Dodaj do ulubionych

Najbardziej zawodne samochody

    • fiatosgratos Re: Najbardziej zawodne samochody 29.03.10, 16:14
      Fiaty bardzo mocno sie zmieniły ostatnimi laty , od 2004 r gdzie wprowadzono model panda karzde auto z tego koncernu jest coraz lepsze, nie sugerować się 10 seicentem lub barhettą!
    • Gość: mati Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.10, 16:21
      yea, Nie ma Polonezów ;D
    • Gość: ja Re: Najbardziej zawodne samochody IP: 158.75.70.* 29.03.10, 16:29
      @gość
      ponieważ Dekra uznała, że 800 sztuk przebadanych samochodów, to zbyt mało, by móc ją ocenić wiążąco!

      I miała 100% racji! Inaczej ranking mogłaby wygrać np. Syrenka, bo na 1 przebadany egzemplarz 1 byłby sprawny. To jest statystyka - jeden jeździ dużo, drugi mało, jeden dba o samochód, inny nie - musi być z czego uśredniać.

      Ogólnie rzecz biorąc taki ranking nie ma sensu. Co to znaczy "najczęściej się psuje"? Klienta interesują tak naprawdę 2 rzeczy:
      - jak często samochód zostaje unieruchomiony przez awarię
      - jaki jest średni koszt i czas napraw danego samochodu
      Miałem kiedyś przez kilka lat równolegle dwa samochody (celowo nie podam marek, żeby nie wywoływać niepotrzebnej dyskusji) - jedno duże auto z czołówki rankingu bezawaryjności, drugie średniej wielkości toporne auto ganione za awaryjność. Efekt? "Awaryjne" auto faktycznie trzeba było trochę częściej odstawiać do mechanika, bo coś zaczynało stukać, albo wysiadł jakiś drobiazg. Kosztowało to 50, 100, w porywach 150zł i naprawione. Do mechanika mogłem jechać kiedy chciałem, bo samochód jeździł. "Bezawaryjne" auto z kolei psuło się rzadziej, ale nie dość, że awaria zwykle unieruchamiała samochód (laweta do serwisu), to jeszcze koszty naprawy były dziesięć razy wyższe (bez 500zł nie było co podchodzić).

      Jak ktoś chce auto, które nie jest "bezawaryjne" na papierze, tylko po prostu mało kłopotliwe, to polecałbym mu coś w stylu Dacii Logan - nie ma się co popsuć, części są dostępne, naprawy tanie i proste. Każdym autem z czołówki rankingu bezawaryjności będziecie się cieszyć do czasu pierwszej naprawy, która nadejdzie prędzej czy później.
    • Gość: m Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.centertel.pl 29.03.10, 16:48
      miałeś nie podawać marki...Pracujesz w salonie Dacia ?:) kiepska reklama...
    • Gość: ;;;;;;; Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.multimo.pl 29.03.10, 16:59
      dlaczego w tych rankingach zawsze jest ford galaxy a nigdy nie ma volkswagena sharana to to samo auto wiele to mówi o obiektywności tego rankingu a dyskusja z ''m'' jest jałowa seicento i polo to nie ten sam segment a ''m'' porównuje używane polo do nowego seicento reszta porównania równie miarodajna...
    • Gość: unci44 Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.10, 17:12
      Włoskie samochody to od zawsze totalne dno i syf.
      Nie dość, że obrzydliwe, to jeszcze awaryjne...
      W kwestii jakości, daleko im do takich marek jak Kia czy Skoda.
    • Gość: m Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.centertel.pl 29.03.10, 17:13
      misiu ja porównuje używane Seicento i używane Polo...Masz racje że Polo to inny segment niż Seicento...wyższy segment a Seicento to taki nowszy maluch haha
    • Gość: ercu Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 17:15
      "Gość: Herod
      Ostatnio ciągle widzę utyskiwania na samochody marki VW. Skąd to się bierze? Znajomi mechanicy nie mają nic do zarzucenia VW, w przeciwieństwie do np. Fordów czy Citroenów. Skąd zatem bardzo negatywne opinie na forach? Czy wynika to z niechęci do stereotypowego właściciela Golfa III (dresiarz)? W takim razie BMW też powinno mieć złą opinię. Czy ktoś mi to wyjaśni?"

      zmień mechanika
    • Gość: vdvd Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.10, 17:22
      Gowno prtawda twingo sie nie psuje
    • Gość: stasystyk Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.10, 17:28
      danymi można manipulować..., czy specjaliści z dekry sami badali te autka czy poprosili o dane z ASO?
      Statystyka jest jak stringi wiele pokazuje ale najważniejsze można ukryć
    • Gość: Herod Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.tvk.torun.pl 29.03.10, 17:36
      @ercu, napisałeś "zmień mechanika", ale to jest opinia trzech mechaników, a poza tym nie powiedziałeś dlaczego, a o to właśnie prosiłem.
    • Gość: Nikander Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 17:53
      Ranking na pierwszy rzut oka ciekawy...jak każdy dla kogoś kto jest ciekawy z natury ;) Po głębszej jednak analizie faktycznie dochodzę do wniosku, że trzeba spojrzeć na niego z "przymrużeniem oka". W sumie to ktoś już dużo wcześniej podsumował najtrafniej - "jak się dba to się ma". Ja mam VW GOLF II 1.3 KAT DigiJet (rok 1991). Samochód zatem w wieku dość zacnym. Jednak jestem fanatykiem tego modelu i mojego samochodu. Włożyłem w niego dotychczas - żeby nie skłamać - ok. 5-6 tyś...Ktoś kto zna ceny części do tego modelu wie, ile ich można za to kupić...Naprawiałem wszystko na bieżąco, a ceny części oryginalnych sprawiały, że wstyd było kupować inne (podróbki). Powiem, że wielu posiadaczy nowszych aut chciało by mieć samochód w takim stanie technicznym. Obecnie pragnę doprowadzić go do stanu kolekcjonerskiego, bo coraz mu do niego bliżej...Drodzy Państwo, każdy ma samochód taki, na jaki go stać. Jak o niego zadba to on mu się odwdzięczy...
    • Gość: ania Re: Najbardziej zawodne samochody IP: 77.236.0.* 29.03.10, 18:01
      Twingo??? Mam piętnastoletnie i nie miewam żadnych awarii.
      Nie wierzę temu sondażowi.
    • Gość: kris Re: Najbardziej zawodne samochody IP: 79.97.106.* 29.03.10, 18:09
      A w tym samym rankungu wygralo pewnie porshe
      smiech na sali te rakingi a ludzie ze swoimi dennymi opiniami o Fiatach jeszcze denniejsi
    • Gość: Gość Re: Najbardziej zawodne samochody IP: 195.187.250.* 29.03.10, 18:14
      zamiast się kłócić to zacznijcie ludzie trochę wolniej jeździć, bo małpiego rozumu dostajecie za kółkiem i żal patrzeć, co na drogach wyprawiacie
    • Gość: berdys Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.multimo.pl 29.03.10, 18:23
      Nie ma to jak moj koreaniec. Nie zawodzi i chyba dlugo sie z nim nie rozstane- tym bardziej ze potrzebne mi jest auto ktorym jezdze z pkt a do b i nie bardzo interesuje mnie prestiz, wyglad, ilosc koni- wazne , zeby byl wygodny i mial klime , automat i 6 poduszek. Na ncap patrze, ale sie nie sugeruje. Tak samo, jak tymi "badaniami" niezawodnosci.
    • Gość: gość Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.punkt.pl 29.03.10, 18:26
      Moje 11-letnie Polo jest zadbane,zero rdzy, prawdziwy przebieg 140 tys.km i pojeździ jeszcze ponad 8 lat bo go szanuje i robie małe przebiegi 10 tys.km rocznie !!! Kosztował mnie 10 tys.zł ...a nowy kosztuje 45 tys.zł ... jeździ tak samo jak nowy a w kieszeni mi zostało 35 tysiecy złotych...a wy naiwniaki kupujcie nowe i nabijajcie kabze koncernom motoryzacyjnym HAHA :-)
      Ty nie rozumiesz tego, ze dla mnie wydać 100k to tak jak dla Ciebie 10k.Dlaczego skoro mnie stać, mam jeździć starym samochodem?Jeżeli ja nie kupię nowego, to od kogo Ty kupisz używany?Myśl człowieku, nie zazdrość i nie kieruj się emocjami.
    • Gość: Przemo Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.multimo.pl 29.03.10, 18:29
      29.03.10, 18:14
      Gość: Gość* racja, racja. Rozczula mnie ta gresja u niektorych - zarzuci pare kurew i jest fajny. Kierunki wrzucajcie wczesniej, a nie jak skrecacie. Kupcie sobie zestaw bluetooth za 200 zeta do komorki; biedaczki...., zamknijcie okno jak sluchacie swojej muzyczki, nikogo wokol ona nie obchodzi. Nauczcie sie jezdzic szybko prawym pasem na skach i A.
    • Gość: misio Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.multimo.pl 29.03.10, 18:33
      aha i w swieta, ruszcie swoje szanowne zady i idzicie na piechote do tego swojego kosciola- moze wam to na zdrowie wyjdzie, a nie blyszczcie starym lakierem i rdza pod kosciolami w calej polsce. ;)Aha i nie zapomnijcie o różańcu nad lusterkiem, jak bedziecie jechac na wies , do rodziny....
    • Gość: m Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.chello.pl 29.03.10, 18:48
      no i sie polo popsuło:(
    • Gość: asdfvb Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 18:54
      @ m
      Nie wierzę, że sprzedali Ci w sklepie oryginalny zderzak do Polówki za 200 zł, takiego kitu to tu nie wciskaj, robie troche w branży motoryzacyjnej i wiem co mówie.
      Ja tam w żadne rankingi nie wierzę, przy odpowiedniej eksploatacji każde auto będzie sprawiało się bardzo dobrze(mówię o mechanice), a nie jak ktoś kupuje sobie clio czy punto i myśli, że to subaru impreza:) Elektronika w samochodzie to inna sprawa, ta akurat pada bardzo często, szczególnie we francuskich samochodach(pewnie stąd te niskie miejsca), większość usterek jest takich, że da się jeździc, są co najwyzej upierdliwe. Następną sprawą jest mit nie psujących się "niemców", szczególnie dotyczy to volkswagena, który to taki idealny wcale nie jest. Wiecie jaka jest ciekawa sprawa z "niemcami", może i jakaś cześć psuje sie dwa razy mniej niż we francuzach, tylko ta cześć kosztuje 3razy więcej:) Kolejną sprawą jest komfort który np. w C5 jest nieporównywalnie lepszy niż w passacie, czy audi a4. Każde auto ma swoje wady i zalety i każde wymaga specyficznej opieki i ekspolatacji. Ja ze swojej strony polecam auta, które mają jak najmniej elektorniki:)
    • Gość: Ella Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.chello.pl 29.03.10, 19:05
      A dlaczego nikt nie pisze o Daewoo Tico ... miałam to autko. Cud, miód i malina. Polecam
    • Gość: szewi516 Re: Najbardziej zawodne samochody IP: *.xdsl.centertel.pl 29.03.10, 19:06
      fabia firmowa przejachała 625000 tyś. silnik / 1.9 SDI w kombi [ 2002 ] nic dodać nic ująć.
    • Gość: AAAAAAAAAAAAAAAAAA Re: Najbardziej zawodne samochody IP: 109.243.203.* 29.03.10, 19:07
      tylko wspolczuc, jak stare polo daje komus przyjemnosc z jazdy :) mowimy o normalnych dupowozach, a nie speszal edyszyn ;)
    • pocalujta_wujta Re: Najbardziej zawodne samochody 29.03.10, 19:12
      Zalezy jakie usterki. Kazdy nowy samochod je ma. Ja kupujac kazdy nowy zglaszalem drobne usterki (nawet trzeszczace plastiki, ktore nie powinny tego robic czy opadajaca podczas hamowania podporka pod lokiec albo poruszajace sie siedzenie w szynach).

      To nie sa usterki warte statystyk a gl;upkowate statystyki tylko psuja reputacje samochodu bardzo porzadnego mechanicznie.

      Dla mnie solidna firma (a mialem tez nowe BMW) to ta ktora nie przejmuje sie takimi duperelami (jak to czynia niektore wypierajac sie takich napraw by nie psuc sobie glupich statystyk) ale podreguluje to czego linia montazowa nie byla w stanie dokladnie zrobic. Za to sobie cenie dobra marke a nie za to ze ma dobre statystyki durnot.

      Usterki silnika, zawieszenia i innych systemow to juz inna sprawa, ale zalezy tez od stylu jazdy i usrtednianie stylu jazdy jest glupota kierowana "ograniczeniem przepisami". Jesli takj jest to bez sensu jest kupowanie marek o wiekszej wytzrymalosci (np. BMW czy Mercedes) a przecietny uzytkownik powinien jezdzic stadaryzowana dojazdowka i nic wiecej (marka nie gra roli).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka