takpytamsie
15.07.13, 20:40
jak to jest, że każdy wychwala takie bmw jako auto kochające zakręty, a w testach porównawczych na torze zazwyczaj konkurencja w tych zakrętach okazuje się szybsza. Pierwszy z brzegu przykład: www.auto-motor-i-sport.pl/testy/Audi-A3-BMW-1-Mercedes-A-Volvo-V40-test-porowanie-cena,14246,3 test porównawczy jedynki z konkurencją premium i w slalomie jak i w teście wymijania bmw uzyskuje najniższe prędkości. Czy nie jest tak, że subiektywnie tylnonapędowa bejca daje najwięcej frajdy, ale obiektywnie nie dość, że nie najszybsza, to często wyraźnie wolniejsza niż bezpośrednia konkurencja...