faux.pas
04.07.11, 10:56
Miejsce: Wrocław, ul. Popowicka/Długa
Zgodnie z nowymi przepisami miejsce pomiaru prędkości ma być wyraźnie oznakowane. OK, stoi znak "fotoradar 1000 m." Jednak w miejscu pomiaru prędkości fotoradaru nie ma. Stoi za to zielona Skoda kombi, zaparkowana dość dyskusyjnie. Dwa koła na pasie zieleni - dwa na wąskim chodniku. Dopiero dokładniejszy rzut okiem pozwala zobaczyć obiektyw zamontowany na wewnętrznej stronie tylnej szyby. Mało tego, 20 minut później Skody już nie ma, ale znak informujący o fotoradarze stoi nadal.
Pytanie: czy aby przypadkiem, zgodnie z nową ustawą fotoradar nie powinien być dobrze widoczny? Czy po zakończeniu polowania znak nie powinien być zdemontowany? Nowa ustawa miała zdaje się skończyć z łowami na kierowców, a tymczasem zbrojne ramię prezydenta miasta dalej urządza zasadzki.
Bardzo proszę o w miarę merytoryczne odpowiedzi. Wszelkie głupie teksty typu "sfocili Cię i teraz się miotasz" będą ignorowane. Jeśli koniecznie musisz wiedzieć - jechałem 55km/h i nawet jeśli sfocili - pomiar mieści się w granicach dopuszczalnego błędu.
-