Dodaj do ulubionych

Jaki Van? Espace czy Voyager ?

05.01.11, 18:10
Szukając 7os. vana, z kilku dostępnych model wyselekcjonowałam sobie Renault Espace III i Chryslera Voyagera po 96roku lub któregoś z jego bliźniaków. Za Espace przemawia fajne futurystyczne i nowoczesne jak na tamta czasy wnętrze, oraz mała awaryjność. Oczywiście mam na myśli silniki benzynowe. Amerykański VAN zaś przekonuje mnie legendarnym już komfortem, wyciszeniem no i wygodnym automatem. Jest też obszerniejszy. Auto będzie miało instalacją gazową, więc pojemność aż takiej roli nie gra. A może coś innego doradzicie.
Obserwuj wątek
    • loyezoo Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 05.01.11, 23:16
      Doradzam cokolwiek innego i zmień dostawcę informacji,że Espace jest mało awaryjny.Pomijam Voyagera bo, w/g TUV,ADAC itd. jest najbardziej awaryjnym autem świata.Pzdr.
      • tomkap76 Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 06.01.11, 10:51
        Niby co tak mocno ma się w niej psuć. Miałem kiedyś Lagunę I jak też wielu znajomych i nikt nie narzekał poza rdzą żadnych problemów. Espace zaś bazuje na podzespołach właśnie starej Laguny zaś rdza mu nie straszna bo jest z włókna szklanego.
    • fuiio Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 05.01.11, 23:30
      chodzilo pewnie o to,ze carnival jest bardziej awaryjny a espace mniej.Renaulty slyna z dlugowiecznosci i bezawaryjnosci.
    • tocqueville Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 06.01.11, 06:34
      tylko PREVIA always und forever
      • sven_b Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 06.01.11, 11:48
        lub Sienna
      • tomkap76 Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 10.01.11, 09:48
        Taki mały wybór że za kwotę 10tyś ciężko coś znaleźć. Przeważnie pordzewiałe starocia bez klimy, słabe wyciszenie z uwagi na dziwnie zamontowany pod spodem silnik. Myślę że jednak z tymi co wymieniłem nie będzie konkurować niczym poza większą trwałością podzespołów, jak to w Japończyku. Jedyne co mi się podoba to sposób składania tylnej kanapy. Po prostu składamy na boki.
        • makro2000 Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 10.01.11, 11:59
          Mam do sprzedania Pontiac Montana z 1999 roku w najwyższej wersji, 6-osobowy (miejsc siedzących 7) z belgijską instalacją gazową. Kupiłem go ponad rok temu od Belga, który był pierwszym właścicielem (a auto sprowadził z USA). Elektryczne fotele, skóra, podwójna klimatyzacja, elektryczne drzwi boczne, automat, 3,4 V6. Po przeglądach, odpala na tzw. dotyk. Jeśli jesteś zainteresowany, to napisz na maila gazetowego : makro2000@gazeta.pl
    • hutchence Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 06.01.11, 13:52
      Nie Voyager, a Town&Country. To Grand Voyager ale produkowany w stanach. Z tego co słyszałem i czytałem bo miałem podobne plany zakupowe do Ciebie jest dużo mniej awaryjny od "europejskiego" Voyagera. Problem polega na tym, że jest to właśnie odpowiednik Grand'a czyli jest dłuższy od Voyagera. Tutaj polecałbym silniczek 3.8 bo ten 3.3 będzie do tego "autobusu" za słaby.
    • ulubiony19 Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 06.01.11, 19:58
      Za Espa
      > ce przemawia fajne futurystyczne i nowoczesne jak na tamta czasy wnętrze, oraz
      > mała awaryjność.

      Mała awaryjność? Ok. Ale idiotoodpornosć żadna w przeciwieństwie do np. Previi. Poza tym wersja wysokoprężna też może być bezproblemowa.

      Amerykański VAN zaś
      > przekonuje mnie legendarnym już komfortem, wyciszeniem no i wygodnym automatem

      O dziwo, Voyager w pewnych warunkach jest wyraźnie mnie komfortowy od Espace i prowadzi się go trochę, jak autobusik. To wynik myślenia stereotypowego - amerykański, no to kanapa.
      Co do wyciszenia, to sam nie wiem (tak z pamięci to oba jak na ówczesne standardy zapewniały dobry komfort akustyczny), ale automatyczne skrzynie w Renault lepiej sprawują się w naszych warunkach. Z tym że w Voyagerze skrzynie są chyba trochę trwalsze (o ile auto nie jeździ szybko).
      Espace, podobnie jak wspomniana przez kogoś Laguna I nie rdzewieje, o ile trafi się wzorowy egzemplarz. W Espace ryzyko wystąpienia rudej jest o tyle mniejsze, że poszycie nadwozia (prócz maski) wykonano z tworzyw sztucznych. A sam szkielet jest świetnie zabezpieczony.
      O Voyagerze też nie słyszałem, żeby miał jakieś szczególne problemy z trwałością nadwozia.
      W Renault może niektórym przeszkadzać brak drzwi przesuwnych. Z kolei Chrysler wydaje mi się gorzej zrobiony.
      Jeśli masz montować gaz, to myślę że w Renault silnik 3.0 V6 o mocy 167 KM sprawdzi się najlepiej. W Chryslerze jak dla mnie najfajniejszy będzie silnik 3.8 i napęd 4x4.
      Aha, Espace zapewnia sporo wyższy poziom bezpieczeństwa.
      Innego pomysłu na vana na razie nie mam, bo ciężko o bardziej kompetentne vany w tym przedziale wiekowym.

      Pozdr

    • galtom hmmmm...... 06.01.11, 21:36
      Mam sie odzywac w tym temacie czy nie? :-) Troszke (ale tylko troszke) mnie korci.
      • tomkap76 Re: hmmmm...... 06.01.11, 22:42
        Jeśli nie masz pojęcia o tych samochodach jak poprzedni piszący, to lepiej nie!
        • galtom Re: hmmmm...... 10.01.11, 12:18
          Coz... moge Ci napisac co nieco o Previi (jeli Cie interesuje). O Espace i Voyagerze moge napisac tylko zle rzeczy.
          Mialem bezposrednie doczynienia z obydwoma (choc nie na codzien) i wlasnie dlatego posiadam Previe a nie ktorys z ww.
          Poza bardzo nielicznymi wyjatkami (trzeba po prostu miec szczescie - w przypadku Previi/Sienny/Oddysey odwrotnie - trzeba miec pecha) te samochody sie po prostu bardzo psuja. Jesli nie przerazaja Cie ciagle wizyty u mechanikow (i co gorsza elektrykow) to sobie kup. Zalecam jednak posiadanie drugiego auta aby bylo czym takie MPV do warsztatu "zaciagnac" lub jechac rano do pracy gdy ww. nie zapali.
          O "taniej" eksploatacji zapomnij.
          • tomkap76 Re: hmmmm...... 10.01.11, 16:15
            Wszystko jasne, lecz dla mnie wybierając samochód nie jest jednak wyznacznikiem jego awaryjność. Bardziej liczy się komfort a nawet wygląd. Jestem z tych osób co wybiorą Alfę 156 zamiast golfa 4. Dlatego też amerykańskie Vany cenię za wygodę, zaś Renówka ma te zalety na tle amerykańca, o których pisałem. Jest fajna w środku, nie gnije i ma niezawodny silnik 2L. Gdyby jednak za te pieniądze trafiła się ładna Previa to też ją wezmę pod uwagę.
            • galtom Re: hmmmm...... 10.01.11, 17:06
              zarejestruj sie na previa.pl

              chyba ktos teraz 4x4 z automatem sprzedaje (nie wiem tylko jakie siedzenia w 2gim rzedzie)
              • tomkap76 Re: hmmmm...... 10.01.11, 20:29
                No powoli skłaniam się w stronę Prevki. To co mi się w niej nie podoba to starodawna plastikowa kabina, ale cóż, konstrukcja chyba z lat 80 i podobno marne wyciszenie oraz spore spalanie i podatność na rdzę. Ty w sumie jesteś miłośnikiem tej marki, więc poważnie nie mogę traktować Twoich przekonań, gdyż każdy swoje chwali;) Na forum Espace, wszyscy też uważają że Renówka to jedyny słuszny Van i nie ma lepszych. Poza silnikami diesla oraz awaryjnym automatem, niezawodny. Bardzo ponadczasowy wewnątrz w porównaniu z Toyotą a wersji Grand chyba większy. Silnik 2.0 16V mocniejszy, nowocześniejszy niż w Toyocie i mniej spala. Nie mniej jak pisałem kupię Previę jeśli się trafi ładna w dobrej cenie:) Nie wiesz ile za tą 4x4 chcą?
                • galtom Re: hmmmm...... 10.01.11, 21:17
                  > To co mi się w niej nie podoba to staro
                  > dawna plastikowa kabina, ale cóż, konstrukcja chyba z lat 80

                  Za to plastik porzadny bo sie z tym nic nie dzieje. A konstrukcja faktycznie stara - I generacje robili od 1990 do 2000 bez liftingu, tylko z kosmetycznymi zmianami a ciezko dwie identyczne Prevki znalezc :-)

                  > i podobno marne wy
                  > ciszenie oraz spore spalanie i podatność na rdzę.

                  Hmmm.... Voyager - podobna glosnosc. Espace nie wiem bo te dwa ktore znam glownie staly.
                  Co do rdzy to tylko nadkola tylne (standard) na wysokosci zderzaka - same rogi i klapa z tylu ale bez przesady (to standard dla kombi i vanow). Calej reszty rdza sie nie ima i nie slyszalem, zeby ktos na to nazekal. A juz fragementy konstrukcyjne auta sa przez ruda nie do ruszenia.

                  > Ty w sumie jesteś miłośnikiem
                  > tej marki, więc poważnie nie mogę traktować Twoich przekonań, gdyż każdy swoje
                  > chwali;)

                  Coz... zanim kupilem Prevke chcialem po prostu Vana, ktory bedzie jezdzil - po dokonaniu przegladu mozliwosci kupilem Previe i jestem nad wyraz zadowolony. Mam ja od 40 tys km i nie ma wiekszych problemow. Wszystko dziala.

                  > Na forum Espace, wszyscy też uważają że Renówka to jedyny słuszny Van
                  Na previa.pl sa ludzie (no, dokladnie to jeden:-) z tego forum - Espace juz nie maja :-) (ale tych 3 wlascicieli Espace, ktorych znam juz wiecej ich miec nie chce)

                  > i nie ma lepszych. Poza silnikami diesla oraz awaryjnym automatem, niezawodny.
                  Jak sam widzisz po komentarzach wyzej :-) Taka opinia na temat tych aut panuje tylko wsrod wlascicieli, tymczasem o japonskich Vanach pisalo Ci kilka osob nie zwiazanych z marka. Cos w tym jest?

                  > Bardzo ponadczasowy wewnątrz w porównaniu z Toyotą a wersji Grand chyba większ
                  > y.

                  Mnie troche (za przeproszeniem) wali czy auto jest ponadczasowe czy nie, gdy musze je pchac lub nie odpala gdy mam gdzies jechac - jakby wtedy to jest cecha czwartorzedna. Byc moze i jest wiekszy (Espace), np. Grand Vouager jest wiekszy o rawie caly swoj przod (maske) od Previi, tyle, ze miejsca w srodku maja tyle samo albo nawet w Previi go wiecej. Latwiej zarzadzac 3cim rzedem siedzen bo sie latwo sklada i dzieli - w GV, ktore znam to jedna wielka lawa, przykrecana do podlogi, nie pamietam jak jest w Espace bo na to uwagi nie zwrocilem, wtedy mnie MPV nie interesowaly. Tu male olsnienie, Espace, ktore sie psuly a ktore znam byly prawie nowymi autami w porownaniu z (dzisiejszymi) Previami, a juz wtedy jezdzic nie chcialy (co bedzie iles lat pozniej?)

                  > Silnik 2.0 16V mocniejszy, nowocześniejszy niż w Toyocie i mniej spala.

                  Nie wiem ile pali 2.0 w Espace: tu masz info o spalaniu Prevek (ekonomika

                  Silnik ma 132KM chyba, ze poszukasz wersji S/C wtedy 160 ale ciezko o taka.
                  Skrzynie automatyczne bezawaryjne, z elektryka nie ma klopotu, silniki (o ile nie zalatwia ich nyle jak instalacja gazowa) nie do zdarcia (sam znam taka ktora na gazie dobija juz 500.000 km i nic.

                  Na Twoim miejscu (kupujesz auto jednak dosc stare) rozwazalbym tylko Vany japonskie. Ceny czesci (jakby co) beda takie same ale szansa na powazne problemy znacznie mniejsza.

                  W GV np. z inf. ktore mam padaly automatyczne skrzynie i silnik tez nie jest specjalnie ekonomiczny (ale faktycznie mocniejszy niz w Previi). A automat do MPV to najsensowniejszy wybor.

                  > Nie mniej jak pisałem kupię Previę jeśli się trafi ładna w dobrej cenie:) Nie wiesz
                  > ile za tą 4x4 chcą?

                  Nie wiem, zarejestroj sie, poczytaj, zapytaj.
                  • ulubiony19 Re: hmmmm...... 10.01.11, 21:36
                    Galtom, dramatyzujesz... Zwłaszcza jeśli chodzi o Espace. Nie wiem, co w nim takiego jest, że niby nigdy to to nie chce zapalać i w ogóle jeździć. Przecież to jedno z wielu aut pewnego koncernu jest, a nie Delorean z Back to the Future;)
                    Ja nie wiem... Po świecie masa tego jeździ i jakoś nadal korki powstają głównie przez "kierowców", a nie modele Espace, które nagle przestały jechać.
                    Każdy wie, że zadbana Previa to właściwie eksploatacyjny pewniak, a porównywalny stanem Espace może mieć raz na jakiś czas gorszy dzień, no ale nie róbmy z niego ruskiej mikrofalówki!;)

                    > Na Twoim miejscu (kupujesz auto jednak dosc stare) rozwazalbym tylko Vany japon
                    > skie.

                    Problem tylko taki, że w Europie robiono lepsze;)

                    Jeszcze jedno. Nigdy na naśmiewałem się z Previi. To niewątpliwie bardzo ciekawe konstrukcyjnie auto, na dodatek będące dobrym i niezawodnym vanem. Ale wiesz, co powiedziałem tacie, gdy pierwszy raz zobaczyłem na ulicy Previe prowadzoną nieśpiesznie przez jakiegoś faceta?
                    Tata, ten facet chyba hot dogi sprzedaje... Kupisz?

                    Byłem jeszcze dzieckiem wtedy;)

                    Pozdr
                    • samake ale na Previe... 10.01.11, 21:56
                      witajm...generalnie zgadzam sie ze zdaniem mojego poprzednika..jednak kwestia ceny....Previe w ładnej budzie ( poprzednia moim zdaniem jest okropna) czyli od 2001 roku nie kupisz poniżej 20.000 zł....za tyle to spokojnie mozesz juz kupic Espace 4....ale oczywiscie wybór należy do Ciebie
                    • galtom Re: hmmmm...... 11.01.11, 16:32
                      Elektyka sie zuzywa dosc szybko. Brak pradu (czesto) = pchanie :-)
                      Z moich obserwacji (poboczy drogi) wynika, ze wsrod MPV trzy auta ktore latwo spotkac stajace z powodu awarii to wlasnie Espace, Kia Carnival (I gen) i wszelaakie ogmiany Voyagerow (szczegolnie te starsze - do 2000 r. - kolejnej generacji widuje znacznie mniej).
                      • chris62 Re: hmmmm...... 13.01.11, 13:22
                        galtom napisał:

                        > Z moich obserwacji (poboczy drogi) wynika, ze wsrod MPV trzy auta ktore latwo s
                        > potkac stajace z powodu awarii to wlasnie Espace, Kia Carnival (I gen) i wszela
                        > akie ogmiany Voyagerow (szczegolnie te starsze - do 2000 r. - kolejnej generacj
                        > i widuje znacznie mniej).

                        Ha ha! Czego to sprzedawcy Toyoty już nie wymyślą widzą na poboczach popsute auta marek które trudno spotkać nawet jadące, a Espace im sie śni po nocach bo nie mają czym z nim konkurować to propagandę uprawiają na forach.
                        Tak propaganda to wielka siła już Hitlerowcy ją stosowali...

                        • jasiek-23 Re: hmmmm...... 13.01.11, 19:19
                          Ja bym polecil voyagera z lat ok 95 (bodaj 2ga generacja) w wersji europa bo to inna skrzynia niz USA z motorem tylko i wylaacznie 3.3litra. Inne silniki na czele z dieslem 2.5 oraz benzynowcem 2.5 to padla.Espaca kiedys mialem,ruszylem nim z miejsca 1 raz (jeden slownie ) i wyrwal sie silnik z poduszek.Pozniej do niego juz nie wsiadalem ,przyjechali maadrzy i kupili..
                          • ulubiony19 Re: hmmmm...... 13.01.11, 19:39
                            .Espaca kiedys mialem,ruszylem
                            > nim z miejsca 1 raz (jeden slownie ) i wyrwal sie silnik z poduszek.

                            Jaakie poduszki...

                            To SSuper HHiper zaawansowany i skomplikowany KOMPUTEEER, który wykrył zbyt duże obciążenie podzespołów i zastosował super hiper bezpieczną i skomplikowaną procedurę rozłączenia napędu.
                            Gdyby nie to, pewnie zerwał byś poduszki:)
                            Ale coś za coś. W razie awarii jest tragedia. Naprawa tego SyStemu jest horrendalnie droga i niebywale skomplikowana, w dodatku wymagane są kkoDy !!! KOOSSMMOOSSS!
                          • galtom Re: hmmmm...... 13.01.11, 22:05
                            Z ta skrzynia to moze byc prawda. Te Vyagery co znalem byly z USA i we wszystkich ta sama awaria automatu - jakis sowrzen gdzies padal w tej skrzyni i cala mielilo. Szczegolow technicznych nie znam (nie wiem nawet jak taki sworzen wyglada, itd...) ale wlasciciele opowiadali bardzo podobna historie :-)
                        • galtom Re: hmmmm...... 13.01.11, 22:03
                          Ja tam Voyagerov, Espace i Carnivala widuje dosc sporo i to nawet nie w porownaniu do Jajka tylko ogolnie.
                          A co do Japonskich marek to propaganda jest (faktycznie) o tyle konieczna, ze modelowo to u nich w europie bida :-( Ciezko znalezc cos dla siebie...
    • cbool91 Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 29.01.11, 14:08
      Zdecydowanie Renault Escape
      superfuryy.blogspot.com/
    • tomkap76 Re: Jaki Van? Espace czy Voyager ? 30.01.11, 09:21
      Dzięki za rady. Trudny był wybór, lecz wydaje mi się że dokonałem właściwego. Obejrzałem i pojeździłem różnymi i w sumie z przypadkiem trafiłem na Nissana Questa 1 generacji. Muszę przyznać że jeździ się lepiej niż innymi, którymi jeździłem, a konstrukcja bazująca na Nissanie Maximie podobno jest bardzo niezawodna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka