Dodaj do ulubionych

TopGear vs. Videoradary

06.04.04, 09:09
Pewnie ogladaliście ostatni odcinek TopGear (w TVN Turbo). Jeremy powiedział
coś ciekawego....Ponoć prawo Unii Europejskiej (jakoby nadrzędne nad
regulacjami lokalnymi, tudzież lokalne rozporządzenia powinny zostać
dopasowane do praw UE) pozwala właścicielowi samochodu nie podawać nazwiska
kierowcy który prowadził samochód w chwili zrobienia mu zdjęcia videoradarem.
I tym samym nikt nie zostanie obciążony mandatem. A jak jest/będzie w Polsce?
Czy ktoś wie?
Swoją drogą to też fajnie podsumowali istnienie videoradarów. Wprowadzone do
użytku by zmniejszyć zagrożenie na drogach nie przynoszą żadnych rezultatów
za wyjątkiem wpływów do budżetu. Przypuszczam że w Polsce jest identycznie....

pozdrawiam

Art
Obserwuj wątek
    • Gość: Rav Re: TopGear vs. Videoradary IP: *.bielsko.dialog.net.pl 06.04.04, 09:39
      Mało tego...
      Pewnego razu TopGear próbował, który samochód ma szanse uciec wideoradarom na
      teoretycznym odcinku drogi publicznej (test był oczywiście na torze). Start
      zatrzymany, ale rozbieg "konkretny"- e-klasa AMG nie dała rady, dopiero jakaś
      mocna Cobra z 260parekm/h przy radarze uciekłą z kadru...taka prędkość była
      potrzebna,

      pozdrawiam
      • ak_1 Re: TopGear vs. Videoradary 06.04.04, 20:15
        Gość portalu: Rav napisał(a):

        > Mało tego...
        > Pewnego razu TopGear próbował, który samochód ma szanse uciec wideoradarom na
        > teoretycznym odcinku drogi publicznej (test był oczywiście na torze). Start
        > zatrzymany, ale rozbieg "konkretny"- e-klasa AMG nie dała rady, dopiero jakaś
        > mocna Cobra z 260parekm/h przy radarze uciekłą z kadru...taka prędkość była
        > potrzebna,
        >
        > pozdrawiam

        To nie była Cobra tylko TVR Tuscan(wydaje mi się,że było grubo powyżej
        260km/h), Honda Civic TypeR też nie dała rady.

        Pozdrawiam AdamK.
    • Gość: kasia Re: TopGear vs. Videoradary IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.04, 09:41
      Podobno mozesz zaslonic sie prawem do odmowy zeznan, jesli mialyby obciazyc
      kogos z twojej rodziny.
    • grzek Re: TopGear vs. Videoradary 06.04.04, 10:30
      art_0 napisał:

      > Swoją drogą to też fajnie podsumowali istnienie videoradarów. Wprowadzone do
      > użytku by zmniejszyć zagrożenie na drogach nie przynoszą żadnych rezultatów
      > za wyjątkiem wpływów do budżetu. Przypuszczam że w Polsce jest identycznie....

      I ściągnęli ponad 80 mln funtów, to ponad pół miliarda zł, niezły biznes na
      tych videoradarach i zastrzyk do budżetu. W Polsce chba mają za małe moce
      przerobowe żeby tyle ściągnąć, chociaż ponencjalnych klientów do mandatów jest
      więcej. Videoradarów jest mało, a ci co stoją z suszarkami w krzakach czy za
      zakrętem, jednego klienta obsługują z 10 min, i drugiego za bardzo nie mogą
      łapać. Zmniejszenie zagrożenia jest tylko pozorne.
      • Gość: M4b Re: TopGear vs. Videoradary IP: 217.8.168.* 06.04.04, 11:37
        ci z suszarkami niegdy nie dadzą istotnego zastrzyku budźetowi Państwa bo z
        reguły dbają o zastrzyk dla swojego budżetu. Standartowe reguły - dzielimy się
        mandatem 50/50 - 50% bierzecie wy reszta zostaje u mnie, o punktach zapominamy.
        • Gość: Bishop Re: TopGear vs. Videoradary IP: 195.85.227.* 06.04.04, 13:01
          uuuu - przepłacasz .... jak do tej pory to zawsze ugoda kosztowała 50 pln czyli
          od 50 do nawet 10 % kwoty wyjściowej ... nie wystarczy zaoferować polubownego
          rozwiązania .. trzeba jeszcze dobrej ściemy. Od 5 lat nie dostałem mandatu ani
          punktów ani też nigdy nie dałem w łapke więcej jak 50 pln.

          Pozdro

          Bishop
          • Gość: Michal Re: TopGear vs. Videoradary IP: 82.182.199.* 06.04.04, 17:29
            Panowie ,
            naprawde jest tak.Policja jezeli chce sciagnac mandat za pomoca kamery,musi
            rozszyfrowac zdjecie kierowcy i sama dojsc jego nazwiska.Dlatego obecnie kamery
            robia zdjecie bardzo nisko tak aby byla widoczna twarz i rozpoznawalna kierowcy.
            Widzi sie duzo aut u nas jadacych swobodnie ale za szybko z opuszczona zaslona
            przeciwsloneczna.W tym wypadku zdjecie kierowcy nie do rozszyfrowania.Dzisiaj
            sa montowane kamery nisko i mimo przeslony antyslonecz<nej dokonuja zdjecia
            wyraznego delikwenta.Odbywa sie to nastepujaco,najpierw porownuja z zdjeciem z
            prawa jazdy,jak nie pasuje to najczesciej czlonek rodziny i 50% znajduja.Reszta
            do wyrzucenia.Cos bylo o usprawnieniu tego systemu,ale jedno jest pewne i o to
            idzie ze te szosy, co sa cale z kamerowane (brzydkie slowo,ale wygodne)
            poprawily stastystyke wypadkowa, tzn ani jednego wypadku.Wlasciwie o to chodzi.
            Pzdr.Michal
      • art_0 Re: TopGear vs. Videoradary 07.04.04, 11:00
        Dla mnie sens działania wideoradarów jest dyskusyjny. Można wyobrazić sobie
        sytuację: jedziesz zbyt szybko, łamiesz przepisy. Zatrzymuje Cię miś z
        suszarką. Płacisz mandat, dajesz łapówkę itp. Ale możesz sobie uświadomić
        związek szybkiej jazdy z poniesionymi kosztami. Dalszy dystans jedziesz WOLNIEJ
        wkurzony że musiałeś zapłacić.
        A videoradar? Po dwóch,trzech tygodniach dostajesz serię 3-4 mandatów na
        większą sumę, ale nie czuje się związku z tamtym,historycznym zachowaniem na
        drodze. Przynajmniej tak sądze, że jest - teoretyzuję, bo jeszcze nie dostałem
        takiego mandatu.....
        No ale oczywiście kasa do budżetu jest sporo większa

        Art
    • Gość: Eagel2 Re: TopGear vs. Videoradary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.04, 21:09
      U znajomego w firmie mają ok. 100 samochodów. Jak się można domyśleć już kilka
      fotek przyszło do firmy. Z tego co mi mówił gość zajmujący się u niego
      samochodami jeśli nie powiedzą kto kierował to płaci właściciel maszyny -
      podobno to jest ustawowo. Jedyna dobra wiadomośc to taka, że na zdjęciach
      przynajmniej tych, które były do jego firmy są tylko tablice rejestracyjne.
      Jeśli więc macie babcie, która ma prawko i nie jeździ to punkty chciaż na nią
      możecie zwalić. Jeden z jego z pracowników już tak zrobił - w ciągu kilku
      tygodni miał dwie fotki chyba po 5 punktów. Drugi mandacik poszedł na kogoś z
      rodzinki. Nara
      • letalin Re: TopGear vs. Videoradary 06.04.04, 23:29
        Zakładam, ze idę z w zaparte: Nie wiem kto prowadził.... Na Sądzie będzie
        ciążył obowiązek udowodnienia mi , że to byłem ja. Mogę się zasłaniać
        niepamięcią. Samochód był w warsztacie, nie wiem co się z nim wtedy działo itp,
        itd...Mogę mówić, że niewyraźnie widać numery rejestracyjne...
        Jak mi to sąd udowodni? Pytam bo kiedyś miałem okazję zapoznać się ze sprawą
        człowieka , który został sfilmowany przez kamerę dozorującą parking strzeżony w
        chwili gdy włamywał sie do samochodu ( w biały dzień) i który wybronił się
        przed zarzutem po drodze generując olbrzymie koszty wydane przez prokuraturę na
        opinie biegłych, twierdząc uparcie, że to nie on, że to ktoś tylko trochę
        podobny, a policja go nie lubi i prześladuje:) Zdjęcie nie okazało się
        wystarczającym dowodem w sprawie!!!
        • kollector Re: TopGear vs. Videoradary 07.04.04, 00:14
          w Polszy to nie przejdzie, w zasadzie in dubio pro reo (w razie wątpliwości na
          korzyść oskarżonego), ale sądy (nawet grodzkie) w wydawaniu wyroków kieruja sie
          doświadczeniem życiowym, a ponadto są niezawisłe i nikt ani nic nie może
          wypływać na wyrok - to oznacza, że jeżeli sędzia uzna, iz na zdjęciu jest pan
          X, to pan X JEST na zdjęciu
    • joasia1 Re: TopGear vs. Videoradary 07.04.04, 11:20
      art_0 napisał:

      > Pewnie ogladaliście ostatni odcinek TopGear (w TVN Turbo). Jeremy powiedział
      > coś ciekawego....Ponoć prawo Unii Europejskiej (jakoby nadrzędne nad
      > regulacjami lokalnymi, tudzież lokalne rozporządzenia powinny zostać
      > dopasowane do praw UE) pozwala właścicielowi samochodu nie podawać nazwiska
      > kierowcy który prowadził samochód w chwili zrobienia mu zdjęcia videoradarem.
      > I tym samym nikt nie zostanie obciążony mandatem

      Czyzby w Niemczech nie stosowano sie do prawa UE?
      Mandat/punkty i ew. czasowe pozbawienie prawa jazdy dostaje ten na kogo
      samochod jest zarejestrowany.
      Moze podac kto jechal a jak nie poda to sam ponosi te konsekwencje.
      • kierowiec1 Re: TopGear vs. Videoradary 07.04.04, 12:12
        joasia1 napisała:

        > Czyzby w Niemczech nie stosowano sie do prawa UE?
        > Mandat/punkty i ew. czasowe pozbawienie prawa jazdy dostaje ten na kogo
        > samochod jest zarejestrowany.
        > Moze podac kto jechal a jak nie poda to sam ponosi te konsekwencje.

        Joasiu, widac, ze nie wiesz, jak to w Niemczech jest uregulowane.
        Dostawszy druczek o zajciu przekroczenia mozesz sie przyznac lub nie, albo
        odmowic zeznan.
        Jesli sie nie przyznasz, nastepuje porownanie zdjec. Jesli jestes rozpoznana,
        dostajesz mandat. Jesli osoba na zdjeciu jest inna, dostajesz zapytanie, kto
        prowadzil.
        Albo odpowiadasz, ze zapomnialas, i wtedy postepowanie zostaje umozone, a Ty
        dostajesz urzedowy nakaz prowadzenia ksiazki jazd.
        Albo twierdzisz, ze odmawiasz zeznan, aby nie obciazyc czlonka rodziny. Wtedy
        miejscowi policjanci ze zdejciem w reku dochodza w bliskiej rodzinie, kto jest
        do zdjecia podobny. Jesli nie dojda, postepowanie zostaje umorzone.

        Bezposrednie sciaganie od posiadacza w przypadku nieznajomosci kierowcy
        nastepuje tylko AFIK w przypadkach mandatow za parkowanie.

        POzdr.

        K.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka