Dodaj do ulubionych

Wołga (Vmax = 250 km/h)

IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 14:59
Czy chce ktoś kupić brand-new VW Karmann-Ghia Typ 14?
(Nawet fachowiec od zabytków może się sypnąć przypisując mu 40 wiosen):
- www.rudolph-roadster.de/images/classic/large/image23.jpg

A może brand new Garbusa (z wtryskiem i katalizatorem oczywiście):
- www.vw.com.mx/CWE/estudio/Sedan/SED_001Home/0,2268,,00.html

Dobrze znają ludziska historię polskiej motoryzacji w Vancoover:
- www.autohistories.com/cws/ i www.autohistories.com/fso/

Najszybsza (250 km/h) i najdroższa (500 tys. $) Wołga na świecie:
- www.autolak.ru/atelie/atelie3-1.html
(jak nie wierzycie to zajrzyjcie tutaj):
- www.elmotors.webzone.ru/Volga21.html

Czeskie Ferrari:
- www.innotech.cz/mysterro/mysterro.html

Do niedawna najszybsza (V=207 km/h) Skoda z 1954 roku i inne Skody, których w
życiu nie widzieliście.
- members.lycos.co.uk/skodarapid/prototypes.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: 123ryry Re: Wołga (Vmax = 250 km/h) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.02.02, 18:08
      Jestem pod wrażeniem czeskiej strony skoda rapid...
      Teraz nie dziwię sie, że ekskluzywne marki zachodnie, czy japońskie właśnie w
      Czechach lokują produkcję. Takie konstrukcje mogły tylko powstać w kraju o
      wysokiej kulturze technicznej. Nie jest wykluczone, że i Niemcy czy Japończycy
      czegoś się od Czechów nauczą. W tamtych czasach produkcja tych pojazdów nie
      była możliwa bo nie odpowiadała wizerunkowi socjalistycznej ojczyzny ówczesnym
      decydentom. Dzisiaj raczej też tych aut (Tatra) już też produkowac nie będą.
      Inne czasy i inne standardy ale myślę , że w ciagu kilku najbliższych lat Czesi
      zaskoczą nas nowymi udanymi konstrukcjami "dla ludu" w oparciu o własny
      potencjał intelektualny i z pomocą niemieckiej i japońskiej technologii.
      Gratuluję autorowi wątku i pozdrawiam
      • Gość: Orc Re: Wołga (Vmax = 250 km/h) IP: *.chem.uni.wroc.pl 21.02.02, 19:11
        Z całym szacunkiem dla Czechów - zbudowanie nawet najbardziej finezyjnych
        prototypów jest dużo łatwiejsze niż uruchomienie dobrej jakościowo produkcji
        średniej klasy pojazdu ( sorry za truizm ). Warszawa 210 też prezentowała się
        dobrze ( albo niegdyś Lux-Sport ), ale co z tego ? Albo czy to, że Argentyńczyk
        zaprojektował supersamochód Pagani Zonda świadczy że jego ojczyzna jest nie
        odkrytą jeszcze potęgą motoryzacyjną ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka