Dodaj do ulubionych

Mont Blanc Alu+, czy to problem?

07.06.13, 21:54
Mam uchwyty rowerowe Mont Blanc Alu+ montowane na aluminiowych belkach Tule, na ślizgaczach w rowku belki.

Na rynnę uchwytu wsuwane są ograniczniki ruchu koła wraz z zaciskiem mocującym to koło. Problem polega na tym, że gdy nie przewożę roweru ogranicznik z zaciskiem lata swobodnie wzdłuż rynny, pod naporem powietrza. Próba zdjęcia za każdym razem powoduje wyciągnięcie plastikowej końcówki rynny. Zbyt często wyjmowanie i wkładanie tej końcówki sprawi, że zacznie ona być zbyt luźna i wypadnie po kichnięciu. Pozostawianie zaś tych ograniczników przyprawia mnie o drżenie, że stracę je razem z końcówkami rynny.

Co zrobić kiedy na wczasach zdejmę rowery z dachu, a będę chciał jechać gdzieś samochodem? Mogę oczywiście zdejmować tez uchwyty, ale pozostaną nieestetycznie wystające z belek śruby od ślizgaczy mocujących. Każdorazowe ich zdejmowanie wiąże się zaś z koniecznością wyjmowania gumowej listwy kryjącej rowek.

Czyżbym musiał w takich sytuacjach zdejmować zawsze cały bagażnik? Może ktoś wymyśli inne rozwiązanie, na przykład sposób mocowania luźnych elementów, żeby nie groziło ich zdmuchnięcie?
Obserwuj wątek
    • Gość: marcin Re: Mont Blanc Alu+, czy to problem? IP: *.205.15.254.dsl.dynamic.t-mobile.pl 08.06.13, 21:06
      Nie ma z tym problemu, na ten sezon Mont Blanc opracowal lepsze mocowanie kola ktore nie wypada z szyny. mozna jezdzic nawet bez rowerow - a takie pytania najlepiej kierowac do sprzedawcy ktory powinien znac produkt :-)
      • maccard.3 Re: Mont Blanc Alu+, czy to problem? 08.06.13, 21:48
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > Nie ma z tym problemu, na ten sezon Mont Blanc opracowal lepsze mocowanie kola
        > ktore nie wypada z szyny.

        To dotyczy innego uchwytu, więc podpowiedź jest nie na temat.

        mozna jezdzic nawet bez rowerow - a takie pytania na
        > jlepiej kierowac do sprzedawcy ktory powinien znac produkt :-)

        Wiem, że można jeździć bez rowerów. To nie jest mój pierwszy w życiu bagażnik rowerowy, tak jak posiadany rower nie jest moim pierwszym rowerem, a samochód pierwszym samochodem. Pytanie dotyczyło jednej konkretnej kwestii, do której się w ogóle nie odniosłeś. Dziękuję więc za zainteresowanie, ale odpowiedź typu "spytaj kogo innego" nie jest zbyt pomocna.

        Moge w zamian opowiedzieć anegdotę, bardzo a propos Twojego postu. Otóż jeden z europejskich XIX-wiecznych podróżników po Afryce poszukiwał towarzysza na kolejną wyprawę. Dał odpowiednie ogłoszenie w kairskiej prasie podając, w którym hotelu się zatrzymał, żeby ewentualni chętni mogli go odnaleźć. Któregoś dnia zgłosił się pewien człowiek, w sprawie ogłoszenia:
        - Czy to Pan dał ogłoszenie, że poszukuje towarzysza na wyprawę do nieznanej części Afryki? Otóż, z wielkim żalem przyszedłem powiadomić, że ja nie będę mógł z Panem jechać.

        Twoja podpowiedź plasuje się na jednakowym poziomie jeśli chodzi o oczekiwania autora ogłoszenia.

        Pozdrawiam.
        • Gość: marcin Re: Mont Blanc Alu+, czy to problem? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.13, 14:39
          Pierwsza sprawa - Mont Blanc Roof Ride Alu+ to jedyny uchwyt Mont Blanc z ALU+ w nazwie i opracowali go na ten sezon :-) Może posiadasz Auto-Maxi z którego wypadają zaślepki ? Ale to inny temat.
          Druga sprawa - gdzieś musiałeś to kupić, także najlepiej zapytać kogoś kto Ci to sprzedał jak rozwiązać problem :-)
          Chyba że sprowadziłeś coś z wystawki ( śmietnik ) z niemiec :-D
          • maccard.3 Re: Mont Blanc Alu+, czy to problem? 15.06.13, 06:54
            Tak wiem, że Mont Blanc Roof Ride Alu+ to ich jedyny produkt z takim symbolem. Dlatego właśnie w topicu napisałem skrócona nazwę, bez słów "Roof Ride", bo wiedziałem że kto sie choć trochę zna, ten będzie wiedział o co chodzi. A ty znowu starasz się wykazać jakbyś właśnie tego nie wiedział.

            Nie przyszło ci do głowy, że z jakichś względów nie mogę zapytać sprzedawcy? A może po prostu wolę dostać podpowiedź od osoby, która już sprawdziła to w praktyce?

            W każdym razie po raz wtóry dziękuję za zainteresowanie, ale teraz proszę byś już sobie darował kolejne takie podpowiedzi. Daj na luz. Nikt nie będzie miał ci tego za złe.

            Pozdrawiam
    • maccard.3 Rozwiązanie. 20.08.13, 07:53
      Po pierwszym praktycznym użyciu tego uchwytu okazało się, że te kliny pod koła są chyba bardziej do dekoracji. Mogą jeszcze się sprawdzać gdy wozimy rowerki dziecięce. Kiedy ustawiałem "dorosłe" rowery kliny przeszkadzały tylko w jego wygodnym ulokowaniu na uchwycie. Przy wstawianiu roweru w rynienkę i chwytaniu go "szczęką" za ramę trzeba rowerem manipulować w przód i w tył. Kliny zdecydowanie to utrudniają, do tego stopnia, że przednie koło potrafi skręcić z rynienki i spaść na dach pojazdu.

      Po zapięciu klin pod przednim kołem był tak bardzo przesunięty do przodu, że ledwo utrzymywał się na rynience uchwytu. To nie sprawia wrażenia solidności.
      Uznaję, że znacznie lepsze będzie całkowite usunięcie tych klinów i zapinanie kół niezależnymi paskami zębatymi.
      • bagazniki-lodz Re: Rozwiązanie. 28.08.13, 11:14
        Dzień dobry.
        Jeśli chodzi o montaż roweru w uchwycie... Proszę napisać czy problem z mocno wysuniętym kołem pojawia się tylko w przedniej części uchwytu ? A koło tylne ma może więcej miesca ? W takiej sytuacji należy wyregulować mocowanie ramy - odsunąć je trochę do tyłu ( pod spodem są dwie śruby imbusowe - regulacyjne ) - to powinno rozwiązać problem :-)
        Jeśli chodzi o same mocowania kół przewożone bez rowerów - nie spadają :-) Jedynym zagrożeniem jest złodziej.
        Mam jeszcze jedną podpowiedź - wszystkie uchwyty rowerowe ( z wyłączeniem Atera Giro, Mont Blanc Barracuda, Discovery ) mają dość niskie mocowania kół. Problem ten można rozwiązać używając jednej taśmy o długości od 30 cm - dopinamy koło roweru do wspornika ( do mocowania ramy ) :-)

        Pozdrawiam :-)
        • maccard.3 Re: Rozwiązanie. 29.08.13, 13:38
          Zauważyłem możliwość regulacji położenia rynny uchwytu. Jej przesunięcie nie rozwiąże problemu, bo utrudni ustawianie roweru. Z tyłu będzie zbyt mało miejsca na manewrowanie rowerem, bo żeby rama mogła "wejść w szczękę" rower musi być najpierw przesunięty w rynnie do tyłu.

          Wybrane przeze mnie rozwiązanie likwiduje problem całkowicie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka