Dodaj do ulubionych

Opel Corsa B - kobieta pyta :)

22.11.12, 19:13
Witajcie.
Jestem szczęśliwą posiadaczką Opla Corsy 1998 r 1.0, przebieg 50000 dziś stuknęło :)

Mam pytanie co do wymiany rozrządu - kiedy zrobić i ile będzie kosztować? Podobno nie był wymieniany nigdy :) Autko sprawuje się IDEALNIE, jest zadbane, przez pierwsze 5 lat był serwisowany, potem pod stałą opieką jednego warsztatu. Wszelkie przeglądy wykonywane co roku ( wymiana płynów itp), olej zmieniony wiosną tego roku.
Trzeba ten rozrząd wymienić w ogóle czy nie?
Obserwuj wątek
    • misiaczek1281 Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 22.11.12, 19:47
      agjawroc napisał(a):

      > Witajcie.
      > Jestem szczęśliwą posiadaczką Opla Corsy 1998 r 1.0, przebieg 50000 dziś stuknę
      > ło :)

      Corsa z 1998 ma 50 000 km? Kto ci takich bajek naopowiadał?
      Rudy Mietek z komisu? ;-) Rude Mietki - tanie handlarze by własną matkę sprzedały jeśli tylko da się na tym dobrze zarobić ;-) Hehe
      50 000 km to ta Corsa miała 10 lat temu...teraz może mieć 250 000 km ;-)
      Nie patrz na przebieg tylko zmieniaj rozrząd natychmiast !
      Nawet jeśli Corsa ma faktycznie owe 50 000 km (w co wątpię) to przez 15 lat nie zmieniany rozrząd rozleci się ze starości ;-) hehe
      • agjawroc Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 22.11.12, 20:11
        haha

        spodziewałam się :)

        auto jest kupione przez mamę w salonie :) historia auta znana od podszewki :)

        nie wiem, czy wymieniać rozrząd, gdzieś wyczytałam, że w tym aucie rozrząd jest nie do zdarcia...

        jaki jest orientacyjny koszt roboty i części ?

        p.s. tak się już zastanawiałam, że jakby przyszło mi sprzedać korsiątko, to nikt w ten przebieg nie uwierzy - jednak zdarzają się takie auta :) Mamy historię w książce serwisowej, także nie obawiam się posądzeń o oszustwo...
        • misiaczek1281 Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 22.11.12, 20:58
          W moim Polo zalecana data wymiany rozrządu to co 90 tys.km...
          Ale przecież auta też się starzeją...np.w oponach po 5 latach guma parcieje ...
          Opon też nie wymieniałaś od 1998 roku? Buuuuuhahahahahhaha ;-)
          • wsk175 kobieta pyta, debil z polo odpowiada 22.11.12, 21:50
            misiek, guma której twój stary używał była sparciała........
          • agjawroc Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 23.11.12, 14:20
            wymieniałam...

            mam dwa komplety z felgami, stan idealny...
    • qqbek 4 lata temu? 22.11.12, 21:07
      Pasek rozrządu wymienia się co określony przebieg, a w wypadku nieosiągnięcia takiego przebiegu przez auto - po najpóźniej 10 latach (przynajmniej w Oplowskim 1,4 i 1,6 ECOTec; nie wiem jak jest z 1,0).

      Z resztą wymiana paska rozrządu i pompy wody to w wypadku Opla groszowa sprawa i nie ma się co szczypać (części to od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu złotych, w zależności od producenta i wysokości rabatu, jaki ma Twój warsztat u dostawcy, robocizna góra stówę, jak masz zaufany i niedrogi warsztat).
      • misiaczek1281 Re: 4 lata temu? 22.11.12, 21:17
        qqbek napisał:

        > Pasek rozrządu wymienia się co określony przebieg, a w wypadku nieosiągnięcia t
        > akiego przebiegu przez auto - po najpóźniej 10 latach (przynajmniej w Oplowskim
        > 1,4 i 1,6 ECOTec; nie wiem jak jest z 1,0).
        >
        > Z resztą wymiana paska rozrządu i pompy wody to w wypadku Opla groszowa sprawa
        > i nie ma się co szczypać (części to od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu z
        > łotych, w zależności od producenta i wysokości rabatu, jaki ma Twój warsztat u
        > dostawcy, robocizna góra stówę, jak masz zaufany i niedrogi warsztat).

        Dodajmy że wymiana rozrządu jest tańsza niż ewentualne szkody w przypadku zerwania paska i remontu silnika.
      • qqbek Errata! Pilne! 22.11.12, 22:34
        Rzeczywiście, jak pisze karochas, ten silnik ma rozrząd napędzany łańcuchem.
        Nie musisz robić przy nim nic, dopóki sam się o to nie poprosi (niepokojącymi dźwiękami gdyby się rozciągnął, albo napinacze niedomagały), ale przy przebiegu 50.000km to raczej wykluczone.
    • karkochas Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 22.11.12, 22:17
      w tym silniku jest łańcuch - nie wymieniaj
      btw: porady forumowych fachfcuff są gó... warte
      • qqbek Mea culpa. 22.11.12, 22:31
        Przyjąłem, że Ecotec to jedna rodzina silników.
        Mam ciut młodszą Astrę G i jej rozrząd napędza pasek zębaty (X16XEL)... stąd poszedłem na łatwiznę, przyjmując, że to silnik z tej samej rodziny.

        Tak więc zwracam honor.

        Skoro jest łańcuch i go nie słychać, to nie ma co zaglądać - jeździć i cieszyć się :)
        • do.ki Re: Mea culpa. 23.11.12, 06:37
          > jeździć i cieszyć się :)

          Błąd! Nie jezdzić, tylko sprzedać "korsiątko", za uzyskane pieniądze zrobić sobie przyjemność (np pójść do fryzjera), a do przemieszczania się używać taksówek. Jak ktoś przez 14 lat nakręcił 50000 km, to taksówka zawsze będzie tańsza niż własny samochód osobowy.
          • wujaszek_joe Re: Mea culpa. 23.11.12, 08:25
            co wy z tym sprzedawaniem samochodów? Jeśli mój drugi samochód robi 10tyś km rocznie, bo wozi mnie do pracy, a dziecko do żłobka plus jakieś zakupy to mam go sprzedać i 3 razy dziennie dzwonić po taksówkę? bo robię "błąd" ?
            • qqbek No właśnie. 23.11.12, 09:46
              U mnie Opelek zrobił w ubiegłym roku całe 7.000, bo jeszcze macierzyński żony doszedł to tego wszystkiego i właściwie od grudnia 2011 do kwietnia bieżącego roku, to ruszany z garażu był raz na tydzień przeze mnie, żeby tylko gdzieś się nim przejechać, żeby zupełnie nieużywany nie stał.

              Po pierwsze - miałbym taksówkę wzywać?
              Po co?
              Mam drugi samochód.

              Miałbym sprzedawać zadbany samochód, który ma do tego tę podstawową zaletę, że podoba się ślubnej?
              I co?
              Potem kupować kolejny, po jej powrocie do pracy?
              • robespierre2 Re: No właśnie. 23.11.12, 12:31
                Nie ma reguły, chciaż takich auto, które robią mniej niż 5k rocznie jest pewnie ani nie 1%. W mojej rodzinie był Lanos, po 6 latach miał 38k Handlarz jak go kupował, to uparcie chciał nam wcisnąć, że kręcony. A to było auto od święta i w garażu. Ze 100% pewnością można jednak napisać, że auto sprowadzane ma min. 15k/rok
          • eg.olsen Re: Mea culpa. 23.11.12, 12:22
            Nie zgadzam sie. Koszty juz sa poniesione i nie do odzyskania (sunk cost). O ile mialoby sens nie kupowac tego auta 14 lat temu, to teraz koszty (paliwo, ubezpieczenie, naprawy) sa znikome, szczegolnie przy takim aucie.
            Pozostaje jezdzic i sie cieszyc!
    • xystos Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 23.11.12, 13:34
      Twoja "Corsa" ma lancuch,gdy bedzie luzny zacznie dzwonic/grzechotac
      tego niemozna nieuslyszec-zdazysz na czas gdyz od pierwszego dzwonienia
      duzo mil mozesz spokojnie do warsztatu przejechac bez szkody dla silnika,
      sprawdzaj kondycje pompy wodnej rzucajac od czasu do czasu oczkiem
      na wskaznik temperatury cieczy chlodzacej.

      "Corsa" to najmniejproblemowy model Opla,procentowo trzyma tez
      wyzsza cene wtorna - najmniej traci wsrod Oplowskiej braci.Pzdr.
      • agjawroc Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 23.11.12, 14:24
        dziękuję bardzo !!!!!!


        ucieszyliście mnie :)

        a powiedzcie jeszcze, muszę coś w ogóle wymieniać ? Póki mama jeździła to odstawiała go co roku na ptrzegląd wszystkiego co się da, oczywiście płaciła też niemało, więc ja sama wolę się upewnić... Powinnam już coś wymienić czy nie?
        • qqbek Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 23.11.12, 16:25
          Olej - raz na rok/co 15 tysięcy kilometrów (cokolwiek przypadnie pierwsze - nie ma, że "co prawda jest 15, ale dopiero 8 miesięcy" czy "rok minął, ale 15 jeszcze nie przejechane").
          Filtr oleju - razem z olejem.
          Filtr paliwa - raz na kilka lat, jeżeli nie tankujesz w dziwnych miejscach.
          Filtr powietrza - raz na rok, można sobie odpuścić i wymieniać co dwa lata przy małych przebiegach.
          Płyn hamulcowy, płyn chłodniczy - generalnie przyjmuje się trwałość tychże na poziomie 5 lat (przy małych przebiegach).
          Klocki, tarcze (okładziny/bębny) - gdy zacznie piszczeć przy hamowaniu.
          Filtr kabinowy - jak spadnie wydajność nawiewu/klimatyzacji (o ile jest).

          Reszta (wycieraczki, żarówki - itd) gdy się zużyje :)

          Jak masz klimatyzację, to wypada ją od czasu do czasu wyczyścić, odgrzybić i sprawdzić stan napełnienia.
          • dx771 Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 23.11.12, 17:12
            Skoro auto było systematycznie serwisowane w zaufanym serwisie to najlepiej zapytać się u źródła.

            Fora motoryzacyjne to nie jest najlepsze miejsce dla dziewczynek. Tutaj "poważne" tematy omawiają prawdziwi mężczyźni (np. które opony są lepsze, albo przewaga aut niemieckich nad japońskimi : )
          • agjawroc Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 23.11.12, 17:43
            witaj

            ostatni przegląd generalny z wymianą płynów odbył się w październiku 2009 r.

            od tamtej pory tylko przeglądy do OC - corocznie w maju, do tego wymiana oleju wiosną tego roku - auto przez te 3 lata przejechało 13000 km. Oleju nie chcieli mi wcześniej wymienić - powiedzieli, że co 15000 km i kropka :) Miesięcznie robię max 500 km.

            Tankuję na BP tylko, wymieniać filtr? Był zmieniany 10.2009 ?
            Filtr powietrza wymienię :)
            To coś przy hamulcach, co jest z przodu, mam do wymiany - dowiedziałam się przy wymianie opon :) Nie piszczą ale mają mało mm.


            Dziękuję :)
            • misiaczek1281 Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 23.11.12, 18:08
              agjawroc napisał(a):

              > witaj
              >
              > ostatni przegląd generalny z wymianą płynów odbył się w październiku 2009 r.
              >
              > od tamtej pory tylko przeglądy do OC - corocznie w maju, do tego wymiana oleju
              > wiosną tego roku - auto przez te 3 lata przejechało 13000 km. Oleju nie chcieli
              > mi wcześniej wymienić - powiedzieli, że co 15000 km i kropka :) Miesięcznie r
              > obię max 500 km.
              >
              > Tankuję na BP tylko, wymieniać filtr? Był zmieniany 10.2009 ?
              > Filtr powietrza wymienię :)
              > To coś przy hamulcach, co jest z przodu, mam do wymiany - dowiedziałam się przy
              > wymianie opon :) Nie piszczą ale mają mało mm.
              >
              >
              > Dziękuję :)

              To coś przy hamulcach to klocki hamulcowe albo tarcze.
              Z hamulcami nie ma żartów...wymieniaj od razu albo sprzedaj złoma za czapkę śliwek ;-)
            • qqbek Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 23.11.12, 22:27
              agjawroc napisał(a):

              > witaj
              >
              > ostatni przegląd generalny z wymianą płynów odbył się w październiku 2009 r.

              Jeżeli wymieniono wszystko, łącznie z płynem hamulcowym i chłodniczym, to jak wyżej.

              > od tamtej pory tylko przeglądy do OC - corocznie w maju, do tego wymiana oleju
              > wiosną tego roku - auto przez te 3 lata przejechało 13000 km. Oleju nie chcieli
              > mi wcześniej wymienić - powiedzieli, że co 15000 km i kropka :) Miesięcznie r
              > obię max 500 km.

              Z tym "15.000 i kropka" może i mają trochę racji (podobno). Ja jednak wolałbym dmuchać na zimne - w końcu wymiana oleju i filtra oleju to groszowa sprawa.

              > Tankuję na BP tylko, wymieniać filtr? Był zmieniany 10.2009 ?

              Jeżeli nic niepokojącego (problemy z uruchomieniem, problemy z przyśpieszaniem [choć to 1,0, tak więc są - ale chodzi mi o niechętne "wchodzenie silnika na obroty") się nie dzieje - to po co?
              Też najczęściej BP - filtr w jednym z samochodów wymieniłem tylko jeden raz już po trzech latach - jak podjazd do garażu nie był gotowy i poprzedni filtr uszkodziłem :)

              > Filtr powietrza wymienię :)

              Warto, przynajmniej raz na dwa lata powinno się.

              > To coś przy hamulcach, co jest z przodu, mam do wymiany - dowiedziałam się przy
              > wymianie opon :) Nie piszczą ale mają mało mm.

              Klocki albo tarcze i klocki.
              Klocki to kilkadziesiąt złotych (plus wymiana, bo zakładam że sama tego nie zrobisz). Klocki + tarcze w Corsie B nie powinny kosztować więcej niż 300 złotych (z wymianą już).

              > Dziękuję :)

              Proszę bardzo i przepraszam za ten pasek - też mam starego Opla, tyle że innego i z większym silnikiem i miałem prawo się z rozpędu pomylić, co na szczęście szybko mi wytknięto :)
    • octavian-33 Re: misiaczek=mały ptasiulek= buhahahahaha=idiota 23.11.12, 19:03
      Nie słuchaj tego idioty.
      • agjawroc Re: misiaczek=mały ptasiulek= buhahahahaha=idiota 23.11.12, 19:38
        witaj

        No niestety jestem tu pierwszy raz i nie wiedziałam, że bywają tu ludzie mało poważni :)
        • misiaczek1281 Re: misiaczek=mały ptasiulek= buhahahahaha=idiota 23.11.12, 21:09
          agjawroc napisał(a):

          > witaj
          >
          > No niestety jestem tu pierwszy raz i nie wiedziałam, że bywają tu ludzie mało p
          > oważni :)

          Mało poważni są fajni i sympatyczni:) ...gorsi są ci którzy obrażają innych ;-)
          • qqbek Re: misiaczek=mały ptasiulek= buhahahahaha=idiota 23.11.12, 21:39
            misiaczek1281 napisał:

            >Mało poważni są fajni i sympatyczni:) ...gorsi są ci którzy obrażają innych
            > ;-)

            Dawno się z Tobą nie zgadzałem tak, jak teraz.
            Wpierw nabijasz się z kobiety (Mietek z komisu itd.), potem każesz jej za "czapkę śliwek" sprawny samochód sprzedać, a teraz obrażasz się na post Octaviana, który w samym tytule zawarł trzy ważne fakty dotyczące Twojej osoby.

            Nie potrafię tego zrozumieć. Aż tak prawda w oczy kole?

            Rozchmurz się, idź Polo wypolerować (w końcu zaoszczędziłeś dzięki niemu 30 tysięcy) - humor Tobie w końcu wróci. Bo napinając się jak teraz ryzykujesz, że w końcu Tobie jakaś żyłka pęknie :)
          • octavian-33 Re:twoje wpisy w tym wątku o miłości do bliźniego, 23.11.12, 21:47
            Rude Mietki - tanie handlarze by własną matkę sprzedały ; Ale przecież auta też się starzeją...np.w oponach po 5 latach guma parcieje ...
            Opon też nie wymieniałaś od 1998 roku? Buuuuuhahahahahhaha ;-) ; To coś przy hamulcach to klocki hamulcowe albo tarcze.
            Z hamulcami nie ma żartów...wymieniaj od razu albo sprzedaj złoma za czapkę śliwek ;-)
    • chru.pcio Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 24.11.12, 20:51
      Bardzo niski masz ten przebieg jak na tak stary samochodzik... Ale to tylko dobrze dla ciebie :) Rozrząd powinnaś już powoli wymieniać, koszt nie będzie raczej gigantyczny - stawiam, że w granicach 500 zł. Rozrząd wymieniać trzeba, bo generalnie nie daje objawów uszkodzenia, ale jak już się zepsuje to na amen - naprawa będzie wtedy bardzo kosztowna - z wymianą silnika włącznie. Tak to już niestety jest z tym elementem auta :)

      --
      Legalne złomowanie samochodów
    • dr.hayd Re: Opel Corsa B - kobieta pyta :) 26.11.12, 19:36
      A jak napisali w instrukcji?
      Ty nie pytaj na takim forum, tylko sprawdź w instrukcji obsługi. Tam jest coś takiego jak tabela przeglądów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka