Dodaj do ulubionych

problem z chłodzeniem

07.11.11, 17:14
Mitsubishi L200 wersja Dakar, turbodiesel 2,5 litrowy, skrzynia manualna 5 biegowa, 2007. Samochód firmowy.

Jechałem autostradą starając się utrzymywać w miarę stałą prędkość 140-150 km/h co na 5. biegu odpowiada około 3100-3200 obr/min. Zobaczyłem, ze wskazówka temperatury silnika wchodzi na czerwone pole. Czym prędzej włączyłem ogrzewanie, wrzuciłem luz, zwolniłem do około 90 km/h i utrzymując taką prędkośc obniżyłem temperaturę o jedną kreskę. Każde zwiększenie obrotów skutkowało wskazówką na czerwonym polu. Zjechałem na najbliższym zjeździe i zobaczyłem, że pod maską jest rozlany płyn chłodniczy. Przewody ani zbiornik wyrównawczy nie miały nieszczelnosci. Po ostygnięciu silnika zobaczyłem, że płynu chłodniczego w zbiorniku wyrównawczym jest prawidłowa ilość. Dotoczyłem się więc powoli do najbliższego mechanika (jakieś 5 km), temperatura szybko wskoczyła w pobliże czerwonego pola. Mechanik stwierdził, że nie ma obiegu płynu chłodniczego, więc padła pompa wodna, a płyn chłodniczy wywaliło ciśnienie spod korka zbiornika wyrównawczego. Odradził dalszą jazdę, wezwałem lawetę.
Firmowy mechanik, który tydzień wcześniej wymieniał w tym samochodzie rozrząd, koło zamachowe i sprzęgło stwierdził, ze wszystko jest w porządku, pompa wodna jest sprawna, a przegrzanie nastąpiło z mojej winy, bo za szybko jechałem. Zamiast holować, trzeba było poczekać aż silnik ostygnie i jechać dalej (przypomnę: Po ostygnięciu silnika zobaczyłem, że płynu chłodniczego w zbiorniku wyrównawczym jest prawidłowa ilość. Dotoczyłem się więc powoli do najbliższego mechanika (jakieś 5 km), temperatura szybko wskoczyła w pobliże czerwonego pola). I teraz mam jeździć 90 km/h.

Pytanie:
czy dla 167 konnego, 2,5 litrowego silnika z turbodoładowaniem 3300 obr/min to za dużo?
Może mechanik cos spartolił podczas ostatniej naprawy, teraz poprawił i zrzucił winę na mnie?
Obserwuj wątek
    • nazimno Brednie o "wolniejszej jezdzie". 07.11.11, 17:32
      Mechanik w oczywisty sposob wypowiada brednie.

      Jazda 140-150 km/h to dla takiegi silnika "chleb z maslem".
      To nie bylo w Afryce przy temp. powietrza +38°C, tylko teraz, prawda?

      Robia Cie w konia, poniewaz maja cos na sumieniu.
      Zwroc sie do rzeczoznawcy.

      Jazda z 90-ka to jest brednia idioty mechanika.
      • gehirnwassersucht Re: Brednie o "wolniejszej jezdzie". 07.11.11, 20:42
        Tak, to było w piątek. Temperatura powietrza 7 stopni.
    • conveyor Re: problem z chłodzeniem 07.11.11, 19:50
      Mechaniczyna nie wymienil pompy wody przy okazji rozrzadu? Zreszta wsadz goscia do samochodu i przejedzcie sie po okolicy, to powinno go troche zbic z tropu.
      • gehirnwassersucht Re: problem z chłodzeniem 07.11.11, 20:45
        Właśnie tak czytałem, że się pompę wodną wymienia przy okazji rozrządu, on tego wtedy nie zrobił. Pewnie wymienił ją po cichu w sobotę i przy okazji wymyślił bajeczkę o za szybkim jeżdżeniu coby całą winę zrzucić na mnie.
        Wg oficjalnej wersji całą sobotę testował ten samochód na osiedlu jeżdżąc na dwójce przy 4k obrotów i nic się nie grzało.
        • loyezoo Re: problem z chłodzeniem 07.11.11, 22:04
          Potwierdzam w 100% przedmówców.Jeździłem wieloma autami.Nawet starym autem przy blisko maksymalnych prędkościach, które osiąga dane auto (Niemcy-autostrada)jadąc 1-2 godziny wskazówka temperatury nawet nie drgnęła.Nie ma znaczenia zima czy lato.
    • bimota Re: problem z chłodzeniem 07.11.11, 22:05
      jAK MASZ PROBLEM Z CHODZENIEM TO BIEGAJ..
      • zgryzliwy1 mundry inaczej dal glos 08.11.11, 05:47
        bimota napisał:

        > jAK MASZ PROBLEM Z CHODZENIEM TO BIEGAJ..

        jak masz problem z oczami, to kup okulary
        a jak nie, to nie pij
    • adellante12 Re: problem z chłodzeniem 08.11.11, 09:29
      Trzy opcje:
      1. Wymieniał rozrząd w tym i pompę wody wymienił ale nie odpowietrzył układu chłodzenia. Zapowietrzony układ bedzie się zachowywał w podobny sposób.
      2. Wymieniał rozrząd nie wymienił pompy wody i pompa padła. Prawdopodobieństwo prawie zerowe. Bo co sie stało?? Wirnik w pompie się rozsypał urwał . Co najwyzej mogła by sie przydazyć nieszczelność i przeciek na pompie ale to dość widoczna sprawa i nie spowoduje nagłego grzania się auta.
      3. Najbardziej prawdopodobne czapka podskoczyła... Co w slangu posiadaczy i uzytkownikow terenówek znaczy jedno : uszczelka po głowicą. I jest to na 99% dokładnie to co opisujesz..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka