Dodaj do ulubionych

Zamarznięty płyn do spryskiwaczy?

07.12.12, 08:08
Otóż po całym dniu stania auta na dworze okazało się, że nie mogę psiknąć płynem do spryskiwaczy na szybę. Myślałam, że skończył się płyn i - niech to! - dolałam starego letniego myśląc, że przecież przy -4 nie zamarznie. No ale chyba zamarzł bo dalej nic nie leciało. Jakoś dojechałam do stacji, kupiłam zimowy i wtedy po paru próbach zaczęło, choć tylko w przednim. Dziś rano odpaliłam, ale znów nic nie leci, więc pewnie mieszanka jednego z drugim zamarzła. Ledwo dojechałam do stacji, gdy zaczęło padać i dolałam znowu zimowego. Wtedy znów pomogło, ale przecież po paru godzinach historia się powtórzy.

Da się jakoś we własnym zakresie "odciągnąć" ten płyn i od nowa wlać zimowy? Coś wlać? Jednorazowe ogrzanie auta gdzieś pod dachem nic nie da na dłuższą metę. Dodam, że tylny wciąż nie działa, tak czy siak :/ Odgłos "buczenia" przy naciskaniu spryskiwaczy słychać., nawet gdy nie leci. Wycieków nie zauważyłam, auto dosłownie 3 dni temu przeszło badania. Dzięki za ewentualne odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • mariusz-ef Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 08:15
      nie znam się za bardzo na płynach do spryskiwaczy - po prostu, nie smakują mi i nie potrafię zabić tego smaku - próbowałem wszystkiego - przesączałem przez wszystko co mozliwe...

      ale na po tych doświadczeniach wiem, że alkohol z płynu odparowuje, a zostaje... woda (też małozdatna do spożycia). Pewnie na końcówkach dysz odparował alkohol i została ta niby-woda, która zamarzła i stąd dysze niedrożne...

      trochę zgaduję, ale jak pisałem na początku, z płynami do spryskiwaczy jestem lekko na bakier...
      • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 08:37
        Też by mi chyba nie smakował, od samego zapachu już mi się kręci w głowie przez to ciągłe dolewanie. Ale można to teraz jakoś naprawić? Pojechać do warsztatu, żeby mi wylali ten nieszczęsny płyn zmieszany z letnim? Sama nie umiem tego zrobić a chyba to niestety będzie konieczne.
        • mariusz-ef Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 08:43
          może masz w okolicy jakiś mall gdzie mają podziemny parking - tam zawsze jest dodatnia temperatura
          pojedź np jutro na cały dzień na zakupy
          dysze lub przewody odtajają (zawsze chciałem użyć tego słowa!) i problem zniknie (aż do następnego zamarznięcia).

          nie ma sposobu, ani zasady
          rok temu przy temperaturach -27 st C płyn mi się lał aż miło
          potem temperatury wzrosły to -15 st C i dysze zamarzły...

          w obu przypadkach płyn był ten sam - z Biedronki


          Twój obecny płyn może być zmięszany z płynem letnim stąd jego podatność na zamarzanie jest większa
          wymiana - pewnie by trochę pomogła, ale zmarzlina jest w przewodach biegnących pod maską (pod blachą) lub w okolicach spryskiwaczy (nei wiem jak to jest w Yarisie)

          POmysl o tych zakupach
          oprócz tego, że odzyskasz sprawność auta, wynagordzisz sobie cierpienei (jakaś torebka, albo buty, albo coś innego) ;-)
          • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 09:34
            Jutro miałam być cały dzień w drodze :/ Chyba faktycznie po pracy pojadę na parking podziemny media marktu (nie dla idiotów - nie wiem czy mnie wpuszczą po akcji z letnim płynem..), żeby autko odtajało i tam wtedy wypsikam całą zawartość, jednocześnie odurzając się tym wspaniałym zapachem. Jak nie da rady, jadę do pobliskiego warsztatu.
    • celicaman Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 09:49
      Jeśli tylny cały czas działa, to znaczy, ze płyn w zbiorniczku już nie zamarza. Czyli jak pisał Mariusz-ef na zakupy do centrum handlowego, jak spryskiwacze odmarzną, to porządnie przepłukać układ, Lać spryskiwaczami , aż płyn będzie spływać po nadwoziu. Tylny dla pewności też. W przewodach nie może zostać nic ze starego płynu. Gdyby sytuacja się powtarzał, to można tez kupić zamiast gotowego płynu koncentrat do rozcieńczania (na Shellu chyba mieli). Dolej go wtedy do zbiorniczka i wtedy już na pewno płyn będzie mrozoodporny.
      • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 10:36
        Dzięki. Tylko tylny zawsze NIE działa. Nawet jak przedni zaczyna, gdy doleję na świeżo zimowego. Przepłukać układ, czyli psikać, aż nie będzie czym?:>
        Ten koncentrat proponowali mi wczoraj na stacji (ale bp), gdy kupowałam zimowy i powiedziałam im o kłopocie. Czyli jak wypsikam, kupić to jednak i lać? W połączeniu z wodą jak rozumiem?
      • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 10:37
        Dzięki. Tylko tylny zawsze NIE działa. Nawet jak przedni zaczyna, gdy doleję na świeżo zimowego. Przepłukać układ, czyli psikać, aż nie będzie czym?:>
        Ten koncentrat proponowali mi wczoraj na stacji (ale bp), gdy kupowałam zimowy i powiedziałam im o kłopocie. Czyli jak wypsikam, kupić to jednak i lać? W połączeniu z wodą jak rozumiem?
        • celicaman Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 11:25
          > Dzięki. Tylko tylny zawsze NIE działa. Nawet jak przedni zaczyna, gdy doleję na
          > świeżo zimowego.
          Aha, czyli dolej koncentratu.
          > Przepłukać układ, czyli psikać, aż nie będzie czym?:
          Psikać, ale nie aż tyle :-) Musisz wypsikać płyn z przewodów żeby wpłynął tam płyn niezamarzający. Lej obficie po kolei przez wszystkie spryskiwacze. Możesz odchylić wycieraczki od szyb, żeby na początku nie szorowały po suchych szybach. jak wypsikasz tak z pół szklanki to powinno być ok.
          • misiaczek1281 wujek dobra rada 07.12.12, 14:09
            Dolej spirytusu to nie zamarznie ;-)
          • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 14:35
            Ok.. pojadę zatem na parking z koncentratem w ręku a jak to nie pomoże, dokupię na stacji setkę i wypijemy ją na spółkę z yariską, tylko ja dopiero po powrocie do domu.
            • mariusz-ef Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 19:34
              piszę się na tą setkę
              ja przyniosę wino!

              inni forumowicze niech przyniosą kanapki a jeszcze inni sałatki!
              będzie git!
    • martha666 Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 14:34
      kiedyś miałam podobnie tyle, że mi zamarzł płyn zimowy z marketu, na szczęście udało mi się zdobyć spirytus techniczny , wlałam trochę do zbiornika wszystko się odetkało.
      • nazimno Tylko nie "denaturat" !!!!! 07.12.12, 14:53
        Bedziesz miec trwale przebarwienia lakieru !!!
        • zibin4 Re: Tylko nie "denaturat" !!!!! 07.12.12, 15:51
          Takie przebarwienia mozna usunac jedynie acetonem. Troche dlugo trwa, ale da rade.
          • nazimno Masz racje, ale potem trzeba malowac. 07.12.12, 15:55
            I to jest skuteczne.
            • zibin4 Re: Masz racje, ale potem trzeba malowac. 08.12.12, 09:09
              Nikoniecznie. Moze to kwestia lakieru? O ile pamietam to byl metalik w technologii nano (jesli to ma cos do rzeczy?)
              Mialem u siebie takie przebarwienia i nie od denaturatu a od jakiegos plynu do spryskiwaczy ktory chyba denaturatem zalatywal. Bylo to ponad 2 lata temu wiec juz nie pamietam co za plyn byl.
              Latem pod slonce bylo widac przebarwienia troche jak tecza na granatowym metaliku.
              Probowalem wszystkiego, zostawiajac pasty polerujace (scierne) na koniec. Po wielu probach z wieloma specyfikami uzylem acetonu, i choc bylo duzo pracy zacieki zeszly zupelnie a lakier nic nie stracil.
    • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 17:55
      Niech to, jednak nie miałam możliwości pojechania dziś do ciepłego miejsca tzn na parking w galerii, tylko kupiłam odmrażacz do szyb i koncentrat. Tym pierwszym popryskałam w to skąd leci płyn, ten drugi wlałam ile wlazło. Rezultat: tym razem zaczął działać tylko JEDEN dziubek od płynu, oczywiście od strony pasażera. Psikałam ile się dało, żeby leciało też na moją stronę. Pod koniec drogi do domu koncentrat najwyraźniej się skończył i została sama zmarzlina letniego plynu, mało się nie zabiłam nie widząc drogi. Jutro jadę w ciepłe miejsce i powtarzam wlewanie...
      • misiaczek1281 Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 20:30
        2yaris napisała:

        > Niech to, jednak nie miałam możliwości pojechania dziś do ciepłego miejsca tzn
        > na parking w galerii, tylko kupiłam odmrażacz do szyb i koncentrat. Tym pierwsz
        > ym popryskałam w to skąd leci płyn, ten drugi wlałam ile wlazło. Rezultat: tym
        > razem zaczął działać tylko JEDEN dziubek od płynu, oczywiście od strony pasażer
        > a. Psikałam ile się dało, żeby leciało też na moją stronę. Pod koniec drogi do
        > domu koncentrat najwyraźniej się skończył i została sama zmarzlina letniego ply
        > nu, mało się nie zabiłam nie widząc drogi. Jutro jadę w ciepłe miejsce i powtar
        > zam wlewanie...

        Kobieto ! Połóż na suchą szybę koc albo grubą szmatę i przyciśnij wycieraczką...
        Na 100% szyba Ci nie zamarznie ! ;-)
        • zgryzliwy1 Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 11.12.12, 01:11
          misiaczek1281 napisał:

          > Kobieto ! Połóż na suchą szybę koc albo grubą szmatę i przyciśnij wycieraczką...
          > Na 100% szyba Ci nie zamarznie ! ;-)


          durniu! a ty o czym ?
    • soulshuntr Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 07.12.12, 21:37
      Na stacji BP maja za 20 zl w litrowych butelkach taki kincentrat glikolu do -60C jesli sie go nie miesza. Jak ci juz odmarznie w zbiorniczku to co masz obecnie to wypsikaj, odlaj, spusc jakos tyle zeby weszlo wszystko z tej litrowej butelki. Najlepiej by bylo ten glikol podgrzac na kuchence i dobrze cieply wlac do zbiornika. Wwtedy jesli nawet jest zamarzniety w przewodach to powinien te zmarzline roztopic.
    • warnijak Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 08.12.12, 13:42
      Powinna pomóc wymiana płynu. Powinna się odbywać oczywiście w ciepłych warunkach aby płyn w zbiorniczku odmarzł. w yarisie I generacji wystarczyło odpiąć wężyk doprowadzający płyn do pierwszej dyszy (od strony pasażera), skierować go np. do pustej butelki po wodzie i trzymając dźwignię spryskiwacza opróżnić zbiornik. potem zalać płyn zimowy. wada: potrzebne są 2 osoby - jedna do trzymania butelki druga do trzymania dźwigni spryskiwacza.
    • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 08.12.12, 14:34
      Udało się!:)) Pojechałam na najniższy poziom parkingu do złotych tarasów. Po 4 godzinach wróciłam i wszystko było porozmrażane z tylnym włącznie, więc wypsikałam wszystko i wlałam zimowy, nie żałując dolewki koncentratu -60. Ale już widzę, że coś ten płyn maże po szybie, nie jestem nim zachwycona. Ciekawe, co będzie jutro rano, czy cała akcja się nie powtórzy.

      (A dziś rano było już naprawdę źle bo dolewanie koncentratu na dworze w ogóle nie pomagało i nie działał już nawet ten jeden przedni. Dopiero po paru km jazdy ten jeden zaczął i tak dotelepałam się do centrum. Ten drugi przedni odpuścił już po pół godzinie parkingowania)
      • do.ki Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 08.12.12, 17:56
        Piszesz tak jakbys musiała te szybę na okrągło polewac. I to w mieście, o pardon, w samej Warszawie. Czy troszkę nie przesadzasz?
        • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 08.12.12, 18:07
          Zimą, przy choćby lekko padającym śniegu i z masą aut przede mną bryzgających na mnie brudną breją z jezdni - tak, niestety ale można powiedzieć, że na okrągło. A przynajmniej wystarczająco często, żeby kłopot ze spryskiwaczami bardzo utrudniał, a nawet uniemożliwiał jazdę.
          • do.ki Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 08.12.12, 19:20
            Tę "brudną breję z jezdni" spokojnie usuną wycieraczki, no chyba że pióra są do niczego. To wtedy każdy płyn do spryskiwacza będzie się mazał na szybie.
            • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 08.12.12, 22:16
              Letniego dopiero co nie mazały więc to chyba nie tylko to, ale i tak słuszna uwaga, dzięki. Gdzie się kupuje i zmienia te pióra?;)
              • do.ki Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 09.12.12, 14:39
                Zaraz będzie, że kryptoreklama... Ja tam kupuję w FeuVercie.
                • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 09.12.12, 16:59
                  Dzięki, pomyślę. Ale może to jednak płyn lub przesadziłam z dolewką koncentrantu. Dziś kupiłam płyn też bp, ale jakiś lepszy, zamarza nie -15 tylko -22 i wydaje mi się, że jest lepiej teraz.
                  • nick_inny Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 09.12.12, 20:45
                    Kobieto, nie przesadzaj. Co zrobisz jak będzie -22? Nie ma jeszcze mrozu na płyn do Tajgi. Odpuść trochę i zalej normalny zimowy. Czemu nie zainteresujesz się olejem w silniku, paliwem. Płyn do spryskiwaczy to pikuś.
                    • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 10.12.12, 09:04
                      Tym też się już zainteresowałam ;) olej wymieniony parę dni temu, lepsze paliwo wlane, akumulator ma dopiero niecały rok, kable jednak kupione.. Teraz będę się interesować tzw depresatorami. Ale po tej historii wiem, że wbrew pozorom zamarznięte spryskiwacze to nie pikuś.
                      • do.ki Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 10.12.12, 13:05
                        > Teraz będę się interesować tzw depresatorami.

                        Ty naprawdę nie wiesz co robić z kasą i z czasem...
                        • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 11.12.12, 11:15
                          Ale że nie polecasz czy to nic nie daje? Wcześniej tego nie używałam, więc dopiero szukam opinii
                          • do.ki Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 11.12.12, 12:51
                            Nie mogę polecać czy nie polecać, bo sam nigdy nie używałem (i nie żałuję, jeszcze nigdy mi paliwo w zbiorniku nie zamarzło), a i zawodowo tematem się nie zajmuję.

                            Po prostu nie widzę sensu stosowania depresantów. Jeżeli tankuje się porządne paliwo, to nawet w Skandynawii nie ma problemów. Toteż wydatek na depresanty uważam za pieniądze wywalone w błoto. Ale możliwe, że komuś tam, w bardzo specyficznych warunkach toto się przydaje. W Warszawie i okolicach: nie.
                      • kontik_71 Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 10.12.12, 13:26
                        Zainwestuj w garaz, najlepiej ogrzewany.
                        • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 11.12.12, 11:14
                          To moje marzenie..
            • zgryzliwy1 Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 11.12.12, 01:23
              do.ki napisał:

              > Tę "brudną breję z jezdni" spokojnie usuną wycieraczki, no chyba że pióra są do
              > niczego. To wtedy każdy płyn do spryskiwacza będzie się mazał na szybie.

              za porada glupka forumowego soulshuntr dolala chyba koncentratu glikolu (bo pisze o koncentracie -60 stopni) i stad to "mazanie"
      • rraaddeekk Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 16.12.12, 11:24
        2yaris napisała:

        > wlałam zimowy, nie żałując dolewki koncentratu -60. Ale już widzę, że coś ten płyn maże po szybie, nie jestem nim zachwycona.

        Za dużo koncentratu i takie są efekty.
        Zostają smugi.
        Nie przesadzaj. Skoro masz pusty zbiornik, to nie dolewaj koncentratu do zimowego płynu.
    • 2yaris Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 08.12.12, 14:36
      Aha no to teraz jeszcze - jaki płyn do spryskiwaczy polecacie? Po tym wszystkim nie zamierzam na tym oszczędzać. Ten z bp jest do -20 więc jak na możliwe temperatury nie do końca satysfakcjonujący.
      • nick_inny Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 08.12.12, 19:36
        Zwykły zimowy z biedronki. Nigdy mi nie zamarzł. Jeżeli masz obawy to dolej denaturatu - tani i skuteczny. Kupując nowy baniak (4-5 l) z płynem odlej go tyle samo ile chcesz wlać denaturatu. Wlej pomieszaj i do zbiorniczka spryskiwaczy. Nie zamarznie.
        • nazimno O denaturacie juz bylo. Pijesz to? 10.12.12, 09:50
          Plamy, baranku, plamy zostaja.
          Skad bierze sie az tyle lemingow?
          • nick_inny Re: O denaturacie juz bylo. Pijesz to? 11.12.12, 18:32
            > Skad bierze sie az tyle lemingow?
            Nie wiem skąd, ale ty codziennie jednego oglądasz w lusterku.
            Ja denaturatu nie piję, ale skoro tobie smakuje, to na zdrowie!
      • apodemus Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 10.12.12, 14:36
        2yaris napisała:

        > Aha no to teraz jeszcze - jaki płyn do spryskiwaczy polecacie? Po tym wszystkim
        > nie zamierzam na tym oszczędzać.

        Nie wiem, czy jest jakaś reguła. Byłem zadowolony z płynu "supermarketowego", za 5 zł za baniak, a swojego czasu drogi, zimowy płyn z Orlenu zamarzał, jak już w prognozie pogody wspominali o przymrozkach. Być może zbieg okoliczności.
        • nazimno Jak bedziesz (moze...) w Niemczech, to kup 11.12.12, 10:06
          5 litrowy koncentrat gwarantowany do - 20/30/60 °C

          Sa z reguly w baumarktach w cenie od 4-9 € za banke.
          I dzialaja tak jak pisze na etykiecie.
          • karkochas Re: Jak bedziesz (moze...) w Niemczech, to kup 11.12.12, 12:52
            kto?
            • nazimno Co? 11.12.12, 12:56
              PS
              Mozesz byc Ty.
          • do.ki działania trzeba planować 11.12.12, 12:55
            Koncentratem uzupełniam płyn tak gdzieś koło początku listopada, przed pierwszym przymrozkiem. Wlewam go ok. pół litra, co na 3-, albo nawet 5- litrowy zbiornik płynu akurat wystarcza, by płyn nie zamarzał. Potem tylko dolewam płynu do -20°C i już. Płynu zimą idzie dużo (mycie ksenonów...), więc już w połowie grudnia płyn jest wymieniony i wszystko działa.
            • nazimno I to jest jedyna rozsadna rada. 11.12.12, 12:57
              Aby uniknac sprskiwaczowego katowania sie na mrozie.
    • piotr33k2 Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 11.12.12, 22:33
      proponuje powołac akademickich ekspertów i załozyc nowe forum dyskusyjne nad tym waznym , fascynujacym i trudno rozwiązywalnym problemem, he he.
      • nick_inny Re: Zamarznięty płyn do spryskiwaczy? 14.12.12, 21:33
        Nowe forum? Moim zdaniem lepiej powołać Komisję!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka