Gość: Pijak
IP: *.org.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
29.07.04, 21:33
Jak już zauważyliście, spopro piję. Opowiem moja historię. Byłem kierowcą
autobusu w warszawskim ZTM... przychodziłem do pracy codziennie albo na kacu
albo pijany. Brygadzista powtarzał mi, że długo tu nie popracuję, bo
przesadzam. Mimo wszystko cały czas pracowałem. Teraz jestem zastępcą
kierownika zajezdni autobusowej, a wspomniany brygadzista już tam nie
pracuje. Uważam, że w awansie pomógł mi właśnie alkohol, po którym jestem
bardziej otwarty i bardziej kreatywny.