Dodaj do ulubionych

Pożyczyć komuś samochód

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 07:19
Mój brat chce pożyczyć od nas samochód na wyjazd do Grecji dając nam na te
dwa tygodnie swój stary, którym obawia się jeżdzić, a który wystarczy na moje
dojazdy do pracy. Poradcie mi bo przecież to jest kawał drogi /planują
przejechać ponad 5000 km/jak mam odmówić. Zal mi po prostu mojego autka,
wiedząc też jakim on jest kierowcą. Ale odmowa ze zwględu na styl jazdy grozi
obrazą rodzinną. Może kiedyś spotkaliście się z taką sytuacją?
Obserwuj wątek
    • Gość: ucho Re: Pożyczyć komuś samochód IP: 217.98.119.* 30.06.04, 07:23
      żony i samochodu się nie pożycza !!!
    • Gość: Robert Wypożycz ksiażkę o asertywności - i podszkol sie IP: *.aster.pl 30.06.04, 08:19
      w uprzejmym wykręcaniu sie od czyichś próśb i nalegań:)
    • Gość: pro To trudna sprawa, ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 08:37
      wlasciwie to on troche obrazl Cie juz sama propozycja, gdyż postawil Cię w
      niezrecznej sytacji. Za malo danych podalas - no bo jesli masz wobec niego
      zobowiazania, bardzo im zależy, dolozyl Ci do samochodu, etc. etc. to sprawa
      się komplikuje. Jesli zaś jestes tylko na swoim garnuszku i ciezko zapracowalas
      na woz a on moze go zepsuc to nie powinnas mu pozyczac go i uzmyslow mu, ze źle
      zrobil prosząc cie o niego. Jesli ten wóz to jakaś ś;iczniutka Xsara, ktora ma
      ci sluzyc jeszcze z 10 lat, to naprawde pozyczenie go to duzy klopot i powinien
      on znaleźć inne rozwiązanie. Jesli natomiast to 3-letni Polonez to mu pozycz.
    • Gość: Scarlet Spider Re: Pożyczyć komuś samochód IP: *.client.comcast.net 30.06.04, 09:35
      opcje:
      1- powiedz ze nie pozyczysz bo rejestracja i ubezpieczenie sa na ciebie i w
      razie wypadku nie dostaniesz odszkodowania za samochod jesli prowadzila go inna
      osoba, (moze zadziala)
      2- wyjmij glowny bezpiecznik w ECU, samochod nie zapali i mozesz powiedziec ze
      jest zepsuty :P
      NIE POZYCZA SIE SAMOCHODOW!!!!!!
    • mooj Re: Pożyczyć komuś samochód 30.06.04, 10:40
      albo powiedz że niestety ale nie
      albo poproś go o sprawdzenie jakie warunki musi spełnić
      niech dzwoni do:
      - straży granicznej , MSZ z zapytaniem o formy pęlnomocnictwa do dysponowania
      (notarialna, sadowi biegli tłumacze)
      - ubezpieczyciela (w umowie mogłaby być klauzula o niewypozyczniu - tj
      użytkowaniu przez Ciebie)
      - innych wszytskich świętych:)

      jelsi natomiast to Ty jestes bratem który chce pożyczyć i jechac pożyczonym..to
      nie jest dobry pomysł - kazdy (nawet wyimaginowany) zaobserwowany problem po
      powrocie będzie Ciebie obciążał
    • Gość: Janek Re: Pożyczyć komuś samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 12:22
      Dzięki za porady. Może faktycznie go odstraszę tymi formalnościami związanymi z
      ewentualnymi kłopotami w trasie. A jak nie muszę się nauczyć jak być twardym a
      nie "miętkim" być.
      • Gość: pro Re: Pożyczyć komuś samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 12:29
        Widze, zes nierozgarniety czlowiek, wiec ci pomoge: postepuj tak, jak
        chcialbys, aby wobec ciebie postepowano. Jesli chcesz, aby tobie w odpowiedzi
        na twoja ewentualna prosbe wciskano oszukanczy kit dlaczego nie mogą to i ty
        tak rob. Jesli natomiast chcesz zyc godnie i ludzi traktowac godnie to mow
        wprost o co chodzi - mow prawde. Nie klam i nie oszukuj jak szczeniak.
        • Gość: Janek Re: Pożyczyć komuś samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 12:41
          Problem jest w tym, że na niego mogę liczyć w innych sprawach a z drugiej
          strony ja dbam o samochód czego nie mogę powiedzieć o nim. Dobry człowiek ale
          nie szanuje rzeczy.
          • Gość: dolphin Re: Pożyczyć komuś samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 13:48
            jeżeli nie szanuje własnych rzeczy to masz już odpowiedz !!! to nie jest
            zabawka czy garnek że można pożyczać, auto na dobrą sprawę powinno mieć jednego
            kierowcę.

            SAMOCHODÓW SIĘ NIE POŻYCZA !!! (ŻONY I GRZEBIENIA TAKŻE
          • cool_piwo Re: Pożyczyć komuś samochód 30.06.04, 16:52
            No cóż, powiedz może po prostu że boisz się o ten samochód, i dodatkowo poinformuj go o tym jak kierowcy w Grecji jeżdżą... A zapewniam że jeżdżą po prostu ostro, co chyba większośc już słyszała, dodatkowo zależy gdzie, ale jeśli blisko morza, to jest tam wiele krętych wjazdów itp, odgrodzonymi od morza (spadu) tylko barierką... Być może ktoś inny będzie miał inne wrażenia - ja jednak mówie co co ja tam zaobserowowałem, a kierowcy według mnie naprawde jeżdżą ostro. Po prostu powiedz prawde, tak jak radzi pro.....

            __________
            pozdrawiam!
            Bartek
        • Gość: macieks_macieks Swieta prawda!!! IP: *.gs.com 30.06.04, 17:04
          Dokladnie to. jednak przekonalem sie ze z jakiegos powodu w mentalnosci naszych
          polskich rodzin tkwia takie potzrzeby jak notoryczne domyslaanie sie rzeczy
          niemozliwych oraz bezczelnosc, nieuzasadniona obraza i trudnosc w odmawianiu ("
          bo w koncu to rodzina")

          Praweda jest dokladnie taka: sami rozumiemy ze ktos nie chcialby nam pozyczyc z
          konretnego powodu (chociazby zasad) wiec sami mozemy tez odmowic. Nie zaleznie
          czy to jest rodzina czy obcy to moze sie stac to samo. Czesto w rodzinie
          sytuacja moze byc gorsza (chyba w mysl zasady ze najlepiej z rodzina wychodzi
          sie na... zdjeciu) a wiec nalezy sie nauczyc odmawiac.

          Poza tym zawsze radze komunikowac sie a nie zmiezrac do nieporozumien. Owszem
          czasem trzeba zrobic cos dyplomatycznie, ale to nie oznacza ze nalezy ulegac.
          Odpowiedz ma byc jak najbardziej szczera tyle ze ubrana w odpowiednie slowa do
          osoby i sytuacji. Nieparwdaz?

          Nieststy tego to sie dopiero nauczylem gdy oderwalem sie od rodziny w Polsce
          wyjezdzajac daleko za ocean 10 lat temu. Mam ogromny szacunek dla rodziny , ale
          i dystans.

          Samochodu o ktory bardzo dbam bo jest moim hobby nie pozyczylbym niechlujnemu
          kierowcy nawet gdby byl moim bliskim.

    • Gość: Michal Re: Pożyczyć komuś samochód (tak jak najbardziej) IP: *.fornfyndet.se 30.06.04, 20:31
      Janku,
      Bez problemu pozycz,ale za nim to zrobisz dokonaj ekstra servisu,wymien
      koniecznie olej po sprawdzac wszystko nawet w skrzyni biegow i niech
      jedzie.Dzisiejsze samochody nie jest latwo zarznac jak te dawniej.Zacznie
      prowadzic poprawnie po 100km.Umow sie znim ,ze wszystkie mandaty jakie przyjda
      po podrozy ON bedzie placil.Nie warto psoc stosunkow rodzinncyh dla glupiego
      samochodu.Uwierz mi dlugie przebiegi sa zbawienne dla auta.Napewno Ty wiecej
      zuzyjesz jezdzac tylkko do pracy niz On zrobi te 5000km.
      Pamietaj Grecja ma cieply klimat i wlej dobry olej.Pzdr.Michal
      P.S Jak sie boisz naucz go sprawdzania oleju,kontroli cisnienia w ogumieniu,no
      i zeby seksu nie odstawial na Twoich fotelach .
      • Gość: macieks_macieks Ciekawe rady IP: *.gs.com 01.07.04, 00:18
        "Umow sie znim ,ze wszystkie mandaty jakie przyjda
        po podrozy ON bedzie placil."

        Tak to musi byc ciekawa umowa w rodzinie. Proponujesz ja spisac czy przyjac "ustna"?


        "Nie warto psoc stosunkow rodzinncyh dla glupiego
        samochodu."


        No wlasnie. I dlatego w razie obawy o czyjas technike jazdy i "wode sodowa w
        glowie" warto odmowic, bo akceptacja moze popsuc nie tylko stosunki rodzinne,
        ale tez samochod.


        "Uwierz mi dlugie przebiegi sa zbawienne dla auta."
        "Napewno Ty wiecej
        zuzyjesz jezdzac tylkko do pracy niz On zrobi te 5000km."

        A gdzie takowe zbawienie mozna znalezc? Dlugie przebiegi idace w tysiace
        kilometrow zuzywaja wlasnie samochod. Chyba zrobiles zalozenie ze samochod
        przejedzie te 5000 km w najwyzej kilku odcinkach i bez korkow. Zdaje mi sie ze
        to dosc bledne zalozenie.


        Ogolnie rzecz biorac samochod pozyczlbym tylko komus do kogo mialbym duze
        zaufanie i wcale nie musi to byc rodzina. To ze jest to rodzina wcale nie jest
        argumentem do pozyczania. Jesli jest to brzmi to raczej jak szantaz.


        Pozdrawiam,
        M.
    • Gość: fazi_ze_sztazi pozycz IP: *.client.comcast.net 01.07.04, 02:31
      czytajac niektore porady, czesc czytelnikow albo bardzo kocha swoj samochod,
      albo zona to dla nich przedmiot. mysle kolego ze powinienes odpowiedziec sobie
      co ten samochod dla ciebie znaczy:
      1. jesli ta sa tylko dla ciebie pieniadze - sprawdzc ile kosztuje wynajem auta
      na 5 tys. km i 2 tygodnie i zaproponuj bratu polowe.
      2. jesli samochod znaczy wiecej niz pieniadze - odmow grzecznie lecz stanowczo.
      swoja droga brat powinien byl sie zastanowic co robi zanim cie o to poprosil.
      piszesz ze rowny chlop a w tym przypadku mu troche jaj zabraklo (pewnie
      zoneczka go namowila)
      wez go na kielich i pogadaj...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka