Dodaj do ulubionych

Yaris na gaz?

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.04, 18:37
Czy macie zamontowany Lpg w Yarisie jezeli tak to czy w 1,3 czy 1,0 i jak to
wogóle jeździ przy tak małym silniczku
Obserwuj wątek
          • diodak76 Re: Kolejny dziwolag,Zydek!!!!! 30.04.04, 13:57
            Gość portalu: GazMan napisał(a):

            > Pytam z czystej ciekawosci czy czyms takim ktos z was jezdzi nie chodzi o
            > skapstwo tylko o ciekawosc dlatego ze z sc900 spotkałem sie na gaz

            POzwolę sobie przytoczyc maila ktory wczoraj wyslalem, jest on dosc dlugi
            dlatego nie chcialo mi sie pisac na nowo gdyby cos to prosze pytac



            "
            Witam,

            Mam zamiar zalożyć sobie gaz do mojej Yariski (silnik 1.0, 2003 rok, przebieg
            16 kkm).
            Przeczytałem Pana list zamieszczony na grupie pl.misc.samochody.
            (link: http://groups.google.pl/groups?q=yaris%
            2Bgaz+group:pl.misc.samochody.*&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-
            8&group=pl.misc.samochody.*&selm=3a7eda01.0402242331.381e14b5%
            40posting.google.com&rnum=3 )

            Przyznam, że strasznie się ucieszyłem, że znalazłem kogoś, kto
            jeździ "zagzowanym" Yarisem, bo przyznam, że mam pewne wątpliwości i obawy (z
            tego co Pan pisze pan też je miał).
            Wiem, że stracę gwarancję na silnik i coś tam jeszcze (nie wiem dokładnie co -
            gdzieś to czytałem) i z tym się pogodziłem. Ale najbardziej zbiła mnie z tropu
            wypowiedź gościa z firmy Czakram (posiadającej dużą sieć zakładów montujących
            instalacje gazowe i importującej podzespoły - głównie firmy BRC), który
            stwiedził, że montaż instalacji gazowych do Yarisów jest cytuję: "zabroniony".
            Na moje zdziwienie i pytanie dlaczego odpowiedział, że materiał głowicy silnika
            i gniazda zaworowe są zrobione z takich stopów, że gniazda (lub same zawory -
            nie pamiętam) ZAPALAJĄ SIĘ (!)przy pracy na gazie !?!
            Natomiast w firmie BKZ auto z Krakowa, gdzie prawdopodobnie bym zakładał
            instalację, facet stwierdził, że owszem temperatura głowicy przy pracy na gazie
            jest wyższa niż przy benzynie a materiał głowicy nie jest najlepszy, gdyż jak
            stwierdził (to jest "masówka") ale rozwiązaniem jest tu specjalny układ
            smarowania zaworów (stosowany zresztą nie tylko do Yarisów ale też do
            niektórych Hond i chyba fordów Focusów). I z tym układem silniki pracują bez
            problemu choć oni przyznają, że do Yarisów instalacji nie zakładali, ale do
            Corrolli z silnikiem VVTi - owszem.
            Tyle wstępu, a teraz mam kilka pytań do Pana jako do osoby, która może coś
            powiedzieć od strony praktycznej.
            Jeżeli byłby Pan uprzejmy choćby skrótowo na nie odpowiedzieć, to będę bardzo
            zobowiązany.

            1. Z którego roku ma pan auto (czy jest to nowy Yaris - po liftingu)?
            2. Czy miał Pan jakieś problemy z silnikiem lub w ogóle z eksploatacją
            samochodu spowodowane używaniem instalacji gazowej? (pisząc eksploatacja nie
            mam na myśli np. obowiązkowych przeglądów tylko jakiekolwiek nieprawidłowości w
            działaniu lub uciążliwości)?
            3. Ile kilometrów przejechał Pan na gazie?
            4. Ile Panu pali na gazie?
            5. Czy komputer pokładowy pracuje prawidłowo (tzn. czy wskazuje poprawnie
            spalanie gazu)?
            6. Jak dużą ma Pan butlę i czy toroidalną? Czy dużo Pan stracił miejsca w
            bagażniku?
            7. Czytałem, że wymiany oleju robi Pan we własnym zakresie, ale czy robi Pan w
            ASO tzw. duże przeglądy (przewidziane np. po 30 lub 60 kkm). Jeżeli tak to czy
            przy gazie nie są one droższe?
            8. Ile Pana kosztowała instalacja i w jakiej firmie Pan zakładał?
            9. Czy jest to sekwencyjny wtrysk gazu w fazie ciekłej czy lotnej (4 czy 5
            generacja)?
            10. Czy ma Pan układ smarowania, o którym wspominałem?
            11. Czy bogatszy o doświadczenia założyłby Pan gaz jeszcze raz?



            Witam!!!

            Cieszę się że w końcu ktoś zinteresował się moim wpisem do grupy dyskusyjnej.

            posrtaram sie odpowiedzieć na pana pytanie

            - z 14 lutego 2003 (wersja przed face liftingu)
            - żadnych problemów nie zauważyłem, jedyne co to zauważyłem gdy zacząłem używać
            gazu to zwiększyło się nieznacznie zużycie tego paliwa w zimie nawet do 7,7l,
            a w lecie 6,6 litra, jesli chce pan to mogę przesłać plik z exela w którym
            notuję KAŻDE tankowanie, dla wlasnej wiedzy jak sie zachowuje silnik (zużycie
            gazu).
            Krążą różne głupie gadki o tym że silnik sie zużywa itd. tylko że gdyby mój
            silnik się zużywał (psuł) to tracił by moc i wzrastało by zużycie paliwa a nic
            takiego nie zauważyłem. Ten agrument jest dla mnie logiczny. Jestem z
            wykształcenie inżynierem i troche się znam na różnych sprawach. Poza tym jestem
            bardzo skrupulatnym człowiekiem i zauważyłbym od razu gdyby coś złego się
            działo z moim samochodzikiem.

            - do wczoraj około 26 000 km
            - na trasie jakies 6 litrów, a tak normalnie (tj. do pracy ) 6,6 litra gdy na
            dworze temp. jest w plusie, natomiast gdy jest w minusie to spalanie wzrasta
            nawet do 7,7 litra gazu
            - komputer dziala bez problemowo, wzkazuje prawidlowo tylko że na jego wynikach
            i tak nie można opierac wyliczeń spalanie uważam ze to taki gadżet, ponieważ
            gdy np się rusza to pokazuje ze spala 20 litrów itd.
            - mam butle w kole zapasowym ma 42 litry z czego możana zatankować 35 litrów
            max.butla wystaje trochę ponad podlogę bagażnika i dociąłem ze sklejki
            dodatkową podlogę która leży na butli gazowej i podloga jest rowna. Bagażnik
            staracił trochę litrów bo woże luźno włożone koło zapasowe, ale zuski są tak
            wielkie że i tak sie oplaca taka mała strata.
            - olej wymieniam w zwykłym warsztaciem, toyota ma za duże marże i dolicza
            złodziejskie narzuty za usługę. wie pan, za wymianę oleju i filtra 350 pln to
            troche dla mnie za duzo, fakt ze wjezdza sie na warsztat i nic nie obchodzi
            klienta, ale jak jade do "zwykłego" warsztatu jest tak samo. Też mnie nic nie
            obchodzi. Duża Konkurencuja wymusila wysokie standarty obsługi. Ja osobiście
            jestem zrażony co do obsługi toyoty, Stuknąłem samochodem w słupek i toyka
            wymieniała mi drzwi i błotnik. Zrobili mi to fatalnie, do tego wybrudzili
            tapicerke. poza tym zawsze trzeba zostawiac samochod i nie wiem co sie z nim
            dzieje. Sam jestem mech. sam. i wiem co czasami sie robi w takich warsztatach.
            Myślę że nie można się zwieść nazwą warsztatu, jakby nie było to zawsze
            warsztat POLSKI, gdyby to był japoński to co innego ale w PoLSSCE nie zawsze
            wszystko jest dobrze robione.Mówię tak bo mam przykre doświadczenia z serwisem
            toyoty. MOże tam gdzie pan mieszka jest OK.
            Jak założyłem gaz to gazownicy powiedzieli bym ściśle przstrzegał warunków
            zawartych w instrukcji obsługi.
            W toyocie mechanik mówił że nie trzba jakoś szczególnie częściej zmieniać
            oleju, filtrów itd. ponad to co trzeba robic w określonym terminie.
            Jakby nie bylo to Toyota montuje gaz w swoich samochodach.
            Jak kup[owałem samochod powiedzieli mi w salonie ze nie ma problemu z
            załorzeniem LPG a jak przyszlo co do cego jak już kupilem samochod to okazalo
            sie ze montuja gaz tylko w samochodach o pojemności wiekszej niż 1400.
            w Toyocie w warszawie powiedzieli mi ze nie montuja lpg dlatego że jest to nie
            ekonomiczne. bo ten samochod i tak malo pali.
            Duże przeglądy robie też we własnym zakresie

            - instalacja f. ZAVOLI kosztowala mnie 3900 pln, i jeszcze musze przejechac 1
            miesiac i bede mial zwrocona instalacje gazowa firma monterska nazywa sie
            REDCAR i ma swoje siedziby w cale polsce. Ja montowalem w Jeleńcy (30 km pod
            Toruniem). montaż trwał 12 h , na koniec facet zanmknal maskę i podłaćzyl
            laptopa i kazal jechac, na bierząco ustawiał komputer pokładowy do LPG

            - jest sekwencyjny wtryusk gazy w fazie lotnej

            - nie rozumie pyt. 11, nie mam jakiegoś dodatkowego smarowania, mam
            standardowe, które w zupełności zdaje egzamin

            - Yarisa kupiłem bo tak naprawde to nie ma on sobie rownego w swojej klasie WV
            kradną Fiaty sie psuja, Francuzy równiez się sypią , uważam że to świetny
            samochód a do tego jeśli jeszce jeżdzę na gazie to z pełnym przekonaniem muszę
            stwierdzic że to idealny samochód. Jedyne co mi sie nie dokońca podoba że
            jeżdzeteraz 10 x więcej niż przedtem. Poprastu nie szczypię się wsiadam i jadę.
            przy tej pogodzie przejechanie 100 km kosztuje mnie około 9 PLN myslę że to
            jest genialne.

            ZROBIŁBYM TO SAMO CO ZROBIŁEM, TO BYLO DOBRE POSUNIECIE

            jesli ma pan jakies jeszcze pytania to prosze pytac
            gg 62 09 01



            • Gość: zgryzliwy Re: Kolejny dziwolag,Zydek!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.04, 14:56
              diodak76 napisał:
              > - komputer dziala bez problemowo, wzkazuje prawidlowo tylko że na jego
              > wynikach
              > i tak nie można opierac wyliczeń spalanie uważam ze to taki gadżet, ponieważ
              > gdy np się rusza to pokazuje ze spala 20 litrów itd.

              a co w tym takiego dziwnego - zapewniam,ze pokaze duzo wiecej przy ostrym
              starcie - przeciez to jest spalanie chwilowe ( zliczane z 3 s )
            • lexus400 Re: Kolejny dziwolag,Zydek!!!!! 30.04.04, 15:42
              Nic dodać nic ująć, bardzo konkretny opis. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to
              napewno mu ten opis wystarczy. Jedno co muszę stwierdzić to fakt, że instalacja
              firmy ZAVOLI nie jest delikatnie mówiąc instalacją z tzw. "górnej półki".
              Pzdr.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka