Dodaj do ulubionych

Jedne tablice na całe życie

    • Gość: gość Re: Jedne tablice na całe życie IP: *.torun.mm.pl 14.04.11, 19:39
      > Jaki problem macie z przypisaniem tablic do wlasciciela samochodu?
      1. Zmieniając ilość posiadanych samochodów musisz załatwiać nowe tablice/zdawać stare.
      2. Bawisz się w przykręcanie, odkręcanie tablic przy każdej zmianie samochodu zamiast nie ruszać ich przez cały żywot samochodu.

      Jak tablica jest przypisana do samochodu to załatwia ją producent czy importer, a ciebie to nie interesuje. Tak jest po prostu prościej.
    • Gość: Hoobee Re: Jedne tablice na całe życie IP: *.zone11.bethere.co.uk 14.04.11, 21:13
      W Wielkiej Brytanii ten system funkcjonuje już od dziesięcioleci, na początku była litera przypisana do roku pierwszej rejestracji pojazdu i dwie lub trzy losowo wygenerowane cyfry następnie trzy losowe cyfry, np V 447 GDK, od 2000r tablice mają wzór np. LR55HGV gdzie dwie pierwsze litery oznaczają region, dwie cyfry rok pierwszej rejestracji, a następne litery są przyporządkowane losowo. Tablice kupuje się tylko raz przy pierwszej rejestracji, chyba że się zniszczą/ zginą to sobie trzeba kupić drugie, tu ciekawostka, tablic nie wydaje specjalny urząd, wykonać je można w każdym większym sklepie motoryzacyjnym, za okazaniem dowodu rejestracyjnego. Tablice indywidualne można sobie kupić od kogoś, za pośrednictwem urzędu rejestrującego pojazdy - jeden na całe UK, przez internet, oraz na specjalnych aukcjach, ceny zależne od atrakcyjności numeru, generalnie im krótszy tym droższy, ostatnio ktoś zapłacił za numer składający się z jednej cyfry i jednej litery coś koło 70 tys funtów!!!!! Za posiadanie prywatnych numerów płaci się roczną opłatę -coś koło 80funtów i można przenośić na dowolny pojazd. Przerejestrowanie nowo zakupionego pojazdu nie kosztuje nic... i załatwia się za pośrednictwem poczty, żadnych druczków, urzędów, po prostu wysyła się stary dowód do urzędu i po kilku dniach przychodzi nowy, numery nadane przy pierwszej rejestracji przypisane są do pojazdu aż do jego kasacji.
    • Gość: sonia Re: Jedne tablice na całe życie IP: *.cust.o2.ie 14.04.11, 21:21
      Mam tylko nadzieje,ze 'wladze' przemysla sprawe,ze blachy przypisane do samochodu, to jedno, a drugie, trzeba miec opracowany system niezbedny przy sprzedazy. moze powinni zaczerpnac idei z innych krajow. polecam Irlandie, tu dziala to swietnie!
    • Gość: TK Re: Jedne tablice na całe życie IP: *.146.144.155.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.04.11, 21:49
      Mogliby zmienic przednie blachy na mniejsze, tak jak np. we wloszech czy hiszpanii. Auta bylyby o wiele ladniejsze. Projektanci trudza sie nad zaprojektowaniem ladnej linii przodu, a tu taki wielki kawal blachy wszystko psuje (patrz. szczegolnie Alfa Romeo, ale nie tylko)
    • Gość: Bertie Re: Jedne tablice na całe życie IP: *.gemini.net.pl 14.04.11, 23:15
      Nie jest to taki zły pomysł, chociaż dziwnie będzie wyglądało jeżdżenie z łódzkimi numerami w Warszawie, czy odwrotnie. Ale będzie łatwiej i taniej, a to sięw sumie liczy najbardziej (?)
      __
      www.sky4fly.net/
    • 1mississauga Re: Jedne tablice na całe życie 15.04.11, 03:38
      Tablice rejestracyjne powiny byc przypisane na wlasciciela ,Przy odsprzedazy auta zostawiasz swoje tablice,i zakladasz je do nowego auta, mysle ze to jest bardzo dobre rozwiazanie. Tablice przypisane do samochodu ,to jest jakas pomylka juz widze wielki balagan w urzedach rejestracyjnych.W Kanadzie tan pierwszy przyklad sie sprawdza,z mala roznica ,jesli przeprowadzasz sie do innej prowincji musisz wymienic tablice obowiazujace w danej prowincji.Tak samo jest w przypadku prawo jazdy.Ala to sa sporadyczne przypadki.
    • Gość: ra Re: Jedne tablice na całe życie IP: *.tubadzin.pl 15.04.11, 07:51
      To się starostwa powiatowe posraja , jak im odetną kurek z kasą
    • julianaugustyniak.only Re: Jedne tablice na całe życie 15.04.11, 14:59
      To nierealne rojenia i zamęt bo już pojawiły się wyjątki od reguły a z czasem będzie ich więcej. Wprowadzenie tego pomysłu w życie byłoby kuriozalne, pochopne i szybko kolejny rząd zarzuciłby ten pomysł.
    • Gość: jacek Re: Jedne tablice na całe życie IP: 217.153.60.* 15.04.11, 16:08
      Tablice identyfikują samochód - więc powinny być przypisane do samochodu a nie do właściciela. Właściciel ma już swój numer identyfikacyjny - PESEL.
    • mniklasp Re: Jedne tablice na całe życie 15.04.11, 17:14
      CHyba w we wszystkich stanach USA taj jest jak w Angli, przynajmniej tak jest wKaliforni
    • Gość: fytax Re: Jedne tablice na całe życie IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.11, 21:51
      Szczerze mówiąc nie wiem czy to potrzebna zmiana.
    • Gość: robertcb Re: Jedne tablice na całe życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.11, 01:49
      Oto najważniejsze co musicie wiedzieć:
      Establishment naukowy i medyczny nie przyzna się oficjalnie do istnienia świata duchowego czy życia po śmierci, nawet wobec niezbitych dowodów.
      Powodem oczywiście jest pieniądz. Tak, podobnie jak cały ten świat, nauka również nie uniknęła korupcji,
      i jest polem do zbijania biznesu.Badań w tematyce o ktorej piszę,
      po prostu z uprzedzenia i braku korzyści finansowych nikt nie chce ani wspierać, ani finansować, ani promować.
      O przypadkach kiedy to prawdziwi nieskorumpowani naukowcy stwierdzili że mają dowody na to, że każdy człowiek ma nieśmiertelną duszę,
      która jest właściwym umyslem i świadomością - napisały głównie portale i gazety związane z wiarą, katolickie.
      Redaktorzy "renomowanych" naukowych czasopism nie opublikują takich artykułów z prostego powodu:
      ośmieszenie poprzez materialistyczny establishment naukowy i biznesowy, a przecież redaktorom zalezy na ich pracy i źródle dochodu. - tymczasem jest to prawda.
      artykuły i materiały filmowe na ten temat nie ukazały się też na polskich głównych portalach np. na onecie, wp,interii,gazecie, a także w polskich czasopismach.
      Niektórzy naukowcy którzy szczerze poszukiwali prawdy, a nie uprawiali naukę jedynie dla biznesu
      - już przeprowadzili stosowne doświadczenia i obserwacje, i zdobyli niezbite dowody na istnienie duchowej świadomości i życia po śmierci.
      James Randi i jego milion dolarów za zademonstrowanie jakiegokolwiek "zjawiska paranormalnego"?
      A kto powiedział że ten człowiek jest uczciwy? Przecież to nie jest transmitowane na żywo w TV publicznej, gdzie oglądają miliony, tylko dzieje się w prywatnym zaciszu.
      Uważam, że wielu ludzi już mu przedstawiło dowody, ale on na siłę im wmówił że stosują sztuczki iluzjonistyczne itp. byle tylko nie wypłacić nagrody
      Nikt mu nie udowodni oszustwa, bo póki to nie będzie transmitowane na żywo na świat - nie ma po prostu takiej możliwości.
      To co jest w podręcznikach, encyklopediach, czasopismach naukowych, to co wykłada się na uczelniach to tylko ta część nauki,
      która przeszła przez cenzurę establishmentu, czyli została dopuszczona do wiadomości publicznej drogą głosowania większości...
      Musicie wiedzieć, że nauka posunęła się dalej, tylko media tego nie rozpropagowały, a wy ufacie mediom i stereotypowi a nie szukacie samodzielnie prawdy.

      Każdy człowiek ma nieśmiertelną duszę,
      która jest umysłem, jaźnią, świadomością, osobowością, pamięcią.
      Mózg jest interakcyjnym kwantowym odbiornikiem i nadajnikiem dla duchowego umysłu.
      Duchowy umysł nieustannie moduluje stany kwantowe w mikrotubulach,
      dlatego też właśnie mimo wysokiej temperatury, ciągle zachowują one kwantową koherencję,
      i synchronizują ze sobą poprzez splątanie kwantowe pracę wszystkich mikrotubul w mózgu,
      co się przekłada dopiero w dalszej kolejności na pracę neuronów.
      Neuronalna transmisja synaptyczna jest sterowana poprzez rozkazy z mikrotubul,
      a mikrotubule otrzymują je od duchowego umysłu którego wpływ objawia się
      poprzez modulację tych stanów kwantowych na poziomie subatomowym.
      To co odbierają zmysły - trafia do mikrotubul, a w konsekwencji do duchowego umysłu.
      To co myśli duchowy umysł
      - przekłada się poprzez mikrotubule i synapsy na sterowanie materią, czyli ciałem.
      Teoria dualizmu interakcyjnego John Carew Ecclesa,
      oraz kwantowa teoria świadomości Orch-OR Rogera Penrose i Stuarta Hameroffa
      - są prawdziwe.

      Przeczytajcie artykuł i poznajcie prawdę:

      www.orch-or.com

      lub wpiszcie w google: świadomość to nie mózg
    • kb0 Re: Jedne tablice na całe życie 18.11.12, 19:51
      Jestem zwolennikiem i cichym prekursorem tego rozwiązania. Szczerym zaskoczeniem było rozwiązanie prawne, które już od bardzo dawna promuję w związku z wykonywaną pracą - rejestracja pojazdów. Bardzo wiele spraw bez możliwości ich wprowadzenia właśnie teraz rozwiąże ten sposób przydzielania tablic rejestracyjnych do rejestrowanego pojazdu, np. rejestrację sposobem elektronicznym - bez udziału petenta przy okienku w Wydziale Komunikacji urzędu.
      Również mam nadzieję, że nie dopuści ten sposób do aprobowania stanu faktycznego t.j.dalszego ( mocne słowo) - okradania nas przez mrówki - czytaj przemytników w "małym ruchu przygranicznym". Ich nieustanne ( bez żadnego uzasadnienia ) zmiany tablic rejestracyjnych na pojazdach wykorzystywanych do przemytu są prawdopodobnie celowo dopuszczone przepisami, które obecnie funkcjonują. Służby celne również w tej sprawie, nie mają żadnego wpływu na funkcjonowanie tego procederu ( po prostu mają dużo pracy). A w końcu chodzi o wpływy do kasy państwa z tytułu podatku akcyzowego i przede wszystkim szczelność granic kraju i Unii Europejskiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka