Dodaj do ulubionych

dziennikarze moto pożyczali do 'testów'?

28.03.10, 18:20
moto.allegro.pl/item962058198_bmw_650i_2010_rok_bez_przebiegu_
prosto_z_salonu.html
Obserwuj wątek
    • bezzebnypirat Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 28.03.10, 18:22
      Co za roznica? Kto grubo idzie, ten je**ac musi. Jak upalasz auto, to w koncu je
      skasujesz. Czy jestes dziennikarzem, kierowca rajdowym czy tez wasatym kierowca
      skody;-)
    • dyktator_bolandy Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 28.03.10, 18:22
      gourl.org/oez
    • regent206 Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 28.03.10, 19:11
      Może Zienta.... po rekonwalescencji wraca do pracy ?!?
    • tisi123 Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 28.03.10, 19:40
      Mnie zastanowiło co innego. Nie dałbym za tę kupę złomu nawet złotówki, nawet
      darmo bym nie chciał tego wraka. Skąd przepraszam cena 100 tys. zł.?????
      • piesior666 Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 28.03.10, 20:15
        tisi123 napisał:
        Skąd przepraszam cena 100 tys. zł.?????
        Przed wypadkiem w idealnym stanie :-)
      • szymizalogowany Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 28.03.10, 20:16
        ja za darmo to od razu bym go wziął, a czy nie jest wart 100tys to
        skąd ty wiesz?

        to by trzeba było przecież dobrze go obejrzeć, zobaczyć ile będzie
        robocizna które graty trzeba nowe zrobic kosztorys i może się opłaci

        ze zdjęć w internecie to se można
        • tisi123 Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 28.03.10, 20:28
          albo mnie stać na taki bezwypadkowy, albo kupuję inny. Nie będę remontował
          złomu. To co zostało z tego samochodu nadaje się wyłącznie do huty.
          • szymizalogowany co ty tam sie znasz hehe 28.03.10, 20:32
            > albo mnie stać na taki bezwypadkowy, albo kupuję inny. Nie będę
            remontował
            > złomu. To co zostało z tego samochodu nadaje się wyłącznie do huty.

            może tak być że się go dobrze nie da naciągnąć ale może być inaczej

            a jak ktoś pucuje sie ze ze zdjecia juz wie to i owo to z
            samochodami ma tyle wspolnego ze fabia do pracy jezdzi hehe
            • tisi123 Re: co ty tam sie znasz hehe 28.03.10, 20:46
              zdecydowanie wolałbym jeździć fabią niż tym truchłem
              • szymizalogowany wiec ta oferta nie jest do ciebie adresowana 28.03.10, 21:05
                i tyle - co sie martwisz, ty bedziesz mial swoja fabie igłe a ktoś
                inny 650

                jak ja bym jezdził tylko samochodami na jakie mnie stać nowe to bym
                nie wychylił sie powyżej jakiegoś gównopassata TDI czy innego mondeło

                życie jest za krótkie żeby sobie odmawiać odrobiny przyjemności i
                jeździć tylko różnymi parchami - a jak nie ma zabecelować zanówke to
                sie idzie na skroty
                • tisi123 Re: wiec ta oferta nie jest do ciebie adresowana 28.03.10, 21:15
                  no widzisz, a ja nie widzę żadnej przyjemności z jeżdżenia odpicowanym trupem.
                  Ale każdy ma takie kompleksy, na jakie go stać.
                  • szymizalogowany hehe juz jest o kompleksach zaraz będzie o pale 28.03.10, 21:19
                    że jak ktoś woli bejce to na pewno ma małą parówę no bo przecież
                    oczywiste jest że skoro ma jakiś lepszy samochód od przeciętnego
                    szarego wykształciucha to na pewno musi mieć jakiś kompleks hehe

                    a ten typ co wystawił to ogłoszenie też ma komplesky czy nie? tak
                    pytam z ciekawosci bo hobbystycznie zajmuje sie analiza
                    wykształciuchowych teorii psychologicznych
                    • tisi123 Re: hehe juz jest o kompleksach zaraz będzie o pa 28.03.10, 21:26
                      a ja lubię poczytać bełkocik miotającego się obrońcy strucli. Nie ma nic
                      ciekawego w telewizji
                      • szymizalogowany tv to rozrywka dla ludzi z rodzin robotniczych heh 28.03.10, 21:31
                        ja nie mam wogle telewizora wiec moge poczytac belkot wyksztalciucha
                        zindoktrynowanego przez telewizje ktoremu sie zapewne wydaje ze
                        samochod to jest tak strasznie skomplikowany ze nie da sie go
                        naprawic i nalezy poddac recyclingowi hehe
                        • tisi123 Re: tv to rozrywka dla ludzi z rodzin robotniczyc 28.03.10, 21:38
                          liczyłem na więcej a zrobiło się nudno i do tego z błędami. Idę włączyć tv. Bez
                          odbioru.
                • v-6 Wybacz, szymi, drobną złośliwość :) 29.03.10, 00:50
                  szymizalogowany napisał:

                  > jak ja bym jezdził tylko samochodami na jakie mnie stać nowe to bym
                  > nie wychylił sie powyżej jakiegoś gównopassata TDI czy innego mondeło

                  Ale z twoich ostatnich postów wynika, że tym czerwonoskórym mercem-rozbitkiem jednak jeździć się nie da i szukasz czegoś innego w jego miejsce.
                  Czy się mylę może?
                  Pozdrawiam
                  v-6
                  • szymizalogowany Re: Wybacz, szymi, drobną złośliwość :) 29.03.10, 08:40
                    Można można - potrzebna jest kasa na co innego - między polem a
                    działką z chałupą sąsiad sprzedaje ziemie - jak się kupi to będzie
                    wszystko połączone w jedną wielką posiadłość hehe hacjende - krowy i
                    kozy będą śmigać na przełaj. A że ja kredytów nie biorę to jak
                    potrzebuja większa gotówkę co jej nie mam to spieniężam co się da.

                    A co do samochodów to ja w zasadzie jeszcze nie miałem w zyciu nie
                    bitego i jakoś sie dalo jezdzic hehe.
      • robert888 Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 28.03.10, 21:55
        ty nie pacz na auto, ty pacz na pole numerowe he he:) Reszta jest tylko
        dodatkiem, fajnie że wogóle jest:)
    • sven_b Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 28.03.10, 21:05
      He he, kolejny rodzimy mitoman wycenił sen o posiadaniu. Nie ważne że
      rozpierducha aż szczypie w oczy. Ważne, że z tego roku:)
    • illogic Re: dziennikarze moto pożyczali do 'testów'? 29.03.10, 08:20
      można jedynie wartość części ocenić, bo do remontu to to sie nie
      nadaje.
      • robert888 hehe od razu widać fahofca 29.03.10, 10:29
        Przecież truchło ze zdjęć nie jest warte na części nawet 20k.
        Tu tylko kosztuje pole numerowe z papierami, chodź 100k to żaden fachura nie da.
        Wałków się nie robi dla paru groszy. Auto po zrobieniu nie pójdzie za więcej jak
        200k, a gdzie koszt dawcy, robocizna, legalizacja? Włożyć 150 żeby wyjąć 200?
        Zwrot z inwestycji wątpliwy. Widać że sprzedawca szuka frajera, a gawiedź
        bulgocze he he:)
        Ten śmietnik ze zdjęć jest realnie wart 50-60k (z akcyzą).
        • szymizalogowany 25% zysku to nie jest źle 29.03.10, 10:34
          włożyć 150 żeby wyjąc 200 przez jakies 6 miesiecy to jest nie taka
          zla inwestycja
          • robert888 szymi, rozczarowujesz mnie 29.03.10, 10:43
            i ty chcesz udawać "ynwestora"?
            Żadna firma nie pracuje na marży operacyjnej 25% na kapitałach własnych. Więcej
            można mieć na odroczonej płatności na jogurtach w Tesco.
            Zwrot z operacji pt. "reanimacja bejcy" będzie trwał lekko rok, oprze się o
            spore lewizny i gwarantuję ci, że żaden fachowiec w to nie wejdzie bez narzutu
            100%. Łatwiej i szybciej wyjdzie mu sprowadzenie pięciu, zarysowanych "pasków w
            dyzlu, od dziadka". Popędzi je w parę tygodni, nawet nie ubrudziwszy rąk. Będzie
            na "pełnym legalu", z fakturami "vat marża" i wszystkimi takimi szykanami, które
            kocha nasz małomiasteczkowy prol.
            I skasuje to samo, bez zżymania się, że jego wymuskany "produkt" śniedzieje
            gdzieś na placu i traci na wartości 10tys miesięcznie he he:)
            • szymizalogowany Re: szymi, rozczarowujesz mnie 29.03.10, 10:51
              100tys to jest cena wystawiona, pisales za ile to pojdzie pewnie
              wlasnie 50-60 tys, zrobi ja za drugie tyle i wystawi wlasnie za 200

              a z tymi papierami to o co chodzi? 50 tys za papiery do jakiegos
              samochodu? za tyle to mozna pewnie dwa zabojstwa zlecic i kupic 3
              falszywe paszporty

              jak to moze sie oplacac komus kupowanie legalizacji za paredziesiat
              tysiecy? to by ten samochod co go chca zalegalizowac musial byc wart
              ponad milion

              ps. ja nie jestem zadnym ynwestorem tylko buddyjskim mnichem
              szykajacym nirwany na wsi z dala od zgielku wsrod kaczek i kóz - cos
              jak ten kluska tylko on ma pareset raz wiecej kóz

              • robert888 Re: szymi, rozczarowujesz mnie 29.03.10, 10:58
                szymizalogowany napisał:
                > ps. ja nie jestem zadnym ynwestorem tylko buddyjskim mnichem
                > szykajacym nirwany na wsi z dala od zgielku wsrod kaczek i kóz - cos
                > jak ten kluska tylko on ma pareset raz wiecej kóz

                to ty jesteś taka koza nostra, tylko na mniejszą skalę?

                Bilans, przepływy oraz rachunek wyników firm z branży pt "zabójstwa, haracze i
                wymuszenia" trochę inaczej rozkładają akcenty. Tam wymagania kapitałowe są
                mniejsze, rotacja aktywów szybsza, brak gospodarki magazynowej, rotacji zapasów
                etc, to i mniejszym zyskiem zadowala się "przedsiębiorstfo" he he:)
                • szymizalogowany Re: szymi, rozczarowujesz mnie 29.03.10, 11:16

                  > to ty jesteś taka koza nostra, tylko na mniejszą skalę?

                  nie ja jestem bardziej koza znosa - cos jak derduch nie pracuje bo
                  sie nie przemeczam tylko on ma rolexa za 10tys dolarów a ja zegar
                  sloneczny z patyka i kawalka piachu

                  ale dalej nie wiem jak ma wygladac tranzakacja legalizacji i jak to
                  sie oplaca

                  mnie sie widzi ze takich samochodow sie nie kradnie bo je bardzo
                  latwo wylowic gdyby były właściciel się zaczął gorączkować jakby
                  jednak policja ruszyla dupsko, dwa takimi nowymi nie jeździ każdy i
                  można się wrolować - po co jak można ukraść 5 passatów na częsci?,
                  odkad plynie rzeka zlomow z zachodu to oni wogle kradna cos inaczej
                  niż na części? - te wszystkie kradzione samochody to sa modele
                  ktorych jezdzi po ulicach jak psow bo sa kradzione na czesci? -
                  dobe, dwie po kradziezy juz tego samochodu nie ma w jednym kawalku,
                  mozna go sobie kupic na gieldzie czy tam tym aledrogo.pl po kawalku

                  zauzmy ze ktos tam nie wiadomo po co ukradl szóstke
                  nie taniej będzie wszystko podrobić? chyba maja tam jeszcze jakis
                  specjalysuf co potrafia namalowac jakies brify ze niby przywieziona
                  szóstka od dziadka ze szwarcwaldu?
                  • net_friend Re: szymi, rozczarowujesz mnie 29.03.10, 12:02
                    Pasjonująca dyskusja 2 trolli :)
        • roney03 Re: hehe od razu widać fahofca 29.03.10, 11:19
          robert888 napisał:
          Auto po zrobieniu nie pójdzie za więcej jak
          200k, a gdzie koszt dawcy, robocizna, legalizacja? Włożyć 150 żeby wyjąć 200


          To jest praktycznie nowy samochod ktory kosztuje jakies 80-90tys euro .Jesli
          ktos wystawi taka okazyjna cene jak 50 tys euro to nikt go nie kupi, to nie
          jest auto dla poszukiwaczy okazji.
          Bez wzgledu na to jak zostanie odtworzony bedzie sprzedawany za wartosc
          rynkowa.Operacja bardzo trudna bo jako dawca musi byc praktycznie identycne
          auto .Jedyne szybkie rozwiazanie to zakup identycznego i wyludzenie odszkodowania.
          • szymizalogowany Re: hehe od razu widać fahofca 29.03.10, 11:26
            Operacja bardzo trudna bo jako dawca musi byc praktycznie identycn
            > e
            > auto

            kurde ja to nie rozumiem i pytam serio kolejna rzecz - dlaczego
            identyczny?

            np. wiadć że dachował na coś i trzeba dach wspawać - to co nie może
            byc dach od dowolnej szóstki coupe tylko musi byc co od identycznej?
            to samo dotyczy całej reszty potrzebnych gratów - błotnik, drzwi
            wszystkie muszą być od takiej samej 650i z 2010 i ani odrobine innej
            hehe?

            ide pasac krowy bo ja nie rozumie hehe
            • robert888 i to jest słuszna koncepcja:) 29.03.10, 11:28
              szymizalogowany napisał:

              > ide pasac krowy bo ja nie rozumie hehe
          • robert888 nowy to on jest teraz ale nieładny 29.03.10, 11:27
            jak już będzie ładny to nie będzie nowy tylko dwuletni. Cena 200k będzie wtedy
            ceną rynkową. Chyba że całą operację przeprowadzi autoryzowany diler i obróci
            wszystkim w 3 miesiące he he:)
            I wtety kupi je "okazyjnie, po znajomości" jakiś syn właściciela hektarów za
            dopłaty unijne i będzie błyszczał w Manieczkach. Iiiiihaaaaaa!!!!
            • roney03 Re: nowy to on jest teraz ale nieładny 29.03.10, 11:44
              nizej wypisalem cala droge jak takie auto "zrobic" duzo szybciej. Ani
              ludzie tym sie zajmujacy ani rentownosc takich inwetstycji nie przewiduje
              takich terminow jak 2 lata.

              Szymi dlatego identyczny zeby nie bawic sie w zadne spawania dachow.Takie
              akrobacje to mozesz sobie robic w swoim mercedesie ale nie samochodzie nowym
              za 300tys zl.
              • szymizalogowany Re: nowy to on jest teraz ale nieładny 29.03.10, 12:00

                > Szymi dlatego identyczny zeby nie bawic sie w zadne spawania
                dachow.Takie
                > akrobacje to mozesz sobie robic w swoim mercedesie ale nie
                samochodzie nowym
                > za 300tys zl.

                no tak ale z identycznego to tez trzeba ten dach wspawać bo jak
                chcesz go przyczepić do reszty hehe?

    • expertyzer Ale urwał! 29.03.10, 08:49
      Ta oferta jest dobra dla złodzieja, który kupi ten złom dla papierów. Normalka w PL.
      • szymizalogowany Re: Ale urwał! 29.03.10, 09:13
        > Ta oferta jest dobra dla złodzieja, który kupi ten złom dla
        papierów. Normalka
        > w PL.

        no to jeszcze opisz dokładnie jak to się odbywa pokazując zyski i
        koszty dla "złodzieja" bo raczej musi mu się opłacać zainwestowanie
        100tys. w papiery hehe

        Nie wiem po co komu w Polszy kupowanie papierów do kradzionego
        samochodu za 100tys. W zasadzie to jak się zastanowie wstecz to
        mogłem wogle nie mieć papierów ani prawa jazdy i dalej bym jeździl
        tym co jeżdżę.
        • roney03 Re: Ale urwał! 29.03.10, 11:37
          Mechanizm jest bardzo prosty
          1 kupujesz to auto
          2 kupujesz drugie identyczne nowe moze byc leasing
          3.po pewnym (krotkim) czasie zlgaszasz kradziez tego nowego - dostajesz
          odszkodowanie i jeszcze masz dawce.
          4."naprawiasz samochod"
          5 sprzedajesz za wartosc rynkowa jako bezwypadkowy. Wyraznie nizsza cena w tej
          klasie aut wzbudzi tylko podejrzenia wiec wystawienie go za 200tys bedzie
          czysta glupota.

          Rachunek
          zlom - powiedzmy ze 20% utargujesz - 80tys
          nowy z salonu +/- 380tys
          - przekladka i nne koszta - 50tys

          ubezpieczyciel funduje nowy samochod z polisy wiec zaiwestowales 150-170tys a
          ze sprzedazy odtrzymasz okolo 300tys.
          Jedyny problem jaki widze to ukrycie historii auta w Polsce.
          • szymizalogowany Re: Ale urwał! 29.03.10, 11:59
            kurde muszę jeść więcej orzechów i pic oleju bo nic nie rozumiem,
            albo rozumiem ale to się wydaje zbyt piękne żeby było prawdziwe

            czyli

            1. Kupuje to rozbite BMW za jakieś 50-100tys.
            2. Kupuje takie samo 650i nowe za jakieś 350-400tys.
            3. po jakims czasie zgłaszam że mi ukradli to nowe (pytanie
            pomocnicze - co z nim robię? sprzedaje złodziejom za 50tys czy
            chowam w szopie?)
            4. dostaje odszkodowanie załóżmy 350tys (tu od razu mały komentarz -
            czy firma ubezpieczeniowa od tak wypłaci 350tys PLN i nie zauważy że
            na moją firmę, firmę żony mnie samego czy kogoś innego w krótkim
            czasie zostały kupione dwa samochody jeden rozwalony drugi nowy?
            5. naprawiam ten rozwalony za powiedzmy gdzieś między 50-100tys -
            załóżmy że całkowity koszt kupna go, remontu zamknie się w 100tyś)
            6. sprzedaje za wartośc rynkową i ktos kupuje ode mnie ten zrobiony
            650i za 350tys nie zauważając wogle że on był bity?

            nie rozumiem gdzie zniknął ten nowy co mi go niby ukradli - tzn stoi
            w szopie u mnie ale nim jeździć nie mogę bo go nie ma jest
            ukradziony przecież - no to mogę jak mam znajomy warsztat
            złodziejski powiedzieć żeby naprawili ten rozbity z częsci tego
            nowego a to co zostanie z nowego sprzedać na aledrogo hehe
            ??

            to jakos jest zamotane i troche sporo jest dosyć optymistycznych
            założeń - pierwsze to takie że jako kogos stac żeby kupić nowe 650i
            to na cholere mu robic takie motywy - a drugie to jak warta mi miała
            wypłacic 5tys PLN z OC faceta który zbił mi reflektor to badała,
            badała i badała sprawe przez tak 8-9 miesięcy i dopiero dostałem kasę
            nie sądzę żeby dość łatwo wypłaciła 350tys
            • roney03 Re: Ale urwał! 29.03.10, 12:19
              Oj szymi nie nadazasz za nowoczesnymi metodami biznesu

              Juz Tobie pisalem zadnych dachow w tym przypadku nie wolno przekladac p o co
              generowac koszta a to wyjdzie przy dokladnym sprawdzaniu.Przeklada sie
              jedynie elementy na ktorych sa numery identyfikacyjne ze "starego"
              uszkodzonego do nowego "igly"
              Tylko skonczony glupic kupi na siebie ten rozbity a pozniej identyczny nowy.
              Nowy samochod najlepiej wziasc z leasing - nie musisz dysponowac az taka
              gotowka na inwestycje i nie martwisz sie odszkodowaniem.
              Jeszcze czegos nie rozumiesz? przeciez to proste rzeczy sa.
              Harcerze sie w to nie bawia tylko ludzie ktorzy posiadaja potrzebna wiedze i
              gotowke.

              • szymizalogowany Re: Ale urwał! 29.03.10, 12:27
                no dobra roney ale co z tym dachem hehe? znaczy jak nie chcesz
                wspawowywać żadnego dachu to chcesz klepać tamten co jest - przecież
                tam dach jest zmiażdżony to jak nie przekładasz dachu to masz dwa
                wyjścia albo lepisz ten co jest ale wtedy sam dach od szpachli
                będzie ważył 300 kilo albo przerabiasz na kabriolet hehe

                ale w obu przypadkach nawet harcerz się spyta przy kupnie dlaczego
                ten samochód ma taki poszpachlowany dach 300kilowy/jest przerobiony
                z coupe na cabrio i jednocześnie bezwypadkowy?

                o tą wypłatę od ubezpieczyciela tych 350tys to nie pytam bo rozumiem
                że ludzie co się tym zajmuja mają takie konszachty że wypłata od
                tych złodziejskich firm 350tys to jest no problem
                • roney03 Re: Ale urwał! 29.03.10, 13:06
                  Co ty sie uczepiles tego dachu ?
                  Staram ci sie kolejny raz wytlumaczyc ze zadnej naprawy tylko zwykle
                  przebijanie (przelozenie) numerow i do tego wlasnie jest potrzebny identyczny
                  egzemplarz.
                  • robert888 dobra, to ja ci "pomogie" -szymi se robi z ciebie 29.03.10, 13:09
                    JAJA he he:)
                    To takie harcerskie zaloty:)
                  • szymizalogowany Re: Ale urwał! 29.03.10, 13:13
                    hehe a to ja durny - to odwrotnie kupuje ten gruchot i biore od
                    niego tożsamość, kradnę sobie swój nowy, biorę odszkodowanie a ten
                    nowy mój co go ukradłem rejestruje jako tamten wrak że niby zrobiony
                    a wrak gdzieś recyklinguję ? to nawet zgodnie z programem
                    natura2000 -się mi podoba pomysł, byle nie zostawić grata w lesie, a
                    jak juz zostawić to wyjąć akumulator i oddac do mpo hehe
                    zmyliłeś mnie tylko tymi naprawami - to po co mam naprawiać ten
                    rozbity jak przeceiż mam nowy - poza tym jak wiadomo rozbite co
                    recyklingu hehe
                    • sakhal Re: Ale urwał! 29.03.10, 14:06
                      Przeciez napisał w cudzysłowie "naprawiasz samochod"

                      Szymi co ty taki ciezko myslacy, podobno wiejskie, zdrowe powietrze
                      słuzy ;)
                      • szymizalogowany Re: Ale urwał! 29.03.10, 14:21
                        > Przeciez napisał w cudzysłowie "naprawiasz samochod"
                        >
                        > Szymi co ty taki ciezko myslacy, podobno wiejskie, zdrowe
                        powietrze
                        > słuzy ;)

                        a bo mnie smylił a na gospodarstwie wali dzisiaj jak z murzyńskiej
                        chaty świnie sie wczoraj objadły czegoś i dzisiaj...

                        poza tym to przez chwile coś się dzialo na forum a teraz znowu nudy
                        wątek o garażu dla kobiet nie chwycił - no nic ide na rower bo u
                        mnie 18.12stopnia - jak wrócę to może kredyciarze wrócą z roboty i
                        zaatakują wątek o garażu kobiet (kobiety) a reszta o skasowanym bmw
                        (meżczyźni)

                        czuwaj!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka