Gość: et IP: *.play-internet.pl 25.11.11, 13:56 co tu pisza za glupoty!!! Toz czesci do Lacettiego naleza do najtanszych!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: user Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: 83.238.51.* 25.11.11, 14:08 Jeździłem 5 lat Lacetti z silnikiem 1,6. Auto bezawaryjne, dynamiczne, praktyczne ze względu na stosunkowo obszerne i wygodne wnętrze oraz duży bagażnik. Mało elektroniki = mało problemów = mniej kosztów napraw. Nie miałem żadnych zastrzeżeń do lakieru i szyb, natomiast na pewno jest to samochód paliwożerny. Spalanie w mieście ponad 10l/100km. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da.rel Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.toya.net.pl 25.11.11, 14:18 hatch dla starszych pań, kombi dla panów ze szklarnia na działce, bez urazy of korz : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.play-internet.pl 25.11.11, 14:33 lepsze to niż bujać się przereklamowaną toilet-ą, a niemiaszki nie klasyfikują jakościowo bo by musieli zepchnąć swój kolejny model niżej w rankingach. Choć ja bym nigdy takiego paskuda nie kupił, nowy Cruze 5d to już co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
uii Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) 25.11.11, 14:41 Potwierdzam, rzeczywiscie niezawodne i wygodne. Moglby mniej palic (1.4) i miec wiekszy bagaznik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.gel.usherbrooke.ca 25.11.11, 14:46 w Kanadzie nazywalo to sie chevrolet optra. straszna lipa, nie wiem gdzie tutaj niezla jakosc? kolega kupil takiego, nowke z salonu 5 lat temu, obecnie wartosc samochodu jest zadna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość.tr.tr Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.11, 14:57 Mam obecnie Lacetti z silnikiem disla, od nowości zrobiłem 40 tys. jestem bardzo zadowolony. Autko bez awaryjne. jednostka bardzo dobrze sie spisuje.Żadnych problemów z autem niema. A na drodze wiele potrafi-często na CB jestem pytany o osiągi tego auta. Gorąco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy-bobo Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) 25.11.11, 15:00 Amerykany nie tolerują soli, deszczu, i śniegu. Są zazwyczaj zaprojektowane na kalifornijskie słońce. U nas blachy gniją jak w starych polonezach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: 81.168.187.* 25.11.11, 15:06 Posiadam Laczka hatchback 1.4 z 2005 r. - jestem bardzo zadowolony!U mnie nic nie gnije;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muz Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: 149.226.255.* 25.11.11, 15:19 Mój kombi 1.6 jest z 2009 (rejestracja 2010) - przejechane 30tyś z czego 10 na LPG - instalacja montowana w ASO - auto bezawaryjne, wygodne, wystarczająco dynamiczne żeby dowieźć rodzinę na wakacje i na jazdę po mieście. Wady auta moim zdaniem są dwie: dyskusyjna uroda oraz spalanie (choć przy cenie gazu to koszt utrzymania jest niezły bo w serwisie na razie auto było dwa razy - raz na przeglądzie i raz na montażu instalacji LPG). Odpowiedz Link Zgłoś
demokrex Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) 25.11.11, 15:40 Znajomy pracował w firmie która handlowała stalą samochodową więc opowiadał mi jakie koncerny biorą dobrą stal Chevrolet zamawiał stal najgorszej jakości,co też potwierdza artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.11, 15:41 Mam obecnie Laceti 1,4. Po przejechaniu 58000 km pękł amortyzator.Jest to rocznik 2006.W serwisie Chevroleta na ul.Rudnickiego w Warszawie powiedziano mi źe takie mamy drogi.Poniewaź muszę wymienić 2 amortyzatory i 2 poduszki koszt naprawy wyniesie ok.1400PLN.Stwierdzam równieź ze często mam uszkodzenia ogrzewania tylnej szyby jak równieź katalizatora spalin. Nie polecam kupna takiego samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OC Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: 81.145.165.* 25.11.11, 15:46 Jednoznacznie unikac - lakier nie tylko matowieje ale po prostu ten samochod rdzewieje sam z siebie /ogniska korozji na blotnikach bezwypadkowego samochodu to chyba przesada/.Silnik owszem niezly tyle ze poszedl do remontu po ok 20tys km.Po remoncie samochod byl napradwe szybki tyle ze spalal po miescie wiecej niz silnik 3.0. Osobny problem to plastiki i jakosc montazu -na poziomie poloneza lub nizej .Wykladziny w 2 letnim samochodzie wygladaly o wiele gorzej niz w 5cio letniej toyocie. Zawieszenie do niczego -skutecznie potrafilo ograniczyc checi do dynamicznej jazdy po zakretach. Jakies drobne awarie czujnikow itp.Jednym zdaniem jeden z najgorszych nowych samochodow jakie mozna kupic.Uzywany jest pewnie jeszcze gorszy. Aha i jeszcze jedno -jakos nigdy crash testow tego modelu nie udostepniono czyli jakies 2 gwiazdki pewnie.Be zalu zostal sprzedany po niecalych 3 latach eksploatacji. Inny wniosek -nigdy wiecej koreanskiego chewroleta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OC Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: 81.145.165.* 25.11.11, 15:47 sorry korozja po 2 latach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wow Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.11, 15:50 Mam rocznik 2006. W zasadzie leję paliwo. Co roku przegląd. Żadnych awarii. Silnik 1.4 mógłby być bardziej dynamiczny i mniej palić. Silnik 1.6 90KM z Escorta, którym jeździłem wcześniej był pod każdym względem lepszy niż ten 1.4 z Lacceti (zrywniejszy, przyspieszał od niskich obrotów i znacznie mniej palił) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arizona Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.hsd1.tn.comcast.net 25.11.11, 15:52 Koreanczycy obecnie produkuja duzo lepsze samochody! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boss8 Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: 213.134.163.* 25.11.11, 16:03 ".Poniewaź muszę wymienić 2 amortyzatory i 2 poduszki koszt naprawy wyniesie ok.1400PLN" Trzeba byś PIE****TYM żeby jechać takim autem do ASO. Za 1400 można pół tego samochodu wymienić. Przejrzyj na oczy człowieku, dobre amory do tego autka to wydatek max 400zl (za 2 sztuki). Robota nie powinna wynieść więcej jak 100zł, przy tak prostej konstrukcji + geometria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andel Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.11, 16:28 Do gościa co serwisuje auto na Rudnickiego: Pęknięcie amortyzatora to rzadka sprawa. Bardziej mnie zdziwił koszt. Za 1400 zł to można wymienić komplet 4 amortyzatorów i jeszcze zostanie. Oczywiście pod warunkiem, że części kupi się samemu i nie pojedzie się do ASO. No ale jak ktoś woli płacić Oplowi, to niech nie narzeka, że drogo. Logo kosztuje, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klm Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.11, 16:35 Lacetti to amerykański samochód? chyba cię pogięło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lac Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: 91.214.1.* 25.11.11, 16:37 Z tymi zamiennikami w artykule to już mocno przesadzili, może i oryginały drogie ale za to poza serwisem oryginalne z korei za pół ceny. No i oczywiście serwis tez przyjmuje części klienta wiec naprawa w serwisie wychodzi śmiesznie - na poziomie mechaników prywatnych lub niżej bo nikt doktoratu nie pisze tylko naprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.gel.usherbrooke.ca 25.11.11, 16:38 co do rdzy to nie ma reguly. mialem dwa amerykance, ten samej marki lecz inne modele, ten sam rocznik. jeden po 8 latach byl zgnily, na drugim ciezko bylo znalezc slady korozji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klm Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.11, 16:39 @prawdziwy-bobo - Lacetti to amerykański samochód? chyba cię pogięło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dealer Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.tmmg.pl 25.11.11, 17:03 W Top Gear jest to samochód za rozsądną cenę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.11, 17:36 No na pewno czarnego to unikać, bo to kolor dla buraków. Odpowiedz Link Zgłoś
sittae Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) 25.11.11, 17:41 Mam już ponad 90 tys przejechane 2,0 combi. Rzeczywiście, najsłabszy punkt Laćka to lakier, zaczął mi już schodzić z klamki drzwi kierowcy, na karoserii byle dotknięcie krzaka zostawia ślady. Drugim awaryjnym punktem jest "echt deutsche" zmieniarka płlyt Blaupunkta. Posypała mi się już trzeci raz a w Polsce jest JEDEN gość który to naprawia i to nie tanio. Poza tym wymieniłem oba przednie łączniki stabilizatorów. Leję i jeżdżę. Te 123 km są całkiem żwawe, miejsca w środku nie brakuje a wysocy jesteśmy ja i moja rodzina i to bardzo. No i jeszcze urody to mu brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Re: Chevrolet Lacetti (2003-2008) IP: *.iel.waw.pl 28.05.14, 09:45 Potwierdzam co Kolega pisze. Ja mam 1,6 w benzynie od 15tys LPG obecny przebieg 77tys km. Leje, przeglądy i jadę. Zdarzają się drobne usterki, ale które auto ich nie ma. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś