Dodaj do ulubionych

Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślcie...

24.05.04, 14:25
Dość często przejeżdżam odcinkiem drogi (jakieś 100m) prowadzącym wzdłuż muru
znajdującego się tuż przy ulicy. Przed tym odcinkiem i tuż za nim jest łuk
drogi, więc tego co jest dalej na drodze, po prostu nie widać. W murze tym
jest wąski 'przepust' będący dojazdem na posesje schowane za tym murem. Nader
często z przepustu tego powoli wysuwają się przody samochodów wyjeżdżających
na drogę (kierowca stamtąd wyjeżdżający kompletnie nie ma widoczności -
teoretycznie powinien wysiąść, wyjrzeć i wrócić do auta, ale odcinek ten jest
na łuku, więc sytuacja się zmienia - a nie zawsze jest ktoś, kto mógłby
pomóc). Dodatkowo tam, gdzie kończy sie mur (i jest łuk drogi), jest też
skrzyżowanie dróg równorzędnych, należy więc w razie potrzeby przepuścić auta
wyjeżdżające z drogi 'zakrytej murem', z prawej strony. Na środku odcinka z
murem, obok 'przepustu', jest przejście dla pieszych.

Ze względu na 'kumulację niebezpieczeństw' jest tam ograniczenie do 30km/h +
zakaz wyprzedzania (postawione przed łukiem drogi) + linia ciągła. Często
widze tam debili, którzy wylatują zza zakrętu z prędkościa 80km/h lub
więcej, 'nadziewających się' na ludzi przechodzących przejściem dla pieszych
lub na auto wyjeżdżające z 'przepustu' w murze. I wtedy się zaczyna...
Trąbienie, pisk hamulców, lądowanie na krawężniku po lewej stronie drogi z
rozwaleniem felgi itp. Często zdarza się też, że w połowie długości muru, na
ciągłej linii i zakazie wyprzedzania, 'ściganci' wyprzedzają ludzi jadących
tam prawidłowo. W efekcie 'ściganci' są w trakcie wyprzedzania na
skrzyżowaniu dróg równorzędnych - nie raz i nie dwa 'nadziewają się' na
samochody jadące drogą z pierwszeństwem - z prawej. Wtedy odbijają i idą na
czołówkę z autami jadącymi z przeciwka.
Czekam tylko, az któryś ze ścigantów zakończy na tym odcinku swoją durną
egzystencję. Jeśli ktoś ignoruje ciągłą linię, zakaz wyprzedzania i
ograniczenie do 30km/h to znaczy, że jest kompletnym bezmózgiem. I raczej nie
będzie szkoda takiego... Tyle, że pacan może zabić kogoś niewinnego...

Pzdr
Niknejm
Obserwuj wątek
    • Gość: zx Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci IP: *.crowley.pl 24.05.04, 14:32
      Niknejm, obawiam się, że nic nie wskórasz... Taki kraj, taki naród.

      Sprawę załatwiłoby jedynie poustawianie takich betonowych przeszkód, jak na
      Zachodzie, żeby przejechać, to musisz jechać zygzakiem 20 km/h.

      Analogicznie z parkowaniem: powinno się miejsca parkingowe wyznaczać nie
      kreskami na asfalcie, tylko KOLCZATKAMI, wtedy ten tępy naród nauczyłby sie
      parkować na 1 miejscu a nie 2 lub 3 naraz.
      • Gość: olo Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 18:04
        Lolo, dziecko drogie, zasrany pieniaczu. W Crvenym Klastorze jest taki zakręt
        90 st. między murem i parkiem. Spróbuj pojechać 35 to cie wyniesie w mur.
        Chcesz mieć pretensje do mnichów że pobudowali mur 500 lat temu? A może go
        zburzysz? To niesamowite jak wielu małych ludzi pisze na forum, żeby tylko
        zaistnieć. Pisać brednie, robić z siebie szmatę , ale przede wszystkim
        zaistnieć.
        • lolo271 Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 18:16
          ...olo...ofiaro przemyslu gumowego.Mur to nie temat przewodni tego watku.
          W Roma(centrum i nie tylko)jest wiele uliczek z zakretami,jednak nie mysle by
          mialo byc rozebrane centrum.Polewaj wolniej bo dopiero 18-a........
    • lolo271 Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 14:36
      Ze względu na 'kumulację niebezpieczeństw' jest tam ograniczenie do 30km/h +
      __________________
      ...Czy ci nigdy nie dojdzie do tego durnego lba ze zamiast wyzywac ludzi na
      forum od idiotow wyzywaj wladze odpowiedzialne za projekt
      tej "kumulacji"(jezeli tam byl jakis projekt)?.......
      Mysl durniu!.........
      • Gość: olo Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 14:46
        Lolo271,dziecko drogie. Gdyby to był mur twojej posesji to zapewne dla dobra
        wspólnego i usunięcia "skumulowanych niebezpieczeństw" pozwolił byś go
        rozebrać , a w celu zmniejszenia łuku oddałbyś część swoje działki. Wymagasz od
        innych myślenia? Zacznij od siebie.
        • lolo271 Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 14:48
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > Lolo271,dziecko drogie. Gdyby to był mur twojej posesji to zapewne dla dobra
          > wspólnego i usunięcia "skumulowanych niebezpieczeństw" pozwolił byś go
          > rozebrać , a w celu zmniejszenia łuku oddałbyś część swoje działki. Wymagasz
          od
          >
          > innych myślenia? Zacznij od siebie.

          ______________
          ...Synku..........ktos tam wydal pozwolenie na budowe tego muru bo o ile wiem
          sam nie wyrosl.........
          • niknejm Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 15:49
            Lolo, podobne 'pułapki' widuje się nie tylko w Polsce. Ale lanie z góry na
            ograniczenia prędkości, ciągłe linie, zakazy wyprzedzania itp. to nasza
            narodowa specjalność. Choć inne narody (np. Włosi czy Grecy) też mają się czym
            pochwalić na tym polu ;-) Rozumiem, ze np. szkoły nigdy nie powinny być w
            pobliżu dróg? Bo przecież Lolo ma gdzieś ograniczenia prędkości itp.
            przeszkody, a dzieciaki na przejściu rozgania klaksonem, prawda?

            Pzdr
            Niknejm
            • lolo271 Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 16:01
              niknejm napisał:

              > Lolo, podobne 'pułapki' widuje się nie tylko w Polsce. Ale lanie z góry na
              > ograniczenia prędkości, ciągłe linie, zakazy wyprzedzania itp. to nasza
              > narodowa specjalność. Choć inne narody (np. Włosi czy Grecy) też mają się
              czym
              > pochwalić na tym polu ;-)
              ___________________________________
              ...Co maja do Wlosi lub Grecy do tego wypipizdowa gdzie ty mieszkasz
              zarzadzanego przez samo-komuchow?

              Rozumiem, ze np. szkoły nigdy nie powinny być w
              > pobliżu dróg? Bo przecież Lolo ma gdzieś ograniczenia prędkości itp.
              > przeszkody, a dzieciaki na przejściu rozgania klaksonem, prawda?
              _______________________
              belkot.........


              > Pzdr
              > Niknejm
              • niknejm Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 16:16
                Tja... Lolo pokrzyczał coś o tym, że proponuję wieszanie kierowców za jaja...
                Jak poprosiłęm o podanie cytatu, próbuje wykręcić się sianem. ;-)))) I nawet
                mnie to nie dziwi.

                Pzdr
                Niknejm
                • lolo271 Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 16:18
                  niknejm napisał:

                  > Tja... Lolo pokrzyczał coś o tym, że proponuję wieszanie kierowców za jaja...
                  > Jak poprosiłęm o podanie cytatu, próbuje wykręcić się sianem. ;-)))) I nawet
                  > mnie to nie dziwi.
                  >
                  > Pzdr
                  > Niknejm
                  _____________
                  ...Az sie zdziwisz......hehehe
    • Gość: Żubr Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci IP: 217.96.2.* 24.05.04, 14:54
      niknejm ma racje
      i wiadomo ze nie ma sily zeby kazdy przestrzegal przepisow

      ale jak jest juz takie durnowate rozwiazanie
      to albo trzeba zrobic tam swiatla dla pieszych
      albo progi zwalniajace

      • lolo271 Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 14:58
        Gość portalu: Żubr napisał(a):

        > niknejm ma racje
        > i wiadomo ze nie ma sily zeby kazdy przestrzegal przepisow
        >
        > ale jak jest juz takie durnowate rozwiazanie
        > to albo trzeba zrobic tam swiatla dla pieszych
        > albo progi zwalniajace
        >
        >
        __________________
        ...hehehe.....tak naprawde to ja proponuje jakies rozwiazanie a niknej
        proponuje wieszanie kierowcow za jadra na drzewie.......
        • Gość: Żubr Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci IP: 217.96.2.* 24.05.04, 15:12
          czasem mur budowany jest specjalnie jako bariera akustyczna

          przyklad: krakow - opolska, lublanska, 29
          bardzo podobna sytuacja
          ograniczenie do 40
        • niknejm Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 15:56
          lolo271 napisał:

          > ...hehehe.....tak naprawde to ja proponuje jakies rozwiazanie a niknej
          > proponuje wieszanie kierowcow za jadra na drzewie.......

          Podaj link do miejsca, gdzie coś takiego proponuję. Nie ma? Dziwne...

          Apeluję do ludzi, żeby ruszyli tym, co mają pod czachą. Myslenie nie boli, a
          czasami ma nawet sens.

          Progi zwalniające 'pomogą' o tyle, że idioci zaczną lotem koszącym lądować w
          pobliskich posesjach... Ci, którzy tam mieszkają, wiedzą że to niebezpieczne
          miejsce i jadą tam wolno. A ludzie nie zwracający uwagi na znaki i tak byliby
          zaskoczeni tymi progami. I mogłoby to przynieść więcej szkody niż pozytku.

          Pzdr
          Niknejm
          • niknejm Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 16:00
            I jeszcze jedno. Jest to pewien przykład na jedną generalną zasadę - jak jest
            ciągła linia, zakaz wyprzedzania i ograniczenie do 30km/h, to z 99%
            prawdopodobieństwem mozna chyba oczekiwać, że miejsce jest niebezpieczne? I że
            może być tam 'zasłonięte skrzyżowanie' albo coś podobnie groźnego?

            Pozostałe 1% potwierdza regułę.

            Pzdr
            Niknejm
            • Gość: fragi Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci IP: *.zebyd.com.pl 24.05.04, 16:48
              > I jeszcze jedno. Jest to pewien przykład na jedną generalną zasadę - jak jest
              > ciągła linia, zakaz wyprzedzania i ograniczenie do 30km/h, to z 99%
              > prawdopodobieństwem mozna chyba oczekiwać, że miejsce jest niebezpieczne? I
              że
              > może być tam 'zasłonięte skrzyżowanie' albo coś podobnie groźnego?
              >
              > Pozostałe 1% potwierdza regułę.

              Niestety powiedziałbym, że jest dokładnie odwrotnie. Opisany przez Ciebie
              przypadek to owy 1% który jest naprawdę niebezpieczny. Na potwierdzenie mojej
              opinii proponuję rozważyć taki problem : Ze świecą szukać w Polsce zakręt nie
              oznaczony jako niebezpieczny. Czy wszystkie są rzeczywiście niebezpieczne ? Jak
              kierowca ma odróżnić naprawdę niebezpieczny zakręt od zwykłego jakich tysiące ?
              Ograniczenia, ciągłe linie, znaki ostrzegawcze itp. są nadużywane. Dlaczego ?
              Bo debil, którego posadzili na stołku chce być "bardziej święty od papieża".
              Skoro znaki nie skutkują wymyśla się potem jakieś czarne punkty i tym podobne
              bzdety, gdy nastawie się ich odpowiednio dużo i ludzie zaczną je ignorować to
              wymyśli się coć nowego. Paranoja. Są np. drogi oznakowane ciągłą linią na
              odcinku wielu kilometrów. Jak zarządcy drogi wyobrażają sobie zachowanie
              kierowców gdy pojedzie tam ciągnik lub motorower ? Że ktoś pojedzie 10km za
              traktorem ? Każdy, kto ma choć trochę oleju w głowie wie, że wyprzedzi ciągnik
              nie zwracając uwagi na znak poziomy.
              Rozwiązaniem byłoby zlikwidować większość znaków "niebezpieczny zakręt"
              ograniczeń prędkości, czarnych punktów, ciągłych linii itp. I pozostawić je w
              miejscach naprawdę niebezpiecznych. Wtedy spełnią swoje zadanie. Ale do tego
              trzeba by zwolnić większość nieudaczników na stołkach. Kiedyś to musi nastąpić.

              • niknejm Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 16:52
                Gość portalu: fragi napisał(a):

                > Niestety powiedziałbym, że jest dokładnie odwrotnie. Opisany przez Ciebie
                > przypadek to owy 1% który jest naprawdę niebezpieczny.

                No dobra, coś w tym jest. Tyle, że jak widze takie nagromadzenie ograniczeń w 1
                miejscu, to chyba coś znaczy (na ogół)? Prawda?

                Pzdr
                Niknejm
                • Gość: fragi Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci IP: *.zebyd.com.pl 24.05.04, 17:31
                  Na ogół tak. Ale czy dobrą praktyką jest nagromadzenie rozmaitych znaków w
                  celu "stopniowania niebezpieczeństwa". Może należałoby wprowadzić dodatkowy
                  znak ostrzegawczy "bardzo niebezpieczny zakręt":)
                  • niknejm Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 17:37
                    Gość portalu: fragi napisał(a):

                    > Na ogół tak. Ale czy dobrą praktyką jest nagromadzenie rozmaitych znaków w
                    > celu "stopniowania niebezpieczeństwa". Może należałoby wprowadzić dodatkowy
                    > znak ostrzegawczy "bardzo niebezpieczny zakręt":)

                    Albo 'zaj...ście' niebezpieczne miejsce :-)
                    Nie jest to dobra praktyka, ale jak już to jest to zwykle trzeba uwazać. A nie
                    zasuwać na wariata nie wiedząc, co jest za zakrętem...

                    Pzdr
                    Niknejm
          • lolo271 Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 16:17
            niknejm napisał:

            > lolo271 napisał:
            >
            > > ...hehehe.....tak naprawde to ja proponuje jakies rozwiazanie a niknej
            > > proponuje wieszanie kierowcow za jadra na drzewie.......
            >
            > Podaj link do miejsca, gdzie coś takiego proponuję. Nie ma? Dziwne...
            >
            > Apeluję do ludzi, żeby ruszyli tym, co mają pod czachą. Myslenie nie boli, a
            > czasami ma nawet sens.
            >
            > Progi zwalniające 'pomogą' o tyle, że idioci zaczną lotem koszącym lądować w
            > pobliskich posesjach... Ci, którzy tam mieszkają, wiedzą że to niebezpieczne
            > miejsce i jadą tam wolno. A ludzie nie zwracający uwagi na znaki i tak byliby
            > zaskoczeni tymi progami. I mogłoby to przynieść więcej szkody niż pozytku.
            >
            > Pzdr
            > Niknejm
            __________________
            ...Alez oczywiscie ze nigdy nie piszesz tak ostro.Jaka durna falszywa swinia
            proponuje tak drastyczne rozwiazania.Ty jestes czlowiekiem z pokroju "smierdzi
            ale to wina ceny mydla".........
            Pewnego razu przekraczajac granice w Cieszynie i myslac ze wyskoczylem na trase
            miedzynarodowa zaplacilem mandat.Ograniczenie do 70km/h bo...."Panie...to
            niebezpieczna trasa".Wiec to moja wina a nie braku ekspresowki.Ile jeszcze
            czasu durnie i przyglupy beda rzadzily w Polsce?......
            • niknejm Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 16:24
              lolo271 napisał:

              > ...Alez oczywiscie ze nigdy nie piszesz tak ostro.

              Krótko mówiąc, przyznajesz, że skłamałeś?

              > Jaka durna falszywa swinia
              > proponuje tak drastyczne rozwiazania.

              Chyba Ty proponujesz :-) Ja takiego pomysłu nie miałem :-))

              > Ty jestes czlowiekiem z pokroju "smierdzi
              > ale to wina ceny mydla".........

              Odwdzięczę się :-) "Bełkot".

              > Pewnego razu przekraczajac granice w Cieszynie i myslac ze wyskoczylem na
              > trase
              > miedzynarodowa zaplacilem mandat.Ograniczenie do 70km/h bo...."Panie...to
              > niebezpieczna trasa".Wiec to moja wina a nie braku ekspresowki.Ile jeszcze
              > czasu durnie i przyglupy beda rzadzily w Polsce?......

              Podpada pod ten 1% potwierdzający regułę.
              Poza tym widziałeś ograniczenie, świadomie je złamałeś, więc do kogo masz
              pretensje?
              A trasa może być na jakimś odcinku 'niebezpieczna' włąśnie dlatego, że wydaje
              się, iż żadnych zagrożeń nie ma. Tylko wydaje się.

              Co nie znaczy, że nie wkurza mnie 50 na Trasie Łazienkowskiej. To JEST absurd.

              Pzdr
              Niknejm
              • lolo271 Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 16:34
                niknejm napisał:

                > lolo271 napisał:
                >
                > > ...Alez oczywiscie ze nigdy nie piszesz tak ostro.
                >
                > Krótko mówiąc, przyznajesz, że skłamałeś?

                Nie!..........ostatnio czytam E.Fromm(a)............
                >
                > > Jaka durna falszywa swinia
                > > proponuje tak drastyczne rozwiazania.
                >
                > Chyba Ty proponujesz :-) Ja takiego pomysłu nie miałem :-))

                ....E.Fromm
                >
                > > Ty jestes czlowiekiem z pokroju "smierdzi
                > > ale to wina ceny mydla".........
                >
                > Odwdzięczę się :-) "Bełkot".

                Rozumiem,ktos ci juz to powiedzial w oczy :)))))
                >
                > > Pewnego razu przekraczajac granice w Cieszynie i myslac ze wyskoczylem na
                > > trase
                > > miedzynarodowa zaplacilem mandat.Ograniczenie do 70km/h bo...."Panie...to
                > > niebezpieczna trasa".Wiec to moja wina a nie braku ekspresowki.Ile jeszcze
                >
                > > czasu durnie i przyglupy beda rzadzily w Polsce?......
                >
                > Podpada pod ten 1% potwierdzający regułę.
                > Poza tym widziałeś ograniczenie, świadomie je złamałeś, więc do kogo masz
                > pretensje?
                > A trasa może być na jakimś odcinku 'niebezpieczna' włąśnie dlatego, że wydaje
                > się, iż żadnych zagrożeń nie ma. Tylko wydaje się.
                >
                > Co nie znaczy, że nie wkurza mnie 50 na Trasie Łazienkowskiej. To JEST absurd.
                >
                > Pzdr
                > Niknejm


                Wybacz ze myslami bylem jeszcze przy rozmowie z debilami celnikami i pewnym
                zmeczeniem trasa.......nastepnym razem wezme kij do baseball i pierdolne sie w
                dynke po przejechaniu granicy by jasniej odbierac przepisy RP......
                • niknejm Re: Ludzie, błagam, patrzcie na znaki... I myślci 24.05.04, 16:46
                  lolo271 napisał:

                  > > Krótko mówiąc, przyznajesz, że skłamałeś?
                  >
                  > Nie!..........ostatnio czytam E.Fromm(a)............

                  No to zagadnienie agresji masz dobrze opanowane :-) Zastanów sie zatem, czy
                  Twoja agresja wobec ludzi starających się nawoływać do myślenia na drodze jest
                  złośliwa, czy niezłośliwa :-))

                  > > > Jaka durna falszywa swinia
                  > > > proponuje tak drastyczne rozwiazania.
                  > >
                  > > Chyba Ty proponujesz :-) Ja takiego pomysłu nie miałem :-))
                  >
                  > ....E.Fromm

                  j.w.

                  > Rozumiem,ktos ci juz to powiedzial w oczy :)))))

                  Tak. Ty raczyłeś :-)

                  > Wybacz ze myslami bylem jeszcze przy rozmowie z debilami celnikami i pewnym
                  > zmeczeniem trasa.......nastepnym razem wezme kij do baseball i pierdolne sie
                  > w dynke po przejechaniu granicy by jasniej odbierac przepisy RP......

                  Obawiam się, że w stanie częściowego zamroczenia 'pierdolnięciem' możesz robić
                  na drodze ciekawe rzeczy :-))

                  Pzdr
                  Niknejm
    • nibelung777 Re: mur 24.05.04, 18:31
      Drogi nicknejmie, w kwestii formalnej: gdzie jest ten mur i zakręt to
      przynajmniej My Forumowicze bedziemy uwazali. Pozdrawiam Wszystkich Nibelung777
      • niknejm Re: mur 25.05.04, 10:06
        nibelung777 napisał:

        > Drogi nicknejmie, w kwestii formalnej: gdzie jest ten mur i zakręt to
        > przynajmniej My Forumowicze bedziemy uwazali. Pozdrawiam Wszystkich

        Warszawa, Młociny. Okolice cmentarza Wólka Węglowa.
        Problem w tym, że takich miejsc jest więcej... Dużo więcej...

        Pzdr
        Niknejm
        • Gość: olo Re: mur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 11:52
          Drogi LOLO, krótko. Jest w naszym kraju wiele miejsc, gdzie znak ogranicznia
          prędkości stawiany jest na wyrost. Jest wielu kierowców, którzy prawo jazdy
          dostali, również, na wyrost. Ty należysz do nich. Mam prawo jazdy od trzech
          lat, ale podróże po tzw. świecie nauczyły mnie jednego. Można olać 50, można
          olać 40 ale nigdy nie wolno przejechać obojętnie obok znaku "ostry zakręt" i
          ograniczenia do 30. Nie można całej winy zrzucać na zarządcóe dróg, bo w pewnej
          chwili dojdziemy do absurdu. Zarządasz zburzenia muru, objazdu czy wiaduktu?
          Czasem warto sobie uświadomić, że są ograniczenia, które postawiono dla naszego
          bezpieczeństwa. Ale jeżeli ma się mentalność ułana, konika i szabelki to...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka