10km/h

07.12.10, 00:56
Szanowni kierowcy,
Pozostając w stanie całkowitego i szczerego zrozumienia dla warunków panujących na drogach po katastrofalnych w skutkach opadach 10cm śniegu apeluję do kierowców w Zabrzu i innych miejscowościach o przebudzenie. Ja wiem, jest ślisko, jest śnieg i błoto pośniegowe, ale...
Bardzo was proszę, zbierajcie się jakoś na światłach, skręcając nie redukujcie rędkości 50m przed skrętem do 5km/h, dodawajcie troszeczkę gazu tam, gdzie jest odśnieżone, żeby nie powiedzieć czarne. Zlitujcie się nad resztą użytkowników dróg, próbujących rano dojechać na czas do pracy i po pracy wrócić do domu w stanie psychicznym umożliwiającym zabawę z zadającym pryliard pytań na sekundę pytań trzylatkiem.
W warunkach pozwalającyh na jazdę 50km/h nie jedźcie proszę 10km/h, gdyż bierzecie na siebie odpowiedzialność ża życie i drowie innych użytkownikó dróg. Jadący za wami może bowiem wyjść z siebie i starając się jechać normalnie, stworzyć sytuację niebezpieczną dla zdrowia innych kierowców i pieszych.
A jeżeli nie masz zaufania do swoich umiejętności jako kierowcy, schowaj kluczyki do szuflady aż nadejdzie wiosna, zanim komuś stanie się krzywda i wykup bilet miesięczny. Taniej i bezpieczniej dla wszystkich.

Ech, wylałem frustracje i tyle.
    • novationen Re: amen 07.12.10, 07:28
      "czajniki na drogach"
    • toreon Re: 10km/h 07.12.10, 08:11
      Heh marzyciel...
    • galtom Re: 10km/h 07.12.10, 10:19
      Dołączam się do tej gorącej prośby :-)
    • wichura Re: 10km/h 07.12.10, 11:19
      W ubiegły poniedziałek musiałem przejechać z Kielc do Warszawy - koszmar! Po szerokiej i bialutkiej* DK7 matoły sunęły z prędkością 35 km/h, gdy bezpiecznie dało się jechać 70-80 km/h.
      W miastach, gdzie co chwilę trzeba hamować lub skręcać, jest jeszcze gorzej - wystarczy jedna pierdoła na ośmiu kierujących i już powstaje zator. Ale co zrobić - tak jest co roku, każdy ma (niestety) równe prawo do korzystania z drogi, nawet, jeśli korzystać nie umie.
      *bialutka to synonim dobrej nawierzchni zimą - znacznie pewniej jedzie się po sypkim śniegu niż po wyślizganym niby-czarnym.
      • bimota Re: 10km/h 07.12.10, 11:55
        Pod bialym moze byc lod, a jak ktos ma letnie to i lodu nie trzeba.,..
    • chris62 Re: 10km/h 07.12.10, 12:02
      A ja dodam, żeby matoły nie wjeżdżały na skrzyżowanie kiedy nie ma mozliwości jego opuszczenia! Zostaje taka sierota na środku blokuje innym całą zmianę świateł i co mu to k.. dało? Gdzie k.. jest Policja?
      Ostatnio zrobiłem zdjęcia takiemu TIRowi jak blokuje skrzyżowanie (z głupotą i sk..em trzeba walczyć jakoś) muszę rozeznać czy będą podstawą w tym dzikim kraju do ukarania mandatem...
      • dr.rocco popieram ! 07.12.10, 16:54
        W Gdansku tez tak sie jezdzi, jedna pie... blokuje pozostale samochody jadace za pie...,
        tych powolnych co sie boja jest zbyt duzo, niestety, za duzo nerwow kosztuje przejazd przez miasto. Szkoda tylko ze ci ludzie pewnie nie czytaja tego forum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja