to szufladkowanie-
        "no Alfa Romeo,piękna,ładna,ale szit,awaryjna jak Apollo
        13,niewygodna,potrzeba bedzie drugi samochód do jazdy".
        Mówiąc prostacko,ałto jak ałto(no bo 156 to też samochód,a te z
        kolei mogą się tylko różnić;)).
        Podsumowując,samochód fajny,wymagający specyficznego podejścia,do
        jazdy of koz,usterki mogą się zdarzyć,ale bez nakręcania się-wsio
        można naprawić;)
        Najważniejsze to kupno egzemplarza od kogoś,kto lubił swoje
        auto,przypadkowi użytkownicy tych samochodów to przeważnie
        debile.Poza tym wszystkich jest mało,bo Alfe Romeo mało kto ma,a
        większość,która nie lubi Alf Romeo zazdrości,próbuje wmawiać sobie i
        innym,że ktoś kto je lubi,to idealizuje hehe.Of koz Ci nic o
        samochodach nie wiedzą(patrz:ten nade mną:)).

        Pozdr
        • emes-nju Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 10:59
          ulubiony19 napisał:

          > Ale części oryginalne raczej dość drogie.

          Jak sie wie gdzie kupowac, sa zaskakujaco tanie. Ja w kazdym razie kupuje
          oryginaly w cenie allegrowych dobrych zamiennikow.
          • ulubiony19 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 22:54
            > ulubiony19 napisał:
            >
            > > Ale części oryginalne raczej dość drogie.
            >
            > Jak sie wie gdzie kupowac, sa zaskakujaco tanie. Ja w kazdym razie
            kupuje
            > oryginaly w cenie allegrowych dobrych zamiennikow.


            Nie interesują mnie Twoje "czarne" interesy=O
            Idąc do ASO raczej nie ma co oczekiwać superpromocji.Do mojej Alfy
            Romeo części są dość drogie(eksploatacyjne).Kwestia cen różnych
            elementów do różnych modeli niespecjalnie mnie interesuje,więc
            niespecjalnie jestem zorientowany w temacie;)

            Pozdr
            • emes-nju Re: Kilka pytań o Alfe 156 11.02.10, 11:38
              ulubiony19 napisał:

              > Nie interesują mnie Twoje "czarne" interesy=O

              Usilujesz napisac, ze kupuje kradzione?

              > Idąc do ASO raczej nie ma co oczekiwać superpromocji.

              A kto CHODZI do ASO?!

              Wystarczy wejsc do internetu i znalesc takie jedno ASO na polnocnym-wschodzie, ktore sprzedaje oryginaly z marza nieco nizsza niz 300%. I daje na to fakture VAT.
              • ulubiony19 Re: Kilka pytań o Alfe 156 12.02.10, 18:06
                > A kto CHODZI do ASO?!

                No ja.No bo gdzie mam jechać po oryginalne części... Tak się
                dziwisz,jakbyś na zakrystii sworznie kupował:)
                Poza tym w takich "sklepach" bywam właściwie bardzo rzadko,więc nie
                będę tracił życia na serfowanie po alledrogo w celu
                wyłuskania "oryginału" tańszego od "oryginału" z ASO o 2 jeny,który
                dojdzie pod adres sąsiada za 256 lat.

                Pozdr
                • emes-nju Re: Kilka pytań o Alfe 156 12.02.10, 18:47
                  No to zakonotuj sobie namiar, zebys nie musial na alledrogo szukac. No dobra -
                  na Allegro wejsc musisz, zeby wyszukac uzytkownika "tanifiat". Pod tym nickiem
                  kryje sie ASO z Suwalk i oryginaly sprzedaja tam w cenie zamiennikow. W
                  oryginalnych opakowaniach i z faktura. "Stoluje sie" u nich od kilku lat - bez
                  zadnej wpadki. Czesci przychodza priorytetem najpozniej drugiego dnia od
                  zaplacenia. Zeby nie bylo nieporozumien - nie mam konta na Allegro i zamowienia
                  skladam mailem.
                  • ulubiony19 Re: Kilka pytań o Alfe 156 12.02.10, 19:04
                    > No to zakonotuj sobie namiar, zebys nie musial na alledrogo
                    szukac. No dobra -
                    > na Allegro wejsc musisz, zeby wyszukac uzytkownika "tanifiat". Pod
                    tym nickiem
                    > kryje sie ASO z Suwalk i oryginaly sprzedaja tam w cenie
                    zamiennikow. W
                    > oryginalnych opakowaniach i z faktura. "Stoluje sie" u nich od
                    kilku lat - bez
                    > zadnej wpadki. Czesci przychodza priorytetem najpozniej drugiego
                    dnia od
                    > zaplacenia. Zeby nie bylo nieporozumien - nie mam konta na Allegro
                    i zamowienia
                    > skladam mailem.

                    Taaaakie buty...:) Nie wykluczone,że kiedyś bardziej się sprawą
                    zainteresuję(choć nie ma to jak iść do sklepu,poprosić o coś i
                    odpłatnie dostać to coś,często od razu do ręki;ideałem byłoby
                    jeszcze za to nie płacić,ale...) Nie wiem też czy dobrze kojarzę,ale
                    chyba paru moich znajomych/kolegów się tam chyba właśnie "stołuje";)
                    Na razie dzięki;)

                    Pozdr
        • mameja21 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 12:06
          ulubiony19 napisał:

          przypadkowi użytkownicy tych samochodów to przeważnie debile

          Co oznacza określenie "przypadkowki użytkownicy"?
          "Przypadkowo" znaleźli auta na ulicy, wsiedli i tak "z przypadku"
          jeżdżą?
          • ulubiony19 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 23:03
            > ulubiony19 napisał:
            >
            > przypadkowi użytkownicy tych samochodów to przeważnie debile
            >
            > Co oznacza określenie "przypadkowki użytkownicy"?
            > "Przypadkowo" znaleźli auta na ulicy, wsiedli i tak "z przypadku"
            > jeżdżą?


            Dla mnie to tacy,którzy w pewnym momencie życia dostają chęci
            posiadania czegoś nowego lub "nowego"(w znakomitej ilości
            przypadków).Wtedy to sprzedają swojego wyru...ego hebla i latają po
            komisach... Tam stoi jakiś samochód,jak się okazuje po
            konsultacji,to Alfa coś tam coś z dizlem ,ewentualnie benz+gaz;)
            Ładny,pali,drzwi się zawierają-biere!
            Wbrew pozorom i tacy występują w przyrodzie,choć gatunek ten
            występuje raczej w dość niskiej liczbie.Istotne problemy w kwestii
            utrzymania gatunku!:)

            Pozdr
        • v-6 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 15:12
          ulubiony19 napisał:

          > Najważniejsze to kupno egzemplarza od kogoś,kto lubił swoje
          > auto ...

          To może być trudne ... Moja ex miała 156 z roku 2000, z 2-litrową benzyną i Selespidem. Lubiła ją tak bardzo, jak tylko człowiek może lubić Alfę Romeo, to znaczy tylko trochę ją nienawidziła. Non stop psuła się cała elektryka. Najlepsze było, jak ten niby-automat się rozleciał tak, że został tylko wsteczny. W trasie. Przejechali 5 km tyłem ...

          > przypadkowi użytkownicy tych samochodów to przeważnie debile.

          Ale nowych samochodów nie robi się dla mechaników-majsterkowiczów, jak ty.
          Pozdrawiam
          v-6
          • edek40 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 15:27
            > Ale nowych samochodów nie robi się dla mechaników-majsterkowiczów,

            Eeee. Nie. Wszystko jest dla ludzi. Wymaga tylko innej wiedzy, innego podejscia
            i innych narzedzi, w tym takich podpietych przewodem do czegos z mikroprocesorem.
          • ulubiony19 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 23:27
            > ulubiony19 napisał:
            >
            > > Najważniejsze to kupno egzemplarza od kogoś,kto lubił swoje
            > > auto ...
            >
            > To może być trudne ...

            No nie mówię,że nie;) Dlatego uważam od zawsze,że w przypadku chęci
            kupna samochodu jakiejkolwiek marki zawsze warto zajrzeć na forum
            tej konkretnej marki/modelu.

            Moja ex miała 156 z roku 2000, z 2-litrową benzyną i Sel
            > espidem.

            I kto szybciej kończył jazdę?:)

            Lubiła ją tak bardzo, jak tylko człowiek może lubić Alfę Romeo, to
            zna
            > czy tylko trochę ją nienawidziła.

            Nooo... Zbyt prosto napisałem.Przeważnie jak się lubi,to się
            dba.Można też lubić,ale nie przywiązywać większej wagi do kondycji
            auta(co też rozumiem).Of koz nie mówię(a piszę przecie! ech,te
            forumy),że Twoja ex olewała sprawę,czy nie umiała jeździć;) Ja też
            wiem,że to specyficzne samochody(i tu dziwią się źłośliwcy-przecież
            to Fiat,jak twierdzą):)
            Poza tym ja swojej ani trochę nienienawidzę;)

            Najlepsze
            > było, jak ten niby-automat się rozleciał tak, że został tylko
            wsteczny. W trasi
            > e. Przejechali 5 km tyłem ...

            No widziesz,był magnetyzm! Gdyby to była zwykła,dość smucąca i
            męcząca zwykła fura,to pewnie Ona skopała by samochód,trzasnęła
            drzwiami i poszła przed siebie,porzucając tą drynde:)
            A Selespeed,fakt-przeważnie zawodny.Jednak nie tak zły,jak się o nim
            sądzi.I może się dobrze sprawować(znam kilku "wybrańców losu";)).
            Skrzynia delikatna,niecierpiąca zaniedbań serwisowych i obsługowych.
            Hmm,5 km tyłem...:):):)


            > Ale nowych samochodów nie robi się dla mechaników-majsterkowiczów,
            jak ty.


            Eeee tam.Nie przesadzaj:) Nadają się do jazdy.A aktualne modele są
            wyraźnie bardziej dopracowane tam,gdzie do tej pory było raczej
            kiepsko;)

            mechaników-majsterkowiczów, jak ty.


            Hobbystycznie...:)

            Pozdrawiam
            • v-6 Re: Kilka pytań o Alfe 156 11.02.10, 00:40
              ulubiony19 napisał:

              > I kto szybciej kończył jazdę?:)

              Cholera, skąd wiedziałeś, że ja? Ale nie dlatego mnie zostawiła, tylko dlatego, że próbowałem żyć w dwóch krajach naraz. Przynajmniej tak mówiła ;)

              > No widziesz,był magnetyzm! Gdyby to była zwykła,dość smucąca i
              > męcząca zwykła fura,to pewnie Ona skopała by samochód,trzasnęła
              > drzwiami i poszła przed siebie,porzucając tą drynde:)

              To nie magnetyzm, tylko jej drugi mąż. Zawzięty gość :)

              > A aktualne modele są
              > wyraźnie bardziej dopracowane tam, gdzie do tej pory było raczej
              > kiepsko;)

              Też tak słyszałem. No i bardzo dobrze.
              Pozdrawiam
              v-6


          • emes-nju Re: Kilka pytań o Alfe 156 11.02.10, 14:51
            v-6 napisał:

            > Moja ex miała 156 z roku 2000 (...) Non stop psuła się cała
            > elektryka.

            Napisze tylko o klopotach moich znajomych, a odpuszcze sobie opisy klopotow
            znajomych znajomych ;-)

            BMW 3 z 2003 roku - non stop jak nie poduszki, to ABS.
            Focus I 2002 - co jakis czas przechodzi w tryb awaryjny (tak rozumiem nagla
            utrate mocy). Bardzo lubi to robic po ostrym dodaniu gazu. Np. w czasie
            wyprzedzania...
            Passat 2007 - komputer wnetrza. Jak na razie zadna naprawa (wymiana modulu) nie
            starczyla na dluzej niz 3 miesiace, co przynajmniej chroni mojego znajomego
            przed ruina finasowa.

            Generalnie elektornika sie sypie. Opisalem tylko auta niezawodne, bo niemieckie
            :-P Zapewne wyposazone w elektornike od Boscha (Alfy tez sa w nia
            wyposazone...), a jak wiadomo: co z bosza, to do kosza :-) Bo odnosze wrazenie,
            ze wspolczesny Bosch w miare niezawodne to robi juz tylko pralki i zmywarki...
      • soner3 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 10:53
        michaelm3 napisał:
        to zadam Ci pytanie: po co ładujesz sie w problemy?


        Bo za tyle za ile mozna kupic AR 156 nie da sie kupic nic tej wielkosci, moze
        rownoletnia gola Fabie 1.2 czy Yarisa .
        • recon4 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 17:41
          Mam od 2006 roku model AR 156 1,9 jtd 105 km SW. Kupiłem z przebiegiem
          udokumentowanym 120 tyś. Teraz mam 160 tyś. przebiegu. Musiałem zrobić
          zawieszenie przednie i tylnie. Wymieniłem przepływomierz i porobiłem kilka
          pomniejszych rzeczy. Włożyłem coś ok 2 tyś pln. Blachy są dobre i nie rdzewieją
          chyba że są po jakichś przejściach. Ten konkretny motor jest oszczędny i nie
          sprawia problemów. Wg mnie najwiekszą bolączką tego modelu jaki mam to
          wielowahaczowe zawieszenie. Nasze drogi nie znają litości! Części może nie są
          najtańsze ale jest już duży dostęp wiec ceny spadają. Ogólnie lubie swoją alfę
          ;- ). Wiem że duże problemy mogą sprawiać modele z silnikami TS ale to z reguły
          kwestia "złego" traktowania. Ja narazie sie na moim "grzechotniku" nie
          zawiodłem. Pozdrawiam




    • edek40 Re: Kilka pytań o Alfe 156 09.02.10, 20:22
      Klekot w alfie? A fe!

      :)
      • programistajava Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 10:38
        Akurat 150Km silnik są chwalone.... ale jak to klekot strach p dwumasę i wtryski dochodzi. Z 2giej stronyduża oszczędnośc na paliwie w stos do mocnych benzynowych silników....
        • edek40 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 10:49
          > Akurat 150Km silnik są chwalone.... ale jak to klekot strach p dwumasę i wtrysk
          > i dochodzi. Z 2giej stronyduża oszczędnośc na paliwie w stos do mocnych benzyno
          > wych silników....

          A z trzeciej nie jednemu kolo dwumasowe czy wtrysk padl zanim "zarobil" na te
          luksusy mniejszym spalaniem. Kolo mozna wykonczyc w try miga zbyt ostro
          traktujac pedal sprzegla. Wtrysk mozna zalatwic kiepskim paliwem, przed
          zatankowaniem ktorego nie ratuje nawet kupowanie go tylko na dobrych stacjach.

          Ale o ile wiem w silnikach fijata wtrysk jest dosc niezawodny ;)
          • soner3 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 11:19
            edek40 napisał:


            > Ale o ile wiem w silnikach fijata wtrysk jest dosc niezawodny ;)

            A dlaczego mialby byc bardziej niezawodny skoro pochodzi od poddostawcy
            (Bosch) u ktorego zaopatruje sie pewnie z 3/4 producentow silnikow diesla.
            • bezzebnypirat Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 12:33
              Sadze, ze chodzi edkowi o wiecej niz same wtryskiwacze. Do tego nauka radziecka
              zna przypadki, ze turbo pochodzace od tego samego poddostawcy moze wytrzymywac
              przebiegi ponad 200k km albo padac przy pierwszym palowaniu na zimno.
              Konstrukcja silnika musi miec znaczenie...
            • edek40 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 12:34
              > A dlaczego mialby byc bardziej niezawodny skoro pochodzi od poddostawcy
              > (Bosch) u ktorego zaopatruje sie pewnie z 3/4 producentow silnikow diesla.

              Nie wiem. Powtarzam opinie, ktora powiela moj znajomy, posiadacz dwoch diesli.
              Moze sie pociesza :)
    • misiu7911 Re: Kilka pytań o Alfe 156 10.02.10, 15:59
      Witam,4,4 roku temu kupilem alfe 156 19JTD,105KM.Na liczniku
      118000km,wymienilem gorne wahacze,oleje ,filtry itp,po dwoch latach
      siadl czujnik polozenia walu.wymiana w ASO 400zl.po 4.5 roku
      sprzedalem z przebiegiem 192000.Nowy wlasciciel musial juz wymienic
      znowu wahacze,zaczelo stukac.W aucie nic poza tym sie nie
      dzialo,wszystko syper,zadnych piskow i zgrzytow plastikowych
      czesci,zadnej rdzy.Teraz ma kolejna 156SW z 2005 roku,w kufrze non
      stop cos trzeszczy.przebieg 80000 i wahacze do wymiany(koszt
      300),dodam tylko ze z tylu miala dzwona i drugi raz bym jej nie kupil
      (tego egzemplaza).Ale kolejnym moim aytem bedzie tez alfa tyle ze
      159 SW i tez diesel
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka