Dodaj do ulubionych

pytanie o fluoksetyne

28.09.05, 22:04
od 2 miesiecy biore sulpiryd, ale bylo zle i od 2 tygoni biore na dokladke
fluoksetyne. i niestety jest fatalnie, chyba nawet gorzej niz bylo - wprost
nie moge w to uwierzyc. czuje sie tragicznie. psychiatra mowil, ze jak bede
sie zle czul to zebym odstawil, ale kazdego dnia mysle, ze moze wlasnie dzis
zacznie dzialac pozytywnie i biore dalej. naprawde nie wiem co zrobic - czy
zrezygnowac czy jeszcze brac i czekac?
Obserwuj wątek
    • hasanet Re: pytanie o fluoksetyne 28.09.05, 22:06
      Skontaktuj się z lekarzem. O ile wiem, takich na Forumie nie ma od czasów dr
      Grobel.
      • euforyk Re: pytanie o fluoksetyne 29.09.05, 17:54
        no ladnie, tak sie dalem nabrac.
    • smolineczka Re: pytanie o fluoksetyne 29.09.05, 10:31
      Mam okropne doświadczenia, związane z fluoksetyną; tak samo jak ty czułam się
      po nie gorzej, niż przed. Odstawiłam.
      • torbiel Re: pytanie o fluoksetyne 29.09.05, 17:48
        smolineczko, a co ci pomoglo? jesli cokolwiek.
        • uri_ja Re: pytanie o fluoksetyne 29.09.05, 17:59
          fluo niestety zaskakująco obniża wszystko na początku. sytuacja powinna się
          polepszyć po 4 tygodniach. ale najlepiej idź do swojego lekarza... to jedyna
          rozsądna rada jaką można Ci dać.
        • smolineczka Re: pytanie o fluoksetyne 30.09.05, 13:45
          torbiel napisał:

          > smolineczko, a co ci pomoglo? jesli cokolwiek.
          Hmmm, trudne pytanie. Zaczynałam od coaxil (został przepisany przez moją panią
          doktor internistkę), po nim nie czułam specjalnej poprawy i po kilku miesiącach
          zgłosiłam się do psychiatry, który ten lek zmienił na fluoksetynę właśnie.
          Uprzedził mnie, że nie zacznie działać natychmiast, ale kiedy po miesiącu
          opowiedziałam mu, że czuje się gorzej, dołożył mi jeszcze środek nasenny
          uspokajający i doradził zaczekać jeszcze kilka tygodni, a jeśli będzie całkiem
          źle, to zgłosić się do niego. Czułam się źle, ale akurat zaczął mi się urlop i
          do lekarza już nie poszłam. Po prostu przestałam zażywać fluoksetynę i
          wyjechałam nad morze. Stale jestem przygnębiona. Już minął miesiąc od mojego
          powrotu z wakacji, nic nie zażywam i do lekarza nie poszłam. Po fluoksetynie
          boje się leków.
      • magnusx207 Re: pytanie o fluoksetyne 29.09.05, 18:22
        Tez miałem podobnie - nie dość że lęki sie nasiliły to jeszcze straszenie
        oklapłem - 0 siły - męczyłem się po przejściu 200 metrów, do tego straszne
        zawroty głowy przy wstawaniu.

        Zostałem na samym sulpirydzie 0,1 i seronilu 0,1. Jade tak od trzech miesięcy i
        choć nie zawsze świeci dla mnie slońce ogólnie chyba jest trochę lepiej
        • uri_ja Re: pytanie o fluoksetyne 29.09.05, 18:30
          seronil to fluo przecież. pod inną nazwą handlową.
    • bruce-wayne33 Re: pytanie o fluoksetyne 12.10.05, 19:54
      byłem w takiej samym przekonaniu co ty i nieprzestałem brać i dlatego mam teraz
      przerąbane
      • smolineczka Re: pytanie o fluoksetyne 14.10.05, 15:47
        bruce-wayne33 napisał:

        > byłem w takiej samym przekonaniu co ty i nieprzestałem brać i dlatego mam
        teraz
        >
        > przerąbane

        Dlaczego, bruce? Uzależniłeś się od fluoksetyny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka