Dodaj do ulubionych

Odgłosy z amortyzatorów.

IP: *.pkobp.pl 25.03.02, 13:15
Ostatnio na nierównościach bądź przy maksymalnym skręcie kierownicy przy
cofaniu słyszę jakieś dziwne dźwięki z przedniego amortyzatora
(piski,skrzypienie).Dodam że zawiszenie zachowuje się poprawne to znaczy
zadnego bujania czy nadmiernych przechyłów nie ma.Kiedys miałem coś podobnego z
tylnim amortyzatorem ale po kulkuset kilometrach ucichło.
Co to może być .Może mieliście coś takiego.?

Pozdrawiam!!!!


Obserwuj wątek
    • Gość: Maćko Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 18:11
      sprawdz czy nie masz urwanych drazkow kierowniczych. mnie sie lewy urwal juz ze
      dwa razy. objawialo sie stukaniem na nierownosciach i podczas skretu jadac w
      tyl :)))
      • Gość: Michal Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.telia.com 25.03.02, 20:06
        No Macko tam u Was w goroch to i chybo drazkow ni trza do masyny.Przeciesz jak
        by sie urwaly to wogole niemoglby cofac.Moze miales na mysli stabilizator.Nie
        wyjasniles dokladnie jaki do odglos ,stukanie czy piszczenie.Jezeli stuka tos
        jakiego dzieciola ktos Ci wszadzil do amortyzatora,a jezeli piszczy to pewnie
        kota ciagniesz.Pzdr.Michal
        • Gość: Maćko Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.02, 22:36
          drazki kierownicze sa dwa. jeden przy lewym kole z przodu, drugi przy prawym.
          tak konkretnie to sa to koncowki drazkow i one sie zrywaja. przynajmniej mi sie
          udalo dwa razy zerwac lewy. pozdrawiam :)
        • Gość: kar Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.pkobp.pl 26.03.02, 07:38
          To nie są stuki.W momencie jak wjdę w jakąś dziurę słyszę jak amortyzator
          skrzypi.Zadnych metalicznych dźwięków.Ale powtażam poza tymi dźwiękami
          zawieszenie zachowuje sie poprawnie.
          • Gość: kar Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.pkobp.pl 26.03.02, 07:41
            Sorry za ortografie ale się mocno spieszylem:)))
            Pozdrawiam
            • Gość: Kos Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: 192.168.0.* 26.03.02, 11:02
              Nie znam się na tym za bardzo, ale miałem podobny przypadek. Przy przejeżdżaniu
              policjantów na osiedlu, zaczęło coś bardzo skrzypieć. Pojechałem do serwisu -
              wymienili jakiś gumki przy drążkach stabilizatora i jak ręką odjął.
              • Gość: Michal Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.telia.com 26.03.02, 11:12
                Tak Kos jest na dobrej drodze.Z powodu zlych drog nastepuje bardzo szybkie
                wyrobienie wszelakich polaczen.Nalezy okresowo czesto zmieniac te gumowe
                tuleje,podkladki,siltenbloki.Nie uczyniwszy tego narazicie sie na wiecej
                nieprawidlowosci w przednim zawieszeniu i calej karosie. Swoja droga pierwszy
                raz slysze o mozliwosci urwania koncowki drazka kierowniczego.Niedyskretne
                pytanie czy trenujesz tym autem wciezkim terenie?
                Pzdr.Michal
                • Gość: Maćko Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.02, 20:15
                  Gość portalu: Michal napisał(a):
                  > Swoja droga pierwszy
                  > raz slysze o mozliwosci urwania koncowki drazka kierowniczego.Niedyskretne
                  > pytanie czy trenujesz tym autem wciezkim terenie?
                  > Pzdr.Michal

                  Pytanie na miejscu :) otoz moja droga do mojego domostwa to 300 metrow dziur. ale
                  te koncowki urwalem jedna na policjancie na pewnym osiedlu a drugi raz chyba przy
                  zjezdzaniu z kraweznika. w astrze jest tak, ze przez wahacz przechodzi srubka
                  laczaca drazek z tymze wahaczek. i ta srubka sie czasem scina jak cos uderzy od
                  dolu pod wahacz. takie wystajace cos na jezdni i bywa ze srubke scina. nie umiem
                  lepiej wyjasnic. popatrz pod spod astry I z mocno skreconymi kolami. pod wahacz.

    • Gość: Artur Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.toya.net.pl 26.03.02, 11:34
      To skrzypienie to wytarte podkladki w gniazdach sprezyn.Niestety zdarza sie to
      po sezonie zimowym w czasie ktorego nastepuje silniejsze tarcie na skutek
      osiadania tam blota,piasku,soli itp.Musisz kolego jechac na warstat,a tam
      zrobia to w miare.Pozdrawiam sredzecznie.
      • Gość: Mirek Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 22:50
        A co konkretnie robią?
    • Gość: Marek Co u mnie bylo IP: 172.18.118.* 27.03.02, 20:22
      Ja kiedys slyszalem wyrazne stukanie z okolic prawego tylnego amortyzatora.
      Wiecie co sie okazalo - podnosnik byl w bagazniku nie przymocowany i to on
      stukal.
      • Gość: owner Re: Co u mnie bylo IP: 213.77.38.* 29.03.02, 08:10
        Witam,
        w moim aucie tez cos zaczelo stukac z tylu, niestety nie byl to podnosnik,
        ale gumowa poduszka pod stabilizatorem - wymienilem i wszystko gra.

        Ale teraz mam podobny objaw jak kar - tj. na nierownosciach itp. cos skrzypi,
        jakby guma, wlsanie jakby te podkladki w gniazdach sprezyn - pytanie brzmi :
        czy powinno sie to wymieniac, czy po 9 latach ma prawo skrzypiec i jezdzic
        dalej ?

        pzdr,
        owner
        • Gość: kar Re: Co u mnie bylo IP: *.pkobp.pl 29.03.02, 09:13
          U mni skrzypi w aucie 2 letnim. Ale licze na to ze przestanie.Już kiedys tak
          miałem i przestało.I jeszcze jedno wydaje mi sie ze jak jezdze w czasi edeszczu
          to mniej slychac.Tak jak by woda sie dostalo i cos tam przesmarowała:))))
          Pozdrawiam!!!
          • Gość: AHA Re: Co u mnie bylo IP: 194.92.239.* 29.03.02, 09:22
            Kiedys tez mialem takie chrupanie w przednich kolach, gdy auto najezdzalo na
            nierownosci w drodze. Okazalo sie, ze to byly zuzyte silentbloki. Podejrzewam,
            ze to wlasnie one tak Ci dokuczaja.
            pzdr.
    • Gość: Artur Re: Odgłosy z amortyzatorów. IP: *.toya.net.pl 29.03.02, 15:28
      Nawiazujac do mojej poprzedniej korespondencji to u mnie podkladka pod sprezyna
      wytarla sie juz po 1,5 roku uzytkowania wozu.Mechanik powiedzial,ze nie ma na
      to reguly,nieraz mozna przejechac samochodem 10 lat i nic,a nieraz robi sie to
      szybciej.Niestety Kar to nie minie i nie pomoze na to wjazd w kaluze,bedzie to
      rownie dokuczliwe jak skrzypienie sprezyn w starych polonezach z
      przodu...Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka