Gość: Yellow Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz IP: *.gdynia.mm.pl 19.08.04, 22:53 Ludzie, o czym wy tu piszecie? Rownie dobrze mozna zabronic uzywania swiatel stopu. Przeciez wyraznie widac, ze samochod jadacy z przodu zwalnia, albo sie zatrzymuje ;) Wg. mnie bardziej niz swiatla drogowe oslepia slonce. Wiec moze je zgasic? Temat swiatel drogowych byl wielokrotnie roztrzasany na forum. Osobiscie sam uzywam swiatel drogowych w dzien, bo wychodze z logicznego zalozenia, ze jezeli ja widze lepiej samochody oswietlone, to kierowcy tych samochodow lepiej widza mnie. Pozatym na zarowki mnie stac. Czesto widze na drodze kolesi, ktozy nawet po zmroku zapominaja o tych swiatlach (ze o kieronkowskazach juz nie wspomne). Dopoki nie wejdzie stosowna ustawa zabraniajaca mi uzywania swiatel, to bede ich uzywal (kieronkowskazow tez). Link Zgłoś
Gość: tiggy Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 20.08.04, 09:14 Cos ci sie Zolty pomieszalo :) Swiatel drogowych nie mozna uzywac w terenie zabudowanym nawet w nocy. Co najwyzej swiatel mijania. Link Zgłoś
mariusz_d1 Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz 20.08.04, 10:12 Gość portalu: tiggy napisał(a): > Cos ci sie Zolty pomieszalo :) > Swiatel drogowych nie mozna uzywac w terenie zabudowanym nawet w nocy. Co > najwyzej swiatel mijania. Niesty pomyłka od pewnego czasu KD dopuszcza stosowanie ich. "..3. W czasie od zmierzchu do świtu, na nieoświetlonych drogach, zamiast świateł mijania lub łącznie z nimi, kierujący pojazdem może używać świateł drogowych, o ile nie oślepi innych kierujących albo pieszych poruszających się w kolumnie. Kierujący pojazdem, używając świateł drogowych, jest obowiązany przełączyć je na światła mijania w razie zbliżania się:" A tu masz link: www.kodeksdrogowy.com.pl/obowiazujace/dzial2roz5.html#rozdzial5 Link Zgłoś
Gość: tiggy Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz IP: *.wroc.bauer.pl / 195.94.215.* 20.08.04, 10:42 No jasno wynika z tego ze nie mozna uzywac swiatel drogowych od switu do zmierzchu. Link Zgłoś
mariusz_d1 Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz 20.08.04, 11:05 Ale od zmierzchu do świtu nawet na obszarze zabudowanym można używać drogowych. Link Zgłoś
Gość: Amigo Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 12:04 mariusz_d1 napisał: > Ale od zmierzchu do świtu nawet na obszarze zabudowanym można używać drogowych. Ale tylko w szczególnych, podanych wcześniej warunkach. Link Zgłoś
Gość: Yellow Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 14:13 Gość portalu: tiggy napisał(a): > Cos ci sie Zolty pomieszalo :) > Swiatel drogowych nie mozna uzywac w terenie zabudowanym nawet w nocy. Co > najwyzej swiatel mijania. I tu masz racje. Sie mi pomylilo. Chodzilo mi o swiatla mijania (find&change). Mimo to o godz. 12:00 w idealna pogode nawet drogowymi nikogo sie nie oslepi. Link Zgłoś
Gość: wamal Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz IP: *.proxyplus.cz / 213.17.208.* 20.08.04, 15:52 > dr.uid napisał: > > > Powiedzmy, ze koles zderzyl sie z jadacym z naprzeciwka zlomem z zapalony > mi > > swiatlami mijania. Godzina 12:00, pogoda byla idealna, wiec nikt przy zdr > owych > > zmyslach przestrzegajacy przepisow drogowych nie mogl spodziewac sie, ze > nagle > > z naprzeciwka wyrosnie oswietlony jak choinka obiekt. Z ktorego paragrafu > > mozna przyspisac wine temu oswietlonemu debilowi? > > > > Sorry dr.uid, jak staram się Ciebie szanować lub ignorować Twoje idiotyzmy, tak > > w tym poście przerosłeś sam siebie i robisz sam z siebie debila. > Pzdr. Ja tylko zadaje retoryczne pytanie, kto bedzie winien, gdy za namowa pismakow albo debili z radia jakis kretyn wlaczy w dzien swiatla mijania i przyczyni sie do wypadku, a nie daj boze do czyjejs smierci. Czy oskarza tych wszystkich debili, jak owce powtarzajacych to samo, jak maniacy, ze nalezy w dzien wlaczac swiatla mijania? Pytania retoryczne (z samej definicji) nie wymagają odpowiedzi. Po co powyższa dyskusja skoro autor wątku z góry ustalił jego wielkość na jeden wpis? Link Zgłoś
Gość: niewidek Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz IP: *.crowley.pl 21.08.04, 16:53 Czytam,czytam i jeszcze raz czytam (w okularach i bez). Zastanawia mnie jedno,jak moż dac sie wciągnąc w taki debilny watek. Przeciez na calutkim forum gw ,nie znajdziecie takieko matoła jak założyciel tego "wont_ka" Link Zgłoś
Gość: nomAx o co ci chodzi? IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 01.09.04, 15:53 czytam ten twój wątek i nie wiem o co ci chodzi. wlaczone swiatla mijania nie powoduja zagrozenia na drodze, chyba ze ktoś ma za mocne lampy, albo jedzie na dlugich swiatłach, lub uwzgledniając jeszcze jedną mozliwośc ma wyreulowane swiatła tak ze zamiast na droge swieca innym po szybach. wtedy to na pewno wplywa na towj komfort jazdy i powoduje zagrozenie bezpieczenstwa. Jednak normalne swiatla mijania, ktore sa wlaczone w dzien powoduja duzo lepsza widocznosc kierowcy przez innych użytkownikow drog, i wogle jest bardziej gibko - nie trzeba tak wyterzac wzroku aby wypatrzec ciemne pojazdy. Jedyny minus to jak mowia wieksze zuzycie paliwa, chyba jednak nieodczuwalne zbytnio dla kierowcy. A pozatym jak ktos jedzie na swiatlach na drodze w dzien to wiem ze jest cool, i ze mozna mu zaufac bo jak dba o swoje bezpieczenstwo to juz jest dobrze. Link Zgłoś
Gość: antek włączanie świateł w dzień jest niebezpieczne dla p IP: *.imp.gda.pl 01.09.04, 21:40 dla pieszych. Na naszych drogach giną głównie piesi. Kiedyś podświetlano jedynie pojazdy uprzywilejowane karetki itp oraz motocykle ,żeby na nie zwracać baczniejszą uwagę i ewentualnie przepuścicć. Nasz mózg działa tak ,że obsługuje głównie najjaśniejsze obiekty w polu widzenia. Jeżeli jeden pojazd się oświetli to staje on sie uprzywilejowany wszyscy lepiej go widzą . jEŻELI WSZYSTKIE POJAZDY SIĘ PODŚWIETLĄ to wracamy do punktu wyjścia ,zaden nie jest uprzywilejowany wszystkie są jednakowo widoczne i niepotrzebnie wypalamy dodatkowo benzynę. Co więcej pozostają na drodze jeszcze z natury nieoświetleni piesi nietety to folklor naszych dróg międzynarodowych i tu zaczyna się horror. szanse pieszego na przeżycie w kolumnie oswietlonych samochodów spadają o kilkaset procent w porównaniu z tą samą sytuacją przy wyłączonych świaatłach ( mówimy o warunkach dobrej dziennej widoczności) Podsumowanie nikt nie zyskuje na tym ,ze wszystkie samochody się oświetlą w dzień. Spalane jest więcej benzyny. Piesi gwałtownie tracą szansę na przeżycie. Link Zgłoś
Gość: Vini Re: włączanie świateł w dzień jest niebezpieczne IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.04, 22:16 Co za brednie! .Ludzie samochód na świtłach jest lepiej widoczny niż bez.Od początku swojego prawka tzn 6 lat jeźdze na swiatłach i nic ani nikt mnie nie zmusi abym je podczas jazdy wyłączył.O czym wy tu piszecie (jakieś kolumny pieszych ,jakieś ekstra spalanie).Przykłd-latem aleja drzew przy drodze,pada mocny cień na drogę która jest w lekkim dołku-z przeciwka zielony metalik- ciężko jest zobaczyć! W Szwecji wszyscy są na światłach )naród rozgarniety - chyba nikt nie zaprzeczy. Link Zgłoś
Gość: gri Re: włączanie świateł w dzień jest niebezpieczne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.04, 22:27 taaaa.... rozwalilem kiedys takiego pieszego swiatlami mijania, tak go sieknolem reflektorem ze az mu leb pekl! potem zatrzymalem sie i poprawilem mu jeszcze dwa razy podreczna latarka w kluczyku... w zetknieciu z moimi ksenonami taki pieszy niema szans. zreszta tak samo jak dr.uid, juz by dal rade, a ja bec! i swiatla mijania! w dzien! dacie wiare?! ale ze mnie drech... dzis pierwszy dzien w zerowce, co? stad te nerwy i sklonnosc do tworczosci? Link Zgłoś
Gość: antek Re: włączanie świateł w dzień jest niebezpieczne IP: *.imp.gda.pl 02.09.04, 20:59 nie chodzi o to ,że zabijesz pieszych swoimi światłami chodzi o to ,że w skrajnych wypadkach przy duzym zmeczeniu będzieśz rejestrował jedynie oświetlonych uzytkowników drogi . Będziesz patrzył ale nie będziesz widział nieoświetlonego pieszego. W mniej skrajnych wypadkach pieszego dostrzeżesz zapóżno twój mózg bedzie zajety analiza i prowadzeniem najjasniejszych obiektów a pieszy wyda ci się czyms niewaznym. Link Zgłoś
Gość: mur Re: włączanie świateł w dzień jest niebezpieczne IP: *.toya.net.pl 08.09.04, 23:06 w skrajnych przypadkach zarówno przepisy jak i zdrowy rozsądek nakazują odpoczynek a nie jazde z oczami na zapałkach Link Zgłoś
Gość: wredny Re: włączanie świateł w dzień jest niebezpieczne IP: 213.201.177.* 08.09.04, 23:44 Gość portalu: antek napisał(a): > nie chodzi o to ,że zabijesz pieszych swoimi światłami chodzi o to ,że w > skrajnych wypadkach przy duzym zmeczeniu będzieśz rejestrował jedynie > oświetlonych uzytkowników drogi.Będziesz patrzył ale nie będziesz widział > nieoświetlonego pieszego. Taaaaak , nie pal swiatel w dzien bo faktycznie jedni piesi beda oswietleni a inni nie.To niesprawiedliwe Przeciez wszyscy ( wg KD )maja te same prawa. > W mniej skrajnych wypadkach pieszego dostrzeżesz > zapóżno twój mózg bedzie zajety analiza i prowadzeniem najjasniejszych > obiektów Twoj mozg jest pewnie zajety analiza jeszcze jasniejszych obiektow - jakies UFO czy spadajace gwiazdy ?? Musisz miec niezla podzielnosc uwagi,aby analizowac te wszystkie - nietypowe - aspekty ruchu drogowego i jeszcze na dodatek prowadzic samochod. No chyba ,ze jestes "teoretykiem". Link Zgłoś
Gość: wredny Re: włączanie świateł w dzień jest niebezpieczne IP: 213.201.177.* 08.09.04, 23:48 Piszac ,ze moze jestes teoretykim mialem na mysli "Teorie Oswietlenia Pieszych Swiatlami Mijania w Ruchu Dziennym w RP " oczywiscie. Link Zgłoś
Gość: jaś Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz IP: *.astral.lodz.pl 01.09.04, 19:58 Mieszkam w Łódzi. Tutaj WSZYSTKIE samochody policyjne, straży pożarnej i autobusy miejskie jeżdżą na światłach. Sami debile? Link Zgłoś
Gość: latarnik Re: Jak udowodnic wine jadacemu na swiatlach w dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 17:21 nie mogę zrozumieć ludzi którzy jeżdżą bez świateł mijania nawet w dzień i latem. naprawdę ciężko jest zobaczyć ciemny samochód na drodze. ale żeby się o tym przekonać trzeba od czasu do czasu wyjechać za miasto i mieć możliwość zobaczenia samochodu z odległości kilkuset metrów, a nie tylko czyjś tylny zderzak na czerwonym świetle. ja osobiście preferuję "niemruganie" kierowcom bez świateł w dzień w wiadomych sytuacjach. polecam i pozdrawiam tego "mad maxa" dr.uid'a. Link Zgłoś