Dodaj do ulubionych

Suzuki Intruder M800 | Mały mrówkojad

15.08.11, 18:05
Ogólnie motorek jest fajny, ale...
Stosunek mocy do masy jest znacznie gorszy niż w przypadku starego intruza.
Jest bardzo ciężki, mimo że chyba wszystko w nim jest plastikowe. Obudowa filtra powietrza wystaje jeszcze bardziej niż w dragstarze 650, więc jeśli moto się położy, np. na parkingu (co przy tej masie nie zdarza się rzadko), gwarantowane obdarcie chromu na plastiku (gmole się tu przydadzą).
Spalanie - przy prędkościach powyżej 90 zaczyna zasysać paliwo, domyślam się, że to kwestia sterów i regulacji.
Kontrolki i inne elektroniczne dodatki - łatwo się psują.
Ogólnie zwierzątko tak, fajne, miłe i sympatyczne, w okolicy byczka się pasujące, tuż obok mojej dragstarki, którą koledzy wdzięcznie "krową" nazywają ze względu na szeroki zad.
Niemniej przejechaliśmy z kolegą posiadającym to cudo kilka tysięcy kilometrów po drogach, bezdrożach i w ulewnym deszczu i daje radę. Powoli, mało dynamicznie, ale uroczo, turystycznie i do celu.
Obserwuj wątek
    • Gość: P. Re: Suzuki Intruder M800 | Mały mrówkojad IP: 10.202.56.* 16.08.11, 09:58
      "Powoli, mało dynamicznie, ale uroczo, turystycznie i do celu".

      I właśnie o to chodzi w tej konstrukcji. Nikt nie oczekuje od niej atomowych przyspieszeń. To się ma po prostu "kulać", nie psuć, mało palić i fajnie wyglądać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka