Dodaj do ulubionych

Nowe Bravo.

09.07.10, 08:19
Kupiłem autko jak w temacie wyżej.
I prośba do Was forumowi, szanowni znawcy tematów moto:
wyjaśnijcie mi proszę, co wstępuje w ludzi na widok tego autka?

Mam go od niedawna a już kilka osób jakby amoku dostawało na jego widok.
Ostatnio sąsiad z garażu obok przytruchtał i się zaczęło "jakie fajne" i macanie:
- logo (obowiązkowo nacisnął żeby sprawdzić jak się klapa otwiera)
- wydech (obowiązkowo pogładził chromowaną dwururkę)
- lakier (obowiązkowo pogładził zakurzone autko, zostawiając rysy)
- nakładki na pedały (obowiązkowy dotyk)
- dziurkowana tapicerka foteli i pseudo-karbon deski rozdzielczej
- zegary (oooo... wskazówki pionowo w dół)
- dyskretne spoilerki (gładzenie)
- felgi (oooooo - 17ki...)
- a pokaż silnik (oooooooo...) - (wg mnie widać tam przeciętny, czarny plastik
z napisem 2.0 Multijet, kawałek turbiny Garett i nic ponadto)
- a ile koni, a ile maksymalnie idzie, itd. itp.
Oczywiście biegając dookoła, rzepami spodni zarysował lakier na tylnym nadkolu.

To nie pierwsze takie zachowanie ludzi.
Zaczyna mnie to wkurzać.
Stąd pytanie: co w ludzi wstępuje?
Sami jeżdżą ponoć najlepszymi na świecie japońcami albo vw - a na widok Bravo
(opluwanego wszędzie Fiata) prawie mdleją.
O co tu chodzi?

Qźwa - następny będzie znowu Golf (albo jakiś Focus), bo do tego czegoś to
nawet nikt podejść nie chce (wiem - miałem).
Powiem więcej - nawet muchy w trasie o to (vw/ford) rozbijać się nie chciały a
w Bravo mam cały przód i lusterka upaćkane robactwem.

Po co mi to było?

Dzięki za uwagę, musiałem się wyżalić.

Obserwuj wątek
    • programistajava Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 08:23
      Bo to Fiat i każdy po cichu ciuła na tego fjata. Bo nowe VW są poza sferą marzeń
      dla 95% Polaków. Ale taki fiat, taki nowy z salonu toż prawie prawie na kredyt
      6cio letni by był. I tu nagle, o kuźwa sąsiad sobie kupił (znaczy Ty ;)) nie no
      muszę , muszę go obejrzeć :D


      A na poważnie olej to i tyle. Ludzie są dziwni. Autko ładne ,z 2.0MJ zaszaleć
      już można ,. Jak widzę masz wersję sport więc piękny i w środku.
      Ja niestety/stety ujeżdzam "tylko" dynamica 105km MJ :). Autko fajne choć do
      paru spraw można się z ręką na sercu przyczepić. Ogólnie jestem happy i mnie
      cieszy jazda tym autkiem :)
      • programistajava Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 08:28
        A pocieszę cię. U mnie była też akcja z jednym z sąsiadów. Kupiłem bravolota i
        nagle podchodzi jeden z sąsiadów co to tylko "dzień dobry" wymieniamy od zawsze
        i żadnego bliższego kontaktu. Podchodzi zagaduje, rozmawamy chwile o Bravo. W
        końcu pada pytanie z jego strony "A czemu tak dużo ludzi kupuje to auto?" Ja
        zdębiałem, człowieku co ja mam ci odpowiedzieć pomyślałem. każdy ma swój rozum
        i kasę i wybiera sobie co mu pasuje. :) Ale generalnie spoko sąsiad, tak po
        prostu chciał, się dowiedzieć czegoś więcej o aucie ale pytaniem mnie zastrzelił ;)
        • laura_4 Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 08:49
          Bo to autko jest ładne, a ludzie z którymi rozmawiałeś faktycznie są
          jacyś dziwni .
          • jbl25 Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 13:22
            Powiedziałbym, że obok 500 to najładniejsze autko w ofercie Fiata. Można tak
            dobrać wyposażenie i kolory, że robi wrażenie, pod warunkiem, że nie jesteś
            zapatrzony ślepo w stereotypy.
      • adamecki7 Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 19:05
        Zgadza się, mam wersję Sport. Autko jest świetne, wybrane świadomie, jako jedyne
        z tzw. kompaktów dało mi radość z jazdy i ucztę dla oczu, za umiarkowane pieniądze.
        Tylko te reakcje ludzi są nieobliczalne.
        Nawet w tym wątku próbują pluć jadem a na widok Bravo live, mają chęć niemal go
        polizać.
        Dziwne.
        Jedno trzeba przyznać: współczesne, ekologiczne lakiery wodne są do bani.
        Naprawdę łatwo o rysy. Chyba że mam świeży jeszcze lakier. Kiedyś chyba nawet
        było niepisane zalecenie nie myć autka przez kilka miesięcy po zakupie. Nie wiem
        czy to prawda?
        Mam lakier niebieski Maserati.
        • jbl25 Re: Nowe Bravo. 10.07.10, 14:09
          Ja kiedyś prawię kupiłem Bravo nowe :)
          To jest jedno z tych autek, które lubię oglądać na ulicy, chętnie bym się nim
          przejechał jakby była okazja :)
          • jbl25 Re: Nowe Bravo. 10.07.10, 14:10
            Zreszta jest taki underkower policji w Warszawie, chyba właśnie z 155 km i goni
            te sztrucle w dizlach że aż miło :)
    • ant777 Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 08:42
      No to wyjazdy do hipermarketu odpadają. Jak ktoś na parkingu
      otwierając drzwi od swojego auta pierdyknie w twoje bravo, to możesz
      skończyć na OIOMie. Z tego co opisałeś to mnie jedynie zainteresował
      silnik, reszta to gadżety.
      • adamecki7 Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 19:10
        Istnieje realna obawa, że po pierdyknięciu drzwiami, ten pierdykający wyląduje
        na OIOMIE a ja zupełnie gdzie indziej.
        Tego się też trochę boje ;)
        Owszem silnik jest rewelacyjny ale te gadżety też ważne, bo pięknie autko
        uzupełniają.
        • ant777 Re: Nowe Bravo. 11.07.10, 13:47
          adamecki7 napisała:

          > Istnieje realna obawa, że po pierdyknięciu drzwiami, ten
          pierdykający wyląduje
          > na OIOMIE a ja zupełnie gdzie indziej.
          > Tego się też trochę boje ;)

          Możesz parkować daleko od drzwi wejściowych do marketu bo kierowcy
          to taka stadna trzoda - starają się ustawić jak najbliżej "koryta".
          Albo parkować "na blondynkę" zajmując dwa miejsca parkingowe.

          Miałem dwa fiatoloty i pobyt na parkingach znosiły bardzo źle. Po
          kilku latach użytkowania lakier na drzwiach był poobijany.
          Raz tylko byłem naocznym światkiem jak obok mojego fiatolota
          zaparkowała jakaś blond-cizia i jak nie pirdyknie swoimi drzwiami o
          nasze... Moja żonka chciała idiotkę przerobić na kompost ale w sumie
          okazało się że nie było uszkodzeń. Widocznie trafiła w listwę na
          drzwiach. Ale zjebać trzeba było, tak profilaktycznie na przyszłość.
    • wujaszek_joe Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 09:12
      coś delikatne te bravo
      > - lakier (obowiązkowo pogładził zakurzone autko, zostawiając rysy)
      Może go zalaminuj?
      • adamecki7 Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 19:15
        Trafiłeś w 10kę.
        Dzisiaj zanabyłem folię ochronną na fragmenty plastikowych progów od wewnętrznej
        strony nadkoli.
        Przecież nie założę chlapaczy i nie chcę występować w turbo kamerze jak ten gość
        co w grande punto mu się drzwi i progi wypiaskowały do żywej blachy, bo nie miał
        chlapaczy ani żadnej innej ochrony a uwielbiał szutry, bo weterynarzem był.
    • galtom A w jakim bylo kolorze? ;-) 09.07.10, 09:36
      adamecki7 napisała:

      > - lakier (obowiązkowo pogładził zakurzone autko, zostawiając
      rysy)
      [...]
      > Oczywiście biegając dookoła, rzepami spodni zarysował lakier na
      tylnym nadkolu.

      To widze, ze wysoka jakosc/twardos lakieru w Fiatach :-)
      Znaczy sie myjnia automatyczna odpada bo wyjedziesz tylko z
      ocynkiem (chyba, ze tez jest takiej jakosci).
      Na moja fure czasem skacze pies (jak nie zdarze wysiasc z auta,
      zeby sie witac), drapie pazurami ale sladow nie ma.
      A tu od gladzenia reka i materialowym rzepem? Boszzze.... wcale
      sie nie dziwie, ze sasiad sie zapytal czemu ludziska to kupuja - w
      Twoim opisie to auto przedstawia sie jak jednorazowka :-)
      • cloclo80 Re: A w jakim bylo kolorze? ;-) 09.07.10, 10:24
        Miałem do czynienia z Bravo w czerwieni (non metalic). Z progu koło drzwi
        zwyczajnie złaził lakier odsłaniając goły metal, co sugeruje że Fjat
        rzeczywiście maluje swoje fury plakatówkami. Jak jednorazówkę.
      • adamecki7 Re: A w jakim bylo kolorze? ;-) 09.07.10, 19:20
        Myślę że nie jest to jednorazówka.
        "Eklogiczne" lakiery tzw. wodne stosują dzisiaj wszyscy.
        Koleżanka nowego civica w ogóle nie dotyka, myje tylko bezdotykowo, bardzo
        rzadko, może raz w miesiącu.
    • bimota Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 12:42
      Ale to chyba nie forum porad psychologicznych... Jak ja kupilem auto marki
      jeszcze bardziej opluwanej od Fiata to tez ogladali, czy dotykali i cos
      porysowali - nie pamietam, wiec porad nie potrzebowalem...
      • babelembassy Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 20:09
        Fajny spot-
        www.youtube.com/watch?v=GPlzDsZftfU&feature=related
    • bezzebnypirat Re: Nowe Bravo. 09.07.10, 21:30
      Stary, poloz szybko jakis wosk na to auto, bo po pierwszej zimie przejdzie Ci
      caly zapal do posiadania fiata. I to najlepiej kilka warstw, najpierw 'polish',
      pozniej 'wax' w minimum dwoch warstwach. Moze przynajmniej ptasie odchody nie
      beda sie wzeraly... Polecam Meguiars.
      • remo29 Re: Nowe Bravo. 12.07.10, 12:20
        > Stary, poloz szybko jakis wosk na to auto, bo po pierwszej zimie przejdzie Ci
        > caly zapal do posiadania fiata.

        Może rozszerz swą wypowiedź, bo mój jest po drugiej zimie i w trakcie drugiego
        upalnego lata i poza obtarciami w wykonaniu baranów, którzy nie potrafią
        parkować, nie zauważyłem niczego, co studziłoby mój zapał.
        • bezzebnypirat Re: Nowe Bravo. 12.07.10, 15:24
          Jesli lakier zlazli od mocniejszego dotyku, to nie wrozy dlugiej przyszlosci
          pojazdowi, prawda? Zwlaszcza, jesli Fiat niewiele zmnienil w podejsciu do
          zabezpieczen antykorozyjnych;-)
          • alfik7 A "jeśli" zmienił podejście? 12.07.10, 18:03
            Tak mniej więcej 22 lata temu, wraz z prezentacją Tipo (pełny ocynk).
            Masz trochę nieaktualną wiedzę.
            • bezzebnypirat Re: A "jeśli" zmienił podejście? 13.07.10, 00:32
              Nie, nie zawsze wierze przemianom w mediach (jak w przypadku Fiata, ktory mial
              ich juz nascie, Kaczynskiego czy innych). Wsrod znajomych rdzewialy Fiaty
              mlodsze niz 22 lata i nie byly powypadkowe.
              • remo29 Re: A "jeśli" zmienił podejście? 13.07.10, 01:11
                > Wsrod znajomych rdzewialy Fiaty mlodsze niz 22 lata

                Łooo, widzę, że kolega to ten, co od lat 80-tych jachtem pływał? No niestety,
                motoryzacja nam trochę podupadła... Ford potrafi rdzewieć po 3 latach, Toyota
                bywa nie do zatrzymania (dosłownie), Mercedes przy ominięciu łosia przewrócił
                się na bok, klienci niemieccy bardzo chwalą Dacię, a FSO kupili Chińczycy. Jak
                powiedział Dudała w "Misiu": zmiany, zmiany, zmiany...
                • bezzebnypirat Re: A "jeśli" zmienił podejście? 13.07.10, 01:49
                  Łojezu wyluzuj czlowieku, nikt nie atakuje cudownego Fiata. Sam jestem pod
                  wrazeniem zmian w koncernie, np takie 159, 500 czy glupia Panda udowodnily
                  naprawde wiele. Niemniej sam przyznasz, ze jezeli lakier z samochodu mozna
                  zedrzec zlym dotykiem bez wiekszych trudow, nie swiadczy to chyba najlepiej o
                  przyszlosci karoserii? I tak, inni tez maja lakiery nie tak twarde jak niegdys,
                  ale nie slyszalem tego typu narzekan. Tylko tyle i az tyle. Problemy jakosciowe
                  innych tez niewiele tu usprawiedliwiaja.
          • remo29 Re: Nowe Bravo. 13.07.10, 01:06
            > Jesli lakier zlazli od mocniejszego dotyku,

            Czekaj, bo się zgubiłem... To o jakim konkretnie Fiacie rozmawiamy, albo o jakim
            rodzaju dotyku? Bo jeśli mówimy o 126p, to nie nawet nie zaczynam dyskusji; a
            jeśli o dotyku dostawczaka na wstecznym, lub sąsiadki która wali drzwiami w
            sąsiednie auto jakby nigdy nic, to mogę spróbować...
            • bezzebnypirat Re: Nowe Bravo. 13.07.10, 01:50
              Mowimy o zlym dotyku, ktory boli przez cale zycie. Ehhh sekciarze.
    • wujaszek_joe to chyba nowe wcielenie ziencia 09.07.10, 22:54
      forum.gazeta.pl/forum/w,20,18574334,20482727,Re_Ziecia_tesciowa_sie_rzadzi_Co_robic_.html
      łezka się w oku kręci
      • wujaszek_joe Re: to chyba nowe wcielenie ziencia 09.07.10, 22:56
        forum.gazeta.pl/forum/w,20,18574334,,Moja_tesciowa_sie_rzadzi_Co_robic_.html?s=0&wv.x=1
      • adamecki7 Pudełeczko. 10.07.10, 10:47
        To takie dziwne że są jeszcze ludzie, którzy nie traktują auta wyłącznie jako
        przmieszczacza z p. A do p. B?
        Potrafią widzieć i czuć coś więcej niż tylko blachy albo logo na masce?

        Takie osoby można wtedy sprowadzać do roli forumowych ciekawostek?

        Raczyłeś się kąśliwie wpisać kilka razy w tym wątku ale ani razu na temat.
        Typowe - wyprowadzić dyskusję zupełnie gdzie indziej, choćby na podstawie
        wzmianki o lakierze (nowy Golf miał identycznie słaby, lakier nowej hondy może
        zarysować nawet spadający liść z drzewa - więc fiat specjalnie nie odbiega od
        konkurencji ani na plus ani na minus).

        Wyżaliłem się, dostałem fajne wpisy m.in. od poziomka i remo, i jeśli jest to
        możliwe to poproszę admina (lub innych władców forum) o usunięcie tego wątku.
        Nie chcę pyskówki, zupełnie nie na temat.
    • remo29 Re: Nowe Bravo. 10.07.10, 02:07
      Stary, wyluzuj... Też tak miałem. Najpierw ludzie się pukali w czoło "coooo?
      Fiaaat? Za taką kasęęęę?", a potem wsiadali "se popatrzeć".
      I tak powinieneś się cieszyć - masz MJ 2.0 ale niewielu wie co tak naprawdę masz :)
      Swoją drogą autko jest przezacne. Jeżdżę trochę ponad dwa lata, zrobiłem 80
      tys.km. Poza spaloną żarówką i przebitą oponą nie spotkało mnie nic przykrego...
      Ma parę mankamentów konstrukcyjno-projektowych, ale to bułka z masłem.
      • ulubiony19 Re: Nowe Bravo. 12.07.10, 15:19
        Bravo w wersji Sport z dieslem 2.0? Niezły zakup:)
        Gdyby poprawić parę szczegółów,ożywić sztuczny ciut układ
        kierowniczy,zastosować tu i tam lepsze plastiki i sprawić,by
        zawieszenie pracowało bardziej harmonijnie,to byłby wóz na -6:)
        Ale generalnie poprawia taki Fiat samopoczucie.

        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C13702418

        Jak jest w takim kolorze (albo jeszcze lepiej,gdy jaśniejszy odcień
        niebieskiego),to już w ogóle:)

        Najczęściej widuję Brava w kolorach kupy żbika,kupy karpia i kupy
        kota.Szary,nibygrafit,ufajdany czarny... Boże,jakie to smutne!

        Co do jakości lakieru.Sam wygląd powłoki lakierniczej auta
        fabrycznie nowego prezentuje wysoki poziom.Trzeba by się długo
        wpatrywać w połacie polakierowanej blachy,by stwierdzić,że np.
        VW "noooo... jest lepszy".Trwałość jednak to poziom
        przeciętny.Lakier jest małoodporny i wielu konkurentów ma lepszą
        jakość powłoki.Generalnie można przypuszczać,że zwyczajnie
        użytkowane Bravo po kilku latach będzie nieświeżo wyglądać.
        Poza tym dobrym nawykiem jest zachowanie większej dbałości o lakier
        auta przez pierwsze kilka tygodni.Można to określić nawet dotarciem:)
        Nie jest to Bentley,ani nawet Infiniti,więc lakier na początku
        będzie deliktany.Jak Ci tak zależy na wyglądzie,to zaopatrz się w
        jakieś markowe środki i realizuj się pracując ręką:) No i unikaj
        myjni.
        Fajnie byłoby też,żebyś nie popadał w skrajności:) Wiem,że niektórzy
        ludzie są dziwni i na dziko do auta podchodzą.Mów otwarcie,co mają
        robić,a co nie.Najwyżej wyjdziesz na debila i szybko zapomnicie,a
        potem przynajmniej nie bedziesz wpadał w nerwacje na widok
        rys,których mogłeś uniknąć.
        No chyba że sąsiad to Twój jedyny znajomy...:)

        Pozdr
        • alfik7 Re: Nowe Bravo. 12.07.10, 18:14
          Autko w tej wersji Sport 2.0 Multijet jest naprawdę w porządku i trzeba być
          zwyczajnie złośliwym (albo bardzo doświadczonym i wybrednym) żeby się do czegoś
          przyczepić.
          Po lifcie, w modelu 2010, który łatwo poznać po srebrnych grilach, nie chwaląc
          się głośno poprawiono m.in. układ kierowniczy i zestrojenie zawiasu.
          • remo29 Re: Nowe Bravo. 12.07.10, 22:04
            Ciekaw jestem jak silnik 2.0 wytrzyma starcie z czasem. Na razie na Autocentrum
            dominują opinie użytkowników Multijet 1.9; opinii o 2.0 jest niewiele.
            • daniel.jed Re: Nowe Bravo. 13.07.10, 01:37
              A jak jest z awaryjnością tego auta? Też mi się bardzo podoba tylko
              chcę kupić 120KM diesel lub benzynę. Jak napomknąłem znajomemu na
              ten temat, odpowiedź była krótka: qrwa Fiata chcesz kupić? Kup sobie
              używanego Golfa lub jeszcze starszego Passata, które nie są ładne
              ale porządne. Pytanie, po co kupować coś co ci się nie podoba, i
              jeszcze męczyć się tym jeżdżąc?
              • remo29 Re: Nowe Bravo. 13.07.10, 15:56
                > A jak jest z awaryjnością tego auta?

                80 tys.km - dwie spalone żarówki. Zimą - zdarza się "wyskakujący" włącznik
                kierunkowskazów.
                Ale poczytaj na autocentrum.pl, bo może mi się trafił egzemplarz jakiś taki
                małopsujący...
          • ulubiony19 Re: Nowe Bravo. 13.07.10, 14:18
            Po lifcie, w modelu 2010, który łatwo poznać po srebrnych grilach

            i po przeładnych lampach z przyciemnionym "środkiem":)

            nie chwaląc
            > się głośno poprawiono m.in. układ kierowniczy i zestrojenie
            zawiasu.

            Prawda!;) Ale różnice są ledwie wyczuwalne.Nie mam żadnej
            teoretycznej wiedzy nt. zmian w tych obszarach Bravo,ale
            oprogramowanie wspomagania działa jakby bardziej progresywnie.Jest
            jednak dalej deczko syntetycznie (ale precyzyjnie i dość
            bezpośrednio).Co do zawieszenia... Hmm,na pewno pracuje ciszej.A na
            wrednej drodze auto jest mniej szorstkie,choć jednoznacznie można to
            stwierdzić jadąc uprzednio "starym" Bravo i zaraz po nim nowym:)
            Ogólnie jest gładsze w obejściu.
            Niemniej jednak komfort dalej jest raczej przeciętny.A o to mi
            chodziło,pisząc parę postów wyżej o zawieszeniu Bravo.Może tak chce
            Fiat,ale mnie brakuje takiego kompromisu,jak choćby w
            Golfie,Megane,a czasem nawet w Focusie:) Bo to,że w ładnym stylu
            potrafi szybko jechać,to każdy wie-jest przyczepność,jest niezły
            balans.A Bravo to bardzo fajne auto i dlatego mi brakuje takiego
            ostatniego szlifu:)

            Pozdr
    • alfik7 Re: Nowe Bravo. 21.07.10, 11:50
      Autko jest po prostu pięknie zrobione w środku i na zewnątrz, stąd te reakcje.
      Do tego w pełnej wersji Sport (np. z dieslem 2.0 165 KM) kapitalnie jeździ, nie
      rujnuje portfela przy zakupie i podczas eksploatacji (przeglądy co 35 tys km.!,
      wymiana oleju wg wskazania kompa).

      Kiedyś sprzedawca VW chyba nie uwierzył mi jak mu zupełnie obiektywnie
      powiedziałem, że nowy Golf naprawdę fajnie jeździ ale Bravo zupełnie w niczym mu
      nie ustępuje.

      Dbaj o to Bravko i ciesz się nim jak najdłużej.
      Gratuluję nabytku :)
    • 111slavo Re: Nowe Bravo. 24.07.10, 03:37
      Dlatego, ze w Pl wiesniaki jak juz kupuja cos nowego to nie dlatego,
      ze im sie podoba czy, ze jest super z takich czy innych powodow lecz
      by wzbudzic zazdrosc sasiadow, rodziny. Slowem POJEB... narod! Robic
      pol zycia albo placic raty 20 lat zeby wkurw.. sasiada! Z tego
      wlasnie powodu jezde nie - VW autami i mieszkam daleko od PRL ;-)

      pozdr
      • cloclo80 Re: Nowe Bravo. 24.07.10, 21:07
        Skoro cię to nie dotyczy, to się miłościwie przymknij.
        Skoro jeździsz chińszczyzną ze szrotu nie dziwi nic że cie nie stać na VW. Taka
        dola emigranta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka