ramireza911
06.10.11, 13:39
Podjechałem klikaset metrów i zatrzymałem sie na światłach. Do tej pory wszystko było ok. Po zapaleniu się zielonego światła chciałem ruszyć i był z tym problem. Samochód ledwo ruszał (ani z jedynki ani z dwójki nie chciał jechać), zaczął jakoś dziwnie, głośno warczeć, czuc było straszny smród spalenizny. Przetoczył się jakies 5 metrów, jakby wogóle nie miał mocy, po czym wszystko wróciło do normy i samochód normalnie pojechał.
Co to może być?
pozdrawiam