Gość: sailor
IP: *.dynamic.chello.pl
28.09.11, 08:56
te piżoty (outlandery )były momentami droższe w salonach od mitsu , za to używki 4007można kupić za 40 % ceny po 3 latach , C-croserów jest bardzo mało na rynku bo citroen sprzedawał głównie wypasione wersje , wg mnie z pośród tych trzech aut najlepszą stylistykę nadwozia ma cytrynka , testowałem za to piżota i wniosek jest jeden - dalej nie rozumiem ludzi którzy kupują takie auta a już szczególnie do miasta, mam nadzieję że ta moda kiedyś przeminie, co do CBR-ek i braku TC to chyba znajdą się klienci na takie maszyny i którym to nie będzie przeszkadzało , widać że honda jest konserwatywna i nie lubi ostrych zmian , przypomina mi to firmę VOLVO i ich stylistów z ubiegłego wieku