konrad.boryczko
09.04.04, 08:39
Mam dziwny problem. I to nawet nie wiem, czy mozna to nazwac problemem.
Fachowcow ewnetualnie prosze o opinie.
Otoz wczoraj po raz pierwszy od dawna zdarzylo mi sie stac godzine w korku.
Padal deszcz, temperatura ok. 10C. Po jakims czasie zauwazylem, ze spod maski
wydobywa mi sie taki delikatny dymek, ale tak ledwie-ledwie widoczny. Na
pewno nie byl to dym z rury samochodu stojacego przede mna (ani obok).
Zjawisko co jakis czas sie na krotko powtarzalo. Wiem, co myslicie, ale:
1. Wskazowka temperatury caly czas miescila sie w polozeniu "normal".
2. Wiatrak sie wlaczal wtedy kiedy powinien.
3. Poziom plynu chlodniczego (glikol Shella) sprawdzany po powrocie do domu
byl miedzy min a max.
4. Tenze plyn wymieniany byl przed ta zima.
5. Jakis rok-dwa temu wymienialem czujnik temperatury, a potem termostat.
6. Poza tym samochod jezdzil zupelnie normalnie.
Co to moze byc? Przejmowac się?
Bolid to modeo 1,8 benzyna, 1995r. przebieg ca. 200 tys. km.